Dodaj do ulubionych

Nie ma zgody polityków. Katowice nie dostaną WPKiW

    • jacgg Park Centralny w Nowych Katowicach 09.02.11, 22:10
      Cieszy mnie wzrost popularności idei utworzenia jednego miasta z aglomeracji katowickiej, przynajmniej na forum katowickiej GW. Per analogiam z Greater London (obszar administracyjny o pow. 1,6 tys. km2, utworzony już w 1965 r.! Obejmuje on City oraz 32 gminy miejskie - ang. boroughs.

      Wielki Londyn posiada własne autonomiczne władze, których najważniejszymi organami są 25-osobowe Zgromadzenie oraz burmistrz. Ten ostatni jest jedynym w Anglii szefem regionalnych władz wykonawczych pochodzącym z bezpośredniego wyboru. Siedzibą GLA jest futurystyczny gmach Ratusza, zlokalizowany w dzielnicy Southwark. pl.wikipedia.org/wiki/Greater_London )...

      Wziąłem mapę, zaznaczyłem granice gmin tworzących aglomerację i wyszedł mi niemal idealny okrąg z Chorzowem w samym środeczku, o powierzchni 2,2 tys. km2 i liczbie ludności 2,4 mln. Brakuje Rady i szefa całości - bezpośrednio wybieranego Prezydenta Nowych Katowic. Jednego miasta, podzielonego na 15 dzielnic (z radami i burmistrzami, podlegającymi Radzie Metropolii i Prezydentowi), kolejność według liczby mieszkańców:

      1. Katowice (Centrum) - 310 tys., 165 km2
      2. Sosnowiec - 222 tys., 91 km2
      3. Gliwice - 197 tys., 134 km2
      4. Bytom - 182 tys., 69 km2
      5. Zabrze - 176 tys., 80 km2
      6. Chorzów (razem ze Świętochłowicami) - 167 tys., 46 km2
      6. Ruda - 143 tys., 78 km2
      7. Dąbrowa (plus Sławków) - 135 tys., 225 km2
      8. Będzin (d. powiat będziński - bez Siewierza i Sławkowa) - 132 tys., 215 km2
      9. Tychy - 129 tys., 83 km2
      10. T. Góry (dawny powiat t. - bez Kalet, K. Młyna i Tworoga) - 118 tys., 421 km2
      11. Mysłowice (plus Imielin i Lędziny)- 99 tys., 209 km2
      12. Jaworzno - 95 tys., 152 km2
      13. Siemianowice - 71 tys., 26 km2
      14. Mikołów (d. powiat m. - bez Orzesza) - 72 tys., 149 km2
      15. Piekary - 59 tys., 40 km2

      Razem: 2377 tys., 2204 km2

      WPKiW jako Park Centralny metropolii Nowe Katowice (wychodzi nieco buńczucznie analogia z N.Jorkiem, ale moim zdaniem całkiem zgrabna i trafna, albowiem chodzi o NOWE Katowice i park niewątpliwie CENTRALNY). Według mnie na pewno lepsza nazwa, niż WPKiW... Zarządzany przez władze metropolii, nieważne w której dzielnicy.

      Komentowany na forum spór dotyczący WPKiW daje tylko kolejny argument (do całej listy) za gruntowną reformą struktury administracyjnej całej aglomeracji. Cele: unifikacja, harmonizacja, generalne uporządkowanie administracji całej aglomeracji, krytyczny przegląd i wyraźna redukcja zbędnych kadr urzędniczych - razem z całym zbędnymi jednostkami administracyjnymi - multiplikujących się wydziałów, jednostek, oddziałów, komórek, etc.

      Umożliwienie planowania oraz efektywnego zarządzania w skali całej aglomeracji, kreowanie liderów lokalnej społeczności spośród najlepszych kandydatów na Prezydenta oraz członków Rady - decyzją samych mieszkańców w bezpośrednich wyborach. Rozliczanych po 4-letniej kadencji.

      Potrzebna jest specjalna ustawa dla aglomeracji. Tworząca jedno miasto, prezydenta, radę - z 15 dzielnicami zamiast dotychczasowych samodzielnych miast, bądź jednostek administracyjnych innego rodzaju (gmin) - być może nieco ciaśniej zakreślone granice (szerokim gestem zakreśliłem to koło, powierzchnia o połowę większa od Greater London przy ponad dwukrotnie mniejszej liczbie mieszkańców, ale to jest tylko szkic - tym niemniej myślę, że wszystkie wymienione miasta tworzą aglomerację, a często już mają bardzo szeroko nakreślone granice - np. Katowice na południu, Gliwice, Mikołów, Dąbrowa, Jaworzno... to nie ja takie granice kreśliłem...), ale jednego miasta.
      • Gość: tomek Takie pomysły to gorolska dywersja IP: *.siec2000.pl 10.02.11, 01:53
        Budowa jednego miasta w składzie wymienionym, o powierzchni większej niż Londyn i większej niż przedwojenne autonomiczne województwo, to pomysł na likwidację śląskiej tożsamości.
        Część z wymienionych miast jest kojarzona nie tylko z historyczną niechęcią do Slaska, ale i z OBECNĄ wrogością wobec języka śląskiego i wobec śląskiej odrębności etnicznej.
        Ponadto dane o ludności są już nieaktualne. Te miasta już są mniejsze. Katowice spadły ponizej 300 tys. Przestrzeni między miastami nie ma czym wypełnić a samo połączenie administracyjne to sztuczny zabieg. Stare, historyczne miasta jak Bytom, Mysłowice, Czeladź a zwłaszcza stolice ziemskich powiatów jak Gliwice, T.Góry, Mikołow, Będzin powinny bezwzglednie zachować swój historyczny układ i funkcje.
        Połączenie Katowic z Chorzowem + ewentualnie Siemianowice to maksimum jakie ma sens
        bo tworzy okolo półmilionową stolicę niewielkiego terytorialnie województwa.
        Porównanie z Londynem, stolicą połowy świat to czysta aberracja.
        • jacgg A co mówią lekarze?... 10.02.11, 04:39
          Co Ty bredzisz o gorolskich spiskach i zagrożeniu śląskiej tożsamości? Ty mosz wszyskich w doma?...:))) Jesteś normalny? Co piernik do wiatraka - z czego śmiać się z czego płakać?!...:) Co ma do rzeczy powierzchnia przedwojennego województwa śląskiego (ten kadłubek był zresztą ponad dwukrotnie większy, miał ponad 4 tys. km2 - a po włączeniu Zaolzia ponad 5 tys. km2)???

          Proponowane przeze mnie granice w znacznym stopniu pokrywają się z tym, co określa się mianem konurbacji śląskiej, która jest faktem (czy z granicami już istniejącego GZM) i przypominam że żyjemy w I połowie wieku XXI, a nie XX-tego (epoki Ci mieszają i naprawdę nie jesteś Napoleonem, niestety...). Te miasta już są ze sobą funkcjonalnie połączone na wiele sposobów, częstokroć nie sposób dostrzec jakąś wyraźną granicę w terenie między nimi.

          Konurbacja powstała dosyć żywiołowo wskutek rozwoju hutnictwa i górnictwa - a nie spisków "szwabskich" czy "gorolskich", stąd też wyznaczył jej granice zasięg złóż bardziej, niż wcześniejsze granice administracyjne takie czy inne (np. państwowe) - stąd też rozwijały się miasta po obu stronach granicy prusko-rosyjskiej (ostatnio obowiązującej niemal sto lat temu...), wręcz przylepione do niej. Te nasze lokalne Leppero-Giertychy spod znaku RAŚ są jeszcze głupsze i mają bardziej zakute pały od swoich ogólnopolskich odpowiedników...

          pl.wikipedia.org/wiki/Konurbacja_%C5%9Bl%C4%85ska
          pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3rno%C5%9Bl%C4%85ski_Okr%C4%99g_Przemys%C5%82owy
          pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3rno%C5%9Bl%C4%85ski_Zwi%C4%85zek_Metropolitalny
          Oczywiście, że w perspektywie dekad wiele terenów pomiędzy Gliwicami a Dąbrową zostanie zabudowanych - zakładając, że chociażby blokowiska będziemy starali się sukcesywnie zastępować zabudową niższą i bardziej zwartą, w większym stopniu także jednorodzinną - ale nadal uporządkowaną i zwartą (wzorem może być np. system wspaniale projektowanych bliźniaków i szeregowców, jaki ciągle można zaobserwować w znakomicie rozwijanych urbanistycznie Gliwicach przed 1945 r. - podobny do brytyjskiego, rozpowszechniony zresztą w całej Europie, której nie dotknął "socjalizm realny"; nota bene przecież już sami Niemcy jeszcze przed wojną mieli plany utworzenia jednego miasta ze swojej części konurbacji...).

          Zresztą tych wolnych przestrzeni wcale nie jest tak dużo, patrząc na mapę (poza północnymi i południowymi dosyć rozległymi obrzeżami nakreślonego przeze mnie niewątpliwie bardzo szeroko okręgu, o charakterze mocno rolniczym i leśnymi już - i tak pozostanie w przyszłości - nie chodzi mi o promowanie urban sprawl poprzez takie nakreślenie granic metropolii, w końcu jest coś takiego, jak plan zagospodarowania przestrzennego..., aglomeracja de facto ma bardziej wrzecionowaty, spłaszczony, równoleżnikowy kształt - dosyć poszarpany obecnie, przełamuje go jedynie wąska oś Tarnowskie Góry-Tychy).

          Spora ich część to są tereny przemysłowe albo lasy. Część terenów przemysłowych po zakończeniu pracy kopalń zostanie zrekultywowana i wykorzystana także na wspomniane cele mieszkaniowe, jak też usługowe czy rekreacyjne - to już będzie broszka Nowych Katowic - opracowanie długofalowej strategii rozwoju metropolii. Prezydenta i Rady, których co 4 lata rozliczaliby wyborcy.

          Mysłowice czy Będzin - i historyczny układ...:) Chyba histeryczny, jak Twoja reakcja. Kompulsywno-obsesyjna. Powtarzam raz jeszcze, epoki Ci się pomyliły - wszystkie wymienione przez Ciebie miasta od dosyć dawna są ze sobą funkcjonalnie połączone - także urbanistycznie. Spójrz na mapę, człowieku! Chodzi także o miejsca zatrudnienia mieszkańców aglomeracji względem ich miejsca zamieszkania, to gdzie robią zakupy, gdzie jeżdżą się leczyć, odpoczywać po pracy, rozerwać, itd.

          Analogia to nie jest porównanie. "Rozumowaniu per analogiam przypisuje się w nauce głównie funkcję heurystyczną, to znaczy uważa się je za środek do wynajdowania nowych pomysłów i rozwiązań". Określenie Londynu stolicą połowy świata - to czysta "aberracja".

          pl.wikipedia.org/wiki/Analogia
          pl.wikipedia.org/wiki/Por%C3%B3wnanie
          en.wikipedia.org/wiki/Analogy
          PS. Masz ciągle obrzydliwą manierę niebywale agresywnego traktowania rozmówców - liczysz, że sterroryzujesz tych, którzy nie podzielają Twoich poglądów i zniechęcisz ich do pokazywania się na forum, gdzie będą wkrótce niepodzielnie królować wypociny Twoje oraz innych RAŚ-istów?...:)
          • Gość: tomek Re: A co mówią lekarze?... IP: *.siec2000.pl 10.02.11, 08:34
            Aleś sie rozindyczył. Kto tu jest agresywny? Ja nie piszę o spisku, chociaż go nie wykluczam. Takie pomysły jak twój, są jawne. I jawnie szkodliwe. Przynajmniej dla Górnego Śląska.
            Autonomicznego czy nieautonomicznego. To pomysły rodem z epoki Gierka, na wyodrębnienie i zintegrowanie robolowni bez historycznej tożsamości. Ani śląskiej ani zagłębiowskiej ani małopolskiej ani żadnej innej. Twoje dane statystyczne, encyklopedyczne czy topograficzne nie wnosza nic do meritum sprawy. Rzeczywiście pomyliłem się z tą powierzchnią, bo miałem na myśli część obszaru plebiscytowego przyznaną Polsce w 1921r .
            Zresztą 4216km2 to nie jest ponad 2x więcej niż 2204km2 tylko niecałe 2x.
            Z tym Londynem stolicą połowy świata(niegdyś) to taka przenośnia. Chodzi o Imperium Brytyjskie panujące na wielu lądach i wszystkich morzach i całą Wspólnotę języka angielskiego. Jeśli uważasz,że "Nowe Katowice" mają "analogiczne" możliwości i przesłanki do tworzenia metropolii jak Londyn, to nie będę cię za uszy wyciągał ze śmieszności.
            Ponadto nie należę do RAŚ ani żadnej innej innej organizacji, tylko głosowałem na J.Gorzelika. I będę głosował na każdego kto proponuje rozwiązania harmonijne i proporcjonalne.
    • Gość: MUCH Nie ma zgody polityków. Katowice nie dostaną WPKiW IP: *.play-internet.pl 17.02.11, 16:41
      PARK JEST W 100% CHORZOWSKI ,WIEC MOŻEMY Z NIM ZROBIĆ CO TYLKO CHCEMY, A MOŻE GO SOBIE ZAORAMY. TYLE ZIEMI NA NOWE BUDOWNICTWO A TO DZIŚ JEST POTRZEBNE JESZCZE W TYCH REJONACH I W TYM UKŁADZIE.ZAMKNIEMY PARK I TYLE DLACZEGO INNE MIASTA KORZYSTAJĄ Z PARKU I SIĘ NIE DOKŁADAJĄ.

      • allures Re: Nie ma zgody polityków. Katowice nie dostaną 24.02.11, 00:35
        Tym samym pokazałeś ,że park jak najszybciej powinien być oddany Katowicom.
        I tak położony jest przy osiedlu gdzie mieszkają Katowiczanie.Ale i tak pomijając cały wątek administracyjny.Katowice jako bogatsze miasto będą zapewne i wiele lepiej zarządzać parkiem co będzie korzystne dla całego województwa.Lokalnych amibcji nie można przekładać na dobro wszystkich mieszkańców.I te docinki odnośnie przejęcia rynku w Krakowie itd są nie na miejscu.Katowice nie chcą terenów z środka danego miasta ale terenów ,z których korzystają na codzień ,które leżą na granicy miasta.
    • Gość: A.G NIECH ODEJDZIE Nie ma zgody polityków. Katowice nie dostaną WPKiW IP: *.play-internet.pl 17.02.11, 17:08
      NIE ŻYJE NAM PREZYDENT USZOK !!!!!!!!!!!!!!
      MYŚLĘ ŻE LUDZIE DOBRZE WYBRALI JAK I JA NA WYBORACH
      PARK JEST CHORZOWSKI I TYLE!!!!!!!! A A.G NIECH ODEJDZIE Z PARKU
    • Gość: RA Nie ma zgody polityków. Katowice nie dostaną WPKiW IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.11, 23:00
      Ten komunistyczno-gorolski twoj jakim sa Katowice przylaczyc do Chorzowa i po sprawie
    • Gość: Dariusz Strzelecki Nie dajmy sie sprowokować funkcjonariuszom IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.12, 20:55
      Dariusz E.Strzelecki - autor pracy "Walory krajoznawcze Chorzowa" (AWF Poznań, 1989).

      Dziennikarze GW znani sa z prowokacji. Szczucia jednych przeciw drugim. Ślązacy, to ktos obcy dla nich. Trzeba ich zniszczyć. Konflikt o WPKiW im. J. Zietka, to jedna z metod pt. "nich się sami wytępią". Nie pozwólmy na to! Bo to My som Narod Ślonski.
      GW, jak wiadomo wielu, to wytwór wrogów Chorzowa, wrogów Katowic, wrogów Ziemi Slonskiej. To wróg wielu ludzi i grup. To kreatorzy politycznych mód. Niszczą lub chwalą, w zależności od koniunktury politycznej.
      Szczęśliwie, zostanie, jak jest, bo wiadomo, że Park jest wojewódzki, nie miejski. Jest i bedzie terytorialnie w Chorzowie, czy to się jakiemus Godlewskiemu, czy GW podoba, czy też nie. Amen(t)!
      Dariusz E. Strzelecki - GornoŚlązak zamieszkały w Poznaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka