chochonie
25.04.04, 12:30
Pani Ola zawzięła się jednak, żeby dalej pisać. Cieszy nas to ogromnie bo juz
nam nudno było. A tu proszę taki oto kwiatek pani Ola ofiarowała swiatu:
"To najlepszy czas, żeby pokazać, że Polaków i Niemców łączy coś więcej niż
tylko przygraniczne sąsiedztwo: również cywilizacja, kultura, sztuka i
postrzeganie świata jako rzeczywistości ponad sztucznymi podziałami"
Mysl ta, nieuczesana, oznajmia światu, że Germanie i Słowianie braćmi są.
Braćmi w miłości, w wierze, w kulturze, w tradycji, we wszystkim. Czyli że
tacy sami, ze jedni to własciwie drudzy, a drudzy to ci pierwsi. A wszystko
co dzieli to sztuczne jest. I to że języki inne sztuczne i to że umilowanie
do porzadku z jednej strony i umiłowanie do wielkich patriotycznych zrywów z
drugiej tez sztuczne. Kaine gretzen!!! Ale najfajniesze jest to, że Polaków i
Niemców łaczy postrzeganie świata jako rzeczywistości ponad sztucznymi
podziałami. Kalambur ten słowny długo nam nie dawał spokoju ale w końcu
zrozumielismy: chodzi o to, że Niemcy i Polacy postrzegaja świat jako
rzeczywistość. I to jest to co ich łączy. Uff, nareszcie możemy spokojnie
zasnąć.
PS. Wszystkich fanów informujemy, że znowu wracamy do spotkań fan klubu tam
gdzie zawsze o tej samej porze. Tym razem będzie pogadanka o miłości
bliźniego i konkurs polsko niemieckich koronczarek!