Dodaj do ulubionych

Nie burzcie Pałacu Ślubów, gdy nie ma inwestora

IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.11, 23:36
T. Malkowski, gorący orędownik utopijnej wizji T.Koniora, w artykule zaprezentował typowy dla siebie brak konsekwencji i umiejetności wyciągania wniosków. Trafnie bowiem opisał stan przestrzeni pomiędzy Rondem ,a Rynkiem. Trafnie zauważył, że w Katowicach panuje inwestycyjna flauta. Ale najwyraźniej dalej wierzy w plan Koniora i dalej się łudzi, że nagle wszystko się odmieni i mityczni inwestorzy wybudują diesiątki tysiący metrów kwadratowych biur, na które w tym mieście nie ma żadnego popytu. Ja od lat pisałem, że plan Koniora to mrzonki, ponieważ budynków które wymyślił nie będzie miał kto wybudować.Niestety czas pokazał, że miałem rację.
Obserwuj wątek
    • Gość: swoboda_t Nie burzcie Pałacu Ślubów, gdy nie ma inwestora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 23:47
      Rządy Uszoka, zwłaszcza ostatnie 4 lata, to najgorszy okres w historii Katowic. Miasto za Niemca nazywano eine kleine Grosstadt. To nowonarodzone, nieduże miasto miało imponujący rozmach i dynamikę. Budowano wspaniałe obiekty, wiele z nich cieszy nas do dziś. W międzywojennej Polsce Katowice rozwijały się równie dynamicznie i były nawet celem wycieczek ludzi, którzy chcieli zobaczyć miasto nowoczesne, dynamiczne. Warszawa podążała szlakami architektonicznymi przecieranymi w Katowicach. Za komuny Katowice również podlegąły dynamicznym, imponującycm zmianom. Nie zawsze na lepsze, wszak wyburzenie willi Grundmanna czy zamku Wincjklerów, albo utworzenie Placu Szewczyka to były pomyłki, czy wręcz zbrodnie. Ale pomijając te ideologiczne idiotyzmy naprawdę wiele się tu działo, budowano z rozmachem i na dobrym poziomie. Nawet tak dziś obskórny pasaż przy Korfantego, Dom Prqasy, Zenit czy Skarbek to były na owe czasy realizacje rewelacyjne i niesamowicie szpanerskie. Lata 80-te to już dziadostwo i marazm, ale tak było w całym zdychającym PRL. Lata 90-te to trudny czas transformacji, na Śląsku i w Zagłębiu szczególnie trudny, bo wiązał się z upadkiem znacznej części archaicznego przemysłu ciężkiego. Ale po 2000 roku Polska stała się już zupełnie normalnym, dzobrze rozwijajacym się krajem. Przez jakiś czas było to nawet widać w Katowicach. Powstały nowe biurowce, wyjątkowy w skali Altus (jeden z wielu wyjątkowych budynków w Katowicach). Z rozmachem przeprowadzono inwestycje drogowe, pod które zgrabnie podpiął się Uszok. Powstały autostrada i DTŚ i... skończył się czas dynamicznych zmian w Katowicach. Od kilku lat widać jak na dłoni, że władze miasta są nieudolne i pozbawione energii, dobrej woli, pomsłów. Znakomicie opanowały trwanie, ale dla miasta to trwanie oznacza regres. Katowice się rozwijają, ale powoli, zupełnie niewspółmiernie do swego wyjątkowego potencjału. Zarządzanie dużym miastem to sztuka wymagająca nieco więcej niż oddanie nowego chodnika z baumy raz na rok, byle sołtys z dzielną drużyną przydupasów jej nie podoła. Przez prawie całą swoją historię miasto nadawało ton, stanowiło synonim dynamiki rozwoju i nowoczesności. Nie sposób tak o nim powiedzieć dziś. Wielki mam żal do mieszkańców, że głupio głosując lub w ogóle olewając wybory przedłużyli męki miasta, jego stracony okres.

      Stary USC to symbol nieudolności i niekompetencji władz miasta. Nie mamy pomysłu co z nim zrobić, nie mamy spójnej wizji rozwoju tego terenu, w ogóle niewiele potrafimy bo mamy dwie lewe ręce, no ale zburzmy go, niech będzie parking. Nawet za pieprzonej komuny, gdy brakowało wszystkiego łącznie ze srajtaśmą inni ludzie potrafili realizować wielkie inwestycje. A Uszoki potrafią tylko burzyć, niszczyć to, co zastali. Żadnego konkretnego pozytywnego programu tylko jakieś pierdołowate wizje o przebudowie tego i owego. A o tym, jak są wcielane w życie niech świadczy skwer przy Sokolskiej, którego projekt SMM dało UM na tacy, a te jełopy z Młyńskiej od kilku lat nie potrafią go zrezlizować. Ludzie, jak mogliście to barachło poprzeć w wyborach. Myszka Mickey z rzecznikiem Kaczorem Donaldem lepiej by rządziła.
      • jazmig Czy artyści opłacą koszty utrzymania budynku? 09.02.11, 07:23
        Wystawy za friko każdy chciałby urządzać, ale budynek trzeba ogrzać, remontować, sprzątać budynek i jego otoczenie, a to wszystko kosztuje.

        Niech Małkowski zaoferuje kupno tego budynku, wtedy to będzie konkretna propozycja.
        • Gość: miki Re: Czy artyści opłacą koszty utrzymania budynku? IP: 213.17.139.* 15.02.11, 10:11
          Panu, drogi rzeczniku, udało się tylko zniszczyć tramwaje w Gliwicach. Nie buduje Pan chyba nic poza porannym klockiem w klozecie, więc może lepiej nie zabierać głosu...
      • Gość: wegiel i stal Re: Jedno miasto IP: *.hsi2.kabelbw.de 09.02.11, 07:54
        Oczywiscie, ze Katowice i okoliczne miasta dzisiejszej aglomeracji mialy okres swojego swietnego rozwoju, poczawszy od czsow niemieckich, poprzez autonomie, a na "gierkowskim okresie" skonczywszy.
        Byl to jednak okres wegla i stali. Dzis trzeba, dla calej aglomeracji katowickiej, nowego myslenia. Dzis trzeba rozproszona aglomeracje zjednoczyc w jedno 2 milionowe miasto, ktorego sprawna administracja zastapi nieudolnych soltysow z miast GZM.
        Dzis potrzbne jest europejskie City, ktore zapewni odpowiednia obsluge przyciagnietym inwestorom. Te male "kurniki miejskie" z fatalna administracja nieukow , to kleska i zapowiedz jeszcze wiekszego upadku.
        Wegiel i stal obecnie produkuje sie glownie w Chinach, tak jak i pozostala produkcje masowa.
        W swiecie licza sie wielkie miasta - dopuki mnie powstanie takie na miejscu obecnego rozp..dzielu, Katowice przejda doslownie do historii.
        Brak rozwinietej spolecznosci lokalnej - czujacej zwiazek z miejscem zamieszkania,
        to nastepny problem:
        - gospodarnych Niemcow i czesc Slazakow, wygnano do Niemiec,
        - a na miejsce przybyli nowi, ktorzy maja w du.ie Katowice i cala aglomeracje.
        - na domiar zlego ludzie masowo emigruja i liczba mieszkancow dramatycznie spada.
        No i najwazniejsze:
        Jest tylko garstka ludzi, ktora pojmuje dramytyzm sytuacji w jakiej znalazla sie aglomeracja katowicka.
        A wiec:
        - jedno miasto,
        - odsunac soltysow od wladzy,
        - w zarzadzie Wielkich Katowic ( SILESIA ) znajda sie pieniadze na scentralizowane inwestycje,
        chocby na europejskie City, a takze na dobrze platnych specjalistow/urzednikow - ktorych nalezaloby poszukac nawet poza Slaskiem.
        Jesli to nie nastapi, to liczba mieszkancow Katowic i calej aglomeracji bedzie dalej spadac.
    • Gość: jacrz Nie burzcie Pałacu Ślubów, gdy nie ma inwestora IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.11, 23:47
      Też byłem zdziwiony planom Mera miasta! Przecież jak nie ma inwestora który wyłoży kase w to miejsce, to jeszcze przez te najbliższe 20 lat można ten budynek wykorzystać w inny sposób!!! Zróbcie tam np dyskotekę! Na pewno wszyscy zyskaja i miasto odżyje!! Nikt nie wprowadzi tyle energii co młodzi ludzie!
    • Gość: ewag Nie burzcie Pałacu Ślubów, gdy nie ma inwestora IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.11, 23:48
      JESTEM ZA POZOSTAWIENIEM WSZYSTKICH BUDYNKÓW PRZU AL. KORFANTEGO. SĄDZĘ, ŻE BĘDĄ JESZCZE ZACHWYCAŁY, PO OCZYSZCZENIU ELEWACJI I ZAGOSPODAROWANIU DOSTĘPNYCH W NICH POWIERZCHNI. PO CO BURZYĆ KIEDY OBIEKTY NIE SĄ RUDERAMI ZAGRAŻAJĄCYMI ŻYCIU PRZECHODNIÓW. KONIECZNIE TRZEBA OŻYWIC PASAŻ RONDO-RYNEK. JEŚLI NIE POTRAFIMY TEGO ZROBIC TERAZ TO PO WYBUDOWANIU INNYCH BUDOWLI/DRAPACZY TEŻ BĘDZIE TEN REJON MARTWY. A GŁÓWNEJ ARTERII MIASTA -KORFANTEGO- NIE WOLNO ZAWĘŻAĆ. MAM RACJĘ?
      • Gość: swoboda_t Re: Nie burzcie Pałacu Ślubów, gdy nie ma inwesto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 00:03
        Zarówno HDD jak i USC już nei pasują skalą do tego miejsca i powinny ustąpić miejsca midrise;owej zabudowie biurowej, hotelowej czy nawet meiszkalnej. Ale by znaleźli się poważni inwestorzy konieczne są zabiegi ze strony UM i konkretny plan dla tego miejsca, tymczasem mamy jakieś tam pobąkiwanie, że może będzie tak, a może tak.

        Szkoda tych działek pod takie wypierdki jak te dwa pawilony. USC jest własnością miasta, ale HDD prywatny i trudno oczekiwać, że właściciel wywali parę baniek ot tak, musi mu się to opłacić. Więc jeśli by się zdecydował na remont, to nie po to, żeby pawilon za chwilę zburzyć. I w sumie zachowanie tej zabudowy nie byłoby takie złe, gdyby oba pawilony i nawierzchnia pasażu zostały wyremontowane (w Warszawie tak zrobiono ze strasznym niegdyś Pasażem Wiecha). Trzebaby też ogarnąć teren wokół Ślizgowca i "zachęcić" właściciela Spearatora, żeby dokońćzył remont budynku (a konkretnie elewacji). To szpetne dziś, opdychajace miejsce było przecież kiedyś bardzo atrakcyjne i schludne. Dziś są już inne czasy i do sklepów przy Korfantego nie będą walić ludzie z całego województwa, ale z pewnością można przywrócić temu miejscu przyjemną formę. Ale to wymaga zaangażowania ze strony UM, a tam pierdzistołki zajęte sa piciem kawy i pociskaniem pierdół, przerywanymi czasem zamawianiem wizualizacji bajerów, jakie widzieliby w miescu X czy Y. Z władzami na poziomie sołęctwa trudno oczekiwać, że miasto, MIASTO! będzie dobrze zarządzane.
        • Gość: arch_modernizm Re: Nie burzcie Pałacu Ślubów, gdy nie ma inwesto IP: *.protonet.pl 09.02.11, 11:46
          @ewag
          masz 100% racji. Nic dodać, nic ująć (nawet się zdziwiłem, że są jeszcze tak rozsądne głosy)

          @swoboda_t
          Jak możesz mówić, że USC nie pasuje skalą do tego miejsca? kiedy to jest naprawdę dobrze i mocno zintegrowane razem z superjednostką (jako tłem), całym placem, na którym leży i dobrze przechodzi w skalę „ludzką” dla człowieka, który chodzi sobie wzdłuż ulicy.
          Tajemnicą, której wielu (nawet architektów) nie chce odkryć (choć wystarczy tylko spojrzeć) jest to, że właśnie szerokość al. Korfantego wraz z np. świetnym horyzontalnym układem USC rewelacyjnie równoważą zabudowę wysoką, co „uczłowiecza” tak ścisłe śródmieście dużego miasta i daje mu oddech (unikat i bardzo cenna cecha). Widać, że tym właśnie się ktoś kiedyś kierował przy zagospodarowaniu tego miejsca, a teraz ktoś, komu się wydaje, że jest mądrzejszy, marzy o wprowadzeniu swojej wizji, która spowoduje zepsucie takich miejsc. Jak ktoś ma marzenie ujrzeć same wysokie patyki i zgęszczenie pudeł w Katowicach, to niech sobie zafunduje wylot do NY i tam próbuje dalej zaistnieć jako „wizjoner”

          Masakra jakaś, jak ludzie nie chcą zrozumieć i docenić charakteru tego miasta. Katowice mają mocne i dobre podstawy, dlatego trzeba to rozwijać, a nie przekształcać na swoją modłę!
    • Gość: swoboda_t Nie masz racji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 23:55
      Gość portalu: Europejczyk napisał(a):
      > Trafnie zauważ
      > ył, że w Katowicach panuje inwestycyjna flauta. Ale najwyraźniej dalej wierzy w
      > plan Koniora i dalej się łudzi, że nagle wszystko się odmieni i mityczni inwes
      > torzy wybudują diesiątki tysiący metrów kwadratowych biur, na które w tym mieśc
      > ie nie ma żadnego popytu.

      Otóż prtagnę poinformować, że w ub. roku oddano do użytkowania 47 tysięcy m2 nowoczesnych biur. 47 tysięcy, to zdaje się kilkadziesiąt, czyż nie? Obok Łodzi to był największy przyrost w kraju (poza Wawą rzecz jasna, która jest rynkiem większym niż wszystkie inne razem wzięte). Inwestorzy są, czy raczej byli. Sęk w tym, że nie dla terenu przy Korfantego. Dlaczego? Ano dlatego, że Urząd Miasta wciąż nie zdecydował o jego przyszłości. Chodzi o to, czy Korfantego ma być zwezona, czy nie. Czy wzdłuż Superjednotski ma być ulica, czy nie. Nie ma żadnym konkretnych działań UM dotyczących tego terenu, są jakieś mgliste wizje i koncepcje, od których do realizacji jest dalej niż daleko. No więc właściciele HDD, czy Silesii żadnych konkretów nie czynią, bo i jaki w tym sens w takim klimacie. Na USC poważny inwestor też się nie znajdzie, jeśli miasto dalej będzie zarządzane w ten sposób. Od przypadku do przypadku, bez spójnego programu.

      USC powinien zostać do czasu, aż zgłosi się poważny inwestor (poważny, a nie taki goły fircyk jak Koźmiński, któremu PKP sprzedała stary dworzec by niszczał dalej). Przekazanie go na ten czas artystom to dobry pomysł, na pewno lepszy niż pozostawienie pustostanu czy wyburzenie budynku. Parking w tym miejscu to dopiero będzie atrakcja.
      • Gość: archipunk Re: Nie masz racji. IP: *.omi.pl 09.02.11, 00:03
        Otóż prtagnę poinformować, że w ub. roku oddano do użytkowania 47 tysięcy m2 nowoczesnych biur. 47 tysięcy, to zdaje się kilkadziesiąt, czyż nie? Obok Łodzi to był największy przyrost w kraju (poza Wawą rzecz jasna, która jest rynkiem większym niż wszystkie inne razem wzięte). Inwestorzy są, czy raczej byli.

        Taaak. A teraz " inwestorzy" płaczą i liczą straty jak ci z nowooddanych biurowców przy Francuskiej lub Chorzowskiej 90 % pustostanów !!!!!!!!!!!!!
        • Gość: swoboda_t Re: Nie masz racji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 00:08
          Oj nie bój się, nie bój o inwestorów. Przy takim skokowym przyroście powierzchni biurowej (wzrost o ok. 25% w ciągu kilku miesięcy, trzy duże biurowce na raz plus mniejszy obiekt na Ligocie) oczywiste jest, że trochę potrwa jej zapełnianie. Zwłaszcza w czasie ogólnoświatowego kryzysu. Tymczasem na Wełnowcu ruszyła już budowa kolejnych biurowców :) Przed wybuchem kryzysu Katowice miały najmniejszy wskaźnik liczby pustostanów w kraju (1%-2%) i nic nie stoi na przeszkodzie, by do tego poziomu doszły w mairę poprawiania się koniunktury. No, prawie nic, bo "drobnym" problemem są władze miasta, które poza trwaniem i psuciem niewiele mają do zaoferowania.
          • Gość: gość Re: Nie masz racji. IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 02:36
            Zobacz sobie jak wyglada zagospodarownie powstających obiektów, które zresztą powstają mniej więcej tak, jak oszukowe katowice - tam strzelimy budyneczek, a tam może drugi". I tak mamy puste od lat kilku "tarasy" przy SCC, biurowiec przy Chorzowskiej też świeci pustkami, a dobrze wygląda tylko na zewnątrz - w środku śmierdzi garkuchnią jak na dworcu, hole większe niż kubatura biur, w ogóle głównie pusta przestrzeń dominuje i wiatr śmieci przegania. Wybudować to nie sztuka, ale trzeba mieć pomysł i wyobraźnię handlową jak to zagospodarować. On chce wyburzyć USC, bo przecież stawia kolejne markety, a samochody gdzie mają niby sie podziać. Przeciez zamieni ten cholerny konus, to miato w ruinę. Każdy wolny plac, każdy skwer i trawnik bedą naćkane samochodami, jak to zrobił w dolinie 3 stawów. Ktos tu pisał o tym, to trzeba było zobaczyć. Tragedia po prostu. Za to powinien do pierdla trafić! I całe miasto nam tak załatwia, a my siedzimy, wyżywamy się w necie, zamiast faceta wypakowac z urzędu. Jak to sie mówi, daj mi powód, paragraf się znajdzie (czy jakos tak), tu ani powodów, ani paragrafu nie trzeba szukać, jest z czego wybierać, tylko ludzie dupy wołowe są!
            • Gość: Hann-a Re: Nie masz racji. IP: *.centertel.pl 09.02.11, 05:57
              to n co czekamy, aż nam oszuk wyburzy całe CENTRUM?
              • art_102 FAKT!!!!!!! 09.02.11, 14:44
                Ma ktos pomysł jak sie za to prawnie zabrac. Kto tu jest biegły w przepisach?
    • Gość: Tacyt BURZYĆ IP: *.silesia-region.pl 09.02.11, 07:15
      Ku-wa znów kolejna akcja wyborczej, aby ratować szkaradne wykwity chorych mózgów architektów PRL!!!! Zrównać te paskudztwa z ziemią. Lepszy już jest parking, których brakuje w centrum.
      • pr51 Re: BURZYĆ 09.02.11, 09:04
        > Ku-wa znów kolejna akcja wyborczej, aby ratować szkaradne wykwity chorych mózg
        > ów architektów PRL!!!! Zrównać te paskudztwa z ziemią. Lepszy już jest pa
        > rking, których brakuje w centrum.

        Kochany dupeczku! W centrum nie brakuje parkingów, a dobnrej komunikacji. A jak chorujesz na urojenia po PRL-u, to od tego są inni specjaliści, a nie niniejsze Forum.
        • art_102 Heheheheh! 09.02.11, 14:49
          Dobre, moze podać mu adres specjlisty?
          Jak nic facet chce zatarcia śladów swojej komunistycznej aktywnej przeszłosci. Wiesz, jak to jest - wyburzymy wszystko co zwiazane z PRLem, i powiemy, ze komuny nigdy w Polsce nie było. Wałęsa to jakoś przeżyje, ze świata nie zbawił, ale co zrobi Jaro ze swoim Lechem, co nam komunę obalił. Będzie musiał inną bajkę spłodić.:)
      • Gość: ad Re: BURZYĆ IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 15:42
        Ile tychcesz jeszcze tych parkingów, w artykule wymieniono już parę, wspomnę że niecałe sto metrów o tego Pałacu Ślubów jest spory parking płatny, za Spodkiem równierz jest spory parking, pod Qubusem jest podziemny, co z tego skoro większość stoi pusta bo tacy jak ty nie chcą płacić za postuj na nich i wolą ustawiać na trawnikach, chodnikach, albo na placach wewnętrznych budynków zajmując miejsca miekszańcom tych budynków.
        Sam mieszkam w owym "Ślizgowcu" i nie mam czasami jak zaparkować swojego samochodu, a o wyjściu z budynku nie wspomnę.
    • Gość: er Nie burzcie Pałacu Ślubów, gdy nie ma inwestora IP: *.rdns.sun-net.pl 09.02.11, 07:35
      chcialem poczytac forum, moze jakies ciekawe opinie bede. niestety...a tam tylko swobodat. nie czytam, dziekuje.
    • Gość: zzz Nie burzcie Pałacu Ślubów, gdy nie ma inwestora IP: *.welnowiec.net 09.02.11, 09:07
      Moja frustracja związana z nieudolnością władz Katowic jest tak samo duża jak autora artykułu. Powiem tak; jeśli da się coś w Katowicach spieprzy ć, będzie spie przone.
      • Gość: matt Malkowski do lekarza IP: 213.227.87.* 09.02.11, 09:15
        Autor artykułu gwarantuje swoimi tekstami tylko jedno: jeśli da się pieprzyć, będzie pieprzone.

        Katowice - miejsce zatrzymywania dla ręcznego przełączenia zwrotnicy
    • c-64 Pałać Ślubów jest tak piękny... 09.02.11, 11:22
      że proponuję go pozostawić. Pod jednym jednak warunkiem: otóż chcę widzieć przenosiny redakcji katowickiej Gazety do tego budynku. :)
      • Gość: benek Re: Pałać Ślubów jest tak piękny... IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.11, 13:02
        Może będzie się dało wygospodarować trochę miejsca na Biuro Do Spraw Przegranych dla Małkowskiego. Swoją drogą facet musi być znakomitym fachowcem rozrywanym przez zleceniodawców skoro ma czas zajmować się takimi pierdołami. A o potędze Katowic na miarę San Francisco rzeczywiście stanowi ten budynek ( tak jak stanowił dotychczasowy obszczany dworzec PKP). Boję się, żeby po zburzeniu tej perły architektury, Katowice nie straciły praw miejskich...
        • c-64 Re: Pałać Ślubów jest tak piękny... 09.02.11, 14:24
          Po wprowadzeniu się redakcji katowickiej GW do Pałacu Ślubów Pan Małkowski mógłby pełnić rolę gospodarza tego budynku. Pewnie z miłą chęcią oprowadzałby gości po tym budynku.
          A może zaoferowałby również wirtualny (na całe szczęście tylko wirtualny) "spacer" po burzonych obecnie betonowych "perełkach" PRL-u???
        • Gość: ekek Re: Pałać Ślubów jest tak piękny... IP: *.static.energoproj_kat.3s.pl 11.02.11, 08:34
          Pan Małkowski to już 30 latek, który z tego co wiem wyuczonego zawodu niepodjął, a karierę rozpoczął jako "krytyk" i "znawca architektury" wszelakiej. Przedstawiając swoja indolencję na łamach GW. Na marginesie GW jest jedyną gazetą głównego nurtu prasy, która wogóle zauważa architekturę, toworząc chociażby portal RONET.

          A wracając do budynku USC i innych wzdłóż Korfantego, spokojnie można by je doprowadzić do klasy biórowców A+ bądź A tylko potrzeba konkretnego komercjalizatora, kóry dostanie pieniądze za efekty (znalezienie inwestorów najemców, dzierżawców) a nie z działanie.
        • Gość: pancernik Re: Pałać Ślubów jest tak piękny... IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.11, 11:56
          A ten suuuuper nowy dworzec też gupku będzie obszczany w 2 lata, a do tego z architekturą mało to będzie miało wspólnego- kicz odpustowy to jest to co w Katowicqch( i nie tylko) przeważa.
      • Gość: mc Re: Pałać Ślubów jest tak piękny... IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 21:18
        Masz racje,zwirek na parking jest ladniejszy ,glabie! Skad sie biora tacy ludzie? w Europie?
    • Gość: janek Wszędzie artyści IP: *.welnowiec.net 09.02.11, 11:37
      Już się niedobrze robi od tych artystów...pałac ślubów nie ma żadnej wartości architektonicznej i należy go zburzyć. To nie jest dworzec PKP, który prezentował jakiś styl architektoniczny - mógł się mniej lub bardziej podobać, ale nie był kwadratowa bryłą, tak jak pałac ślubów. Warszawa ma pełno takich budynków w centrum, któe do dziś działają i szpecą miasto. A wracając do artystów - czemu oni wszędzie są wypchani? Nagle Katowice startują do jakiegoś konkursu o stolicę kultury i nagle wszędzie wciskają mi jakieś obrazy, rzeźby, remontują filharmonię, robią centrum kultury na kwk katowice. Czy to miasto nie ma potrebniejszych inwestycji? Rynku nie mamy, miasto zakorkowane ( dojazd do południowych dzielnic jest tragiczny ), komunikacja miejska w fatalnym stanie. Może najpierw się zająć potrzebami wszystkich mieszkańców, a potem robić pseudo - raj dla artystów i dla garstki ludzi chodzących do galerii czy na koncerty.
      • acid.jazz Re: Wszędzie artyści 09.02.11, 11:48
        Z pewnością wyburzenie USC poprawi dojazd do południowych dzielnic Katowic.
      • Gość: arch_modernizm Re: Wszędzie artyści IP: *.protonet.pl 09.02.11, 12:19
        janek, cytat:
        „ ... pałac ślubów nie ma żadnej wartości architektonicznej ...”

        @janek
        sorry, ale głupoty wypisujesz takie, że aż nie wiem, jak Ci to wytłumaczyć.
        Co gorsza, niestety także większość architektów w tym dziwnym kraju też jest takiego zdania, dlatego ta chora Polska, oblana jest takim gnojem pseudo architektonicznym z katalogów „typówek”, albo infantylnie kształtowanymi biurowcami, mieszkaniówką lub cyrkowymi galeriami jak SCC.
        • Gość: janek Re: Wszędzie artyści IP: *.welnowiec.net 09.02.11, 22:31
          A ma to jakąkolwiek wartosc architektoniczną, nie licząc płaskorzeźb? We wcześniejszym temacie ktoś napisał o pomyśle Alei PRL - ten pomysł byłby nawet ciekawy, wtedy cały pasaż równoległy do Korfantego byłby takim pomnikiem historii, ale nie widzę sensu zostawiać tylko Pałacu Ślubów, bo uważam, że oprócz wartości sentymentalnej czy historycznej, architektonicznie jest to pawilon, jakich wiele w Polsce czy nawet w Katowicach - choćby przy ul. Chorzowskiej ( na terenie Huty Baildon ). Poza tym byłby to paradoks - wyburzono dworzec będący architektonicznym unikatem ( na początku sam popierałem jego wyburzenie, ale trochę poczytałem i porozmawiałem z ludźmi z branży architektonicznej ), a zostawi się PRLowski pawilon, jakie były budowane na masową skalę?
          Nie jestem zwolennikiem stawiania obok siebie nowoczesnych biurowców, szklano - aluminiowych centrów handlowych czy szeregu bloków - jest to budowanie podobnych budynków na masową skalę, podobnie, jak przed kilkudziesięciu laty budowano to, co dzisiaj się burzy ( znów pawilony typu pałacu ślubów ). Uważam, że powinno się lepiej gospodarowac przestrzenią miejską - patrząc ze Sky Baru na centrum Katowic widać totalny chaos i wymieszanie - secesyjne kamienice przy Warszawskiej czy 3 Maja kontrastują z PRLowską zabudową Al. Korfantego. Potrzeba pomysłu na uszeregowanie tego, potrzeba duturystycznej zabudowy, a nie lasu biurowców czy galerii handlowych, wreszcie potrzeba otwartej przestrzeni miejskiejw centrum, a nie na obrzeżach centrum ( mam na myśli ul. Mariacką ).
          Niemniej uważam, że ostatnio za dużo w tym mieście artystów - Rondo, muzeum, nawet SCC - potrzebujemy inwestycji, z których wszyscy skorzystają ( tak jak mówiłem - komunikacja miejska czy drogi na południe choćby ), bo nie każdy chodzi do filharmonii czy galerii, a bądźmy szczerzy - otwierając na każdym kroku galerię czy remontujac zarówno filharmonię jak i NOSPR nie sprawi się, że nagle całe miasto zacznie słuchać muzyki symfonicznej czy oglądac obrazy i nie każdy ma ochotę ze swolich podatków płacić na studenckie eksperymenty ( choćby co chwila studenckie wernisaże w Rondzie ). Potrzeba pewnej równowagi, której w Katowicach brakuje, a są pilniejsze inwestycje od sal koncertowych czy galerii.
          • Gość: arch_modernizm Re: Wszędzie artyści IP: *.protonet.pl 10.02.11, 00:22
            Pałac Ślubów choćby dlatego ma dużą wartość architektoniczną, że sprzyja ładowi przestrzenno-architektonicznemu, którego zazwyczaj brakuje w innych miejscach. A ściślej na temat architektury - bardzo elegancka prostota (nie mylić z prostactwem), bardzo dobrze, dojrzale, logicznie zaprojektowany budynek w świetnych proporcjach, realizujący świetnie przejście z „mega skali” superjednostki do skali „człowieka” korzystającego z al. Korfantego i skwerów (kilka postów wyżej też o tym też pisałem). Poza tym takie budynki, jak USC, czy wspomniane przez Ciebie biurowce przy hucie, bardzo dobrze podkreślają modernistyczny charakter Katowic – bo Katowice są modernistyczne i przede wszystkim modernistyczne (czyli żadnej krakowskiej myśli nie ma sensu tu zaszczepiać, jakkolwiek mocno marzyłby o tym T.Konior – człowiek nie rozumiejący tego wyjątkowego miasta).
            Inna sprawa – zgadzam się z tym, że w swoim obecnym stanie wielu mogą straszyć takie budynki jak USC, DOKP, czy niektórych innych katowickich, tylko że w większości przypadków to tylko efekt brudu, do którego ktoś przez lata dopuścił. Nawet w przypadkach wymagających remontu, czy modernizacji, oprócz samego umycia, to właśnie takie domy jak USC są świetne do takich działań – oczywiście tylko odpowiedzialnie i nie przez byle kogo oraz najlepiej w porozumieniu z ich autorami (jeżeli są takie możliwości – a w przypadku wielu ikon architektonicznych Katowic tak się na szczęście da).
            Tzw. Śląska Szkoła Architektury ma bardzo dobre argumenty, gdyby trzeba zająć się takimi obiektami w ramach „odświeżenia” – choć ciągle podkreślam, że ponadczasowość jest ich główną cechą i wartością (trza tylko zafundować im dobra myjnię).

            Ogólnie od twórców takich rzeczy jak m.in. USC czy 1000-lecie wciąż mogą uczyć się wszyscy architekci świata – (to naprawdę nie jest przesada – tylko trzeba dojrzeć do tego, żeby to zrozumieć).

            Co do reszty, zgadzam się z Tobą (rzeczywiście jest wiele ważniejszych spraw w Kato, niż to, co się teraz dzieje).
      • art_102 @janek 09.02.11, 15:00
        Sory, stary, ale poziom twojej wypowiedzi i brak orientacji nawet w tym, o czym mówisz, pokazuje, ze tobie akurat trochę edukacji bardzo by sie przydało. Poza tym, wiesz, na szczęscie to nie dla "garstki ludzi chodzących do galerii czy na koncerty", bo to spory tłum. Kultura tworzy narody i społeczeństwa, a drogi miasta. Ty chcesz tylko konsumpcji, ale cywilizowane kraje i ludzie cenią rozwój intelektualny i tworzenie tożsamosci społecznej przez rozwój kultury swojego narodu. Tylko mi nie dawaj przykładów follorystycznych, bo to też była kiedys współczesnosć, teraz tworzymy własną. Tobie wystarcza fura, komóra, plazma i market, a innym nie.
        • Gość: janek Re: @janek IP: *.welnowiec.net 10.02.11, 18:51
          Napisałem wyraźnie - przez lata był zastój kulturalny, nic nowego nie powstawało, galerie czy sale koncertowe niszczały. To nie było dobre. Ale uważam, że teraz przegina się w drugą stronę. Gdzie nie pójdę, tam jakiś artystyczny performance. Na każdym kroku powstaje galeria sztuki, a ktoś wychodzi z pomysłem, że ciągle mało i w dawnym USC też zrobić galerie. Równolegle remontujke się salę filharmonii i NOSPRu, remontuje się Akademię Muzyczną. Prosze wybaczyć, ale jak na mój gust i wielu znajomych, którzy z racji cięzkiej pracy i obowiązkó nie mają czasu na kontemplacje sztuki, obecnie inwestuje się głównie w kulturę, a zaniedbuje bardziej powszechne potrzeby mieszkańców.
          Co do rzekomych tłumów - może mam wadę wzroku, ale ja takich tłumów nie widzę - nawet 1000 osób na 300 tysięcy mieszkańców, to jest garstka, a wątpię, żeby w jakiejkolwiek sali - obecnej jak i planowanej - te 1000 osób się zmieściło. A budowaniem równolegle wielu galerii sztuki czy sal koncertowych nie przekona się większości miasta do tego, żeby nagle zaczęli na koncerty przychodzić. Powinno się inwestować w kulturę, ale nie zaniedbując innych punktów, z których skorzysta większa część mieszkańców.
          • art_102 Re: @janek 14.02.11, 16:39
            Sorry, nie jesteś bucem za jakiego można by cie wziąć po poprzednim tekście, więc ten mój atak akurat na ciebie jest niesłuszny, ale moja wściekłość na brak kultury jest duża, więc człowiek jest drazliwy. Wiem, ze ostatnio ciagle o tym gadają, ze wybacz, rzygać sie chce, bo teraz na kulturze sie kolejni promują, ale z tego poza medialnym szumem wiele nie będzie. Budowanie nic nie zmieni, póki Uszok i jego lizusy tu decydują. Zobacz kogo on zatrudnia: w Galerii Współczesnej, o której mało kto wie, jak sie sztuką nie interesuje, a jest obok USC, pies z kulawą nogą nie chodzi, miesiącami światłą nie palą, bo taki tam świetny dyrektor siedzi, oczywiście mianowany z urzędu. Facet głównie na delegacji? we Francji. Podobnie w Centrum Kultury, dyrektorka zniszczyła Tarasewicza, ale dalej pracuje, za to szykują do wywalenia gościa, który to ujawnił i do tego jest twórcą jednej z najlepiej działającej galerii, którą teraz zawiesili, a program nowy wymyśliła owa dyr, a będzie to historia estrady ślaskiej. Płakać sie chce nad zmarnowanymi miejscami, ludźmi i potencjałem.
            Co do budynku USC, jestem za zachowaniem go, póki nie ma planu zagospodarowania całosci. Budynek jest brudny i zaniedbany jak cały pasaż, ale to ni znaczy, ze trzeba wszystko burzyć. Pomysł z przeniesieniem nie jest zły, tym bardziej, ze w tym akurat przypadku jest to mozliwe, a jak są chętni, to czemu nie. Ja sie buntuję przeciwko pozornym działaniom Uszoka, ktory jak słusznie architekt Konieczny powiedział, jest największym niszczycielem Katowic.
            • Gość: janek Re: @janek IP: *.welnowiec.net 14.02.11, 23:58
              Nie ma problemu, sam napisałem pierwszy post pod wpływem emocji. Po prostu przez lata w Katowicach się nic pod względem kultury nie działo, a teraz nagle taki boom, że wszędzie się wciepuje artystów. Sam codziennie jeżdżę do pracy do Piotrowic, mieszkając zaś w północnej części Katowic, jestem skazany na korki na wszystkich trzech drogach osi północ - południe. Remont ul. Kościuszki w zeszłym roku, który sprawił, że droga ma więcej dziur niż przed "remontem" jest blamażem i ośmieszeniem się władz. Próbując dojechać komunikacją miejską można tylko kląć, bo ciężko jest zaplanować podróz, kiedy zawsze jakiś autobus czy tramwaj wypadnie i w konsekwencji człowiek potrzebuje wstać 2 godiny wcześniej, żeby być pewnym, że dojedzie do pracy na czas. Stąd właśnie moje odniesienia do komunikacji drogowej czy zbiorowej, z której korzysta o wiele więcej osób, niż z usług instytucji kulturalnych, gdyż te pierwsze są niezbędne do życia i pracy zarówno miłośników sztuki, jak i tych, którzy lubią spędzać czas wolny w galeriach, ale handlowych.
              Inna rzecz - promocja. Przejeżdżając tramwajem przez Rondo najczęściej odnoszę wrażenie, że galeria ASP jest cały czas zamknięta, a jeśli już, to służy tylko wewnętrznemu gronu. Moze więcej promocji, może jakiś głośny tytuł. Stąd też pretensjonalny tytuł "wszędzie artyści", gdyż prace studenckie w nurcie sztuki nowoczesnej nie do każdego przemawiają, a wszędzie ich pełno - jak nie Rondo, to Silesia City Center. Myślę tutaj o pewnej równowadze między sztuką dawną, którą rozumie większość ( tylko buc nie przystanie przy dziełach np. Da Vinciego ), a sztuką nowoczesną, która wymaga większej zdolności interpretacji, którą nie każdy posiada.
              Inna rzecz o której piszesz - że dużo się mówi, a nic z tego w praktyce nie będzie. Zgadzam się. Sam ma w rodzinie studenta katowickiej Akademii Muzycznej, któy otwarcie mówi o tym, że duża grupa po zakończeniu studiów chce zaraz wyjechac za zachodnią granicę do Niemiec czy Austrii, gdzie jest i praca i przede wszystkim godna zapłata. W Katowicach, oprócz macierzystej uczelni, ci młodzi ludzie nie mają gdzie występować.
              A wracając do USC i architektury miasta - swojego zdania co do budynku USC nie zmieniam, dla mnie on jest po prostu brzydki od zewnątrz i jestem albo za utworzeniem tam Alei PRL ( ktoś o tym pisał - jak wczesniej wspominałem ), albo pod zagospodarowaniem tego miejsca jako miejskiego deptaku, gdzie mogłoby się odbywać prawdziwe życie miasta - koncerty, performance, ogródki piwne, kulturalne restauracje ( niekoniecznie budki z kebabem ) - poronionym pomysęm jest parking czy kolejne wieżowce, które za 40 lat będą szpeciły miasto, bo architektura się "przedawni". Uważam za ogromny błąd wyburzenie dworca PKP, uważam za porażkę doprowadzenie do ruiny dawnego dworca ( na Zachodzie dawne budynki dworcowe są przekształcane np. na restauracje, czesto z kolejką wąskotorową jako atrakcją dla dzieci ), jednocześnie spotkałem się z pomysłem odbudowania Synagogi w miejscu obecnego targu i placu kebabów na ul. Mickiewicza i uważam, że byłby to dobry ruch - zarówno z zyskiem dla architektury miasta, jak i dla kontekstu historycznego. A dla handlarzy możnaby zbudowac jakąs halę z dużym parkingiem poza centrum - ci ludzie i tak mają swoich wiernych klientów, którzy na pewno do takiej hali by dojechali, a nie byłoby szpecenia miasta i robienia z centrum wiejskiego targowiska.
    • Gość: marekbirman Nie burzcie Pałacu Ślubów, gdy nie ma inwestora IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 15:55
      Zachodzi pytanie raczej retoryczne : Na jakiej podstawie Katowice ubiegają się o miano Europejskiego Centrum Kultury, skoro w mieście tym z bezmyślnym uporem niszczy się istniejące i mające już historyczną wartość obiekty kultury materialnej ? Po zburzeniu o unikalnej konstrukcji dworca PKP , przystępuje sie do burzenia Pałacu ślubów zrealizowanego według projektu jednego z najlepszych architektów śląskich we współpracy z czołowymi katowickimi artystami rzeżbiarzami. Chybiona koncepcja przebudowy ąlei Korfantego nie może
      usprawiedliwiać barbarzyńskich decyzji miejskiej władzy,
    • Gość: Katowiczan Dzicy ... urzędnicy. IP: *.b-ras2.dbn.dublin.eircom.net 19.03.11, 20:56
      Nie umiem zrozumieć działań UM. Z moich obserwacji wynika że mamy My mieszkańcy Katowic do czynienia z degradacją tego miasta... Większość działań władz jak nie po samym zarządzeniu to po krótkim czasie prowadzą do wielkich szkód za który nikt nie ma zamiaru brać odpowiedzialności. faktem jest że winą można obarczyć za to sposób prowadzenia przetargów w Polsce ; bo ma wygrać najtańszy by ktoś nie posądził o niegospodarność i nie straszył CBA.
      Jednak jak w wielu przypadkach najtańszy okazuje się często najgorszy- jak na obrazkach.
      kolejną sprawą że obecna władza UM Katowic kompletnie niema planu działań przekształcania i unowocześniania naszego miasta, działania są odcinkowe i nie skoordynowane, czasami wręcz sprzeczne z logiką .Co gorsza wszystko koncentruje się na wyburzeniach (USC) bez pomysłu przestrzennego na jego adaptację (parking...litości).
      Nie jestem architektem profesorem etc. Jestem mieszkańcem tego miasta co nie popiera działań obecnej władzy której celem jak w przypadku dworca jest wyburzenie, zrównanie z ziemią by powstała kompleks handlowy z małym dworcem, ale ważne by nie śmierdział nie było narkomani itd.... ale taki sposób rozwiązywania funkcjonalności obiektu który spokojnie by jeszcze mógł służyć przez dziesiątki lat byłby w krajach zachodnich nie do przyjęcia. Mając w centrum miasta = przestrzeń publiczną należy ją w szczególności uszanować; można się spierać nad działaniami które by podziałały na ożywienie centrum , ale moim zdaniem nie tędy droga.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka