Flagowa dosłowność

IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 13:44
Tylko żółto-niebieski STADION ŚLONSKI !
    • Gość: Żółto-Niebieski Zarząd Województwa 2010-03-04 IP: 195.248.254.* 23.01.11, 13:47
      - Na razie mówimy tylko o propozycji projektanta. Decyzja o zakupie krzesełek zapadnie pod koniec 2010 roku, a może dopiero w roku 2011. Jeszcze wszystko jest możliwe - zapewniał "Gazetę" marszałek Śmigielski.
      2010-03-04, ostatnia aktualizacja 2010-03-04 14:28

      Przecież władzę ma to samo ugrupowanie.
      • art_102 Marszałek tak powiedział....... 23.01.11, 15:39
        Jeśli Marszałek naprawdę tak powiedział, to jest kretynem. "Na razie mówimy tylko o propozycji projektanta" - zabawne, stadion jest w trakcie budowy, a projektant jest na etapie propozycji... Jak to usłyszy, to się ucieszy. "Decyzja o zakupie krzesełek z
        > apadnie pod koniec 2010 roku, a może dopiero w roku 2011. Jeszcze wszystko jest
        > możliwe" - jesli to pana słowa, to się pan kompromituje. Nie musi pan mieć architektonicznej wiedzy, tego nikt nie wymaga, ale sprawując taką funkcje i mając wpływ na zamówienia publiczne, dobrze by było, żeby zabierając głos, nie był pan aż takim ignorantem. Przy powstawaniu takich kompleksów, tym bardziej nastawionych na obsługę dużych, publicznych imprez, gdzie bezpieczeństwo jest priorytetem, kolorystyka jest nie tylko częścią estetyki, ale przede wszystkim informacji. A ponieważ uroda takiego molocha też jest bardzo ważna, projekt powstaje kompleksowo. Architekt musi mieć wizję budynku, jego kształtu, funkcji i kolorystyki. Przecież w architekturze, szczególnie współczesnej, rodzaj użytych materiałów, czyli struktura, kolor, nadają taki a nie inny charakter. Można optycznie zmienic proporcje i kształt budynku, używając w tym celu tylko kolorystyki.
        Ja wiem, ze większosć ludzi nie ma takiego wyczucia, ani wiedzy i emocje tu odgrywają główną rolę, czasami wrecz niezdrowe emocje, ale to nie czas na takie dyskusje. Bez wzgledu na gusty i opinie róznych osób, projekt został zatwierdzony, dopracowany, obiekt jest w realizacji, a wszyscy w to zaangażowani: od zamawiającego, przez projektanta, po wykonawcę powinni sie skoncentrować na dopilnowaniu i dopracowaniu wszystkich szczegółów i wysokiej jakości wykonania. To jest istotne, a nie na wariata przerabianie obiektu, bo części osobom się nie podoba. To żaden argument, bo ile jest zwolenników zmian, tyle samo jest przeciwników. I tak będziemy sie kłócić, kto ma rację i walczyć, kto ma postawić na swoim, a za plecami będzie skokami i chaotycznie powstawał kolejny architektoniczny bubel, który zamiast być kolejny ciekawym obiektem, bedzie ciagle poprawianym koszmarem.
        • wilhelm4 Re: Marszałek tak powiedział....... 23.01.11, 17:23
          > a wszyscy w to zaangażowani
          Facet, o czym ty fanzolisz ? - "wszyscy" ?????????
          • art_102 Re: Marszałek tak powiedział....... 23.01.11, 20:05
            A tobie co? Taaak - "a wszyscy w to zaangażowani: od zamawiającego, przez projektanta, po wykonawcę", widzisz jeszcze jakiś? Ja nie mówię o zaangażowaniu emecjonalnym, bo emocjami stadionu się nie zbuduje, tylko o fizycznych wwykonawcach, a jest nim zleceniodawca, bo to na jego głowie jest zatwierdzenie każdego kwitu, architekta, bo to on pilnuje żeby obiekt powstawał zgodnie z projektem i wykonawca, który ma stanąć na wysokosci zadania i wykonać roboty na wysokim poziomie. Jeszcze chcesz cos wiedzieć?
            • Gość: jedna wielka banda Re: Marszałek tak powiedział....... IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 22:52
              Wszyscy spiskowscy.
        • Gość: Piotr Re: Marszałek tak powiedział....... IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 23:33
          Art 102, to co piszesz brzmi przekonujaco. Na tym etapie wprowadzanie zmian moga wyobrazac sobie tylko ignoranci/amatorzy, ewentualnie osoby zacietrzewione ideologicznie. Profesjonalny wykonawca nie ma prawa zmieniac projektu, na podstawie ktorego buduje obiekt.
      • Gość: Koalicianci Stadion Slaski zolto-niebieski IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 23.01.11, 17:37
        Dzis PO w woj. slaskim ma (nowa) koalicje z RAS i PSL.
    • dyngos Flagowa dosłowność 23.01.11, 14:02
      Czy ten Henryk MErcik to ten z RAŚ? Bo jeśli tak, to trzeba było to od razu podkreślić w artykule, a nie podpisywać go jako "jakiegoś architekta". Artkuł jest tak naciąganą ściemą, że gdyby z jego tezami wpuścić Mercika między ludzi, to by uszy kulił od celnych kontrargumentów.

      Mercik napisał:
      "Sugerowane barwy regionalne mają bezsprzecznie kilka zalet. Pasują do obiektu o regionalnym znaczeniu, nie dezaktualizują się i nie wywołują skrajnych emocji. Nie będą też wywoływać wspomnień, jak to z Euro nam na Górnym Śląsku nie wyszło."

      1 - Obiekt jest wciąż NARODOWY, a nie regionalny.
      2 - Biało-czerwone barwy też się nie zdezaktualizują panie MErcik.
      3 - Pół województwa jest poza Śląskiem; więcej, sam GOP leży na Śląsku tylko w połowie.
      4 - Biało i czerwono (w odróżnieniu od barw śląskich) dotyczy wszystkich, więc u kogo miałyby wywoływać skrajne emocje? To raczej żółty i niebieski mogłyby być kością niezgody, bo świadczyłyby o zagarnięciu przez część ludzi własności wszystkich.
      5 - A motyw ze wspomnieniami jest prze-śmie-szny! Jakich wspomnień? Za dwa lata o Euro 2012 nikt nie będzie pamiętał, a stadiony będą stały, bo nie buduje się je na E12, tylko między innymi na E12.
      • Gość: benon Re: Flagowa dosłowność IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.11, 14:06
        Z takimi "kontrargumentami" to byś się chłopie popłakał z bezsilności, gdyby cię Mercik wziął w obroty.
        Barwy biało-czerwone już się zdezaktualizowały. W Warszawie z kasy wszystkich podatników buduje się Stadion Narodowy. Pewnie po to, by reprezentacja grała w Chorzowie. Tak, tak, słyszałem o imprezach lekkoatletycznych. Pewnie przyjdzie na nie 50 tysięcy fanów, bo jak wiadomo wszyscy uwielbiają lekką atletykę.
        Jeśli się w województwie śląskim, którego barwy są żółto-niebieskie, nie podoba, to proponuję zorganizować referendum lokalne w sprawie zmiany przynależności administracyjnej.
        • Gość: terra silesia Re: Flagowa dosłowność IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.11, 15:01
          Wspomnienia o tym jak pan Mercik brał pana w obroty to pańska prywatna sprawa, ale jeśli chodzi o argumenty tegoż przedstawione w artykule, to pisząc go miał ewidentnie słabszy dzień, bo z kontrargumentami dyngosa akurat trudno się nie zgodzić. Abstrahując od dezaktualizacji barw biało-czerwonych na terenie Polski (tak szanowny panie, Śląsk póki co leży w Polsce i nic nie wskazuje na to, żeby miało się coś w tej materii zmienić) co jest bzdurą wyssaną z palca i ewidentnym dowodem na słabość argumentacji pana Mercika (wynurzeń o "złych wspomnieniach" nie skomentuję, bo te niebezpiecznie ocierają się o poziom gimnazjum), to pozostaje jeszcze do przemyślenia ważniejsza sprawa, mianowicie estetyka obiektu pomalowanego na żółto-niebiesko (dla tych, którzy nie potrafią sobie tego wyobrazić polecam ubrać się w wyżej wymienione kolory i przeglądnąć w lustrze). Patriotyzm lokalny to ważna sprawa i w podkreślaniu śląskości Śląska nie widzę nic złego, ale jest wiele innych na to sposobów. Oszpecanie budynków, zwłaszcza tych rozmiarów jest raczej dowodem bezsilności i braku innych pomysłów na budowanie tożsamości Śląska i Ślązaków.
          • Gość: benon Re: Flagowa dosłowność IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.01.11, 15:49
            Najwyraźniej nie śledzisz perypetii związanych ze Stadionem Śląskim, ale nie dziwi mnie to - większość wypowiadających się z pozycji mentorów na ten temat pewnie nawet na tym stadionie nie była. Tłumaczę zatem łopatologicznie - Stadion Śląski utracił pozycję głównej areny meczów z udziałem reprezentacji Polski. Tak więc pomysł na kolorystykę biało-czerwoną, sam w sobie nachalny w przypadku stadionu, który nazywa się śląskim, zdezaktualizował się. Nie pytam, kto prawdopodobnie będzie rozgrywał swoje mecze w Chorzowie, bo od osób niezorientowanych w tematyce piłkarskiej trudno oczekiwać takiej prognozy. Podpowiadam więc. Będą to górnośląskie kluby.
            Proponuję przyjrzeć się czerwonym trybunom, zastanowić nad oddziaływaniem barw na kibiców, a potem dopiero gadać o szpetocie.
            • wilhelm4 Re: Flagowa dosłowność 23.01.11, 17:26
              No i kto budowal ten stadion - zaglebjoki ? :)
              • Gość: Volx Re: Flagowa dosłowność IP: *.cable.smsnet.pl 23.01.11, 18:21
                Nie zdziwiłbym się, pewni kasa szła z dawnego woj. katowickiego, lub też całej Polski.
                • Gość: olo Re: Flagowa dosłowność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 19:27
                  Nie zdziwiłbym się, pewni kasa szła z dawnego woj. katowickiego, lub też całej Polski. Gornicy wielkopolscy oraz hutnicy mazurscy byli sponsorami stadionu:) no i ufoki z Klewek!
                  • Gość: alga Re: Flagowa dosłowność IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 14:15
                    Widzę, że wciąż żywy w tobie jest PRLowski kult fiziola. Ech, ludzie lubią żyć pięknymi wspomnieniami - gorzej, gdy te wspomnienia przesłaniają im rzeczywistość, współczesność.
          • Gość: Jaro Są 3 prawdy: prowda, tyż prowda i g...prowda IP: *.huxnet.pl 23.01.11, 16:12
            "(tak szanowny panie, Śląsk póki co leży w Polsce i nic nie wskazuje na to, żeby miało się coś w tej materii zmienić)"

            Święta prawda, a właściwie półprawda, bo Śląsk obecnie leży w dwóch państwach Polsce i Czechach.

            Co do stadionu. Jest to przecież Śląski Stadion Narodowy ;) więc barwy górnośląskie wydają się naturalne jako kolor trybun. Uzasadnione mogłyby też być barwy dolnośląskie, bo to przecież barwy ogólnośląskie.
            Tak swoja drogą to polski Narodowy Stadion Rugby w Gdyni jest żółto-niebieski i jakoś nikogo kolor tych trybun po oczach nie bije.
            • Gość: wredny anty polak jak wasz Priwislinskij Kraj był w granicach Rosyjs IP: 93.159.164.* 23.01.11, 17:12
              Jak wasz Priwislinskij Kraj był w Granicach Rosyjskoj Impieriii to wam się carskie orły i symbole też nie podobały, a teraz jako sumbol obcego panowania nawet stadion na biłao czerwono hcecie malowac? Zapomniał wół jak cielęciem był?
            • Gość: wredny anty polak jak wasz priwislinskij.... IP: 93.159.164.* 23.01.11, 17:14
              wpis powyżej nie do Pana @Jaro oczywiscie ....
              sorry
            • wilhelm4 Re: Są 3 prawdy: prowda, tyż prowda i g...prowda 23.01.11, 17:27
              Jak juz o Slasku mówisz, a nie tylko Górnym Slasku,
              to oczywiscie w 2 panstwach - tez w Niemczech.
              • wilhelm4 Re: Są 3 prawdy: prowda, tyż prowda i g...prowda 23.01.11, 17:27
                mialo byc:
                "to oczywiscie w 3 panstwach", oczywiscie:)
                • Gość: alga Re: Są 3 prawdy: prowda, tyż prowda i g...prowda IP: *.v-net.com.pl 23.01.11, 18:07
                  W dwóch. To, co Niemcy nazwyają Śląskiem w Niemczech, to są Łużyce. Niemcy po prostu chcieli podzielić i zmazać Łużyce, dlatego część z nich wsadzili do Brandenburgi, część do Saksonii a część do Śląska. Ta "śląska" część, która po wojnie została po niemieckiej stronie została włączona do Saksonii (nie wiem czy część też nie do Brandenburgii - trzebaby spojrzeć na mapę.)

                  Dla NAS to są jednak ŁUŻYCE, które zresztą sięgają również na polską stronę.
                  • Gość: smolisz Re: Są 3 prawdy: prowda, tyż prowda i g...prowda IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 22:53
                    Od 200 lat Slask.
                  • Gość: RRRRRR! Re: Są 3 prawdy: prowda, tyż prowda i g...prowda IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 22:54
                    Historycznie-kulturowo, to Glatz/Klodzko tez nie jest Slaskiem,
                    ale to dzisiej ino blablanie.
                  • Gość: jioetrppwmoitq Re: Są 3 prawdy: prowda, tyż prowda i g...prowda IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 22:57
                    Tylko ze polowa Luzyc lezy od 1945 w Polsce.
                    I akurat tych Luzyczan Iwany najbardziej masakrowali.
                    Dlaczego nie zwiali do Polski ? :)
                    Dlaczego siedza w Niecmczech
                    i uwazaja sie za slaskich Sorbów/Serbóow ?

                    A dziwnych przyjezdnych polakowskich dzialaczy
                    czesciwo nie zrozumieli (co to za pajace ?),
                    a czesciowo wysmiali. :)
                    • Gość: alga Re: Są 3 prawdy: prowda, tyż prowda i g...prowda IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 10:15
                      Gość portalu: jioetrppwmoitq napisał(a):

                      > Tylko ze polowa Luzyc lezy od 1945 w Polsce.
                      --
                      Przecież napisane u mnie jest, że leży w Polsce.
                      --
                      > I akurat tych Luzyczan Iwany najbardziej masakrowali.
                      --
                      Tam przed wojną już nie było żadnych Łużyczan, a przed ACz Niemcy to przede wszystkim sami uciekli
                      --
                      > Dlaczego nie zwiali do Polski ? :)
                      --
                      A dlaczego mieli zwiać do Polski?? Tereny, na których Łużyczanie przetrwali są w granicach Niemiec i tam są u siebie.
                      --
                      > Dlaczego siedza w Niecmczech
                      --
                      Bo tereny, na których Łużyczanie przetrwali są w całości w granicach Niemiec i tam oni są u siebie.
                      --
                      > i uwazaja sie za slaskich Sorbów/Serbóow ?
                      --
                      Nikt się nie uważa za śląskich Serbów! Co ty za bzdury kosmiczne wypisujesz? "Śląskich Serbów"?! - co to jest?! Powinna ci matka łapy poutrącać za zabawę w kłamstwo, a potem pójść do spowiedzi i pokutować, że na kłamcę z lekką reką cię wychowała!
                      --
                      > A dziwnych przyjezdnych polakowskich dzialaczy
                      > czesciwo nie zrozumieli (co to za pajace ?),
                      > a czesciowo wysmiali. :)
                      --
                      Jest dokładnie na odwrót, no ale tyle twojego co se napiszesz na złość innym.

          • gelynder_blues Re: Flagowa dosłowność 23.01.11, 19:39
            Gość portalu: terra silesia napisał(a):
            > Śląsk póki co leży w Polsce

            1/3 Górnego Śląska znajduje się obecnie w Czechach. Dobrym zwyczajem jest posiadanie minimum wiedzy w temacie, w którym zabiera się głos. ;)
      • wilhelm4 Re: Flagowa dosłowność 23.01.11, 17:24
        > 2 - Biało-czerwone barwy też się nie zdezaktualizują panie MErcik.

        no comment........ :)
    • Gość: OS Ino nasze barwy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 14:06
      Tego chce narod slunski!
      • Gość: Hann-a Re: Ino nasze barwy! IP: *.centertel.pl 23.01.11, 14:13
        Naród slunski to burzy, nie buduje.
        • Gość: re Re: Ino nasze barwy! IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 14:28
          Tak, a kto wom warszawke odbudowoł?
          • Gość: alga Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 23.01.11, 18:14
            "Naród Ślunski" "wam" Warszawkę budował. Beznadziejna rzeczywistość wpędza cię synku w coraz większy obłęd.
            • gelynder_blues Re: Ino nasze barwy! 23.01.11, 19:57
              Gość portalu: alga napisał(a):

              > "Naród Ślunski" "wam" Warszawkę budował.

              Śpiący Lew Teodora Kalidego to pewnie sam się obudził w Bytomiu i do Warszawy zawędrował...
              • Gość: alga Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 23.01.11, 21:09
                O ile mi wiadomo przodkowie Kalidego przybyli na Śląsk z Nadrenii. On sam po śląsku od dziecka nie gaworzył a i na starość gwary nie znał. Ale niech będzie, że był Ślązakiem. Jednak wiązanie go z "Narodem Ślunskim" to jest totalne przegięcie.
                • gelynder_blues Re: Ino nasze barwy! 23.01.11, 21:53
                  Czytamy ze zrozumieniem? Chodzi o pomnik a nie autora.
                  • Gość: rr Re: Ino nasze barwy! IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 22:22
                    Cegły z naszych kamienic na zamek krolewski to sie pewno teleportowały co?
                    • Gość: alga Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 23.01.11, 22:43
                      A więc Twój dziadek miał kamienicę, którą rozebrano i wysłano do Warszawy? I Twój dziadek mówił Ci, że on jest Narut Ślunski?
                  • Gość: alga Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 23.01.11, 22:23
                    Pomnik? To już zupełnie nie wiem o co ci chodzi. Co do tego ma Narut Ślunski? Tym bardziej, że pomnik z lwem tyczył wojny F-P.

                    To fakt, że Prusacy z lubością wysyłali Ślązaków na tę wojnę, bo dzięki temu mniej Niemców ginęło a za razem ginęli ludzie etnicznie od Niemców odrębni, a więc tacy, którzy z przyczyn obiektywnych utrudniali asymilację swych terenów. Z resztą tak samo chętnie wysyłano na tę wojnę Wielkopolan i polskich mieszkańców Pomorza. Ale co ma z tym Narut Ślunski??
                    • Gość: olo Re: Ino nasze barwy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 22:54
                      To fakt, że Prusacy z lubością wysyłali Ślązaków na tę wojnę, bo dzięki temu mniej Niemców ginęło a za razem ginęli ludzie etnicznie od Niemców odrębni, a więc tacy, którzy z przyczyn obiektywnych utrudniali asymilację swych terenów. Z resztą tak samo chętnie wysyłano na tę wojnę Wielkopolan i polskich mieszkańców Pomorza. Ale co ma z tym Narut Ślunski?? Totalna bzdura ,piszac prusacy masz na mysli I wojne swiatowa? radze poczytac o tej wojnie,o frontach tej wojny i ilosci zolnierzy walczacych w szeregach armi pruskiej. Stwierdzenie"wysylali Slazakow na te wojne bo dzieki temu mniej Niemcow ginelo azarazem gineli .." jest glupta na poziomie Wozu drzymaly. Moze zanim napiszesz cos na forum warto poczytac o "frontach pierwszej wojny swiatowej " i zapoznac sie z Prawem Pruskim tamtego okresu! Landrecht pruski polecam goraco,
                      • Gość: alga Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 14:02
                        Wiesz o jakim pomniku mowa?
                        Wojna Francusko-Pruska - wiesz kiedy była?

                        Mam dopisaś ci "dzięciole!" czy sam sobie dopiszesz?

                        Reszty nie komentuję, bo co tu komentować? Ja o czym innym piszę, ty o czym innym piszesz i jeszcze nazywasz mój tekst głupotą i chociaż żebyś się na argumenty wysilił, ale nie...
                        • Gość: aga2 Re: Ino nasze barwy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 14:47
                          Wiesz o jakim pomniku mowa?
                          Wojna Francusko-Pruska - wiesz kiedy była?

                          Mam dopisaś ci "dzięciole!" czy sam sobie dopiszesz?

                          Reszty nie komentuję, bo co tu komentować? Ja o czym innym piszę, ty o czym innym piszesz i jeszcze nazywasz mój tekst głupotą i chociaż żebyś się na argumenty wysilił, ale nie... lutek ty zabawny jestes;:).....
                        • Gość: olo Re: Ino nasze barwy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 17:13
                          Wiesz o jakim pomniku mowa?
                          Wojna Francusko-Pruska - wiesz kiedy była?

                          Mam dopisaś ci "dzięciole!" czy sam sobie dopiszesz?

                          Reszty nie komentuję, bo co tu komentować? Ja o czym innym piszę, ty o czym innym piszesz i jeszcze nazywasz mój tekst głupotą i chociaż żebyś się na argumenty wysilił, ale nie... to pisz i operuj datami!!!!!!!!!!!!!!!!!!Landrecht pruski od 1 czerwca 1794 do 1900. w ktorym roku byla wojna fr-niem?????? To co piszesz to sa glupoty!!!!!!
                          • Gość: alga Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 18:42
                            olo:
                            "to pisz i operuj datami!!!!!!!!!!!!!!!!!!Landrecht prusk
                            > i od 1 czerwca 1794 do 1900. w ktorym roku byla wojna fr-niem?????? To co p
                            > iszesz to sa glupoty!!!!!!"

                            E co? A tak, golonka dobra, troche wystygła.

                            Tu masz moje głupoty:

                            pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BAba_lew_%C5%9Bpi%C4%85cy_w_Bytomiu
                            • Gość: alga Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 18:44
                              P.S.
                              Dzięciole!
                              • Gość: olo Re: Ino nasze barwy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 21:55
                                P.S.
                                Dzięciole! powiedzial stary zfrustrowany,zdziwaczaly dziadzio :)....
                                • Gość: alga Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 22:52
                                  Miałeś wybór, mogłeś sam o sobie tak napisać albo ja tak o tobie napiszę. Wybrałeś opcję drugą - więc masz.
                                  • Gość: kolos Re: Ino nasze barwy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 23:41
                                    Miałeś wybór, mogłeś sam o sobie tak napisać albo ja tak o tobie napiszę. Wybrałeś opcję drugą - więc masz. Ale ja nie jestem starym sfrustrowanym dziadziem:):):) ..........:) to co pisze bierzesz zbt powaznie,:) nie masz dystansu.Ale ze ,obrazanie kogokolwiek tak na prawde nie lezy w mojej naturze(wiem trudno w to uwierzyc) za co nie ktore z moich niewybrednych postow jestem w stanie cie przeprosic! A wiesz dlaczego???? bo cos takiego z twojej strony nigdy nie przyszlo by ci do glowy?? Moze wlasnie dlatego a moze nie!!! To sie nazywa klasa ,to jest to co ja ma a ty miec nigdy nie bedziesz! Milych snow:)
                      • Gość: olo Re: Ino nasze barwy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 17:22
                        To fakt, że Prusacy z lubością wysyłali Ślązaków na tę wojnę, bo dzięki temu mniej Niemców ginęło a za razem ginęli ludzie etnicznie od Niemców odrębni, a więc tacy, którzy z przyczyn obiektywnych utrudniali asymilację swych terenów. Z resztą tak samo chętnie wysyłano na tę wojnę Wielkopolan i polskich mieszkańców Pomorza. Ale co ma z tym Narut Ślunski?? Totalna bzdura Stwierdzenie"wysylali Slazakow na te wojne bo dzieki temu mniej Niemcow ginelo azarazem gineli .." jest glupta na poziomie Wozu drzymaly. " ! Landrecht pruski polecam goraco, mam nadzieje ze ogarniesz umyslem to co napisalem!!!
                        • rico-chorzow Re: Ino nasze barwy! 24.01.11, 17:44
                          Drzymała otrzymał prawo w pruskim Berlinie,też się dostosował i był zadowolony,a tak po za tym tylko polskie pier....nie.
                    • gelynder_blues Re: Ino nasze barwy! 23.01.11, 22:55
                      Gość portalu: alga napisał(a):

                      > To już zupełnie nie wiem o co ci chodzi.

                      To przebija niestety z większości twoich wypowiedzi.

                      I jeszcze jedno. Dla mnie przywłaszczanie sobie cudzej własności do złodziejstwo. W tej sytuacji można by jeszcze mówić o barbarzyństwie czy wandalizmie. Ale widocznie mamy inny pogląd na te sprawy. :)
                      • Gość: alg Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 14:11
                        gelynder_blues napisał:

                        > Gość portalu: alga napisał(a):
                        >
                        > > To już zupełnie nie wiem o co ci chodzi.
                        >
                        > To przebija niestety z większości twoich wypowiedzi.
                        >
                        > I jeszcze jedno. Dla mnie przywłaszczanie sobie cudzej własności do złodziejstw
                        > o. W tej sytuacji można by jeszcze mówić o barbarzyństwie czy wandalizmie. Ale
                        > widocznie mamy inny pogląd na te sprawy. :)

                        Coś ci się dzieje w głowie, bo zaczynasz jakieś dziwne projekcje na mój temat robić. Przypuszczam, że rozmawiasz z głosami w głowie, a n forum prezentujesz jakieś zdawkowe wnioski z tych rozmów - dlatego ciężko stwierdzić o co ci chodzi.

                        Proste pytanie jeszcze raz:

                        Ale CO DO TEGO ma "Narut Ślunski"????

                        Odpowiesz na pytanie nie czy dalej będziesz kręcił i uciekał oczyma?
                        • pieronski_hanys naród śląski 24.01.11, 15:00
                          Zapoznaj się z działaniami Jana Gajdy, Ewalda Latacza i braci Reginka, Johanna Demela von Elswehra, Józefa Kożdonia i oczywiście Jerzego Gorzelika, będziesz wiedzieć więcej nt. ruchów społecznych dążących do zalegalizowania narodu śląskiego od XIX wieku po dziś dzień.

                          Ludzie deklarujący narodowość śląską to nie wszyscy Ślązacy (część z nich identyfikuje się z Niemcami, część z Polską, część z Czechami, część żyje w diasporach rozsianych po świecie), ale też deklarowanie narodowości śląskiej nie jest niczym złym - świadczy tylko o tym, że identyfikujemy się tylko z Śląskiem (to nasza tożsamość kulturowa), a obywatelstwo mamy czeskie lub polskie.
                          • Gość: alga Re: naród śląski IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 16:34
                            Wreszcie jakaś konkretna odpowiedź! Ale niestety nie na temat wyrażony na początku tego wątku:

                            Chodziło o wątpliwość w to, że Narut Ślunski budował WAM warszawkę.

                            Co do tego ma Gorzelik albo Kożdoń albo J. Demel von Elswehr?

                            Z działalnością tego ostatniego warto jednak zweryfikować, bo bynajmniej nie chodziło mu o dobro Ślązaków. Był to zwykły Niemiec, który działał według zasady dziel i rządź.
                            • pieronski_hanys Re: naród śląski 24.01.11, 19:16
                              Jeśli chcesz poważnie dyskutować, pisz poważnie. Nie wiem, co to narut śląski, znam za to zjawisko narodu śląskiego.

                              Jeśli chodzi o wspomniane wyżej relacje Śląsk - Polska po II wojnie światowej, oczywistą sprawą i powszechnie znanym faktem dla każdego, kto nieco głębiej wszedł w historię Śląska i powojennej Polski jest to, że dobra kultury ze Śląska były wywożone wgłąb Polski. Były to m. in. cegły kamienic, tramwaje, wyposażenie mieszkań, którym przybysze z Kresów Wschodnich i Mazowsza, Polski centralnej (powiaty kielecki i radomski) bezczelnie handlowali na ulicach m. in. Wrocławia (stolicy Śląska).
                              Wyniszczona II wojną światową Polska przybyła na bogaty i silnie zurbanizowany Śląsk, z którego mieszkańcy (Dolnoślązacy i Górnoślązacy) byli, razem z Niemcami, wypędzani przez Armię Czerwoną i polski MBP oraz inne polskie służby. Od tego momentu zaczął się konflikt polsko-śląski.

                              Z Dolnego i Górnego Śląska były też wywożone dobra kultury, m.in. rzeźba lwa poświęconego Ślązakom poległym w wojnie francusko-pruskiej. Ów lew, o czym pisze kilka osób wyżej znalazł się w warszawskim zoo - zapewne "wywieziony", czyli skradziony razem z innymi dobrami kultury po II wojnie światowej na Mazowsze. Takich dóbr jest sporo, znajdują się w muzeach polskich i rosyjskich, a ich inwentaryzacją zajmuje się m. in. RAŚ (pomogli też przy odzyskiwaniu lwa bytomskiego autorstwa słynnego śląskiego rzeźbiarza Theodora Kalide).

                              Polecam artykuł na stronach Bytom.pl: Powrót lwa


                              Ps. jeśli chcesz poważnie podyskutować o Śląsku (a nie robić sobie jaja) zapraszam na forum Śląsk-historia, kultura, naród

                              • Gość: alga Re: naród śląski IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 22:44
                                Dobrze, ale nie dotyczy to narodu śląskiego. Narodu Śląskiego nie było we Wrocławiu; ani przed wojną, a tym bardziej po wojnie, skąd większość mieszkańców zwiała.

                                Wrocław był rozwalony w dużej mierze przez samych Niemców, którzy np. na środku miasta urządzili sobie lotnisko(!!!) Nie mówiąc już o tym, że zrobili z Wrocławia warownię, a więc przeznaczyli go na obstrzał. To Polacy Wrocław odbudowali (dopisz to do swojego tekstu - bo tej istotnej uwagi w nim nie masz). Co prawda przedwojennego uroku Wrocław pełni nie odzyskał (np. taki widok - wyjeżdżasz z centrum, wydawałoby się, że przedmiejskie tereny, blokowisko, a tu na środku blokowiska stare skrzyżowanie z 4 piętrowymi kamienicami, jak w centrum miasta! Na prawdę działa na wyobraźnię!), ale to nowi mieszkańcy Wrocławia postawili go od nowa.

                                Ty bądź poważny! Co to za histeria z tym handlowaniem? Zastali ludzie puste mieszkania, znajdowali w nich rzeczy to nimi handlowali? Co w tym dziwnego?

                                Piszesz jakbyś się z choinki zerwał. Przed chwilą się skończyła wojna! Wojna - głód, bieda, śmierć, krzywda, demoralizacja i niemieckie prawo gorsze od bezprawia. W kraju, po przejściu frontów w dużej mierze panuje anarchia. Dla Ciebie też wojna zaczęła się w 1945? Pytam, bo coraz częściej w środowiskach neoschlesierskich takie opinie można spotkać, że wojna zaczęła się w 1945 gdy Ruscy przyszli. (!!Serio!!Takie bzdury 40 letni faceci potrafią opowiadać i to nie jacyś menele z Essen, tylko tacy, którzy jakoś powiązali w Niemczech koniec z końcem!!!)

                                Że wywożono tramwaje? Skoro we Wrocławiu ostały się np. 4 tramwaje a w Warszawie ani jeden, to wzięto do Warszawy dwa. Co wtym dziwnego? Jak bym ja o tym decydował to też bym w tej sytuacji kazał tramwaj z Wrocławia do Warszawy przewieźć. Poza tym nie było pewności czy Wrocław zostanie w Polsce na stałe. To jasne, że bierzesz co jest!

                                Acha, czyli fakt, że grupa ludzi podaje się za Niemców nie miał wpływu na niechęć do tej grupy? Zwłaszcza ludzi, którzy tej grupy nie znali blisko?

                                A konflikt polsko-śląski zaczął się już wcześniej. Był już na pocz. XX wieku.

                                Ślązacy byli dla Niemców Polakami, czyli ludźmi słabo znającymi urzędowy język, wykonującymi poślednie prace, mającymi marne szanse na karierę. Tak się rodził kompleks polskości wśród wielu Ślązaków, kompleks, który do dziś wielu Ślązaków wyładowuje na Polakach z innych dzielnic Polski. Statystyczny Ślązak był biedniejszy od statystycznego Niemca,

                                Np. Ślązak pracował gdzieś na dnie kopalni, ale stojąc na hałdzie wraz z chłopem z galicji mógł z dumą i wyraźną wyższością w głosie wskazać kopalnię i powiedzieć "to nasze!" chodź on tam w tej kopalni był prawie nikim.

                                W ludzkich słowach powiem, że na tej właśnie irracjonalnej uzurpacji materialnej rodziła się irracjonalna wyższość Ślązaka. A z takim przekonaniem nie da się polemizować, bo to przekonanie nie wyrosło na argumentach tylko na pobożnych życzeniach.

                                Zresztą, na na pocz. lat 90 tak nie było? Gdy Ślązacy klepali dno Niemieckiego społeczeńswta, ale przyjeżdżali na Śląsk i zachowywali się jak paniska? To samo zjawisko jakiegoś odreagowania frustrata.

                                Nie podoba mi się to, że wywieźli lwa, że klamki z Bytomia zdobiły drzwi warszawskich kolesi, ale tereny niemieckie przedwojenne zostały terenami zdobytymi itak je traktowano w PRL nawet długo po wojnie. NA szczęście to już przeszłość, choć męczy mnie to, że w polskich władzach wciąż zasiadają ludzie o wschodnich korzeniach.

                                Zresztą i tak mnie dziwi, jak wiele kamienic w Bytomiu ma przedwojennych właścicieli (zaskakuje mnie to, że im tego nie pozabierali), a te kamienice teraz niszczeją, bo właściciele potem i tak do Niemiec wyjechali i szukaj wiatru w polu. Faktem jest, że gdyby bytomskie władze chciały, to by tych właścicieli odnalazły, gdyby chciały, to by potrafiły wyegzekwować remont albo przejęły kamienice i wyremontowały. Faktem jest, że bytomskie władze to ludzie bez wyobraźni, pazerni na kasę tu i teraz.
                                • pieronski_hanys Re: naród śląski 25.01.11, 13:38
                                  > Dobrze, ale nie dotyczy to narodu śląskiego. Narodu Śląskiego nie było we Wrocł
                                  > awiu; ani przed wojną, a tym bardziej po wojnie, skąd większość mieszkańców zwi
                                  > ała.

                                  Ogół Ślązaków możesz podzielić na: Ślązaków niemieckich, Ślązaków czeskich, Ślązaków morawskich, Ślązaków polskich, Ślązaków austriackich, Ślązaków narodowości śląskiej.

                                  Ta ostatnia grupa po raz pierwszy pojawiła się w XIX wieku (Jan Gajda i jego "Odezwa do ludu górnośląskiego", Związek Ślązaków Austriackich), po raz drugi na początku XX wieku (Związek Górnoślązaków-Bund der Oberschlesier, Śląska Partia Ludowa, Związek Ślązaków). Po II wojnie Ślązacy (a raczej - Górnoślązacy) bali się deklarować swoją narodowość, obawiali się Rosjan i Polaków, którzy stosowali wobec Niemców i Ślązaków opresyjną politykę.

                                  > Wrocław był rozwalony w dużej mierze przez samych Niemców, którzy np. na środku
                                  > miasta urządzili sobie lotnisko(!!!) Nie mówiąc już o tym, że zrobili z Wrocła
                                  > wia warownię, a więc przeznaczyli go na obstrzał.

                                  Nigdzie nie napisałem, że popieram działania III Rzeszy na Śląsku. Śląsk został zniszczony przez III Rzeszę, ZSRR i PRL.

                                  > To Polacy Wrocław odbudowali

                                  Najpierw go niszcząc i rozkradając - marna to pociecha.

                                  Choć nie obwiniam całego narodu polskiego o śląskie nieszczęścia - co to to nie. Górnośląskie tragedie to rozległa kwestia, w której udział ma zbyt wiele czynników, by uznać, że "wszystkiemu winni są gorole".

                                  > Ty bądź poważny! Co to za histeria z tym handlowaniem? Zastali ludzie puste mie
                                  > szkania, znajdowali w nich rzeczy to nimi handlowali? Co w tym dziwnego?

                                  To nie była ich własność (??).
                                  Nie wspomniałem o wypędzeniach Dolnoślązaków z ich ojczyzny. Oczywiście to wszystko jest złożone, chyba nie miejsce i czas na takie dyskusje. Zapraszam na zalinkowane wyżej forum.

                                  >. W kraju, po przejściu frontów w dużej mierze panuje anarchia. Dla Ciebie t
                                  > eż wojna zaczęła się w 1945? Pytam, bo coraz częściej w środowiskach neoschlesi
                                  > erskich takie opinie można spotkać, że wojna zaczęła się w 1945 gdy Ruscy przys
                                  > zli.

                                  Faktem jest, że przez cały okres II wojny światowej zniszczenia na Śląsku były znikome. Co nie znaczy, że popieram działania III Rzeszy.

                                  > Że wywożono tramwaje? Skoro we Wrocławiu ostały się np. 4 tramwaje a w Warszawi
                                  > e ani jeden, to wzięto do Warszawy dwa. Co wtym dziwnego?

                                  ???
                                  To w tym dziwnego, że był to tramwaj wrocławski, a nie warszawski. To była zwykła grabież śląskiego majątku.

                                  > To jasne,
                                  > że bierzesz co jest!

                                  Może to są Twoje standardy, moje nie. Kusi mnie, żeby napisać, że to standardy polskie, ale przecież nie reprezentujesz całego narodu polskiego.

                                  > Ślązacy byli dla Niemców Polakami, czyli ludźmi słabo znającymi urzędowy język,
                                  > wykonującymi poślednie prace, mającymi marne szanse na karierę. Tak się rodził
                                  > kompleks polskości wśród wielu Ślązaków, kompleks, który do dziś wielu Ślązakó
                                  > w wyładowuje na Polakach z innych dzielnic Polski. Statystyczny Ślązak był bied
                                  > niejszy od statystycznego Niemca,

                                  Oj, kiepską masz wiedzę nt. Śląska. Słyszałeś o Carlu Godulli, królu cynku? Takich zarządców-Ślązaków na Śląsku było mnóstwo. Słyszałeś o śląskich szkołach poetyckich, Angelusie Silesiusie/Aniele Ślązaku, Johannie Heermannie, Wilhelmie Blandowskim, czy z "młodszych - Horście Bieńku? - to śląska inteligencja, która bez kompleksów rozwijała swoje talenty i bogactwo na Śląsku w okresie czeskim, austriackim i pruskim.

                                  To, co prezentujesz to typowy polski stereotyp nt. Śląska: Niemcy rządzili, Ślążacy harowali. Prawda jest taka, że i Niemcy i Ślązacy (a również Czesi, Morawianie, Żydzi) pracowali na stanowiskach kierowniczych i jako robotnicy, szanowali się nawzajem.
                                  • Gość: alga Re: naród śląski IP: *.v-net.com.pl 25.01.11, 20:48
                                    Są np. Ślązacy raciborscy, radzionkowscy, rudzcy, lublinieccy, (...) i to nie na zasadzie salonowych przetworów.

                                    Odręność słychać w gwarze, w tradycji też, choć ta się uniwersalizuje.

                                    Polacy nie mogli rozkraść Wrocławia, bo kradzież odnosi się do osoby, której się rzeczy zabiera, a nie do osoby zabierającej. Porzucone wieszaki były jak grzyby w lesie - nie miały właściciela. Wrocław stał się polski, to co, Polacy sami siebie okradali?

                                    Jeszcze rozumiem, gdyby sąsiad został i pilnował pustych mieszkań, by za kilka miesięcy pozwracać resztę dobytku. Ale tu nawet nie m iał kto poinformować o właścicielach; było próżno i hulał wiatr.

                                    No chyba, że idzie Ci o to, że już po ustanowieniu zarządu Wrocławia, przyjechała delegatura kolesi w Warszawy i kazała spakować tramwaje, co się zarządowi Wrocławia nie podobało, no ale co zrobisz - to kolesie z Warszawy. Albo ci kolesie bez wiedzy zarządu Wrocławia, spakowali tramwaje na pociąg i wywieźli do Warszawy. Nie słyszałem jednak, żeby Wrocławiacy mieli pretensje o te tramwaje, a gdyby nawet mieli to jest to sprawa między dzisiejszymi wrocławiakami a warszawiakami. Pieronski_hanys nie ma nic do Wrocławia, bo Wrocław został przejety jako mienie poniemieckie - nie jako mienie pośląskie, ani tym bardziej nie pohanysowskie. Pieroński_hanys to nie Breslauer. Wszelkie więc pretensje p_h do Wrocławia to próba przywłaszczenia.

                                    A płacz p_h za stratą nieswojego mienia przypomina dramat odegrany przez włoskiego piłkarza po udawanym faulu na polu karnym.
                                    • pieronski_hanys Re: naród śląski 26.01.11, 07:57
                                      Wrocław to stolica Śląska - całego. Jestem Górnoślązakiem, ale Wrocław to też moja stolica, identyfikuję się z nią.

                                      Wrocław to też moje miasto stołeczne, więc to:

                                      > A płacz p_h za stratą nieswojego mienia przypomina dramat odegrany przez włoski
                                      > ego piłkarza po udawanym faulu na polu karnym.

                                      jest zupełnie nietrafione.

                                      Polacy po II wojnie światowej byli na Śląsku gośćmi, a dobre wychowanie nakazuje, by zachowywać się przyzwoicie, czyli nie kraść - co było praktykowane nagminnie.
                                      Poza tym zachodnia granica Polski została prawnie ustanowiona nie zaraz po, a dopiero kilka lat po wojnie, czyli - nie dość że Polacy i Rosjanie okradali Śląsk, okradali też Niemcy.
                                      • pieronski_hanys Re: naród śląski 26.01.11, 09:52
                                        Co innego, gdyby przybysze z Kresów Wschodnich - Bogu ducha winni ludzie - i Mazowsza (czemu nie pozostali na Mazowszu?) korzystali z tych sprzętów, ale zostawili je na Śląsku. Przesiedleńcy ze wschodu byłej (wtedy) Polski również utracili swoje dobra.

                                        Co jednak zrobili? - zaczęli nimi handlować.

                                        Nie mówiąc już o organach państwowych (polskich i rosyjskich), które rozwoziły dobra kultury wgłąb Polski i Rosji.


                                        Posłużę się innym przykładem:

                                        Przypuśćmy, że jesteś bezdomnym, któremu spalił się dom. Po długiej wędrówce docierasz do mojego domu, proponuję Ci gościnę. Możesz korzystać z mebli, łazienki, wszystkich pomieszczeń. Nagle w moim domu pojawiają się osoby trzecie, które - bez prawnych ustaleń - eksmitują mnie z mojego domu, w którym mieszkam od setek lat.
                                        Czy w takiej sytuacji uważasz za normalne handel moimi meblami i sprzętami i sprzedawanie ich swojej rodzinie i znajomym spoza mojego miejsca zamieszkania?

                                        To jest właśnie ta różnica. Śląską cechą jest szacunek dla tradycji i miejsca, w którym się osiedlasz - nie niszczy się i nie wyprzedaje sprzętów i dóbr miejsca, w którym się osiedlasz, nie zmienia się zastanego i działającego od lat mechanizmu, ustalonego porządku. Okazało się, że przybysze ze wschodu, którzy osiedlili się na Śląsku po II wojnie światowej mieli zupełnie inne zasady - i tego nie jestem w stanie pojąć. Jak można handlować cudzą własnością?
                                      • Gość: alga Zmień Mniejszość Niemiecką na Niemieckich Ślązków IP: *.v-net.com.pl 26.01.11, 14:35
                                        pieronski_hanys napisał:

                                        > Wrocław to stolica Śląska - całego. Jestem Górnoślązakiem, ale Wrocław to też m
                                        > oja stolica, identyfikuję się z nią.


                                        I dobrze! Możesz mieć takie pragnienia i możesz działać np. ku zjednoczeniu Śląska i jego pełnej suwerenności. Rzecz jest w czymś innym.

                                        Piłkarz pragnie być sfaulowanym na polu karnym, dlatego wywraca się na nim mając nadzieję, że sędziowie potwierdzą faul. Ale faulu tak na prawdę nie było; faul był tylko pragnieniem piłkarza.

                                        Tak samo p_h pragnie mieć pretensje do Wrocławia. Ale to tylko jego pragnienie.

                                        Jednak sprawa nie jest do końca przegrana dla p_h.

                                        Sprawa nie jest prosta, ale możesz spróbować.

                                        Postaraj sie dotrzeć do przedwojennych statystyk majątkowych i ludnościowych z terenu Wrocławia (skoro już o Wrocławiu i o majątku piszemy) i sprawdź ilu ludzi deklarowało się jako Ślązacy i jakim majątkiem dysponowali. Myślę, że sąd zgodzi się na statystyki sprzed dojścia AH do władzy (jako że za AH wszystko równano do "100%niemieckie!", co mogło zniekształcić prawdę).

                                        Następnie udowodnij, że Ślązacy ci za AH zostali siłą lub podstępem wplątani w "100%Nemcy!".

                                        Następnie udowodnij, że Pieroński_hanys jest bezpośrednio powiązany etnicznie z tamtymi Ślązakami. Co moim zdaniem wbrew pozorom wcale nie jest łatwe.

                                        Gdy to Ci się uda, wtedy będziesz miał podstawę, by zacząć starać się o spadek i zacząć nawiązywać do przeszłości.

                                        Póki co możesz jedynie opierać się na teraźniejszości Ale i tu da się działać!

                                        Już teraz możesz działać na rzecz zbliżenia i zjednoczenia Śląska.

                                        Spróbuj zapoznać np. dzisiejszych chorzowian z kulturą dzisiejszych wrocławian i na opak.

                                        Przekonaj "Mniejszość Niemiecką" ze Śląska, by zaczęła się określać jako "Niemieccy Ślązacy". Myślę, że by to było nawet zdrowsze, MN w Polsce od biedy może uchodzić za Niemców, ale w Niemczech jest z tym trudno. Nie pisząc już o tym, że małoktóry z MN ma niemieckie nazwisko. Myślę, że "Niemieccy Ślązacy" byłoby lepszym rozwiązaniem.
                                        • pieronski_hanys Re: Zmień Mniejszość Niemiecką na Niemieckich Ślą 26.01.11, 14:42
                                          Tym wpisem potwierdzasz, że albo robisz sobie jaja, albo w ogóle nie wiesz o czym dyskutujemy.

                                          Czy ja pisałem, że należą mi się jakieś dobra z Wrocławia? Pisałem tylko o tym, że dobra Śląska - krainy - zostały bezprawnie rozkradzione.

                                          Jeśli chodzi o opolską Mniejszość Niemiecką, oni dobrze wiedzą, że są niemieckimi Ślązakami, jednak dla celów politycznych, lepiej jeśli deklarują, że są Niemcami - odwrotnie, niż w województwie śląskim (jego śląskich częściach), gdzie deklarowanie śląskości jako głównej tożsamości generuje sukces wyborczy, co pokazały wyniki ostatnich wyborów samorządowych i koalicja, jaką mamy teraz w sejmiku.

                                          Dla Twojej informacji - Ślązaków możesz (głównie, bo są i inne grupy) podzielić na: niemieckich, polskich i czeskich Ślązaków oraz Ślązaków narodowości śląskiej. Każda grupa ma pełne prawo do wypowiadania się nt. Śląska, brać udział w wyborach, domagać się zwrotu majątku.
                                          • Gość: alga Re: Zmień Mniejszość Niemiecką na Niemieckich Ślą IP: *.v-net.com.pl 26.01.11, 15:58
                                            Nie za bardzo rozumiesz.

                                            > Czy ja pisałem, że należą mi się jakieś dobra z Wrocławia? Pisałem tylko o tym,
                                            > że dobra Śląska - krainy - zostały bezprawnie rozkradzione.

                                            Na pewno jakaś część została rozkradziona, ale nie w kontekście, o którym piszesz. (na razie nie w tym kontekście).

                                            Majątek był poniemiecki i porzucony. Śląsk znalazł się w polskim państwie jako rekompensata w efekcie wojny, którą sami Niemcy wywołali. Zresztą, o ile mi wiadomo NRF starał się zadość uczynić niemieckim przesiedleńcom.

                                            Dlatego warto, żebyś znalazł dane z przedwojennego spisu powszechnego i ustalił, ilu mieszkańców przedwojennego Wrocławia deklarowało się jako Ślązacy (może być czescy, polscy, niemieccy) nie wspierający polityki AH.

                                            Udowodnił, że co prawda porzucili mienie, ale ze strachu przed frontem wojny z Niemcami, a nie ze Ślązakami przecież.

                                            Co do MN, to dawniej był z tym problem, ale obecnie można deklarować narodowość Śląską.

                                            Dlatego wydaje mię się trochę dziwne co piszesz:

                                            "> Jeśli chodzi o opolską Mniejszość Niemiecką, oni dobrze wiedzą, że są niemiecki
                                            > mi Ślązakami, jednak dla celów politycznych, lepiej jeśli deklarują, że są Niem
                                            > cami - odwrotnie, niż w województwie śląskim (jego śląskich częściach), gdzie d
                                            > eklarowanie śląskości jako głównej tożsamości generuje sukces wyborczy"

                                            Czyli deklaracje narodowościowe MN i Śl są oparte na kalkulacjach politycznych??

                                            Wiesz, trudno takich koniunkturalistów traktować poważnie. Oni chyba są faktycznie niepoważni i niepewni siebie, stąd np. tyle agresywnych wpisów na tym forum.
                                            (Ty jesteś wyjątkiem).

                                            > Dla Twojej informacji - Ślązaków możesz (głównie, bo są i inne grupy) podzielić
                                            > na: niemieckich, polskich i czeskich Ślązaków oraz Ślązaków narodowości śląski
                                            > ej. Każda grupa ma pełne prawo do wypowiadania się nt. Śląska, brać udział w wy
                                            > borach, domagać się zwrotu majątku.
                                            >

                                            No powiedzmy, że jest jakieś porozumienie, są zjazdy Ślązaków niemieckich, czeskich, polskich, śląskich.
                                            Napisz tylko o zwrot jakiego majątku mają się prawo zwracać. Bo majątek we Wrocławiu jest poniemiecki, dlatego warto, żebyś wskazał dane dotyczące liczby Ślązaków zamieszkujących Wrocław przed wojną.

                                            No chyba, że idzie Ci o to, że "Śląskość" znaczyła we Wrocławiu "Niemieckość"; no ale w takim razie nie dziw się, że po wojnie potraktowano tę Śląskość jako Niemieckość.

                                            • pieronski_hanys Re: Zmień Mniejszość Niemiecką na Niemieckich Ślą 26.01.11, 17:56
                                              Nie wiem, ile masz lat, ale w polityce często chodzi o jakieś cele społeczne i politykę, czyli wyborców. Jedni z góry zakładają, że chcą dostać do sejmu czy sejmiku i zajmują się polityką, później wymyślają program, to co chcą robić itd. Inni, jak RAŚ, najpierw działają społecznie (spis działań znajdziesz na stronie www), aż wreszcie dochodzą do takiego momentu, że postanawiają wejść w politykę, bo jako stowarzyszenie ich ruchy są ograniczone.

                                              Jeśli chodzi o grabież śląskiego majątku, niepotrzebnie wchodzisz w szczegóły, kombinujesz (typowo po polsku, co jest i zaletą i wadą - zależnie od okoliczności). Dla mnie sprawa jest prosta - Wrocław jest centrum (stolicą) Śląska, majątek pozostawiony należał do mieszkańców Śląska (czyli Ślązaków, nie chcę wchodzić w temat: kim jest Ślązak, zapraszam na forum, które już tu linkowałem, znajdziesz tam mnóstwo takich definicji), został rozkradziony, tramwaje wywiezione do Warszawy, cegły po kamienicach wywiezione do Warszawy, dobra kultury wywiezione wgłąb Polski i Rosji (powinny zostać w śląskich muzeach - grabież jak wiemy nie dotyczyła tylko Wrocławia, dyskutowaliśmy tu m.in. o bytomskim lwie, inne dobra z całego Śląska również były wywożone).

                                              Z mojej strony koniec dyskusji, bo dla Ciebie normalne jest, że ktoś wyprzedaje cudzą własność i wywozi cudzy majątek, dla mnie nie, mamy inne standardy.

                                              • Gość: alga Re: Zmień Mniejszość Niemiecką na Niemieckich Ślą IP: *.v-net.com.pl 26.01.11, 20:04
                                                Nie wiem ile masz lat, ale jeśli ktoś poważnie traktuje swoją narodowość, to nie miota nią w zależności od koniunktury. Ktoś, kto dla biznesu czy polityki raz gra Polaka, potem Niemca, a potem Ślązaka nie może być traktowany poważnie jako reprezentant któregokolwiek z tych narodów, a już napewno nie jako prawowity i pierwszorzędny dziedzic dorobku któregokolwiek z nich.

                                                Nikt śląskiego majątku we Wrocławiu nie zagrabił, bo nie było czegoś takiego jak "śląski majątek" w sensie innym niż geograficzny, może administracyjny czy w jakimś stopniu kulturalnym dotyczący miejsca, to wszystko jednak przede wszystkim było niemieckie.

                                                We Wrocławiu byli Niemcy, uważali się za Niemców, wspierali podczas wojny Niemcy i zostali potraktowani jako Niemcy.

                                                Do nich miej pretensje, że się oddzielnymi Ślązakami nie określili.

                                                Próba wciskania teraz kitów, że majątek po nich nie był jednak majątkiem poniemieckim tylko śląskim i został Bogu ducha winnym Ślązakom przez Polaków skradziony i na dodatek, że tak się pięknie składa, że jesteś akurat Ty przedstawicielem tej szerokopojętej, ale zawsze tylko w przedwojennym znaczeniu grupy Ślązaków jest wyjątkowo perfidną próbą wyłudzenia.

                                                Nie masz moralności, ale nie dziwne to, skoro ta jest tobie matką, która akurat ma mleczne cycki.

                                                Skoro uważasz, że kto na Śląsku ten Ślązak, to przyjmij do wiadomości, że po wojnie ex-lwowiacy stali się takimi właśnie Ślązakami we Wrocławiu, a jako wrocławianie mieli większe prawo do Wrocławia niż ty mieszkaniec Chorzowa i jako Ślązacy z Wrocławia mogli zrobić ze śląskim majatkiem z Wrocławia co chcieli, bo to był ICH majatek przede wszystkim.

                                                To, że uważasz Wrocław za swoją stolicę to jest to jedynie Twój sentyment geograficzny i trochę historyczny. Możesz ten sentyment rozwijać w jedność Śląska, nawet w dążenie do odrębności krainy, ale ściemy o kradzieży śląskiego majątku sobie daruj; bo są ogólnie kłamstwem i na dodatek obrażają conajmniej 80% mieszkańców Śląska.

                                                • rico-chorzow Re: Zmień Mniejszość Niemiecką na Niemieckich Ślą 26.01.11, 20:19
                                                  Jak wieczny polski bo(ch)ater Albert Wojciech Korfanty
                                                • Gość: z Bielska-Bialej Slunski majatek IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.11, 21:47
                                                  Przytlaczajaca iekszosc ziem,dobr materialnych,nieruchomosci nalezala na Slasku do kilkunastu niemieckich rodow magnackich i arystokratycznych nigdy zas do Slazakow.Wiekszosc stanowisk urzedniczych,w edukacji,prawniczych itp zajmowali Niemcy i to czesto sprowadzeni z Reichu z rodzinami.Spora grupe wlascicieli i przedsiebiorcow a takze lekarzy,adwokatow ,artystow stanowili Zydzi.Na slasku mieszkali takze Polacy.
                                                  Bajki o majatku Slaska nalezacym (tylko i wylacznie ) do Slazakow jako tylko czesci ludnosci tych ziem sa tylko bajkami i niczym wiecej.Polska otrzymala tzw Ziemie Odzyskane w tym takze Slask jako czesc rekompensaty za straty wojenne.Bylo to zatwierdzone przez aliantow na konferencji w Jalcie od 4-11 lutego 1945 gdzie :
                                                  "Ustalono rekompensatę dla Polski w postaci dotychczasowych ziem niemieckich: Pomorza Zachodniego, Prus Wschodnich i Śląska.Podjęto decyzje o transferze ludności pomiędzy państwami (m.in. przesiedleniu Niemców)." wiki
                                                  a wiec w tym czasie kiedy wojska sowieckie "wyzwalaly" miedzy innymi Slask.
                                                  Dla przypomnienia nowa "wladza" nie byla wybierana w wolnych demokratycznych wyborach tylko z pomoca wojsk i sluzb sowieckich.Wprowadzono nacjonalizacje wlasnosci ,tak wiec nie bylo majatku slaskiego tylko panstwowy niezaleznie czy byl przedtem niemiecki,polski zadowski,slaski czy inny.Nie mialo to znaczenia.
                                                  Bezczelnoscia jest natomiast zawlaszczanie calego Slaska,historii,kultury jako "wylacznie naszego" przez ostatnio glosna grupe Slazkow,ktorzy ani dawniej ani teraz nie byli wiekszoscia dominujaca ani w kulturze czy gospodarce.W przewazajacej sile byli podrzedna ,slabo oplanana,slabiej wyksztalcona (niz Niemcy) grupa spoleczna.Ton nadawali w wiekszosci dziedzin zycia Niemcy i to niekoniecznie tutejsi.
                                                  • rico-chorzow Re: Slunski majatek 26.01.11, 22:05
                                                    Także Polacy mieszkali na Sląsku.
                                                  • pieronski_hanys Re: Slunski majatek 27.01.11, 07:58
                                                    Szlachta była śląska. Ich przodkowie przyjechali spoza Śląska, ale osiedlili się tutaj i ich potomkowie traktowali się jak Ślązaków.

                                                    Zapraszam: Śląska szlachta

                                                    Zarządcami też byli Ślązakami, przykład pierwszy z brzegu - Carl Godulla urodzony w Makoszowach.
                                                  • pieronski_hanys Re: Slunski majatek 2 27.01.11, 09:46

                                                    Ta wizja, o której pisze osoba schowana za "z Bielska-Białej" to wizerunek Ślązaków, jakim chcieliby widzieć nas przybysze, którzy pojawili się na Śląsku po 1945: Ślązacy jako chłoporobotnicy pod pruskim panowaniem. Rzeczywistość była zupełnie inna - i Niemcy i Ślązacy (w okresie pruskim, bo nie zapominajmy, że wcześniej Śląsk leżał w Królestwie Czech i Cesarstwie Habsburgów) pracowali i jako pracownicy fizyczni i jako kierownicy i jako właściciele ziemscy.

                                                    Ślązacy - warto ustalić, co się rozumie pod takim pojęciem. Szlachta, która przybyła na Śląsk, osiedliła się tu i żyła kilka pokoleń to również byli "Ślązacy" - a pod tym pojęciem rozumiem ogól mieszkańców tej krainy, który związał z nią życie swoje i kilku pokoleń swojej rodziny. Oni zresztą sami siebie tak określali, wspierali śląskie inicjatywy - najbardziej jaskrawym przykładem ich śląskości było popieranie utworzenia Wolnego Państwa Górny Śląsk:

                                                    "Wśród górnośląskiej arystokracji, poza księciem pszczyńskim Janem Henrykiem XV, Schaffgotschem i Ballestremem, utworzenie niepodległego państwa górnośląskiego poparł bytomski książę Guidotto Henckel von Donnersmarck oraz hrabia Jan Jerzy von Praschma z Niemodlina i książę Karol Maksymilian von Lichnowsky z Raciborza – późniejsi protektorzy Jedności Górnośląskiej (Oberschlesische Einheit), a także hrabia Karol Fryderyk von Pückler, który w dniach 17 i 19 marca 1919 roku prowadził rozmowy w sprawie uniezależnienia całego Śląska od Rzeszy Niemieckiej z wiceprzewodniczącym Centralnej Rady Ludowej Kurtem Prescherem – prezydentem Rejencji Wrocławskiej. Jednak wg Andrei Schmidt-Rösler jedynie „książę pszczyński Jan Henryk i hrabia Henckel von Donnersmarck pozostali przy tendencjach separatystycznych”. Ideę niepodległości Górnego Śląska poparł również Górnośląski Związek Ziemski (Oberschlesische Landbund) z siedzibą w Gliwicach, skupiający 28 000 tutejszych właścicieli ziemskich" - Andrea Schmidt-Rösler, Autonomie und Separatismusbestrebungen in Oberschlesien 1918-1922, „Zeitschrift für Ostmitteleuropa” Forschung 1999, Heft 1.

                                                    > Dla przypomnienia nowa "wladza" nie byla wybierana w wolnych demokratycznych wy
                                                    > borach tylko z pomoca wojsk i sluzb sowieckich. - Dlatego piszę o organizatorach obozów dla Ślązaków: Polska komunistyczna, a nie o wolnej Polsce

                                                    > Bezczelnoscia jest natomiast zawlaszczanie calego Slaska,historii,kultury jako
                                                    > "wylacznie naszego" przez ostatnio glosna grupe Slazkow,ktorzy ani dawniej ani
                                                    > teraz nie byli wiekszoscia dominujaca ani w kulturze czy gospodarce.

                                                    Bezczelnością jest ograniczanie dziedzictwa historyczno-kulturalnego Śląska tylko do Polski i zabranianie Ślązakom indywidualnego określania własnej tożsamości i narodowości.

                                                    > W przewaza
                                                    > jacej sile byli podrzedna ,slabo oplanana,slabiej wyksztalcona (niz Niemcy) gru
                                                    > pa spoleczna.Ton nadawali w wiekszosci dziedzin zycia Niemcy i to niekoniecznie
                                                    > tutejsi. - Pan to wymyślił? Bo jeśli to fakt - proszę o podanie źródła tych rewelacji.

                                                    Carl Godulla (pl. Karol Godula) był jednym z najbogatszych właścicieli ziemskich na Górnym Śląsku. Urodził się w Makowszowach (dzisiejsza dzielnica Zabrza), był rdzennym Ślązakiem.
                                                • pieronski_hanys Re: Zmień Mniejszość Niemiecką na Niemieckich Ślą 27.01.11, 07:55
                                                  Masz spore problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Pisałem wcześniej, że Ślązacy dzielą się (ogólnie) na Ślązaków niemieckich, czeskich, polskich i narodowości śląskiej - to jest całościowa grupa: Ślązacy, a i właśnie pod tym kątem ten majątek był śląski. Taki podział miał miejsce od niemal samych początków Śląska.

                                                  Na Dolnym Śląsku w II poł.XX wieku mieszkali w większości Ślązacy niemieccy (zjawisko odrębnej narodowości miało miejsce na Górnym Śląsku, właściwe była to narodowość górnośląska) i to ich majątek został rozkradziony.

                                                  Najwidoczniej masz problem ze zrozumieniem złożoności etnicznej Dolnego i Górnego Śląska, ale na indolencję umysłową użytkowników forum niewiele jestem, mimo szczerych chęci, poradzić.

                                                  Tymczasem już naprawdę - ostatni mój post w dyskusji z Tobą, bo zaczynasz obrażać mnie - osobę o odmiennych poglądach. Jak widać, nie wszystkim dana jest choć odrobina kultury, ale czego się spodziewać po kimś, dla kogo kradzież to normalna sprawa?

                                                  • pieronski_hanys post scriptum o Kresowiakach na Śląsku 27.01.11, 10:03

                                                    Mieszkańcy Kresów Wschodnich po latach chłodnych stosunków z Ślązakami ustabilizowali swoje relacje z autochtonami i sami żyją dla tego regionu, poznają jego wielokulturowość i popularyzują ją. Najlepszym przykładem są tu dwa dolnośląskie stowarzyszenia:

                                                    Wielki Śląsk
                                                    Silesia Restituta


                                                    Co do Kresowiaków po II wojnie światowej, być może musieli handlować dobrami znalezionymi w śląskich domach, jednak nawet polscy historycy określają ten handel mianem kradzieży (polecam Historię Śląska pod redakcją Marka Czaplińskiego - Uniwersytet Wrocławski 2007).

                                                    Czym innym jednak było handlowanie dobrami przez Bogu ducha winnych przybyszów, którzy musieli jakoś przeżyć, czym innym wywożenie dóbr kultury, cegieł kamienic i tramwajów przez polskie i rosyjskie organy państwowe.
                                                  • pieronski_hanys PS: Zmień Mniejszość Niemiecką na Niemieckich Ślą 27.01.11, 10:05
                                                    > Na Dolnym Śląsku w II poł.XX wieku mieszkali w większości Ślązacy niemieccy

                                                    mam tu oczywiście na myśli I połowę - do 1945, gdy zaczęły się wysiedlenia niemieckojęzycznych Ślązaków (i nie tylko) z ich ojczyzny.
                                                  • Gość: alga $€ IP: *.v-net.com.pl 27.01.11, 10:27
                                                    Nie, nie mam problemów ze zrozumieniem.

                                                    Piszesz, że:

                                                    - We Wrocławiu nie było Niemców odpowiedzialnych za II WŚ. tylko byli niewinni Ślązacy niemieccy, których po wojnie Polacy okradli z majątków.

                                                    - Piszesz, że akurat tak się składa, że ty też jesteś Ślązakiem (słabo powinowatym, bo z Chorzowa, ale nie szkodzi, bo ta śląskośc liczy się ogólnie) i masz przez to prawo wysuwać roszczenia do wrocławskich majatków.
                                                  • pieronski_hanys Re: $€ 27.01.11, 10:44
                                                    Gość portalu: alga napisał(a):
                                                    > Piszesz, że:
                                                    >
                                                    > - We Wrocławiu nie było Niemców odpowiedzialnych za II WŚ. tylko byli niewinni
                                                    > Ślązacy niemieccy, których po wojnie Polacy okradli z majątków.
                                                    >

                                                    Kłamstwo. Gdzie coś takiego napisałem? Proszę o cytat i link do tej wypowiedzi.

                                                    > - Piszesz, że akurat tak się składa, że ty też jesteś Ślązakiem (słabo powinowa
                                                    > tym, bo z Chorzowa, ale nie szkodzi, bo ta śląskośc liczy się ogólnie) i masz p
                                                    > rzez to prawo wysuwać roszczenia do wrocławskich majatków.

                                                    Kolejne kłamstwo. Gdzie coś takiego napisałem?
                                                    Pisałem, że w wyniku zawieruchy wojennej, za która oczywiście znaczna część Niemców - ci popierający NSDAP - i odwetu Armii Czerwonej oraz przesiedleńców mnóstwo niewinnych, niepopierających faszyzmu ludzi (Niemców, Ślązaków) utraciło majątki.
                                                  • Gość: alga Re: $€ IP: *.v-net.com.pl 27.01.11, 11:26


                                                    pieronski_hanys napisał:

                                                    > Gość portalu: alga napisał(a):
                                                    > > Piszesz, że:
                                                    > >
                                                    > > - We Wrocławiu nie było Niemców odpowiedzialnych za II WŚ. tylko byli nie
                                                    > winni
                                                    > > Ślązacy niemieccy, których po wojnie Polacy okradli z majątków.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Kłamstwo. Gdzie coś takiego napisałem? Proszę o cytat i link do tej wypo
                                                    > wiedzi.

                                                    Nie mam czasu tego teraz szukać; pierwszy przykład tuż nad tym postem:

                                                    "> Na Dolnym Śląsku w II poł.XX wieku mieszkali w większości Ślązacy niemieccy

                                                    mam tu oczywiście na myśli I połowę - do 1945, gdy zaczęły się wysiedlenia niemieckojęzycznych Ślązaków (i nie tylko) z ich ojczyzny. "

                                                    Miałeś podać dane statystyczne, które zawierałyby informację o przedwojennym rozróżnieniu Ślązaków i Niemców. Nie podałeś tych danych pisząc, że za bardzo wchodzę w szczegóły czy coś takiego. A Śląsk to Śląsk i ci ludzie byli Ślązakami bo mieszkali na Śląsku... czy jakoś tak pisałeś.

                                                    Majątek we Wrocławiu został przejety po Niemcach, dlatego istotne jest, żebyś wskazał, że ci ludzie uznawali się za Ślązaków, a nie za Niemców.


                                                    > > - Piszesz, że akurat tak się składa, że ty też jesteś Ślązakiem (słabo po
                                                    > winowa
                                                    > > tym, bo z Chorzowa, ale nie szkodzi, bo ta śląskośc liczy się ogólnie) i
                                                    > masz p
                                                    > > rzez to prawo wysuwać roszczenia do wrocławskich majatków.
                                                    >
                                                    > Kolejne kłamstwo. Gdzie coś takiego napisałem?
                                                    > Pisałem, że w wyniku zawieruchy wojennej, za która oczywiście znaczna część Nie
                                                    > mców - ci popierający NSDAP - i odwetu Armii Czerwonej oraz przesiedleńców mnós
                                                    > two niewinnych, niepopierających faszyzmu ludzi (Niemców, Ślązaków) utraciło ma
                                                    > jątki.

                                                    Hitler wygrał wybory.

                                                    Kto popierał faszyzm, a kto nie, kto był w duchu Ślązakiem, a na zewnątrz Niemcem, to jest wewnętrzna sprawa Niemiec i wewnętrzna sprawa ludzi, którzy na zewnątrz podawali się za kogoś innego niż byli.

                                                    Niemcy na zewnątrz wystąpili jako Niemcy i jako Niemcy zostali potraktowani. Jeśli się różnili, to niech się wewnątrz z tego rozliczą. Ślązacy za stratę majatku niech mają pretensje do Niemiec. Jesli ktoś popierał Hitlera a po wojnie twierdzi, że go zmusili i się bał przyznac, że nie był Niemcem tylko Ślazakiem, to już w wielkiej części jego wewnętrzna sprawa, a jeśli jest w stanie to udowodnić, to pretensje może kierować do rządu Niemiec jako dziedzica wcześniejszych rządów niemieckich. Bo to rząd Hitlera zastraszał go do bycia Niemcem, a nie rząd RP. To rządy Hitlera spowodowały stratę jego majątku.
                                                  • pieronski_hanys Re: $€ 27.01.11, 11:50
                                                    > Nie mam czasu tego teraz szukać;

                                                    No to nie mamy o czym rozmawiać. Najpierw kłamliwie mi coś zrzucasz, a potem "nie masz czasu szukać" - ciekawa metoda.

                                                    > Miałeś podać dane statystyczne

                                                    Nieważna jest narodowość wysiedlonych i ich identyfikacja etniczna (Niemcy/Ślązacy). Ważne jest to, że nawet ludzie niepopierający Hitlera zostali wysiedleni.

                                                    > Jesli ktoś popierał Hitlera a po wojnie twi
                                                    > erdzi, że go zmusili i się bał przyznac, że nie był Niemcem tylko Ślazakiem, to
                                                    > już w wielkiej części jego wewnętrzna sprawa, a jeśli jest w stanie to udowodn
                                                    > ić, to pretensje może kierować do rządu Niemiec jako dziedzica wcześniejszych r
                                                    > ządów niemieckich.

                                                    Częściowo się zgadzam, bo pretensje osób, które utraciły majątki powinny być kierowane do rządu niemieckiego, rosyjskiego i polskiego.

                                                    Częściowo się nie zgadzam, patrząc na to, co dzieje się na Białorusi. Idąc Twoim tokiem rozumowania: czemu rząd III RP wtrąca się do wewnętrznych spraw Białorusi, ich nazewnictwa ulic, ich pisowni nazwisk osób, które chciałyby, by te nazwiska były pisane po polsku? Przecież to wewnętrzna sprawa rządu białoruskiego. Czemu rząd polski walczy o majątki utracone na Kresach Wschodnich? - przecież to wewnętrzna sprawa rządu ukraińskiego.



                                                    O te podwójne standardy mi chodzi - jeśli Polakom dzieje się krzywda, są w stanie zwołać posiedzenie NATO, jeśli okazuje się, że Polacy kogoś krzywdzili, zamiata się sprawę pod dywan, tłumacząc "okolicznościami".
                                                  • Gość: alga Zrozum oślizła istoto, że za decyzje się płaci IP: *.v-net.com.pl 27.01.11, 14:28
                                                    Nie mam czasu szukać o co ci chodzi.

                                                    Ale fałsz w twej wypowiedzi bije z każdego zdania, więc obojętne co zacytuję.


                                                    "> Nieważna jest narodowość wysiedlonych i ich identyfikacja etniczna (Niemcy/Śląz
                                                    > acy). Ważne jest to, że nawet ludzie niepopierający Hitlera zostali wysiedleni.
                                                    > "

                                                    Całą polityka III Rzeszy, ale i wcześniejszych dekad czy nawet stuleci opierała się na narodowości!

                                                    A to, że Niemiec nie popierał Hitlera, no to cóż... dziękuję bardzo, ale dzisiaj ta deklaracja to trochę za późno. Był taki czas w historii, że mógł pokazać brak poparcia.

                                                    Ja miałem w rodzinie osoby z Volkslisty, które pomagały dziadkowi w relacjach z hitlerowskimi urzędami. Chowały dziadka dobytek, bo było prawdopodobieństwo że go wysiedlą. Jak szli Rosjanie to oni uciekli przekazując dziadkowi część swojego majątku. Ich synowie słuzyli w Wehrmachcie

                                                    Oni dobrze wiedzieli co robili podpisując VL i dobrze wiedzieli jakie są tego konsekwencje w razie przegranej Hitlera. W Niemczech potem po wojnie dostali jakieś odszkodowania.

                                                    Kontakt z nimi się jednak urwał. Wyobrażam sobie jednak, że mogliby wrócić po wojnie do miejscowości, wyobrażam sobie, że dziadek oddaje im przechowane rzeczy.

                                                    Ale nie wyobrażam sobie, że mając świadomośc swoich wcześniejszych decyzji mieliby czelność wyrzucać jakiegokolwiek wschodniaka z opuszczonego przez nich domu nazywając go jeszcze złodziejem, bo sprzedał pozostawiony rower.


                                                    Jedynie co mogą zrobić to wytłumaczyć i poprosić i czekać na zlitowanie. Moga też wykupić ten dom.

                                                    Hitler wygrał wybory a w swych dążeniach był - co by nie powiedzieć - szczery i ci, którym to nie pasowało musieli się z tym pogodzić i pogodzić z konsekwencjami tego zwycięstwa - także konsekwencjami dla siebie. Mogli protestować, wyraźnie zaznaczyć swój sprzeciw.

                                                    Myślę, że nie byłoby sprawy, gdyby we Wrocławiu zawitał dziś jakiś antyhitlerowski, niemiecki dysydent i miasto zwróciło mu stacone mienie za postawę jaką się wykazał.

                                                    W Polsce byli tacy Niemcy, co w spisach powszechnych figurowali jako Niemcy, mówili łamaną polszczyzną, ale hitlerowskiej volkslisty nie podpisali, mimo profitów jakie im ta volkslista dawała.

                                                    Niemieckie pochodzenie miał Władysław Anders, Niemcem był Karol Habsburg z Żywca, który za odmowę trafił do więzienia, Niemcem był Kleeberg czy ojciec Stuhra. Mogli być Niemcami pełną gębą, a jednak ci ludzie ryzykowali i byli przeciw Hitlerowi.

                                                    Tereny Ziem Zachodnich zostały w Polsce jako rekompensata od Niemców i tu sprawa jest od tej strony zamknieta. Skąd Niemcy te tereny wzięli, to już nie Polski sprawa. To na Niemczech spoczywa obowiązek rozliczenia się z oddanego majątku.

                                                  • pieronski_hanys problemy 27.01.11, 14:53
                                                    Masz najwyraźniej problemy z sobą, jeśli każdego, kto ma inne poglądy nazywasz "oślizła istotą" (choć lepsze to, niż bardziej ostre obelgi).

                                                    Moim zdaniem, rekompensata osobom, które zostały wysiedlone z terenu Śląska (Dolnego i Górnego), a ich majątek został zagrabiony należy się ze strony, jak pisałem wyżej, rządu RFN - jako kontynuatora, nie ideologii, a funkcji - rządu III Rzeszy, Rządu Federacji Rosyjskiej - jako kontynuatora funkcji i częściowo ideologii - ZSRR i rządu III Rzeczpospolitej Polskiej - jako kontynuatora, nie ideologii, a funkcji - rządu PRL.

                                                    Dwa pierwsze podmioty w oczywisty sposób były związane z II wojną światową (Niemcy) i grabieżą "poniemieckiego" (i śląskiego) majątku po wojnie(Rosja). Polska - jako państwo na smyczy ZSRR - grała tu rolę 'pomocnika', jeśli chodzi o grabież majątku - mam tu na myśli działania organów państwowych, które organizowały transport dóbr kultury, tramwajów, cegieł z kamienic itd. poza Śląsk.

                                                    Oczywiście we wszystkim trzeba zachować proporcje i w pierwszej kolejności pociągnąć do odpowiedzialności rządy państwa, które wywołało wojnę i rządy państwa, które dzieliło i rządziło w bloku wschodnim, jednak konkretni komunistyczni działacze narodowości polskiej również nie są tu bez winy.

                                                    I to rozliczanie, jeśli kiedykolwiek nastąpi, powinno odbywać się właśnie w takiej kolejności: Niemcy i Rosja, potem ew. Polska.
                                                  • Gość: alga Po dluzszym zastanowieniu... mozesz miec racje IP: *.v-net.com.pl 27.01.11, 17:46
                                                    Po dluzszym zastanowieniu stwierdzam, że możesz mieć ogólnie rację.

                                                    Nie ma rzeczy niczyichś.

                                                    Prawidłowe porachunki byłyby podobne do już zaistniałych, ale do tych obecnych poprowadziła uproszczona i często krzywdząca droga. Droga wojenna. Teraz można się rozliczyć na spokojnie.

                                                    PRL mogła mieć prawo do niemieckich rzeczy państwowych, ale nie prywatnych, no chyba, że tym prywatnym udowodniono chętną współpracę z III Rzeszą.

                                                    Puste mieszkania też były czyjeś. Jeśli jacyś Niemcy chcieli zostać, a byli tacy, np. wdowy, księża, starzy kawalerowie, dziwacy albo tacy, którzy sobie język polski przypomnieli, to często zostawali i majątek im nie przepadał.

                                                    Po prostu potraktowano dobytek po komunistycznemu. Każdy zasiedla co chce; Niemiec został i "swoje zasiedlił" niech więc tu jest.

                                                    Skoro komunizm się skończył i jego ideologia uznawana jest za złą a jej wyraźne efekty konieczne do usunięcia, to również należy zwrócić prywatne majątki.

                                                    Ciężko mi jednak wyobrazić sobie, że Polacy teraz, a zwłaszcza po wojnie mieliby pójść do fabryki, której właściciel mieszka w pałacyku obok, a która sprzedawała (i on sprzedawał) Hitlerowi bomby spadające na dawne domostwa tych Polaków. No przecież gdzieś musiał sprzedawać...



                                                    A co by było, gdyby Hitler wszystko sprywatyzował - nawet urzędy, pozostawiając państwu tylko wojsko i ogólną organizację i koordynację działań państwa?

                                                    Wtedy na Ziemiach Zachodnich nic by do Polski nie należało, poza administracyjną granicą na Odrze.

                                                    Tak sprawę rozwiązano w 1918. RP przejęła urzędy a np. niemieccy koloniści, którzy obudzili się w nowym państwie postanowili wrócić do Nadrenii i odsprzedawali majątki Polakom.

                                                    Tyle teoria.

                                                    Praktycznie:
                                                    - o wysiedleniach zdecydowano na długo przed końcem wojny
                                                    - NRF płacił Niemcom odszkodowania
                                                    - Płacił NRF jako dziedzic win IIIRz.
                                                    - Naiwne byłoby zostawić masę Niemców na zachodzie Polski i myśleć, że to się w przyszłości nie skończy oderwaniem tych ziem.

                                                    - Żeby ponownie rozliczyć straty trzeba przyjąć do UE Ukrainę Białoruś, Rosję - to nastąpi za niedługo

                                                    - Bez takiej Ukrainy w UE i bez włączenia jej do dialogu, Polska nie zgodzi się na dialog z Niemcami w sprawie porachunków.

                                                    - Kwestia wyceny. JEśli dążonoby do oddania domostw Niemcom, to obecni właściciele przestaną o nie dbać a o ile przez 50 lat o nie za bardzo się nie troszczyli, to teraz przyznam, że miasteczka dolnośląskie wyładniały. Szkodaby było rujnować je z niepewności jutra.

                                                    - Ukraina byłaby bardziej wydojona, przez co znowu UE musiałaby w nią więcej kasy włożyć.

                                                    - ten proces byłby niesamowicie drogi a jego efekt nie wiele różniłby się od dzisiejszego.

                                                  • pieronski_hanys cieszę się 27.01.11, 20:20
                                                    Cieszę się, że mimo początkowej różnicy zdań możemy dojść do jakiegoś konsensusu.

                                                    Zrozum, uważam się za Ślązaka narodowości śląskiej, ale nie wywieszam na sztandarach hasła: "Polacy! Oddawać poniemiecki majątek, ale już!" Zamiast tego, wolę dyskusję.

                                                    Nie chodzi nawet o fizyczne oddawanie czegoś, a o jakikolwiek rodzaj rekompensaty, o dyskusję, o informowanie, o szerzenie wiedzy nt. trudnych losów powojennych.

                                                    Nie obwiniam przesiedleńców, choć ich postawa - handel cudzymi rzeczami w ilościach masowych - wydaje mi się dziwna, amoralna. Być może musieli to robić, żeby przeżyć, przecież sami też stracili domy (mówię tu o przesiedleńcach z Kresów Wschodnich).
                                                    Co innego zorganizowana przez państwowe organa komunistycznej Rosji i Polski, masowa grabież dóbr kultury (w tym kultury przemysłowej, technicznej): wspomnianych cegieł kamienic i tramwajów, ale też bytomskiego lwa, jak i maszyn przemysłowych, które wtedy były na najwyższym poziomie technicznym, dóbr kultury itd.

                                                    Chciałem pominąć aspekt polityczny, nie sposób jednak nie wspomnieć w tym miejscu o jedynej inicjatywie - inicjatywie RAŚ:

                                                    Inwentaryzacja zaginionych i skradzionych dóbr kultury z Górnego Śląska

                                                    Ruch Autonomii Śląska od lat angażuje się w rewindykację dóbr kultury wywiezionych z Górnego Śląska. Przy współudziale członków RAŚ udało się do tej pory odzyskać pięknie zdobione karty Graduału raciborskiego (średniowiecznego rękopisu), wystawione na aukcji w Londynie, i barokową figurę Chrystusa Zmartwychwstałego z Bojkowa (obecnie część Gliwic). RAŚ jest tez inicjatorem kampanii na rzecz odzyskania przez Bytom figury Śpiącego lwa, wykonanej w 1873 r. wg projektu Theodora Kalidego i wywiezionej do Warszawy w okresie powojennym. W celu ułatwienia poszukiwań innych obiektów tworzymy elektroniczną bazę dzieł skradzionych i zaginionych. Liczymy na współpracę miłośników górnośląskiego dziedzictwa kulturowego."

                                                    Są to sprawy, o których warto mówić, nie na zasadzie rewanżyzmu, a próby rozwiązania spraw, które najłatwiej rozwiązać wzajemnym obrażaniem się i z zupełnym niezrozumieniem tematu ("Polacy, oddajcie śląski majątek" vs "Sami sobie jesteście winni, walczyliście u Hitlera").

                                                    Pozdrawiam i jeszcze raz zapraszam na forum: Śląsk - historia,kultura,naród
                                                  • Gość: alga Re: cieszę się IP: *.v-net.com.pl 28.01.11, 21:16
                                                    > Zrozum, uważam się za Ślązaka narodowości śląskiej, ale nie wywieszam na sztand
                                                    > arach hasła: "Polacy! Oddawać poniemiecki majątek, ale już!"

                                                    Myślę, że z takimi hasłami po prostu nie miał byś żadnych szans, a jeszcze stał byś się pośmiewiskiem. Dlatego:

                                                    >Zamiast tego, wolę
                                                    > dyskusję.


                                                    > Nie chodzi nawet o fizyczne oddawanie czegoś, a o jakikolwiek rodzaj rekompensa
                                                    > ty, o dyskusję, o informowanie, o szerzenie wiedzy nt. trudnych losów powojenny
                                                    > ch.

                                                    - Patrzenie na kraniec własnego talerza, wybiórcze podchodzenie do dziejów. -

                                                    Nie ma losów powojennych w oderwaniu od wojny. Nawet nazwa tych losów, którą użyłeś pośrednio odnosi się do wojny.

                                                    Z taką postawą nie odzyskasz tego co chcesz, a jedynie będziesz dzielił ludzi. No chyba, że o podział, podgrzewanie atmosfery, antagonizmy Ci idzie. Polaryzacja przekonań jest tez jakąś tam metodą dochodzenia do władzy, co udowadnia PiS i PO; albo my, albo oni.

                                                    > Nie obwiniam przesiedleńców, choć ich postawa - handel cudzymi rzeczami w ilośc
                                                    > iach masowych - wydaje mi się dziwna, amoralna. Być może musieli to robić, żeby
                                                    > przeżyć, przecież sami też stracili domy (mówię tu o przesiedleńcach z Kresów
                                                    > Wschodnich).

                                                    No więc właśnie. A może najpierw poszukasz winy w sobie? To zawsze rozświetla umysł i lepiej pozwala ocenić postawę innych.

                                                    Chcesz bratać się z byłymi mieszkańcami Dolnego Śląska, to przyjmij odpowiedzialność za to, że wybrali oni Hitlera, na dodatek wybrali go, bo spodobały się im jego narodowe hasła.

                                                    Przyjmij wstyd za to, że ci mieszkańcy szli i zabijali, okradali, palili okupowane tereny.


                                                    To nie jest tak, że był oddzielni wplątani Ślązacy, Saksończycy, Bawarczycy i nie wiadomo właściwie kto to byli ci Niemcy, a już zupełnie nie wiadomo kto to byli ci naziści i jakim cudem wygrali. Owcześni mieszkańcy Wrocławia, Drezna czy Monachium większością głosów wybrali Hitlera i wybrali go, bo jednoczył ich jako Niemców i odmieniał niemieckość przez wszystkie przypadki od alfy do omegi.

                                                    > Co innego zorganizowana przez państwowe organa komunistycznej Rosji i Polski, m
                                                    > asowa grabież dóbr kultury (w tym kultury przemysłowej, technicznej): wspomnian
                                                    > ych cegieł kamienic i tramwajów, ale też bytomskiego lwa, jak i maszyn przemysł
                                                    > owych, które wtedy były na najwyższym poziomie technicznym, dóbr kultury itd.

                                                    PRL przejął majątek państwa niemieckiego, a więc przejął również tramwaje, które może były np. gminne, ale gmina była jednostką administracyjną Rzeszy! No chyba, że te tramwaje były jakies prywatne, ale zgodnie z doktryną PRL, która zmierzała do komunizmu, rzeczy te, nawet prywatne, były przejęte na wspólny skarb pańswta. To nie byłą kradzież, tylko postępowanie zgodne z umowami międzynarodowymi i teoretycznie zgodne z doktryną PRL. Dzisiaj, po zmianie systemu mozna próbować ubiegać się o zwrot tego mienia.


                                                    Jesli zostałyby mi dwa worki cukru, a sąsiadowi spalił się calitki dobytek, to - jeśli zrozumiesz przenośnię - przekaże mu część z mojego taboru tramwajów, żeby miał czym jeździć.

                                                    Lwa pewnie zwinął jakiś koleś, ale w świetle prawa własności, państwowy lew zmienił tylko miejsce położenia, a nie został skradziony! Oczywiście powinien stać w Bytomiu i wrócił do Bytomia. Ale hasła o kradzieży to język z "Superexpressu".


                                                    Czy teraz zajmiesz się też tym, co Dolnoślązacy nakradli i poniszczyli podczas II Wojny Światowej?


                                                    Dzieła sztuki z obcych terenów wywozili Niemcy, Amerykanie, Sowieci idt.

                                                    jesli rzeczywiście chcesz odzyskać je powinieneś uczestniczyć w organizacji procesu ogólnego odzyskiwania dzieł sztuki przez wszystkei strony. Wysuwanie żądań o zwroty do kogos, kogo się wcześniej samemu okradło podsyca wzajemną wrogość.
                                                  • rico-chorzow Re: cieszę się 28.01.11, 21:49
                                                    A co z hasłem,Polacy oddajcie śląski majątek?
                                                  • pieronski_hanys już się nie cieszę 29.01.11, 17:19
                                                    1) Do cholery - nie wszyscy Dolnoślązacy popierali Hitlera.
                                                    2) część Ślązaków (Dolny i Górny Ślask) była wcielona do Wehrmachtu pod groźbą zabicia rodziny - tu nie ma polskiej, zerojedynkowej logiki: dobry Polak, zły Niemiec,
                                                    3) spora część pruskiego przemysłu należała do magnatów, była własnością prywatną.
                                                    4) jak pisałem - rekompensata ze strony niemieckiego, rosyjskiego i polskiego rządu
                                                    5) nie muszę szukać winy i wstydu w sobie, jako że żaden z moich przodków nie był, z tego co mi wiadomo, faszystą. Słyszałeś o śląskich dziadkach z Wehrmachtu? To była kwestia wyboru: albo idziesz do wojska, albo zabijemy rodzinę.

                                                    Dalsza dyskusja nie ma sensu, bo patrzysz na wszystko zbyt płasko.

                                                    np.

                                                    > To nie byłą kradzież, tylko postępowanie zgodne z umowami międzynarodow
                                                    > ymi i teoretycznie zgodne z doktryną PRL.

                                                    ta doktryna była złodziejska - dlatego nie ma sensu nasza dyskusja.
                                                  • Gość: slunski majatek Re: już się nie cieszę IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.11, 21:33
                                                    pieronski_hanys napisał:
                                                    > 1) Do cholery - nie wszyscy Dolnoślązacy popierali Hitlera.
                                                    > 2) część Ślązaków (Dolny i Górny Ślask) była wcielona do Wehrmachtu pod groźbą
                                                    > zabicia rodziny - tu nie ma polskiej, zerojedynkowej logiki: dobry Polak, zły N
                                                    > iemiec,
                                                    > 3) spora część pruskiego przemysłu należała do magnatów, była własnością prywat
                                                    > ną.
                                                    > 4) jak pisałem - rekompensata ze strony niemieckiego, rosyjskiego i polskiego r
                                                    > ządu
                                                    > 5) nie muszę szukać winy i wstydu w sobie, jako że żaden z moich przodków nie b
                                                    > ył, z tego co mi wiadomo, faszystą. Słyszałeś o śląskich dziadkach z Wehrmachtu
                                                    > ? To była kwestia wyboru: albo idziesz do wojska, albo zabijemy rodzinę.

                                                    Prosze o przedstawienie jakichkolwiek oficjalnych statystyk ze spisow ludnosci (polskich,czeskich,niemieckich) ,gdzie do 1945 roku na Slasku podana jest narodowosc slaska .
                                                    Ja takich statystyk ani niemieckich,ani polskich ani czeskich nie znalazlem.(nie chodzi o deklarowany jezyk tylko narodowosc )
                                                    Mieszkancy Slaska to nie (tylko) Slazacy ! Do 1945 wiekszosc to byli Niemcy,Polacy ew.Zydzi.Slazacy jak juz co byli tylko czesciaogolu ludnosci Slaska.

                                                    Akurat w Prusach,Pomorzu i Slasku najwiecej % w calej Rzeszy popieralo Hitlera i NDSAP

                                                    pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:NSDAP_Wahl_1933.png&filetimestamp=20080131211749
                                                    Przykladowo w rejencji rybnickej i katowickej ponad 90 % mialo podpisane Volkliste.Nikt nie przeczy ,ze wielu pod przymusem z obawy o zdrowie lub zycie swoje,rodziny.Podobnie wiekszosc sluzyla w Wehrmachcie.Jedni pod grozba inni ochotniczo.Byli tacy co w SS tez sluzyli a tam nikt nikogo sila nie bral.
                                                    Oczywiscie w czasie dzialan wojennych nikt z tych Slazakow bedacych akurat w Wehrmachcie,NDSAP;SS;SD lub majac podpisana DVL itd nie bral udzialu w zbrodniach,masakrach,rostrzeliwaniach,wysiedleniach ludnosci polskiej???
                                                    Nikt z tych osob nie korzystal z przyslugujacych lepszych racjach zywnosciowych,lepszym traktowaniu przez administracje,nie otrzymal domu,mieszkania,ruchomosci po wypedzonych Polakach,Zydach ???
                                                    Faktem jest ,ze spora czesc wybrala "mniejsze zlo" podpisujac DVL lub bedac w Wehrmachcie jednak mimo to musieli liczyc sie z konsekwencjami powojennymi.
                                                    Z rozliczeniem.Oczywiscie nikt nie przeczy ,ze bylo ono czesto zbiorowe i wielu rzeczywiscie bogu ducha winnych Slazakow,Niemcow zaplacilo za ta reszte,ktorzy dokonywali zbrodni.Natomiast pisanie,ze w domysle na Slasku wszyscy szli do Wehrmachtu pod przymusem,jak juz szli to nie brali udzialu w zbrodniach a DVL podpisywali tylko w obawie o zycie i absolutnie nie mieli z tego korzysci jest nieprawda !
                                                    Byly takie osoby (oczywiscie w mniejszosci) ,ktore odmowily i tracily majatek,prace,byly szykanowane lub trafialy do obozu koncentracyjnego a wielu tracilo zycie.Nie powinno byc znaku rownosci mieszy nimi a takimi,ktorzy podpisali DVL ,korzystali z przyslugujacych temu przywilejow.potem poszli na front a tam dokonywali zbrodni.
                                                    Oczywiscie nawet dzis nie znam wielu ,ktorzy przyznaja sie do tego,ze jednak korzystali z przywilejow i robili rzeczy podle.Ogolnie wszyscy byli przeciw.Jednak ktos (wiekszosc) wybrala Hitlera,ktos (wiekszosc) sluzyla w Wehrmachcie,SS ,administracji i poki Hitler wygrywal bylo ok .Dopiero,kiedy noga mu sie podwinela czesc zaczela sie zastanawiac a byli tacy ( i to wcale nie garstka) co do konca wierzyli w tysiacletnia Rzesze.

                                                    Wiekszosc (w tym zbodniarzy ) uciekla przed wojskami sowieckimi,pozostali nieliczni.Na nich skupila sie chec zemsty za wczesniejsze zbrodnie.
                                                    Ci co uciekli czy byli przesiedleni ,wzglednie po latach wyjechali dostali rekompensaty (czesciowe) od Rzadu RFN za utracone mienie.W Polsce po wojnie zas przeprowadzono nacjonalizacje,reforme rolna i sporo fabryk,majatkow,ziemi,lasow przejela PRL (panstwo) w tym takze majatki poniemieckie i to panstwo dysponowalo nimi zasiedlajac je przesiedlencami z bylych wschodnich woj.II RP.

                                                    po wojnie kraj byl potwornie zniszczony i priorytetem bylo odbudowanie go ,w tym odbudowanie stolicy.Cala Polska "odbudowywala" stolice dobrowolnie a wielu pod przymusem np poprzez odprowadzane obligatoryjnie czesi pensji.Wiec plecenie dzisiaj bzdur o tym,ze jeden tramwaj czy dwa poszy do Warszawy wtedy jest troche nie na miejscu.Dla porownania Niemcy podobnie odbudowywali Berlin a dzisiaj wszycy tam placa od ponad 20 lat podatek solidarnosciowy (sciagany obligatoryjnie) na odbudowe wschodnich landow i Berlina i wyrownanie standartow zycia we wschonich do zachodnich landow.
                                                  • rico-chorzow Re: już się nie cieszę 29.01.11, 21:42
                                                    Dziękuję za - część ogółu -,to jest przynajmniej coś czegoś niemieckiego,polskiego,czeskiego a może i śląskiego,czy Bóg wie,czegoś - ogółu -,bardzo precyzyjnie,znowu chylę kapelusz przed polską szkołą,edukacją.
                                                  • Gość: z Bielska-Bialej slunski majatek IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.11, 22:06
                                                    prosze o podanie jakichkolwiek oficjalnych niemieckich,czeskich badz polskich statystyk ze spisow ludnosci, gdzie do 1945 zglaszana jest narodowosc slaska przez mieszkancow Slaska.Jak pisalem nie chodzi o deklarowana np gware slaska bo to nie jest rownoznaczne z deklarowana narodowoscia.Z moch poszukiwan wynika ,ze ludnosc Slaska podawala (w wiekszosci) narodowosc niemiecka,polska,czeska ,zydowska.
                                                    To ze niektorzy Niemcy okreslali sie aus Schlezien,Oberschlezien,Niiederschlezien,itp.mowili o Slasku heimat,Heimat, prawie zawsze znaczylo ,ze dalej, sa i czuja sie Niemcami !
                                                    Nawet dzisiaj ,Bawarczyk nie powie ze jest Bawarczykiem w znaczeniu,ze nie jest Niemcem !
                                                    Pisanie dzisiaj i tworzenie falszywego obrazu jakoby wszyscy mieszkancy lub prawie wszyscy to Slazacy (niemieccy,polscy,czescy,slascy nie jest prawda.Wiekszosc deklarowala sie jako Niemcy,Polacy,Czesi ew Zydzi, czesc deklarowala sie dodatkowo niemieccy slazacy,polscy slazacy a tylko garstka jako wylacznie Slazacy a wiec nie Niemcy,nie polacy nie Czesi.
                                                    To ze sporo z nich glosowalo na rozne partie majace w nazwie slaskie nie od razu znaczylo,ze sa Slazakami a przestaja byc Niemcami,polakami,Czechami.Z jezykiem tez roznie bywalo bo sporo ludnosci bylo dwujezycznej (a nawet wielo)a dodatkowo poslugiwalo sie gwarami.
                                                  • pieronski_hanys narodowość śląska na przestrzeni dziejów 30.01.11, 10:37
                                                    > Jedni pod grozba inni ochotni
                                                    > czo.Byli tacy co w SS tez sluzyli a tam nikt nikogo sila nie bral.
                                                    > Oczywiscie w czasie dzialan wojennych nikt z tych Slazakow bedacych akurat w
                                                    > Wehrmachcie,NDSAP;SS;SD lub majac podpisana DVL itd nie bral udzialu w zbrodni
                                                    > ach,masakrach,rostrzeliwaniach,wysiedleniach ludnosci polskiej??

                                                    Różnica pomiędzy nami jest zasadnicza: ja potępiam śląskich faszystów, ty bronisz i usprawiedliwiasz okolicznościami polskich komunistów.


                                                    A propos narodowości śląskiej: proszę sobie wpisać w google: "odezwa do ludu górnośląskiego", "Jan Gajda", "Związek Ślązaków Austriackich", "Śląska Parta Ludowa", "Związek Ślązaków", "Związek Górnoślązaków-Bund der Oberschlesier", "Związek Obrony Górnoślązaków".
                                                    Zawsze na Śląsku etniczność była wymieszana - żyli Ślązacy-Ślązacy (najczęściej Górnoślązacy), czescy Ślązacy, niemieccy Ślązacy, polscy Ślązacy, Żydzi, Czesi, Morawianie, Niemcy, Polacy, Szkoci, Włosi itd.- mnóstwo różnych grup etnicznych.
                                                  • Gość: z Bielska-Bialej slunski majatek IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.11, 00:03
                                                    pieronski_hanys napisał:
                                                    > A propos narodowości śląskiej: proszę sobie wpisać w google: "odezwa do
                                                    > ludu górnośląskiego", "Jan Gajda", "Związek Ślązaków Austriackich", "Śląska Par
                                                    > ta Ludowa", "Związek Ślązaków", "Związek Górnoślązaków-Bund der Oberschlesier",
                                                    > "Związek Obrony Górnoślązaków".
                                                    > Zawsze na Śląsku etniczność była wymieszana - żyli Ślązacy-Ślązacy (najczęściej
                                                    > Górnoślązacy), czescy Ślązacy, niemieccy Ślązacy, polscy Ślązacy, Żydzi, Czesi
                                                    > , Morawianie, Niemcy, Polacy, Szkoci, Włosi itd.- mnóstwo różnych grup etniczny
                                                    > ch.

                                                    Prosze po raz kolejny o JAKIEKOLWIEK oficjalne (panstwowe) statystyki austriacke (A-W),niemieckie,polskie,czeskie tamtego okresu (do 1945) gdzie miejscowa ludnosc w spisach podaje Slazak .Ja takich nie znalazlem.

                                                    To ze czesc niemieckich czy polskich mieszkancow Slaska nalezala do patrii czy organizcji majacej w nazwie slask,slaski nie jest jednoznaczne z tym ,ze automatycznie przestawali byc odpowiednio Niemcami,Polakami,Czechami.

                                                    Laczenie zas wszystkich dzialajacych w roznych panstwach na przestrzeni kilku wiekow stowarzyszen,partii,oraganizacji,ktore maja slask,slaski w nazwie odmieniane na wszystkie przypadki w jedna calosc jest lekkim naduzyciem.Zreszta pod wiekszoscia tych nazw wyskakuje p.Jereczynski jeden ideologow propagandy RAS.
                                                    za wikipedia :
                                                    ...działacz władz Ruchu Autonomii Ślaska w latach 2001–2007 ..., zwolennik niepodległości Śląska, sekretarz główny Śląskiego Ruchu Separatystycznego] , apologeta postaci Józefa Kożdonia.
                                                    Ja dziekuje za taka "wersje" historii Slaska.Zreszta historycy dosc negatywnie wypowiadali sie o pracach tego pana.
                                                  • pieronski_hanys narodowość śląska - źródła: 31.01.11, 09:46
                                                    Wyłączając Jerczyńskiego:

                                                    Związek Ślązaków Austriackich:
                                                    2. ↑ Josef Koždon, Das Recht unserer schlesischer Heimat auf die verwaltungmässige Selbständigkeit, Troppau 1927.
                                                    3. ↑ Ghetto śląskie, „Dziennik Cieszyński” nr 246, 28.10.1910.
                                                    5. ↑ Piotr Dobrowolski, Pismo ślązakowskie – tygodnik „Ślązak” (1909-1923), „Zaranie Śląskie”, Katowice 1970.
                                                    6. ↑ Kevin Hannan, Borders of Language and Identity in Teschen Silesia, New York 1996 za „Nowy Czas” 1.02.1895.

                                                    Związek Ślązaków (Bund der Schlesier):
                                                    1. ↑ Edward Buława, Pierwsi szermierze ruchu narodowego na Śląsku Cieszyńskim, Cieszyn 1997.; Edward Buława, Od wspólnoty etnicznej do ukształtowania się wspólnot narodowych (1840-1917), (w:) Śląsk Cieszyński. Środowisko naturalne. Zarys dziejów. Zarys kultury materialnej i duchowej pod red. W. Sosny, Cieszyn 2001, s. 185, ISBN 83-88271-07-5.
                                                    2. ↑ Ružena Vyhnalikova w A. Grobelny (red.), K otazkam dějin Slezska, Ostrava 1956.
                                                    3. ↑ Józef Chlebowczyk, Nad Olzą. Śląsk Cieszyński w wiekach XVIII, XIX i XX, Katowice 1971.
                                                    4. ↑ Piotr Dobrowolski, Józef Kożdoń – przywódca ślązakowców na Śląsku Cieszyńskim, w: Danuta Kisielewicz, Lech Rubisz (red. nauk.), Śląsk w myśli politycznej i działalności Polaków i Niemców w XX wieku (cz.2), Opole 2004.
                                                    5. ↑ Katolicy!, „Gwiazdka Cieszyńska” nr 64, 8.08.1908.; „Gwiazdka Cieszyńska” nr 70, 28.08.1908.
                                                    6. ↑ Czy laryszowskie hrabstwo?, „Dziennik Cieszyński” nr 234, 31.10.1918.
                                                    7. ↑ 7,0 7,1 7,2 Franciszek Szymiczek, Walka o Śląsk Cieszyński w latach 1914-1920, Katowice 1938.
                                                    8. ↑ Vogel Rudolf, Deutsche Presse und Propaganda des Abstimmungkampfes in Oberschlesien, Beuthen O.S. 1931.
                                                    9. ↑ "Ślązak" 15.01.1921.
                                                    10. ↑ 10,0 10,1 Andrzej Szefer, Współpraca tzw. Ślązakowców z Niemcami, „Zaranie Śląskie”, Katowice – Cieszyn 1963.
                                                    11. ↑ Krzysztof Nowak, "Wspomnienia" Józefa Kożdonia, "Pamiętnik Cieszyński" t.16, 2001
                                                    12. ↑ Piotr Dobrowolski, Józef Kożdoń – przywódca ślązakowców na Śląsku Cieszyńskim, w pracy pod red. nauk. Danuty Kisielewicz i Lecha Rubisza, Śląsk w myśli politycznej i działalności Polaków i Niemców w XX wieku (cz.2), Opole 2004.
                                                    13. ↑ A. Stępniak, Kwestia narodowa a społeczna na Śląsku Cieszyńskim pod koniec XIX i w początkach XX wieku (do 1920 roku), Katowice 1986, s. 108.
                                                    14. ↑ Andrzej Stępniak, Kwestia narodowa a społeczna na Śląsku Cieszyńskim pod koniec XIX i na początku XX wieku, Katowice 1986.
                                                    15. ↑ Piotr Dobrowolski, Ugrupowania i kierunki separatystyczne na Górnym Śląsku i w Cieszyńskiem w latach 1918-1939, Warszawa – Kraków 1972.
                                                    16. ↑ 16,0 16,1 Arnulf Hein, Vor 55 Jahren starb der Schlonsakenführer Josef Koždoň, „Unser Oberschlesien” nr 23-24 von Dezember 2004.
                                                    17. ↑ Andrzej Szefer, Współpraca tzw. Ślązakowców z Niemcami, „Zaranie Śląskie”, Katowice – Cieszyn 1963 na podstawie urzędowych wykazów członków zarządu Związku Ślązaków-Bund der Schlesier za lata 1928, 1929, 1932, 1934 oraz innych dokumentów.

                                                    Śląska Partia Ludowa:
                                                    Za dużo tych źródeł, dlatego podaję link - Przypisy

                                                    Związek Górnoślązakó:
                                                    z źródłami j.w. - Przypisy



                                                    Wszystkie wymienione organizacje i ich członkowie (część w XIX wieku, część w XX), deklarowały narodowość śląską, część z nich chęć stworzenia niezależnego Górnego Śląska. Oczywiście była to jakaś część, około 1/3 ogółu Górnoślązaków, bo jak pokazały wyniki plebiscytu, część opowiedziała się za Niemcami, część za Polską (mniejsza część).

                                                    Jerczyński, jak słusznie podano w jego biografii, był członkiem RAŚ do 2007 roku, od tego momentu skupił swoje działania Śląskim Ruchu Separatystycznym, który jest już chyba zdelegalizowany. RAŚ nie jest organizacją separatystyczną.




                                                    Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że nie ma żadnego związku pomiędzy narodowością śląską, a ewentualną rekompensatą ze strony różnych rządów dla ludzi ze Śląska, czyli Ślązaków, którzy utracili majątki.

                                                    Sama narodowość śląska to fakt historyczny, bardziej zjawisko polityczno-społeczne, choć ta grupa jest uwzględniania w badaniach etnologów nad Śląskiem.



                                                  • Gość: z Bielska-Bialej Re: narodowość śląska - źródła: IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.11, 22:26
                                                    dalej prosze o oficjalne (panstwowe) statystyki od zarania do roku 1945 z Austo-Wegier,Niemiec,Polski,Czech gdzie podawana jest narodowosc slaska przez ludnosc zamieszkujaca Slask.

                                                    Nie chodzi o te kilka pisemek ,arytkulikikow a w duzej mierze dotyczacych niemiecko -czeskiego wywrotowca Kozdonia.

                                                    "We wrześniu 1943 z okazji 70. urodzin Kożdonia, za aprobatą Adolfa Hitlera (wymaganą w warunkach wojennych) urządzono huczną uroczystość, w czasie której nadano mu tytuł honorowego obywatela Cieszyna . Tutejszy kreisleiter NSDAP Pannenborg w swym przemówieniu uznał go za "wzór niemieckiego bojownika", a cieszyński starosta Kruger pochwalił za doskonałą znajomość miejscowych stosunków." wikipedia

                                                    Dzekuje za takich dzialaczy na rzecz Slaska

                                                    > Sama narodowość śląska to fakt historyczny, bardziej zjawisko polityczno-społec
                                                    > zne, choć ta grupa jest uwzględniania w badaniach etnologów nad Śląskiem.

                                                    jesli to fakt to prosze o dane liczbowe ze spisow ludnosci potwierdzajace te oczywiste fakty.Ja do takich nie dotarlem.

                                                    To ze ktos nalezal czy popieral stowarzyszenia,organizacjie ,partie slakie nie bylo jednoznaczne z tym ,ze od zaraz staje sie Slazakiem a przestaje byc Niemcem,Polakiem,Czechem...


                                                  • pieronski_hanys Re: narodowość śląska - źródła: 31.01.11, 23:13
                                                    Jeśli fizyczne dowody istnienia organizacji deklarujących narodowość śląską nie są dla Ciebie dowodem istnienia takiej narodowości od XIX wieku, przez początek XX wieku po XXI wiek (spis z 2002 roku), jesteś ignorantem.

                                                    To nie "kilka pisemek o Kożdoniu", a kilkadziesiąt pozycji książkowych i czasopism, które potwierdzają, że istniały takie organizacje.

                                                    Faszystowskich działań Kożdonia nie popieram, okazało się, że facet ma dziwną moralność. Bliższy jest mi nawołujący do utworzenia Ligi Śląskiej, która miałaby popierać narodowość śląską i Republikę Górnośląską Jan Gajda (przy okazji wielbiciel literatury polskiej), Ewald Latacz i bracia Reginka, których Związek Górnoślązaków był popierany finansowo i ideologicznie przez księcia pszczyńskiego Jana Henryka XV Hochberg von Pless. Podkreślić trzeba pionierskie - obok działań Gajdy - działania na tym polu Związku Ślązaków Austriackich.

                                                    Jeśli chcesz, możesz zaprzeczyć, że okrąg jest okrągły - wszystko się da zanegować, nawet mając dowody przed oczyma.

                                                  • Gość: z Bielska-Bialej Re: narodowość śląska - źródła: IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.11, 11:15
                                                    Fakt istnienia na przestrzeni wiekow roznych organizacji,stowarzyszen czy parti (czesto dzialajacych tylko chwilowo) majacych slaski w nazwie nie jest tozsamy z tym,ze wszystkie osoby dzialajace w nich czy je popierajace wypieraly sie swojej nimieckosci,polskosci czy innych narodowosci.W WIEKSZOSCI wypadkow byla to dodatkowa identyfikacja z regionem.miastem,mala ojczyzna, heimatem itp.Niemiecki "Slazak" pozostawal dalej Niemcem,i w spisach deklarowal sie jako Niemiec a w literaturze mowiono o niemieckim(badz austriackim) Slasku.Polski "Slazak"czesto deklarowal sie jako Polak.Osob dekrarujacych sie wylacznie jako "Slazak" czyli zaden,Niemiec,zaden Polak,absolutnie zaden Czech byla garstka w ogole ludnosci Slaska.Tak mala ,ze zadne statystyki tego nie podaja (przynajmniej ja takich nie znalazlem) .Proste i jasne definicjie narodowosci tamtych czasow ,tez nie do konca oddaja trudna rzeczywistosc bo w roznych okresach dane osoby deklarowaly rozna przynaleznosc (przechodzily z jednego "obozu" do innego) i to nawet wielokrotnie.

                                                    Natomiast proby wmawiania jakoby istnial (od zarania) jednolity narod Slaski ,majacy jasne okreslone oczekiwania , prosto dazacy do powstania panstwa Slask jest naduzyciem.Naduzyciem podobnym jak laczenie wszystkiego z calej historii slaska co ma nazwe slaski i wrzucanie do jednego kotla i twierdzenie ze to byli wszystko Slazacy chcacy panstwa Slask.Zupelnie czego innego oczekiwal niemiecki "Slazak" od polskiego czy czeskiego"Slazaka" .Zupelnym nieporozumieniem jest nazywanie zas wszystkich mieszkancow Slaska Slazakami w sensie tworzacych odrebny narod.To jest falszowanie historii i tworzenie czegos co nigdy nie istnialo w rzeczywistosci.

                                                    Do lat 30-tych XX w literaturze mieszkancow Slaska najczesciej okreslano jako Niemcow,Polakow Czechow,(Zydow).Niemcy ludnosc mowiaca gwara okreslali mianem wasserpolen i zaliczali do ludow slowianskich.Z nastaniem narodowego socjalizmu zaczeto wmawiac czesi ludnosci ,ze sa czescia ludow germanskich (czesto z powodzeniem).Niemcy zaczeli twierdzic ,ze caly Slask jest w 100 % niemiecki (z roznymi odmianami gwary,kultury)
                                                    Ostatnio tworzy sie iluzje jakoby Slask byl od zawsze slaski i nawet istnial (od dawien dawna) narod slaki .Sa tacy co twierdza ,ze istaly samodzielne panstwa slaskie (w dzisiejszym zanczeniu panstwowosci)...

                                                    Co do agenta czeskiego i niemieckiego Kozdonia bo w koncu nie wiadomo z kim on juz nie wspolpracowal,wiadomo,ze dzieki jego staraniom nie odbyl sie Plebiscyt na Slasku Cieszynskim a Czechoslowacja zagarnela cale ziemie na zachod od Olzy(Zaolzie) zamieszkale w duzej mierze przez ludnosc polskojezyczna (lub wedlug innych teorii slaska) ,deklarujaca chec przynaleznosci do Polski ,za co zostal burmistrzem Czeskiego Cieszyna a pozniej tak dobrze wspolpracowal z nazistami jako "niemiecki bojownik"
                                                    Gdyby pominac prace na temat tej kontrowesyjnej postaci to wiele by nie zostalo z calego
                                                    tematu .

                                                    Akurat moja rodzina zyje w Bielsku-Bialej i okolicach od dobrych 200 lat i jakos troche inaczej widziano te sprawy.
                                                  • pieronski_hanys Re: narodowość śląska - źródła: 01.02.11, 13:12

                                                    > Fakt istnienia na przestrzeni wiekow roznych organizacji,stowarzyszen czy parti
                                                    > (czesto dzialajacych tylko chwilowo) majacych slaski w nazwie nie jest tozsa
                                                    > my z tym,ze wszystkie osoby dzialajace w nich czy je popierajace wypieraly sie
                                                    > swojej nimieckosci,polskosci czy innych narodowosci.


                                                    Jan Gajda, Związek Ślązaków Austriackich, Związek Ślązaków, Śląska Partia Ludowa i Związek Górnoślązaków popierały narodowość śląską i utworzenie Republiki Górnośląskiej. Wystarczyło przeczytać zalinkowane artykuły, by to potwierdzić, ale zdaję sobie sprawę, że czasem czytanie czegoś nowego, uzupełnienie wiedzy i przyznanie się do błędu jest trudne.


                                                    Osob dekrarujacych sie wylacznie jako "Slazak" c
                                                    > zyli zaden,Niemiec,zaden Polak,absolutnie zaden Czech byla garstka w ogole ludn
                                                    > osci Slaska

                                                    Garstka? Byli to założyciele i członkowie wymienionych organizacji: Jan Gajda, Związek Ślązaków Austriackich, Związek Ślązaków, Śląska Partia Ludowa i Związek Górnoślązaków.
                                                    Proszę sobie sprawdzić zalinkowane wcześniej artykuły, będzie pan wiedział, ilu ich było.

                                                    >Proste i jasne definicjie narodowosci tamtych czasow ,tez n
                                                    > ie do konca oddaja trudna rzeczywistosc bo w roznych okresach dane osoby deklar
                                                    > owaly rozna przynaleznosc (przechodzily z jednego "obozu" do innego) i to nawet
                                                    > wielokrotnie.

                                                    To tym bardziej potwierdza istnienie narodowości śląskiej - niejedowymiarowej, złożonej, wielokulturowej.

                                                    > Natomiast proby wmawiania jakoby istnial (od zarania) jednolity narod Slaski ,m
                                                    > ajacy jasne okreslone oczekiwania , prosto dazacy do powstania panstwa Slask je
                                                    > st naduzyciem.

                                                    Nie ma jednolitych narodów, jednolity naród to wymysł faszystów, sama narodowość zresztą aż prosi się o nacjonalizm - nie tylko śląska, każda - polska, niemiecka, czeska też.
                                                    Od VIII-IX wieku istniał Śląsk i jego mieszkańcy. Śląsk nie musiał się o nic prosić. W XII wieku, czyli od Śląska Dzielnicowego Śląsk był praktycznie niezależny, w ramach Królestwa Czech od XIV wieku był krajem z własnym parlamentem, podobnie gdy przeszedł w granice Cesarstwa Austriackiego. Po wojnach śląskich w XVIII wieku Śląsk podzielił się na Austriacki i Pruski, pierwszy utrzymał swój autonomiczny status, drugi początkowo był zarządzany przez Ministerstwo Śląska, następnie Provintz Schlesien zarządzali nadprezydenci.

                                                    Dopiero na przełomie XIX i XX wieku zaczął się problem z niezależnością Śląska (działania Bismarcka, później Grażyńskiego, Hitlera i władz PRL).

                                                    (pisząc o niezależności, mam na myśli to, że Śląsk zarządzał sam sobą poprzez sejm, własny parlament, nie to, że był zupełnie niezależny. większość dzisiejszych niezależnych państw leżało w tamtym czasie w obrębie większej struktury: Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego - mapa)

                                                    .Niemcy ludnosc mowiaca gwara okreslali mianem wa
                                                    > sserpolen i zaliczali do ludow slowianskich

                                                    A co z mieszkańcami Śląska mówiącymi śląskim dialektem niemieckiego i niemiecką odmianą gwary górnośląskiej? Co z dialektami dolnośląskimi sprzed panowania Prus na Śląsku: języku Bohemisch-Polnisch?

                                                    Proszę doczytać:

                                                    "W pewnych przypadkach zapożyczeń [w mowie Górnoślązaków] dokonano nie z języka ogólnoniemieckiego, a z jej nieistniejącej już górnośląskiej (niemieckiej) odmiany np. śl. żymła pochodzi z regionalnego niemieckiego die Semmel, a nie z ogólnoniemieckiego das Brötchen. Wyrazy niemieckie były zazwyczaj przystosowywane do śląskiego (tj. słowiańskiego/polskiego) systemu językowego i odmieniane tak jak wyrazy rodzime (np. anegdotyczne w antryju na byfyju stoi szolka tyju (= w przedpokoju na kredensie stoi filiżanka herbaty)."

                                                    etnolekt śląski - wiki + przypisy

                                                    Dialekt śląski języka niemieckiego, albo język śląski (śl-niem. Schläsche Sproache niem. Schlesisch, albo Schlesische Sprache) + przypisy

                                                    język Bohemisch-Polnisch, czyli dolnośląski - wikipedia + refleksje



                                                    > Zupelnym nieporozumieniem jest naz
                                                    > ywanie zas wszystkich mieszkancow Slaska Slazakami w sensie tworzacych odrebny
                                                    > narod.

                                                    A kto tak robi?

                                                    Ja się podpisuję pod tym podziałem:

                                                    "W związku z trudnością określenia przynależności kulturowej naukowcy próbują tworzyć podziały. Np. wg Iwony Kabzińskiej można wskazać na następujące formy górnośląskiej identyfikacji:
                                                    - Polacy o śląskim rodowodzie;
                                                    - Niemcy o śląskim rodowodzie;
                                                    - Górnoślązacy; [narodowości górnośląskiej]
                                                    - Ślązacy-Polacy;
                                                    - Ślązacy-Niemcy."

                                                    Źródło: Mniejszości etniczne w Polsce - Ślazacy na portalu naukowym etnologia.pl

                                                    Dodałbym jeszcze Czechów o śląskim rodowodzie, Morawian o śląskim rodowodzie, Ślązaków-Czechów, Ślązaków-Morawian i Ślązaków Austriackich.

                                                    > Akurat moja rodzina zyje w Bielsku-Bialej i okolicach od dobrych 200 lat i jako
                                                    > s troche inaczej widziano te sprawy.

                                                    Pora przyjąć nową perspektywę! Doczytać inne źródła itd. Jak widać, łatwo woli Pan gotowe danie, ja wolę podrążyć, poszukać na własną rękę, dojść do nowych źródeł, wyciągnąć wnioski. Jednak wszystko, co pisałem wyżej, to fakty naukowe.


                                                    Ps. proszę nie przypisywać mi cudzych poglądów
                                                  • Gość: z Bielska-Bialej Re: narodowość śląska - źródła: IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.11, 17:09
                                                    pieronski_hanys napisał:

                                                    > Jan Gajda, Związek Ślązaków Austriackich, Związek Ślązaków, Śląska Partia Ludow
                                                    > a i Związek Górnoślązaków popierały narodowość śląską i utworzenie Republiki Gó
                                                    > rnośląskiej...

                                                    Jan Gajda-Pierwsze swoje nauki zdobywał uczęszczając do szkoły elementarnej w Lubecku,nastepnie przyuczany do zawodu malarza pokojowego.Raz napisal arykul o utworzeniu Ligi Śląskiej ,ktora nigdy nie powstała.
                                                    Około 1862 roku Gajda przeniósł się na stałe do Żor, gdzie założył "Kółko" (wg niektórych autorów Koło Polskie) wiki
                                                    P.s.wiekszosc tych tekstow pasana,badz wspoltworzona przez Jerczynskiego "bylego" RASiste propagatora separatyzmu .
                                                    To takie polpropagandowe teksty pisane przez bylych lub obecnych RASistow ,czesto do z gory zalozonych tez...

                                                    Takie jak juz pisalem takie propagowanie margaryny i wychwalenie jej wobec masla a pisanych na zlecenie firm produkujacych te margaryny.No szyczyt obludy i hipokryzji.

                                                    > To tym bardziej potwierdza istnienie narodowości śląskiej - niejedowymiarowej,
                                                    > złożonej, wielokulturowej.

                                                    Jesli zmiany zaleznie od koninktury spol-pol-gosp przynaleznosci narodowej maja dowodzic istnienie "slaskiej narodowosci" ,to na tym samym poziomie mozna wymyslic kazda narodowosc zaleznie od swojego widzimisie ...np jak w Angli,Australii czy za niedlugo ...na czeskim "Slasku" kult wyznawcow Jedi

                                                    "W roku 2001, w Wielkiej Brytanii oficjalnie zarejestrowano religię Jedi. Nazwa kultu znalazła się na specjalnym formularzu UK Census 2001, który został użyty podczas spisu ludności w sierpniu 2002 roku "

                                                    Wyniki spisu wykazały istnienie trzystu dziewięćdziesięciu tysięcy osób deklarujących się jako wyznawcy kultu Jedi . W australijskim spisie ludności z 2002 roku jako wyznawcy religii Jedi zadeklarowało się ponad 70 tysięcy mieszkańców tego kraju .

                                                    newage.info.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=269&Itemid=269
                                                    "Coraz więcej ludzi w Czechach wyraża chęć rejestracji jako nowej religii tzw. jediizmu, wywodzącego się z serii filmów fantastycznych pt. "Gwiezdne Wojny"...
                                                    Zapowiadają oni, że właśnie takie wyznanie wpiszą w odpowiedniej rubryce w czasie wiosennego spisu powszechnego. "

                                                    www.wprost.pl/ar/229408/Gwiezdne-Wojny-inspiruja-Czechow-Chca-rejestracji-nowej-religii/
                                                  • pieronski_hanys Re: narodowość śląska - źródła: 01.02.11, 17:24
                                                    Tak, za każdym rogiem czają się separatyści...

                                                    Nie chce Pan przyjąć faktów do wiadomości, trudno, próbowałem.

                                                    W ramach uzupełnienia wiedzy proponuję książkę Silesia and Central European nationalisms Tomasza Kamuselli wydaną przez Purdue University w USA (RAŚ sięga aż tam? ;) ). Są tam informacje o Janu Gajdzie i jego odezwie.

                                                    LINK





                                                    Ps. różnica pomiędzy Ślązakami, a Jedi jest taka, że grupa deklarująca narodowość śląską istniała, jest udokumentowana. Jedi w świecie realnym jeszcze nikt nie widział. Legalizacja narodowości śląskiej to kwestia czasu.
                                                  • pieronski_hanys narodowość śląska - statystyki 01.02.11, 13:21
                                                    Specjalnie dla Pana znalazłem statystyki nt. narodowości i języka śląskiego z 1940 roku:

                                                    Narodowość i język ludności rejencji katowickiej w 1940 roku
                                                    Narodowość

                                                    niemiecka: 1 089 600 (47,02%)
                                                    polska: 931 121 (40,18%)
                                                    śląska: 157 057 (6,78%)

                                                    Język
                                                    niemiecki: 897 812 (38,74%)
                                                    polski: 1 007 014 (43,45%)
                                                    śląski: 288 445 (12,45%)

                                                    UWAGA! Podane dane dotyczą TYLKO REJENCJI KATOWICKIEJ, czyli nawet nie połowy Górnego Śląska.

                                                    Dane pochodzą z: M. Błaszczak-Wacławik , W. Błasiak, T. Nawrocki Górny Śląsk szczególny przypadek kulturowy, Warszawa 1990, s. 63.


                                                    Jeśli Pan się tym interesuje, proszę poszukać, na pewno znajdzie się więcej statystyk. Widocznie słabo Pan szukał.
                                                  • Gość: z Bielska-Bialej Re: narodowość śląska - statystyki IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.11, 16:27
                                                    proszac o statystyki mialem na mysli uczciwe i w miare miarodajne a pan podaje nazistowskie i to z czasu okupacji.Trudno mi z nimi polemizowac.
                                                    Nawet tam jednak widac,ze mowienie gwara nie pokrywa sie z "narodowoscia slaska" bo tylko polowa osob podobno uzywajacych gwary deklaruje sie jako "slazacy" a wszyscy "slazacy" to ok 6 % populacji...

                                                    Z drugiej strony istnieja dane ,ze w rejencji katowickiej ponad 90 % ludnosci mialo podpisane DVL

                                                    Rad bym byl zobaczyc jednak wczesniejsze dane,bo te czau okupacji i wojny nie sa do konca wiarygodne z oczywistych wzgledow

                                                    To przechodzenie z jednej strony na druga i czeste zmiany decyzji tez nie do konca sa "narodowotworcze".Na sile zas tworzenie "narodu slaskiego" a skladajacego sie z osob ,dla ktorych narodowosc jest koniunkturalna bo kiedys "za niemca" to bylismy Niemcami,potem ,kiedy Polska zaproponowala autonomie to stalismy sie Polakami,teraz dla wygody,przywilejow i mozliwosci wyciagniecia pieniedzy z UE staniemy sie slazakami...a co dalej ?
                                                  • pieronski_hanys Pan myli pojęcia 01.02.11, 17:15
                                                    Pan myli pojęcia.

                                                    Gdy mówimy o ogóle grupy etnicznej Ślązaków, mówimy o: Ślązakach-Polakach, Ślązakach-Czechach, Ślązakach-Niemcach, Ślązakach-Austriakach oraz o Ślązakach narodowości śląskiej, a raczej Górnoślązakach narodowości górnośląskiej (bo to na Górnym Śląsku występowało to zjawisko). Na całość Ślązaków składają się wymienione podgrupy, Górnoślązacy narodowości śląskiej to grupa identyfikująca się kulturowo tylko z Śląskiem, a raczej - przede wszystkim z Śląskiem, Górnoślązacy narodowości śląskiej to podgrupa ogółu etnicznego Ślązaków.

                                                    Poza tym polemizuje Pan nie za mną, a z faktami: w XIX wieku - Związek Ślązaków Austriackich, Związek Ślązaków, Jan Gajda i jego "Odezwa do ludu górnośląskiego" nawołująca w połowie XIX wieku do utworzenia Ligi Śląskiej i poparcia narodowości śląskiej, wreszcie Związek Ślązaków i Śląska Partia Ludowa Kożdonia i Związk Górnoślązaków Ewalda Latacza - to były organizacje, wokół których była zrzeszona jakaś część Górnoślązaków - mieszkańców Górnego Śląska - którzy identyfikowali się tylko z Górnym Śląskiem i taką narodowość deklarowali. Ili ich było? - proszę poczytać książki na ten temat, bibliografię podawałem wcześniej.

                                                    Kolejny fakt historyczny - w 2002 roku 173.000 osób zadeklarowało narodowość śląską, tym razem po części pod egidą RAŚ.

                                                    Pan, jeśli nie chce, nie musi deklarować narodowości śląskiej, ale nie może Pan też zabraniać grupie Ślązaków deklarowania takiej narodowości.

                                                    My - mniejszość górnośląska - nie musimy stawać się Ślązakami narodowości śląskiej, my nimi jesteśmy, a przez spis powszechny to manifestujemy, pokazujemy, deklarujemy. Sondaże wskazują na wynik jeszcze lepszy niż kilka lat temu.

                                                    Historii nie zmieni Pan negowaniem.



                                                  • pieronski_hanys Re: narodowość śląska - statystyki 01.02.11, 17:29
                                                    Proszę postarać się myśleć logicznie: po co faszyści, którzy dążyli do wyczyszczenia aryjskiej rasy z wszelkich wpływów zewnętrznych mieliby fałszować wyniki spisu powszechnego na korzyść Ślązaków wywodzących się ze Słowian?

                                                    Jak to możliwe, że publikacja naukowa (podałem źródło) uwzględnia zafałszowane statystyki?

                                                    Pan jest oporny na wiedzę.


                                                  • Gość: z Bielska-Bialej Re: narodowość śląska - statystyki IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.11, 19:26
                                                    otoz wlasnie ,ze dopiero w czasie panowania ideologi nazistowskiej a pozniej w czasie okupacji pojawiac zaczynaja sie w sadazach mityczni "slazacy",wczesniej za Austro-Wegier,II RP ,Rep.Weimarskiej ,Rep Czeskiej,Czechoslowacji trudno znalezc miarodajne dane,poza wyrywkowymi dotyczacymi ewentualnie ,pojednczych rejencji czy powiatow.
                                                    Z deklarowaniem narodowosci na Slasku roznie bywalo a to z uwagi,ze wplyw na ten region mialy co najmniej kilka panstw w sklad ,ktorych wchodzil Slask geograficzny.Zawsze czesc ludnosci byly mniej lub bardziej zdecydowana,swiadoma narodowosciowo.Zmiany przynaleznosci byly dosc czeste.

                                                    Do lat 30-tych ogolnie przyjmowano Slazakow jako czesc slowianszczyzny,polszczyzny.Dopiero z narastaniem nacjonalizow w w poczatku XX w i nastaniem rzadow nazistowskich zaczeto na szersza skale udowadniac,ze "Slazacy" to lud germanski zwiazany z niemczyzna.Nagle nie bylo juz wasserpolen tylko spolonizowanych Niemcow.Stad te nazistowskie dane i slazacy.
                                                    "Dnia 25 listopada 1939 r. w Urzędzie do Spraw Polityki Rasowej NSDAP powstał memoriał Erharda Wetzela i Günther Hechta pt. "Traktowanie ludności byłych obszarów Polski z punktu widzenia polityki rasowej", poruszający sposób traktowania ludności na terenach II RP wcielonych do III Rzeszy, w którym terminem Wasserpolen określeni są zarówno Kaszubi, Mazurzy jak i Ślązacy " wiki
                                                    Ziemie Slaska zamieszkiwano tyle narodowosci,czesto przemieszanych,uzywajacych wielu odmian jezykow,gwar,o roznej kulturze,obyczajach,religijnosci,zyjacych w roznych panstwach,ze udowadnianie na sile jakiej spajajacej ich wiezi tworzacej z nich definiowalnych "Slazakow" a nawet idac dalej "narod slaski",jest tworzeniem bytow wirtualnych troche.Aby wyodrebnic narod powinno znalezc sie punkty ,ktore ten narod laczy.Wrzucanie zas austriackich slzakow ( co to dzis za okreslenie? gdzie Rzym ,gdze Krym ?)dolnoslazakow,ludnosc Slaska Cieszynskiego ,gornoslazakow w jeden kociol i pichcenie potrawy pt "narod slaski" to jakas ciezkostrawny wywar wyjdzie o ile nie trucizna wrecz :)
                                                  • pieronski_hanys nie Niemiec, nie Polak, a Ślązak 01.02.11, 19:35
                                                    Wrzucanie zas austriackich slzakow ( co to dzis za okresl
                                                    > enie? gdzie Rzym ,gdze Krym ?)dolnoslazakow,ludnosc Slaska Cieszynskiego ,gorno
                                                    > slazakow w jeden kociol i pichcenie potrawy pt "narod slaski"

                                                    A kto tak robi, bo ja nie?

                                                    Jak pisałem już wielokrotnie (naprawdę, radzę najpierw przeczytać, zanim się odpowie): Ślązacy narodowości śląskiej stanowią składową ogółu Ślązaków, do których zaliczamy też Ślązaków polskich, czeskich, niemieckich, austriackich, słowackich.

                                                    Ślązakiem, jak to ktoś mądrze ujął, jest się z wyboru, Ślązak to ktoś, kto czuje związek z tą krainą, działa na rzecz popularyzacji wiedzy na jej temat. Przybysze z Kresów Wschodnich żyjący we Wrocławiu również zostali zaanektowani przez Śląsk, zakładają stowarzyszenia szerzące wiedzę o Śląsku:
                                                    www.wielkislask.pl
                                                    www.silesia.restituta.eu/


                                                    > Do lat 30-tych ogolnie przyjmowano Slazakow jako czesc slowianszczyzny,polszczy
                                                    > zny.

                                                    Widzi Pan, Niemcy nazywali nas wasserpolakami, Polacy folskdojczami, a my jesteśmy Ślązakami - i tak zadeklarujemy w spisie powszechnym.
                                                  • Gość: z Bielska-Bialej Re: nie Niemiec, nie Polak, a Ślązak IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.11, 22:23
                                                    > Jak pisałem już wielokrotnie (naprawdę, radzę najpierw przeczytać, zanim się od
                                                    > powie): Ślązacy narodowości śląskiej stanowią składową ogółu Ślązaków, d
                                                    > o których zaliczamy też Ślązaków polskich, czeskich, niemieckich, austriackich,słowackich.

                                                    Tylko nie zawsze sami zainteresowani chca byc laczeni razem.

                                                    > Ślązakiem, jak to ktoś mądrze ujął, jest się z wyboru, Ślązak to ktoś, kto czuj
                                                    > e związek z tą krainą, działa na rzecz popularyzacji wiedzy na jej temat.

                                                    Nie kazdy,kto tu sie urodzil i nawet czuje zwiazek z ta kraina uwaza sie za Slazaka !

                                                    Przybysze z Kresów Wschodnich żyjący we Wrocławiu również zostali zaanektowani przez
                                                    > Śląsk, zakładają stowarzyszenia szerzące wiedzę o Śląsku:

                                                    To raczej nastepne urodzone tu pokolenia zaczyna sie interesowac sie tym kto tu zyl kiedys i maja inny juz stosunek do historii (bo nie odczulo jej na wlasnej skorze ) i sa bardziej otwarte (europejskie mozna powiedziec) niz ich rodzice,dziadkowie.Ale tez nie musza poki co doswiadczac tego wszystkiego co ich przodkowie doswiadczyli i te czesto negatywne,bolesne i tragiczne doswiadczenia tak a nie inaczej uksztaltowaly ich poglady i zachowania.

                                                    > Widzi Pan, Niemcy nazywali nas wasserpolakami, Polacy folskdojczami, a my jeste
                                                    > śmy Ślązakami - i tak zadeklarujemy w spisie powszechnym.

                                                    Zawsze deklarujac sie jako Slazak dla Niemca bedzie sie "gorszym Niemcem" a dla Polaka "podejrzanym nie do konca Polakiem" tak to bywaloi dawniej , jest i raczej szybko to sie nie zmieni.Dzialania czy wypowiedzi obrazajace zas Polske i Polakow raczej jeszcze poglebia podobne "steerotypy".Podczepianie sie zas pod niemieckosc nie zmieni faktu swojego rodzaju "spojrzenia z gory".Niemcy zawsze patrzyli z gory na mieszkancow wschodu.Nie inaczej jest dzisiajw Niemczech.Wschodni Niemcy sa dalej postrzegani jako ci gorsi.Slazacy "stoja" w takiej hierarchi jeszcze szczebel nizej.
                                                  • pieronski_hanys Re: nie Niemiec, nie Polak, a Ślązak 01.02.11, 22:31
                                                    Pan widzi szczeble, ja widzę wielokulturową Europę i jestem dumny z tego, że jestem Ślązakiem.

                                                    Polaków i Polski też nie obrażam, pisałem o trudnych losach powojennych i działaniach komunistów (a że mieli narodowość polską - takie są fakty, śląscy faszyści też byli). Kilkudziesięciu Polaków cenię, lubię itd.

                                                    > Nie kazdy,kto tu sie urodzil i nawet czuje zwiazek z ta kraina uwaza sie za Sla
                                                    > zaka !

                                                    ...ale są takie przypadki. Czyjaś rodzina przyjechała do Katowic, Wrocławia, czy Raciborza przed lub po II wojnie światowej, taka osoba rodzi się już na Śląsku i uważa się za Ślązaka. Dobrowolnie.

                                                    Śląsk zawsze był wielokulturowy: morawski, czeski, piastowski, austriacki, pruski, polski. Wielokulturowy i tolerancyjny. Polacy mają swoje miejsce na Śląsku, wielu z nich zrobiło dobre rzeczy dla Śląska.
                                                  • Gość: z Bielska-Bialej slunski majatek IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.11, 22:27
                                                    > Nie obwiniam przesiedleńców, choć ich postawa - handel cudzymi rzeczami w ilośc
                                                    > iach masowych - wydaje mi się dziwna, amoralna. Być może musieli to robić, żeby
                                                    > przeżyć, przecież sami też stracili domy (mówię tu o przesiedleńcach z Kresów
                                                    > Wschodnich).
                                                    > Co innego zorganizowana przez państwowe organa komunistycznej Rosji i Polski, m
                                                    > asowa grabież dóbr kultury (w tym kultury przemysłowej, technicznej): wspomnian
                                                    > ych cegieł kamienic i tramwajów, ale też bytomskiego lwa, jak i maszyn przemysł
                                                    > owych, które wtedy były na najwyższym poziomie technicznym, dóbr kultury itd.

                                                    Panstwo bylo i jest wlascicielem takiego majatku a nie sasiad Slazaka bo tez sam Slazak !
                                                    Jak wyjedziesz,urzesz bezpotomnie i nie zostawisz testamentu a nie pozostana krewni to majatek przejmuje panstwo,gmina a nie sasiad bo on tez Slazak ! Oczywiscie panstwo moze np.przekazac taki majatek np.stowarzyszeniu slaskiemu lub osobie prywatnej.Nie ma zas czegos takiego ,ze zajmujesz nieruchomosci sasiada bo on tez byl Slazakiem,no chyba ,ze masz na to odpowiedni zapis.
                                                    Panstwo przejelo w 1945 ziemie i majatki i nimi dysponowalo zasiedlajac je przesiedlencami ze wschodu,realizujac( czesciowo tylko niestety) obowiazek zapewnienia swoim obywatelom renompensaty za utracone mienie podobnie jak RFN wzielo na siebie wyplacenie odszkodowania za utracony majatek na wschodzie przez swoich obywateli.Ta wiekszosc mogac udokumentowac swoje straty otrzymywaly (czesciowa) rekompensate od niemieckiego panstwa.
                                                  • pieronski_hanys zachodnia granica Polski 30.01.11, 10:29
                                                    > Panstwo przejelo w 1945 ziemie i majatki
                                                    W 1945? Na pewno? Kiedy prawnie ustalono zachodnią granicę Polski po 1945?
                                                  • Gość: z Bielska-Bialej Re: zachodnia granica Polski IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.11, 23:39
                                                    > > Panstwo przejelo w 1945 ziemie i majatki
                                                    > W 1945? Na pewno? Kiedy prawnie ustalono zachodnią granicę Polski po 1945?

                                                    Postanowienia Konferencji Poczdamskiej z 1945 oddawaly ziemie na wschod od Odry pod zarzad Polski.Poland

                                                    Postanowienia konferencji :

                                                    There should be a Provisional Government of National Unity recognised by all three powers, and that those Poles who were serving in British Army formations should be free to return to Poland. The provisional western border should be the Oder-Neisse line, parts of East Prussia and former free City of Danzig should be under Polish administration, but that the final delimitation of the western frontier of Poland should await the peace settlement, which had to await the Treaty on the Final Settlement With Respect to Germany in 1990.

                                                    wiki
                                                  • pieronski_hanys śląski majątek, czyli pochodzący ze Śląska 30.01.11, 10:51

                                                    Dla wszystkich mniej kumatych: pisząc o zwrocie "śląskiego majątku" nie miałem na myśli "majątku osób deklarujących narodowość śląską", ani o tym, że osoby obecnie deklarujące narodowość śląską powinni ten majątek - z racji narodowości - dziedziczyć,
                                                    a o tym, że majątek, dobra kultury, w tym kultury technicznej pochodziły ze Śląska i zostały stąd bezprawnie i w sposób złodziejski wywiezione. Mnie nie interesuje, kto był właścicielem tego majątku, nie chcę też czegoś, co nie jest moje, zaznaczam tylko fakt, że pewne dobra zostały w nielegalny sposób zabrane z terenów, które w tamtym czasie prawnie nie znajdowały się w granicach Polski, ani też Rosji - bo tam też sporo wywieziono. Bulwersuje mnie sam fakt kradzieży.

                                                    Koniec wypowiedzi z mojej strony.
                                                  • pieronski_hanys Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 27.01.11, 14:12

                                                    Posłowie sejmiku śląskiego nie boją się mówić o trudnych sprawach i ustanawiać trudnych Dni Pamięci:

                                                    "Sejmik uczcił ofiary Tragedii Górnośląskiej, 14 stycznia 2011

                                                    Ostatnia niedziela stycznia będzie poświęcona mieszkańcom Górnego Śląska - ofiarom komunizmu.

                                                    Podczas IV sesji Sejmiku Województwa Śląskiego radni podjęli uchwałę oddającą hołd ofiarom reżimu komunistycznego. Zgodnie z przyjętą rezolucją ogłasza się Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 roku, który będzie obchodzony co roku w ostatnią niedzielę stycznia. Regionalny dzień pamięci będzie formą uczczenia ofiar powojennych zbrodni Armii Czerwonej i władz komunistycznych - zamordowanych, wywiezionych do ZSRR oraz osadzonych w obozach i więzieniach.

                                                    W treści uchwały czytamy:

                                                    „Sejmik Województwa Śląskiego składa hołd tysiącom niewinnych i bezbronnych
                                                    mieszkańców Górnego Śląska, którzy od stycznia 1945 roku stali się ofiarami
                                                    masowych zbrodni Armii Czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa: zamordowanym, deportowanym do ZSRR, osadzonym w więzieniach i obozach.

                                                    Niech pamięć o ofiarach Tragedii Górnośląskiej będzie godnie uczczona przez mieszkańców województwa śląskiego."

                                                    Źródło: www Województwa Śląskiego
                                                • Gość: robert chamstwo !! IP: *.siec2000.pl 27.01.11, 23:34
                                                  Gość portalu: alga napisał(a):
                                                  > Nie masz moralności, ale nie dziwne to, skoro ta jest tobie matką, która akurat
                                                  > ma mleczne cycki.>
                                                  Ten,częsty wobec Górnoślązaków zarzut, to jeden ze szczytowych przejawów polskiego chamstwa. Tu każdy z sąsiadów uroczyście ogłaszał "powrót Śląska do macierzy".
                                                  Jesteśmy już na tyle dojrzali do samodzielności, żeby sami ocenić, te przybrane macierze nie po cyckach, ale po sercu i włożonym wysiłku. Nie zawsze da się pastwienie nad "dziećmi" wytłumaczyć ruskim konkubentem. A zresztą, wynoszenie z domu mebli na wódkę i balangi trwa już 66 lat.

        • Gość: slonzok Re: Ino nasze barwy! IP: *.adsl.alicedsl.de 23.01.11, 16:41
          Burzyli to Polacy nasze slaskie miasta po wojnie zeby Warszawa odbudowac!
          • Gość: alga Re: Ino nasze barwy! IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 14:22
            Familoki w Świętochłowicach ci burzyli albo piętrową kamieniczkę z piekarnią twojego dziadka w Mikołowie ci zburzyli?

            Chłopie zlituj się i przestań pitolić!! Nikt niczego ci nie zburzył!
        • wilhelm4 Re: Ino nasze barwy! 23.01.11, 17:28
          Haniu, to Wam Slazacy w warszawie metro zburzyli, tak ?
    • Gość: katowiczanin żółto-niebieski stadion będzie zwyczjanie brzydki IP: *.com-promis.3s.pl 23.01.11, 14:22
      jak w temacie
      • Gość: senior Re: żółto-niebieski stadion będzie zwyczjanie brz IP: *.aster.pl 23.01.11, 17:04
        Gość portalu: katowiczanin napisał(a):

        > jak w temacie


        Ale za to będzie przypominał stadion w Kijowie. A przecież o to chodzi.
    • Gość: estetyk a co z estetyką?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 14:26
      oprócz walorów podtrzymywania patriotyzmu lokalnego jest jeszcze coś takiego jak estetyka! A ponieważ połączenie żółtego z niebieskim jest koszmarem wizualnym dlatego mówię stanowczę nie dla takiego rozwiązania i kolorystyki w barwach żołto-niebieskich!
      • Gość: rr Re: a co z estetyką?? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 14:29
        może dla ciebie hapolu. Ta swoja estetyka se do rzyci wraź!
      • Gość: swoboda_t Re: a co z estetyką?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 15:47
        Złoty z niebieskim można zgrabnie połączyć i za to projektanci wezmą kasę. Doraźne kolorowanki w paincie to nie to samo, co przemyślany, spójny projekt specjalistów. Oczekujemy efektów ich pracy i wtedy będziemy mogli decydować.
      • wilhelm4 Re: a co z estetyką?? 23.01.11, 17:30
        Bzdury.

        I bialy + czerwony i zloty + blekitny
        moga byc ladne abo szpetne.
        Zalezy od odcienia, farb, wykonania.
        • Gość: kwestia gustu Re: a co z estetyką?? IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 23.01.11, 17:45
          " Zalezy od odcieni, farb, wykonania "
          Bardzo rozsadna uwaga !
          • Gość: flg Re: a co z estetyką?? IP: 89.129.12.* 23.01.11, 20:31
            Przeciez to nie zaden zloty i blekitny, ale zolty i niebieski w takich odcieniach jak na fladze...

            Czy ten stadion nie moglby po prostu byc bialy?
            • Gość: Volx Re: a co z estetyką?? IP: *.cable.smsnet.pl 23.01.11, 22:17
              albo jeszcze prościej cały NIEBIESKI!!!
              • Gość: ww Re: a co z estetyką?? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 22:23
                jo, ty byś od razu bioło modry chioł, niy :D?
                • Gość: Volx Re: a co z estetyką?? IP: *.cable.smsnet.pl 23.01.11, 22:32
                  :) JA, Bioły wierch i modre trybuny!
    • Gość: hanys Flagowa dosłowność IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.11, 14:37
      nie stadion a jak arena
    • Gość: Ślązaczka Flagowa dosłowność IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.11, 14:44
      Nie prowokuj ,a nie będziesz prowokowany. Tylko na Śląsku "bialo-czerwony stadion ŚLĄSKI !!??? Toż to jawna ,beszczelna,upakarzająca PROWOKACJA !!! Nie pisałabym o PROWOKACJI ,gdyby wszystkie,budowane stadony były w barwach narodowych ......ale niejaki nowak z sosnowca i spyra, zapragnęli biało-czerwony stadion ŚLĄSKI , więc dla równowagi Ja sobie zapragnęłam ,aby stadion ŚLĄSKI był ZŁOTO- MODRY !!!! To Moja odpowiedz na prymitywną PROWOKACJĘ !!!!
    • Gość: Rysio Flagowa dosłowność IP: *.joynet.3s.pl 23.01.11, 15:31
      Ta dyskusja jest bez sensu. W Poznaniu mają niebieski, w Gdańsku będzie zielony, w Warszawie biało-czerwony a nasz powinien być złoto-niebieski. Stadion Śląski przestał już być narodowym a zostanie regionalnym.
    • Gość: dworek Po co ta bieżnia? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 15:48
      LA nie będzie, kto na to chodzi, w Katowicach żadnych lekkoatletów. Tak więc przy takiej widoczności ważne mecze reprezentacji będą na innych stadionach.
    • Gość: mek Koszt budowy to jedno a koszt utrzymania to drugie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 16:10
      Czy miłośnicy bieli i czerwienie pomyśleli że Stadion Śląski trzeba będzie utrzymać, czyli najlepiej jakby grał na nim stale jakiś zespół na poziomie ekstraklasy, który zapełni widownie. GKS grając w 1 lidze jeszcze długo nie przyciągnie odpowiedniej ilości kibiców żeby zapełnić Śląski, Górnik ma trochę daleko do Chorzowa(nie tylko w kilometrach) i mimo chęci niektórych jego właścicieli raczej na śląskim nie zagości, Jedynym zespołem mającym szanse zapełnić Śląski jest Ruch.
      A jak powszechnie wiadomo Kibice Ruch(przynajmniej ich spora część) słyną w Polsce ze swojego "oddania" biało-czerwonym barwą ;) Jeżeli z powodu kolorów krzesełek Stadion ma stać pusty...
      • Gość: olo Re: Koszt budowy to jedno a koszt utrzymania to d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 17:08
        A jak powszechnie wiadomo Kibice Ruch(przynajmniej ich spora część) słyną w Polsce ze swojego "oddania" biało-czerwonym barwą ;) Jeżeli z powodu kolorów krzesełek Stadion ma stać pusty... Jak jada na Lecha to biora ze soba krzeselka:):)biale i czerwone!!!!:):) gdzies o tym czytalem!!!:)
    • rojberek Nie ma o czym godać! Ino gold-modre! 23.01.11, 16:16
      Nawet jak by trza ściepa robić.
      • wilhelm4 Re: Nie ma o czym godać! Ino gold-modre! 23.01.11, 17:31
        Jasne - co to jest te 70 tysiecy.
        Sciepa i za 3 dni momy.
    • Gość: senior Re: Flagowa dosłowność IP: *.aster.pl 23.01.11, 16:56
      Gość portalu: SI1964 napisał(a):

      > Tylko żółto-niebieski STADION ŚLONSKI !


      ...i w zielone kropki. Dla calego świata kolory żółto - niebieski to kolory Ukrainy, czy to sie podoba zakompleksionym frustratom czy nie.
      • Gość: olo Re: Flagowa dosłowność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 17:14
        ...i w zielone kropki. Dla calego świata kolory żółto - niebieski to kolory Ukrainy, czy to sie podoba zakompleksionym frustratom czy nie. BEDZIE W BARWACH SLASKA bo jest Slaski!!! a wszlkiej masci popaprani narodowcy moga wbic zeby w tynk!!!!! O barwach beda decydowali mieszkancy SLASKA!!!!!! i nikt wiecej!!!
        • wilhelm4 Re: Flagowa dosłowność 23.01.11, 17:33
          A stolica Polandii, to Amsterdam czy Den Haag - dla calego swiata.
          tak samo dla calego swiata, to ta poska flaga jest po prostu "monakijska",
          no dla niektórych - indonezyjska.
          • Gość: alga Re: Flagowa dosłowność IP: *.v-net.com.pl 23.01.11, 18:21
            Dla całego świata barwy śląskie to po prostu kolor PeKaPe
            • Gość: cycato landryna Re: Flagowa dosłowność IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 23:00
              Co to jest PKP ? Cos do jedzenia czy picia ? - pyto kuz Pepik.
              Swiat PKP zna raczej jako producenta europalet. :))
        • Gość: mark Re: Flagowa dosłowność IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.11, 18:11
          olo tyś jest gorol czy ci się to podoba czy nie
          • Gość: olo Re: Flagowa dosłowność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 19:14
            """lo tyś jest gorol czy ci się to podoba czy nie ""'' a moze kangur:):) daj przyklad ,jeden post z ktorego wyciagnoles ta nader interesujaca teze:)
            • Gość: Volx Re: Flagowa dosłowność IP: *.cable.smsnet.pl 23.01.11, 22:19
              chodzą ploty że masz starzika z Przemyśla :)))
              • Gość: olo Re: Flagowa dosłowność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 23:03
                chodzą ploty że masz starzika z Przemyśla :))) hehehe dobre:):):):)
      • Gość: mark Re: Flagowa dosłowność IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.11, 17:20
        tak samo można powiedzieć że biało czerwone to barwy malty, austrii czy indonezii
        • wilhelm4 Re: Flagowa dosłowność 23.01.11, 17:34
          A polski hymn jest serbski. :)
      • Gość: Gość Re: Flagowa dosłowność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.11, 17:38
        Dla całego świata kolory biało - czerwony to kolory Indonezji, czy to się podoba zakompleksionym frustratom czy nie. Nie dla kolorów Indonezji na Stadionie Śląskim!
      • Gość: stara spiewak Re: Flagowa dosłowność IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 23.01.11, 17:54
        Bialo-czerwone sa tez flagii:
        Indonezji i Monako
      • gelynder_blues Re: Flagowa dosłowność 23.01.11, 19:32
        Gość portalu: senior napisał(a):
        > Dla calego świata kolory żółto - niebieski to kolory Ukr
        > ainy, czy to sie podoba zakompleksionym frustratom czy nie.

        Gdyby Władysław Opolczyk nie został w XIV wieku namiestnikiem Ukrainy, to pewno Ukraina dziś miałaby inną flagę. Ale tak czy tak Śląsk był pierwszy.
    • Gość: gostek Re: Flagowa dosłowność IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.11, 16:58
      Będziemy mieć kawałek Ukrainy na Ślunsku !!!Banderowcy się ucieszą!!!Żółtoniebieska UKRAINA!!!!
      • Gość: olo Re: Flagowa dosłowność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 17:22
        Będziemy mieć kawałek Ukrainy na Ślunsku !!!Banderowcy się ucieszą!!!Żółtoniebieska UKRAINA!!!! Ja nie mam nic do mieszkancow Ukrainy,Rosjan ,NIEMCOW,Zydow i cyklitow. A wasze polskie fobie sa chore!!!!!
      • gelynder_blues Re: Flagowa dosłowność 23.01.11, 19:14
        Gość portalu: gostek napisał(a):
        > Będziemy mieć kawałek Ukrainy na Ślunsku

        Skoro Ukraińcom nie przeszkadza, że mają u siebie kawałek Górnego Śląska w postaci tych barw (poczytaj sobie co nieco na temat flagi Ukrainy)...

    • wilhelm4 Flagowa dosłowność 23.01.11, 17:21
      "Decyzja" w szybka+cicha+tajna(!) weekendowa(! !) noc(! ! !)
      wczesniejszych importowanych "slaskich" politykierów
      nie byla przypadkowa.............

      Byla a n t y s l a s k a. Nie tylko wynik, ale tez sposób! :(


      Milosc do polskiej administracji na G.Slasku
      jest jak piana na tyskim piwie:
      kurczy sie......
    • c-64 Kolejny artykuł o kolorze krzesełek na SŚ? 23.01.11, 17:26
      Wcześniej katowicka gw na okrągło rozpisywała się jakim to cudem architektury są (były?) kielichy z dworca stolicy województwa. Powoli zaczyna mnie to nie już nie tylko nudzić ale i śmieszyć...
      • Gość: mek Re: Kolejny artykuł o kolorze krzesełek na SŚ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 17:34
        gazeta pisze na tematy które przyciągają dużo komentarzy - nawet jak nic się nie dzieje to się tworzy wydarzenia krzykliwymi nagłówkami sugerującymi np że Ruch się łączy z Górnikiem- podziała na bank, będzie duża liczba kliknięć na artykuł i duzo zarobią na reklamach. Tak to działa nie tylo w Gazecie.
        Jak widzę bardzo interesujący nagłówek to po prostu nie klikam:) bo na 90% to będzie pseudowydarzenie
        • Gość: dkw Re: Kolejny artykuł o kolorze krzesełek na SŚ? IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 18:49
          Panie architekcie i radny woj. Sląskiego, nie mogę zrozumieć dlaczego pisząc o kolorstyce
          krzesełek poruszył Pan sprawę "Dezember Palastu", nie mając zielonego o nim pojęcia. Ponieważ od otwarcia tego obiektu minęło juz ponad 30 lat, przypomnę Panu, że na etapie projektowania, budowy i oddania do eksploatacji obiekt ten nosił oficjalną nazwę "Centrum
          Kształcenia Ideowo Wychowawcego Kadr Robotniczych" a nie żadne "Centrum Konferencyjne".
          Inicjatorem całego przedsięwzięcia był tow.Sekretarz KW PZPR Zdzisław Grudzień i stąd jego
          nazwa,najpierw "Pałac Grudniowy" a potem, w trakcie montażu instalacji klimatyzacyjnej
          (kupionej w Austrii) nazwany Dezembrem. A co do spolecznej aprobaty to przypomnę, że
          wszyscy członkowie PZPR na Sląsku musieli,oczywiście dobrowolnie, wpłacić po 1000zł na cel
          tej budowy. Nie chcąc nudzić, przypomnę, obecne "Centrum Kultury" nigdy nie miało szczęścia
          do włąściciela, gdyż nikt go nie chciał, nawet za darmo i dlatego dostała go WOSPR, chyba
          tylko ze wzgłedu na salę o wspaniałej akustyce. Małe pieniądze zadecydowały rónież o tym, że
          nigdy nie został skończony, a dokładniej nigdy nie uruchomiono pełnej klimatyzacji, pomimo
          posiadania pełnego kompłetu urządzeń. Aktualnie obiekt jest w opłakanym stanie, i dlatego
          mam prawo przypuszczać, że Pan jako śląski radny zajmie się Sląskim Cetrum Kultury a nie
          "pierdołami" typu kolorystyka krzesełek na Stadionie śląskim. A tak jako rodowity ślązok powiem Panu, że kolorystyka żółto-niebieska jest koszmarnie kiczowata.
          • Gość: RAS-ka Re: Kolejny artykuł o kolorze krzesełek na SŚ? IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 23:03
            No ale jednak nudzisz.
            Praktycznie w niczym Go nie poprawiles czy przylapales na bledzie.
      • Gość: Marek Re: Kolejny artykuł o kolorze krzesełek na SŚ? IP: *.rdns.sun-net.pl 24.01.11, 04:28
        Teraz dopiero powstanie cud architektury na miejscu kielichów. Tandetny blaszak zwany supermarketem. Poczekamy parę lat i wiele osób zatęskni za kielichami.
    • Gość: tytus de zoo ino zolto-modry IP: *.c34.178.msk.p.34.178.95.in-addr.arpa 23.01.11, 17:52
      dlaczego wszystkie stadiony w PL moga miec barwy jakie chca? polacy, czemu nie protestujecie przeciwko kolorom krzeselek w poznaniu, gdansku, wroclawiu, krakowie? dlaczego w calej PL tylko nasz slaski koniecznie musi byc bialo-czerwony? z powodu jakiejs chorej wizji projektanta po koncercie U2? to jest jawna prowokacja! ten stadion bedzie sluzyl gornoslaskim klubom i reprezentacji slaska. swoj stadion narodowy bedziecie miec w warszawie. i guzik mnie obchodzi jak sobie go pomalujecie. tu jest gorny slask, ktory przez 600 lat nie nalezal do PL. tu nigdy nie bylo zaborow, powstanie warszawskie, katyn - to nie nasze sprawy. my jestesmy tu u siebie a nie wy. jak wrocicie do swoich krytych sloma chat w kieleckim czy rzeszowskim, to se je pomalujecie na bialo-czerwono. wiem, najlepiej byscie nas pozamykali w rezerwatach jak indianerów. ale dejcie pozor bo spis powszechny juz blisko. i zas dostaniecie sraczki. ino autonomia!
      • Gość: zgadza sie Re: ino zolto-modry IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 23.01.11, 18:08
        Najpierw aby zyskac glosy w plebiscycie wabienie autonomia.
        Po przegranym plebiscycie "wielkie powstanie - pod wielkopolskim kierownictwem"
        A teraz juz " odwiecznie " bialo - czerwone ".
        A tu czlonkostwo w Unii Europejskiej i zaskoczenie:
        Trzeba dac Slazakom prawa mniejszosci narodowej.
        Nie da sie jednoczesnie brac kasy z UE i odmawiac prawa malym narodom do bycia soba na wlasnej ziemi.
        1. Stadion Slaski - to slaski czyli w slaskich barwach
        2. Spis Powszechny
        3. Autonomia
      • Gość: alga Re: ino zolto-modry IP: *.v-net.com.pl 23.01.11, 18:16
        Nie musi być biało czerwony - to tylko pomysł wzięty z tego, że fajnie wyglądało białoczerwono podczas koncertu U2 i to wszystko. Ludziom się to spodobało i do tego nawiązuje kolorystyka stadionu. To wszystko.
        • Gość: RRRRRR! Re: ino zolto-modry IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 23:04
          A jak by fajnie wygladalo np. na zjezdzie Swiadków Jehowy ?
          To by musial byc ich kolor ??????
      • Gość: mark Re: ino zolto-modry IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.11, 18:18
        100% racji nic dodać nic ująć.

        Polska jest za Brynicą, tu jest Górny Śląsk!
        • bratwody Re: ino zolto-modry 23.01.11, 18:44
          Skończcie bredzić.

          Górny Śląsk jest w Polsce, a jak komuś nie pasuje, może zawsze sobie wyjechać.
          Sam tu mieszkam, w Polsce na Górnym Śląsku i już mnie nudzicie ze swoim śląskim szowinizmem.

          Rozumicie, czy niy, mie to nudzi i nerwuje już, te wasze krzyki i płacze są nie do zniesienia.
          Jo chca mieć spokój, zawrzijcie sie już łaskawie.
          • Gość: olo Re: ino zolto-modry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 19:24
            Jo chca mieć spokój, zawrzijcie sie już łaskawie. To nie czytej forum!!! A najgorsze jest to ze TYPOWY SLAZOK ZAWSZE CHCE MIEC SPOKOJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zakurz sie cygareta,wypij sznapsa i pogrej w skata!!!! Bedziesz miol wiecznny spokoj a na wiosna wyplew sie logrodek i bydzie extra:) ja i poczytej sie Przyjaciolka zawsze dobro na krymfy:)
            • bratwody Re: ino zolto-modry 23.01.11, 21:20
              Ja, jo je przynajmenij Ślonzok, a Tyś je synek krzykacz i pieniacz kieremu się sniom nowe narody i pieron wiy co tam ino.

              Jo chca, jakześ zauważył rozumisz mieć spokój, a najlepiyj jak to bydzie świenty POLSKI spokój, bo jo Poloków znom i Niemców tyż i wola Poloków, a polskie barwy tyż mi som bliskie, bez to widza jak jest, nie wydom z własnyj woli 57 tys ojro na wasze ideologie.

              • Gość: olo Re: ino zolto-modry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 22:33
                Ja, jo je przynajmenij Ślonzok, a Tyś je synek krzykacz i pieniacz kieremu się sniom nowe narody i pieron wiy co tam ino.

                Jo chca, jakześ zauważył rozumisz mieć spokój, a najlepiyj jak to bydzie świenty POLSKI spokój, bo jo Poloków znom i Niemców tyż i wola Poloków, a polskie barwy tyż mi som bliskie, bez to widza jak jest, nie wydom z własnyj woli 57 tys ojro na wasze ideologie. sNIOM MI SIE INO GOLE BABY:):) TO PO PIERWSZE PO DRUGIE wyobraznia plata figla.... a twoj glos jakis taki znajomy:):):):) A co to jest 57 tys.euro....:)..........nie wszystko mozna przeliczyc na pieniadze:):) Sa wyzsze wartosci!!!!:)
                • Gość: RAS-ka Re: ino zolto-modry IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 23:07
                  Tym bardziej ze 70 tauzynów to som grosze, grosiki
                  na tle calego megaprojektu.
          • Gość: LosVonWarschau Re: ino zolto-modry IP: 93.159.164.* 23.01.11, 21:00
            @bratcostam
            wyjedziemy, ale Śląsk pojedzie z nami - tj. słupki graniczne będą wtedy znów na Brynicy
            a jak Ci się 1000 lat historii Śląska bez Polski (na szczęscie) nie podoba, to sam wyjedź do Priwislinia skąd twoi przodkowie
            • bratwody Re: ino zolto-modry 23.01.11, 21:25
              LOS VON RUSSLAND!

              Synek, Ślonsk ino pozornie rozwijoł się bez Polski, jakbyś znoł historia to byś wiedzioł kiedy wygasła ostatnia linia naszych Piastów, komu dano Opole w zastaw i tak dalyi, co do moich przodków to som oni Z PRAGI, jo rozumia, że wielkiego narodowca-Hanysa to boli, że ktoś mo inne zdanie niż on- ale to nima mój problem synku ino Twój, a właściwie WASZ.
              Pamiyntej zanim zaczniesz fanzolić, że póki co momy demokracja, mje podobo się Polska, mje się w niy dobrze żyje, jak Tobie źle to rauss kaj chcesz, mie w nic nie wmieszosz, mie jest dobrze i chca status quo, mi pasuje.
              • Gość: Regina Silesiae Re: ino zolto-modry IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 23:09
                Ja, a Piasty byli jeszcze w XVI w. "rein polsko familia" i byli czlonkami w pisie. :)
              • Gość: Regina Silesiae Re: ino zolto-modry IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 23:10
                Cojsik Ci sie Hopie pjeronsko fest pomotlalo:
                my sam walczymy o slonskie kolory na Stadionie,
                a niy o zmiana granic, Ty idz lepi jusz spac i to gibko.
            • Gość: alga Re: ino zolto-modry IP: *.v-net.com.pl 24.01.11, 10:28
              Gość portalu: LosVonWarschau napisał(a):

              > @bratcostam
              > wyjedziemy, ale Śląsk pojedzie z nami - tj. słupki graniczne będą wtedy znów na
              > Brynicy
              > a jak Ci się 1000 lat historii Śląska bez Polski (na szczęscie) nie podoba, to
              > sam wyjedź do Priwislinia skąd twoi przodkowie

              W historii Śląska nie było ani jednego dnia bez Polski. Język polski, mimo, że administracynie wypierany a często zakazywany, trzymał się dzielnie i dopiero w drugiej połowie XIX stulecia wygasł na Dolnym Śląsku, choć może nie wygasł, bo obszary przy Wielkopolsce utrzymały polski język do dziś. A GŚ, mimo szerokich akcji germanizacji utrzymał się polski pełną gębą.

              Więc nie kotuś, historia Śląska nie miała ani jednego dnia bez Polski - tym bardziej tysiąca lat.

              Nie dziwię się, że sztygarzy napieprzali górników szablą dla posłuchu. To chyba jest jedyny argument jaki tacy rozumieją. Ich charakter widać w ich chamskich komentarzach. No cóż, brakuje im takiego sztygara co by ich palnął przez szyję.
              • pieronski_hanys kolejny "znawca" Śląska się znalazł 25.01.11, 14:17

                > W historii Śląska nie było ani jednego dnia bez Polski.

                haha!

                1) Ślężanie odnotowani w 845 roku w Geografie Bawarskim, Chrzest Polski - 966 (a to i tak nie była "Polska" w dzisiejszym rozumieniu, a kilka plemion zachodniosłowiańskich, które Mieszko zdołał sobie przy przyporządkować), po walkach Ottona III z Przemyślidami w 990 roku Śląsk i Małopolska przypadają Królestwu Mieszka I, który wsparł Ottona III w tym walkach,
                2) XIV wiek, Kazimierz Wielki zrzeka się Śląska, który wraca do Czech, do Królestwa Czech, później Królestwo Czech (razem z Śląskiem) zostaje włączone do Cesarstwa Austriackiego, a w XVIII wieku Honezollernowie atakują Habsburgów, rozpoczynając wojny śląskie, zdobywając Śląsk, który znajduje się w kręgu ścisłej kultury pruskiej do XX wieku

                Jeśli chodzi o język, którym posługiwali się Ślązacy (ogól mieszkańców Śląska), poczytaj sobie te wątki na forum:

                języki dolnośląskie - świeże spojrzenie
                nie ma języka śląskiego (prowokacyjny tytuł wątku)
                polski i niemiecki dialekt mowy śląskiej
                górnośląska, niemiecka odmiana mowy śląskiej

                > Nie dziwię się, że sztygarzy napieprzali górników szablą dla posłuchu. To chyb
                > a jest jedyny argument jaki tacy rozumieją.

                Tą wypowiedzią pokazujesz, że dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu - nie szanujesz ludzi, z którymi dyskutujesz.
                • rico-chorzow Re: kolejny "znawca" Śląska się znalazł 25.01.11, 15:11
                  Polacy nie odbudowali Wrocławia,jeszcze leżą całe kwartały w gruzach,i to w centrum miasta.
              • Gość: LosVonWarschau czym się szabla róznic od szpady? IP: 93.159.164.* 26.01.11, 16:39
                moze w wikipedie poczytac zanim się zacznie pisać.....
                poslko-edukacyjne pranie mózgu robie swoje... zapomniałaś dodać jeszcze obrony głogowa oraz niemczy aaa i Popiela, którego słowianskie myszy zajadły jako giermanca

                (i radze tez sprawdzic w słowniku co znaczy np. los von russland - pod czym się popisuję jako że warsiawa tak zwana zawsze częscia tej rosji była 0 i mentalnie jest nadal)
          • Gość: RAS-ka @ bratwody (wódka?) IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 23:05
            > Jo chca mieć spokój

            To niyczytej, idz spac.
      • Gość: olo Re: ino zolto-modry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 19:32
        dlaczego wszystkie stadiony w PL moga miec barwy jakie chca? polacy, czemu nie protestujecie przeciwko kolorom krzeselek w poznaniu, gdansku, wroclawiu, krakowie? dlaczego w calej PL tylko nasz slaski BO IM SLASKOSC OSCIOM W GARDLE STAJE KOLEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to jest odpowiedz na twoje pytanie!!
        • Gość: x bo tylko folksdojcze chca wojny domowej IP: 62.233.160.* 23.01.11, 20:35
          bo tylko folksdojcze chca wojny domowej
    • wilhelm4 Propozycja dla patryjotów: 23.01.11, 18:01
      Stadion w slaskich kolorach.
      A wy przychodzicie w bialo-czerwonych koszulkach.

      Zycza moc szpasu.
    • Gość: humberto Flagowa dosłowność IP: *.147.176.217.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.11, 18:18
      Jak ma się nadal nazywać Stadionem Śląskim,to niech ma symbole śląskie-czyli Żółto-niebieskie.
      Warszawka nigdy nie uznawała go jako"narodowy"a więc po co na co tyle szumu.
      A nowo budowany w Warszawie będzie"Narodowym"więc niech ma kolory:biało-czerwone.
      Po co komu 2 stadiony o tym samym wystroju?
    • bergman1 Dwa srogie kartofle postofcie z kamienia przed 23.01.11, 18:55
      stadionem co nigdy nie zapomnymy kto nom zabroł EU12.
    • Gość: cirano Stadion narodowy we Nikischacht! IP: *.pool.mediaWays.net 23.01.11, 19:05
      To je gorolski stadion i mo uostac siem biauo-czyrwony!!! Dla narodu dojczoberszlyzjerskiego wystartchy zaadoptowac boisko uosiedlowe we Nikischacht!!! Czeba nur podpier.olic blacha falujonca (czytej WELLBLECH) ze Baumarktu i jom pomalowac na rzułto niybiesko i postawic wokul bieschni (ino tak coby moschno byuo na Fussball gucken!!!) Ze parku miyjskiygo (czytej STADTPARK) tsza byndzie podpiepschyc lawki parkowe (puzniey je pomalowac na rzułto niybiesko) i jusch my momy nasch stadion narodowy ze Trybunami!!!

      A teroski posucheycie sobia dojczoberszlyzjeskiej spiyewki!
      www.youtube.com/watch?v=t-9F7SFOIC4&feature=related
      Rettunk dlo dojczoberszlezjeruff: SMRUD ze C.ULA uod dohtora Mjoda i wyciskanie Knuta uod Bschesinioka!!! KPD (Knutomaniatzka Partaj Dojczoberszlezjens).
      • Gość: E. Wilimowski Re: Stadion narodowy we Nikischacht! IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 19:55
        Tys je taki polakowski udowany nibyCirano
        - jak Cirano de Bergerac czyli francuski Pinoccio. :)
      • Gość: olo Re: Stadion narodowy we Nikischacht! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 20:07
        To je gorolski stadion i mo uostac siem biauo-czyrwony!!! Dla narodu dojczoberszlyzjerskiego wystartchy zaadoptowac boisko uosiedlowe we Nikischacht!!! Czeba nur podpier.olic blacha falujonca (czytej WELLBLECH) ze Baumarktu i jom pomalowac na rzułto niybiesko i postawic wokul bieschni (ino tak coby moschno byuo na Fussball gucken!!!) Ze parku miyjskiygo (czytej STADTPARK) tsza byndzie podpiepschyc lawki parkowe (puzniey je pomalowac na rzułto niybiesko) i jusch my momy nasch stadion narodowy ze Trybunami!!!

        A teroski posucheycie sobia dojczoberszlyzjeskiej spiyewki!
        www.youtube.com/watch?v=t-9F7SFOIC4&feature=related
        Rettunk dlo dojczoberszlezjeruff: SMRUD ze C.ULA uod dohtora Mjoda i wyciskanie Knuta uod Bschesinioka!!! KPD (Knutomaniatzka Partaj Dojczoberszlezjens). Wy tak w doma godeocie:):):):):) i na olacu:):) Adasiu litosci!!!!:)
      • Gość: dkw Re: Stadion narodowy we Nikischacht! IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.11, 16:12
        Cirano, dla dobra ślązaków, nie pisz już po śląsku, bo ta twoja pisownia nie jest już nawet gwarą, tylko twoim prostackim wymysłem. Jeżeli znasz niemiecki , to napisz to w tym języku i
        nie przynoś wstydu ślonzokom, albo najlepiej się powieś.
    • komnen3 Pytania do p. Mercika 23.01.11, 19:13
      Jeszcze nie jest za późno, aby podjąć dyskusję o możliwościach zmiany kolorystyki. Sugerowane barwy regionalne mają bezsprzecznie kilka zalet. Pasują do obiektu o regionalnym znaczeniu, nie dezaktualizują się i nie wywołują skrajnych emocji. Nie będą też wywoływać wspomnień, jak to z Euro nam na Górnym Śląsku nie wyszło.

      Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8990803,Flagowa_doslownosc.html#ixzz1BsnzVjmq

      Czy na stadionie nie będą się odbywały mecze reprezentacji, będzie z założenia tylko stadionem regionalnym?
      Czemu kolory regionalne miałyby się nie dezaktualizować, a państwowe tak?
      Czemu kolory państwa i narodu polskiego miałyby wywoływać skrajne emocje, a kolory regionalne (będące przy okazji kolorami rzekomego narodu śląskiego) nie?
      Czemu kolory czerwone i białe miałyby wywoływać wspomnienia porażki starań o euro, a kolory żółty i niebieski, mimo, że ich wprowadzenie będzie, rzekomo, efektem tej porażki, nie?

      I pytanie do gazeta.pl: czemu nie zaznaczyliście, że pan radny jest członkiem RAŚ?
      • Gość: Piotr Re: Pytania do p. Mercika IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.11, 23:46
        Madre pytania. I to ostatnie do GW, ktora czytuje, ale coraz czesciej nie rozumiem polityki przez nia uprawianej. I tej dziwnej nierzetelnosci dziennikarskiej.
    • rico-chorzow Re: Flagowa dosłowność 23.01.11, 20:21
      Hyniuś,niy troj rzi..ci,rzouto-modry,ok?
    • Gość: x kiedy GWno zacznie gloryfikowac UPA? IP: 62.233.160.* 23.01.11, 20:31
      kiedy GWno zacznie gloryfikowac UPA?

      przeciez to tez ich naturalny sojusznik w rozwalaniu Polski
      • rico-chorzow Re: kiedy GWno zacznie gloryfikowac UPA? 23.01.11, 20:38
        Gość portalu: x napisał(a):

        > kiedy GWno zacznie gloryfikowac UPA?
        >
        > przeciez to tez ich naturalny sojusznik w rozwalaniu Polski

        Albo sojusznik w polskich akcjach czystek etnicznycznych jak akcja :Wisła
        • Gość: x Re: kiedy GWno zacznie gloryfikowac UPA? IP: 62.233.160.* 23.01.11, 20:41
          ...najpierw bylo lodobojstwo na Polskach na Wolyniu.
          Polacy obeszli sie z Ukraincani nazbyt lagodnie w ramach akcji Wisla.

          ...a ty juz zapomniales jak protoplasta redaktorow GWna Salomon Morel byl komendantem obozu koncentracyjnego dla Slazakow?
          • rico-chorzow Re: kiedy GWno zacznie gloryfikowac UPA? 23.01.11, 20:59
            Byście Polacy grzecznie zostali w waszej gnojówie,jest to propozycja?
            • Gość: alga Re: kiedy GWno zacznie gloryfikowac UPA? IP: *.v-net.com.pl 23.01.11, 22:29
              Tyle twojego co se tak napiszesz.
              A, że przez takich niedorozwiniętych (czy to przez kazirodztwo czy przez ołowicę) matołów jak ty na Śląsku jest wiele, to też i tej, mimo że sporej, bo 2.500.000 algomeracji nie ma na żadnej elitarnej mapie.
              • Gość: bulldog Re: kiedy GWno zacznie gloryfikowac UPA? IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 23:12
                nudzisz iwanie
              • Gość: aga2 Re: kiedy GWno zacznie gloryfikowac UPA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.11, 14:57
                na Śląsku jest wiele, to też i tej, mimo że sporej, bo 2.500.000 algomeracji nie ma na żadnej elitarnej mapie. Troche plywam ,wiec spytam .....co to sa elitarne mapy????:) Ty mosz elitarny globus,puknij sie w niego! .Zazdroszcza ci jednego na"wstrzas mozgu" nie mosz szans" :)
          • Gość: LosVonWarschau kolejny wymysł warsiawskiej propagandy? IP: 93.159.164.* 23.01.11, 22:16
            "a uwas biją Murzynów" - widzę, ze martyrologiczna siła kolegi "x" i innych polskich vertrieben jest niespożyta. Pomiając taki szczegoł w jaki sposób cierpienia rzekome Polaków na Wołyniu mają usprawiedliwiać wysyłanie Ślązaków do obozów przez polskie władze okupacyjne, to problem i w tym, że Akcja "wisła" jest faktem wykonanym przez polskie władze (a dowodził nią wybitny przedwojenny Generał Stefan Mossor) zaś opowieści o Wołyniu są oparte na wątpliwej jakośc "relacjach" polskich wypędzonych....
            • bratwody Re: kolejny wymysł warsiawskiej propagandy? 23.01.11, 22:20
              Jesteś synku głupszy niż ustawa przewiduje, zaakceptuj ten fakt i żyj z nim po kres swoich dni.

              Nie tylko Polacy, ale też zamieszkujący Kresy Żydzi i Ormianie o tym opowiadają, a opowiadają straszne rzeczy.

              Ukraincy też wtedy ginęli, też opowiadają, ale co ty tam wiesz. Tyle co zjesz, albo mniej.
            • Gość: x Re: kolejny wymysł warsiawskiej propagandy? IP: 62.233.160.* 23.01.11, 22:44
              koles ty nie rozumiesz pisanego tekstu...na tym "slunsku" to same prymitywne robole?
              • Gość: Ślązaczka Re: kolejny wymysł warsiawskiej propagandy? IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.11, 12:19
                Z taką pogardą o ludziach pracy...a kim ty jesteś ?? Jesteś człowiekiem ?? ,a może człekopodobnym stworem żerującym na ludziach,uczciwie zarabiającymi na chleb !!!
    • Gość: mikolaj Re: Flagowa dosłowność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.11, 20:57
      zapraszam na naszą stronkę - walczymy o wteczowatrybuna2012.plktor - jesteśmy pierwszym gejowskim fanclubem repry teczowatrybuna2012.pl
      • Gość: Volx Re: Flagowa dosłowność IP: *.cable.smsnet.pl 23.01.11, 22:25
        a to coś dla RASiu, Oolo to Ty?
        • Gość: Barbara Re: Flagowa dosłowność IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.11, 23:14
          Nie, to dla Harcydupka. :)
        • Gość: Oolo Re: Flagowa dosłowność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.11, 23:26
          """a to coś dla RASiu, Oolo to Ty?""" Jest napisane "walczymy" to dla narodowcow i Pisiorow:):)????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja