Gość: tomek
IP: *.siec2000.pl
28.01.11, 07:32
Wina organów państwa jest decydująca. Zaniedbania Inwestora są też oczywiste, bo zlekceważył opinię rzeczoznawcy. Natomiast żaden Inwestor nie ma wpływu na następujące sprawy:
1. Określenie normowego obciążenia śniegiem i oblodzeniem (ewidentnie zła norma zmieniona po katastrofie)
2. Obligatoryjność pomiarów pokrywy śnieżnej i obciążenia, dla stwierdzenia czy normowe obciążenie nie jest przekroczone.
3. Przyznawanie uprawnień do samodzielnego projektowania i prowadzenia budowy. Były one na ogół przyznawane na czysto formalnych podstawach, bez sprawdzania, wiedzy, doświadczenia i dorobku kandydatów.
4. Ocena i zatwierdzanie Projektu Budowlanego przez Wydziały Architektury. Hala miała 50m rozpiętości i jej projekt powinien być oceniony przez specjalistę od konstrukcji stalowych, przed wydaniem pozwolenia na budowę i odrzucony. Dość było spojrzeć na cieniutkie łączniki gałęzi słupów, żeby projektanta odesłać spowrotem do szkoły.
5. Obowiązek kontroli i oceny odstępstw pomiędzy P.B. a projektem wykonawczym i realizacją również spoczywa na państwowych organach nadzoru budowlanego. Inwestor może nie mieć kwalifikacji, żeby odróżnić odstepstwo nieistotne od niebezpiecznego.