Gość: raffigen IP: *.net.stream.pl 13.03.11, 08:51 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kjsrb Peadar de Burca: Życzliwość IP: *.psychz.net 13.03.11, 10:33 A tą plakietkę to ma na czole? Czy może tatuaż z Jarkiem na nadgarstku? Zepsuć dobry artykuł nutką propagandy to sztuka. Odpowiedz Link Zgłoś
noducks Re: Peadar de Burca: Życzliwość 13.03.11, 10:39 amerykanski sztuczny, nieszczery usmiech, how do you do? i wyczekiwanie na obowiazkowe I am fine (nawet gdy ktos wlasnie dowiedzial sie, ze ma raka) to nie zadna zyczliwosc. irlandczycy, przynajmniej wiekszosc, sa ok. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Burczy de Burca...:))) 13.03.11, 20:17 Gdy się w liczniejszym gronie zetkną i leci to: djudu? rajt! djudu? rajt! djudu? rajt! sołsoł! - to jakbyś stado indorów napotkał...:))) I tak od rana do wieczora - obowiązkowo, choćbyś miał ochotę następnemu już po prostu dać po mordzie za to rytualne djudu (choć kolo ma Cię GŁĘBOKO...) - na które musisz odpowiedzieć dziarskim i czerstwym: rrrajt!... A prawdziwego Wyspiarza (tylko oni siebie tam odróżniają, szczególnie w Ulsterze... Ajrisz od Brytola różni się tak, jak kartofel od ziemniaka) poznasz po tym, że jak na twardziela przystało w porze deszczowej (którą oni uważają za zimę) chodzi w sandałach (tak hartuje się wyspiarska stal!) i wbrew obiegowej opinii nie nosi parasola (tak hartuje się wyspiarska stal!). Z moich własnych doświadczeń wynika, że Polacy są DZIŚ (i zawsze byli) o NIEBO bardziej otwarci i bezinteresowni od Wyspiarzy, zwłaszcza Anglików. Przynajmniej tych sprzed pięciu lat, nie sprzed trzydziestu. Jeżeli nie znam języka tubylców to zdziwienie, że mam problem z nawiązywaniem kontaktów jest po prostu śmieszne. Polska to nie jest egzotyczna wysepka na Pacyfiku, zamieszkała przez wioskę Hotentotów na wygnaniu, używających języka mlaskowego nie do opanowania bez operacji przyszycia wargi dolnej do nosa. Ciekawe co by było, gdybym pojechał do UK nie znając angielskiego...:))) Mam też wątpliwości, czy jakakolwiek normalna kobieta gdziekolwiek na świecie (niekoniecznie Polka) będzie wolała irlandzkiego geja od polskiego wąsacza (zresztą nawet rzekoma dyktatura wąsaczy w tym artykuliku jest kabaretowa, wąs u nas bywa, ale absolutnie nie dominuje). Nawet po tej homilii Artysty inteligentnego, jak puszka konserwy wojskowej. Gdy mam problemy z nawiązywaniem kontaktów międzyludzkich - to staram się to zmienić, zamiast wylewać swoje żale publicznie i jeszcze kazać za to płacić. Uwagi na temat polskich moherów z plakietkami Kaczyńskiego na beretach, wpychających się do kolejki w hiperkiczowatych superdajniach gówna opakowanego w sreberka (wyroby wędlinopodobne - czyli mielone skóry z kośćmi nawalone solanką, wynalazek anglosaski; pompowane chemią bułeczki z naparstka mąki i bez zakwasu - wynalazek anglosaski; wyroby czekoladopodobne, chińskie obuwie sportowe z plastiku, etc.; bud stawianych gdzie popadnie - wokół megaparkingi i sznury aut; a niegdyś kwitnące centra takich miast, jak Katowice - gniją...) nawet nie warto komentować. GW ma to do siebie, że tu stada skażonych prionami, wściekłych krów grasują, gotowych na przykład robić ze starszych pań słuchających "Radia Maryja" - nowe wcielenia Che Guevary... pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Hotentoci-zOrgelbranda.jpg&filetimestamp=20050620201419 pl.wikipedia.org/wiki/Kuru Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszcze Re: Peadar de Burca: Życzliwość 14.03.11, 07:16 To faktycznie dziwne, że jak się mówi komuś dzień dobry, to się spodziewa usłyszeć coś podobnego. Straaaaaasznie dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Peadar de Burca: Życzliwość 14.03.11, 07:41 Dobry a pochwolony Bart:),a i wszystkym sam:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Peadar de Burca: Życzliwość 14.03.11, 21:17 W Polsce, gdy nie kłaniasz się sąsiadowi (z piętra, z ulicy, klatki...) to wychodzisz na chama i mruka - tak to u nas działa, gdybyś nie wiedział. Czyżby "czujący schloonzskosc" (tak po Kutzowemu, nawet w lędźwiach i trzewiach) odkryli w XIX-wiecznych pamiętnikach pana Sułka (sołtysa Sułkowa), że autochtoni rytualnie pozdrawiali rzymskim gestem każdego napotkanego homo sapiens, gdy zdarzyło im się wyściubić nosy z opłotków swoich gejowskich gospodarstw domowych?... Gdy zaś kłaniasz się u nas znienacka kompletnie Ci nieznanemu delikwentowi, na dodatek uśmiechając się wylewnie i machając już z daleka - to wychodzisz na idiotę. Proste? Proste. Zupełnie sensowna konwencja, z różnymi wyjątkami i nie do końca sztywna tak, jak angielska etykieta czy niemiecki komik. Na przykład na szlakach turystycznych dla odmiany pozdrawia się obowiązkowo wszystkich napotkanych ludzi, nawet Irlandczyków (choć coraz więcej młodych, wykształconych, z wielkich miast zachowuje błogą nieświadomość tego śmiesznego, bo polskiego obyczaju, być może nie tylko polskiego). Nie moja wina, że mieszkańcy naszego kraju zaczęli omijać szerokim łukiem irlandzkiego misjonarza (chorobliwie zazdrosnego o żonę i przeżartego bigmakami). Niech ten Rogaś zamieszka w Dolinie Roztoki - tam go będą wszyscy pozdrawiali. Amerykańskie jowialne klepanie "friends" po plecach, aż huczy - to jest zaiste cooltura!...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Peadar de Burca: Życzliwość IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.11, 11:10 Znam to: za kazdym razem, podczas byzuchu na Slonsku, gdy pozdrawiam kogos obcego, to patrzy na mnie jak na wariata, a o zmroku - obawia sie zamordowania albo przynajmniej zgwalcenia. Zreszta nie tylko na ulicy. Podobnie jest nawet z sasiadami na klatce schodowej itp. Tez sie zgadzam: chorobliwy brak usmiechu, wieczne durne wajanie jako rytual, z chamskoscia graniczace nie-zachowanie obslugi (kelner, recepcjonista itp.). Generalnie, to ruska/radziecka/sowjecka choroba: im bardziej na wschód, tym gorzej. Wiem, bo sporo podrózuje, tez sluzbowo. To czesto tylko taka idiotyczna maska. Niedawno czytalem taki angielski artykul "krajoznawczo"-socjologiczny wlasnie o tym. Zachodni turysci i biznesmeni na wschodzie czesto interpretuja ta demonstratywna "ozieblosc" jako prowincjonalnosc, niegrzecznosc, glupote itp., podczas gdy Iwan uwaza to za profesjonalnosc i swiatowosc (i potrafi w kazdej chwili przelaczyc na serdecznosc, tyle tylko ze nie przelancza). Przypomina mi to klasyczne, opisane juz w madrych ksiazkach, slynne nieporozumienie po wojnie : Amerykanscy zolnierze we Francji. W purytanskich USA calowanie nieduzo wtedy znaczylo, a szybki sex byl totalnym tabu. A we Francji, mimo calusków powitalnych co chwile i na kazdym kroku, (prawdziwe) calowanie znaczylo cos powaznego. Wiec amerykanscy chlopcy po kilku kusikach byli zaskoczeni, ze Francuzki "sie otwieraja". A te byly zachwycone, bo myslaly, ze "jak mnie tak caluje, to mnie naprawde musi kochac". No to Amerykancy mysleli, ze Francuzki sa szczególnie "latwymi" dziewczynami. A mlode Francuzki uwazaly, ze Amerykancy sa szczególnie "namietnymi" loverami, Jedno i drugie sie nie zgadzalo. Kulturowe nieporozumienie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Peadar de Burca: Życzliwość 13.03.11, 20:19 Typowy leming, łykacz Gazetowego pierdzenia na temat wschodnioeuropejskiej rasy niższej. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Peadar de Burca: Życzliwość 13.03.11, 20:26 O przepraszam, nie doczytałem do końca postu, bo w tej Gazecie litanie na temat żałosnych polaczków są tak monotonne, jak kiwanie rabina przed Ścianą Płaczu - i dośpiewałem sobie całość na podstawie pierwszych dwóch akapitów. Artykuł jest w taki sposób napisany, że nie warto podejmować w ogóle rozmowy z tym pierdzielem, lansującym swoje (nawet, jeżeli niektóre wątki nie są całkiem wyssane z palucha). W kraju, gdzie jest gościem. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Peadar de Burca: Życzliwość 13.03.11, 11:22 Zapomiał o ku... i ch......ch w codziennym słownictwie Polaków,wspieranych przez awangardę polskiej inteligencji,np. profesora polskiego Miodka,pewnie nie wszystko rozumie po polsku Biedak irladzki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: Peadar de Burca: Życzliwość IP: *.beskidmedia.pl 13.03.11, 11:27 nie dziwi mnie ze spotkal tyle chamstwa . w koncu niestety komuna nie wyplenila tej zgrai potomkow volksdeutschy - dzis pod sznadarami ras. ma gosc zone slazaczke to pewnie stale takich matolow spotyka i myla mu sie z Polakami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milewidziany Re: Peadar de Burca: Życzliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 11:50 A Ty, prawdziwy Polaku polską ortografię zapomniałeś na obczyżnie, czy się jej nie nuczyłeś w szkole. Jak byś dobrze znał historię Polski , to wiedziałbyś także dlaczego powstał RAŚ . Właśnie między innymi w opozycji do takich "prawdziwych" Polaków jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waldemar Re: ... IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.11, 11:32 N, moze w celu stymulacji (impulsów) do myslenia ? O czyms takim jak (auto)refleksja juz slyszales ? Pozatym: wzajemne poznawanie sie narodów i po prostu gra slów, obrazków i humor ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milewidziany Peadar de Burca: Życzliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 11:35 Jak zwykle wszystko przerysowane. Nie wiem w jakim towarzystwie autor się obraca. Nie wszyscy palą - to raz. Nie wszyscy mężczyżni noszą wąsa- to dwa. A ci co noszą , niestety nie przystrzygają ich regularnie. Przynajmniej wielu z nich. Reszta się zgadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cgfhjgfhukihjkl Re: Peadar de Burca: Życzliwość IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.11, 14:30 > Jak zwykle wszystko przerysowane. Przeciez wlasnie o to chodzi. Boooze, co za ignoranty ! Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Peadar de Burca: Życzliwość 13.03.11, 17:05 Gość portalu: milewidziany napisał(a): > Jak zwykle wszystko przerysowane. ...... Co jest przerysowane?,chu...je,ku....rwy itp.,chamstwo polskich miast,ulicy,wspieranych przez polskich profesorów,np.prof. Miodek,będzie mnie pan bardzo długo musiał przekonywać do polskiej kultury codziennej.Mam panu opisać lot z Warszawy do Kolonii,i zachowanie Polaków?,dziękuję,nie mój poziom,nie jestem Polakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
madam81w Nię będzie irlandczyk(?) pluł nam w twarz 13.03.11, 16:09 Polskość śląska jest oczywista i niepodważalna i nawet tak ustawiczne Jej opluwania w katowickim dodatku GadzinóWki przez jakiegoś niedorobionego filozofa o fizjonomii "małpy zakrztuszonej kartoflem" tego nie zmienią. Tej Polskości nie zdławią. Swoją drogą to nie zdziwiłbym się, gdyby takie "spontaniczne" opinie wygłaszane przez "neutralnych obserwatorów z zagranicy" była opłacane przez wrogie Polsce i Polskości Śląska organizacje pokroju raś, zlnś, mn... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jorg Re: Nię będzie irlandczyk(?) pluł nam w twarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 16:30 Jezuuu, madame18 czy jak tam, Aae z ciebie burak ( buraczka). Przaśny i "prawdziwie" polski. A ten co pisał, że Autor, mając w rodzinie Ślązaków, spotyka się nie wiadomo z czym, to tez dobry okaz. Widzicie, sądzę, że nawet żona Peadera nie jest w stanie wytłumaczyć mężowi tych wszystkich naszych podziałów i zależności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolita Jejku Ty nigdy się nie przymkniesz, co? IP: *.ip.netia.com.pl 13.03.11, 17:07 Większość osób już się tutaj z Ciebie i Twojej chorobliwej polskości nabija, a Ty dalej się udzielasz. Mniej godność i nie rób z siebie idioty (idiotki?). Tutaj oprócz paru fanatyków Twoje zdanie wszyscy mają w nosie, bo i tak każdy z góry je zna. Facet napisał prawdę. Polacy mają to do siebie, że mają o sobie wysokie mniemanie, ale jakby się bliżej przyjrzeć to trudno powiedzieć dlaczego? Dlaczego krytykujesz tego człowieka, przecież on ma prawo do swojej subiektywnej oceny. Tego też mu zabronisz w ramach "walki o polskość" Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Nię będzie irlandczyk(?) pluł nam w twarz 13.03.11, 17:15 madam81w napisała: > Polskość śląska jest oczywista i niepodważalna i nawet tak ustawiczne Jej opluw > ania w katowickim dodatku GadzinóWki przez jakiegoś niedorobionego filozofa o f > izjonomii "małpy zakrztuszonej kartoflem" tego nie zmienią. Tej Polskości nie z > dławią. > Swoją drogą to nie zdziwiłbym się, gdyby takie "spontaniczne" opinie wygłaszane > przez "neutralnych obserwatorów z zagranicy" była opłacane przez wrogie Polsce > i Polskości Śląska organizacje pokroju raś, zlnś, mn... Nie trzeba nikogo przekonywać,wystarczy wejść do pierwszego lepszego,jak takie są,miasta polskiego,znać język polski......i w momencie zrozumie się "kulturę polską" chamów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.)(.) Re: Nię będzie irlandczyk(?) pluł nam w twarz IP: *.beskidmedia.pl 13.03.11, 18:53 jak ci sie miejscowa kultura nie podoba to wie wynos za odre i nyse. i przeklnij swojego opa, bo gdyby tak chetnie nie podnosil lapy w hitlerowskim pozdrowieniu, to moze bylbys u siebie. a tak jestes u nas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Honorata Re: Nię będzie irlandczyk(?) pluł nam w twarz IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.11, 18:08 Tak jest, Jaworzaninie, a J.Gorzelik jest tylko instrumentem w zydowskiej strategii rozbijania i przejmowania Srodkowej Europy. Wiem, bo czytalam w waszej gazetce. D Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Nię będzie irlandczyk(?) pluł nam w twarz 13.03.11, 20:30 Sekciarze z RAŚ-iu płodzą wypociny madam, a potem sami sobie na nie odpowiadają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Peadar de Burca: Życzliwość IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.11, 17:47 Jak mogli wypuscic taki artykul? rozumiem wolnosc slowa, ale prawda chyba tez ma znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Peadar de Burca: Życzliwość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.03.11, 21:56 Oczywiście. Dlatego artykuł powinien zostać poprawiony. Polska nie jest, jak Irlandia trzydzieści lat temu, tylko pięćdziesiąt. Brakuje też ważnego elementu, pięknie opisanego przez Heinricha Bölla w "Dzienniku irlandzkim" - w tamtej Irlandii kościół był wszechwładny i nawet seansu w prowincjonalnym kinie nie można było zacząć, zanim nie pojawił się komplet miejscowych duchownych (nie spieszących się przy sutej kolacji). Skandalami seksualnymi tamtejszy kler się zupełnie skompromitował. Nas wybuch tej bani smrodu jeszcze czeka. Oby mieć to jak najszybciej za sobą i wreszcie odetchnąć czystym powietrzem... Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Peadar de Burca: Życzliwość 13.03.11, 20:54 Dzisiejsza GW: szczekanie Burca w Katowicach (po wczorajszym, hucznym Geburstagu siedzącego na Teneryfie Horsta Eckerta - patrona nowej, "schloonzskij torzsamości"), wytłuszczony Gross w incipicie, stały konkurs na najbrzydszy pomnik papieża oraz: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9247222,Zydzi_rozczarowani_wstrzymaniem_reprywatyzacji_w_Polsce.html Ponadto: gazetapraca.pl/gazetapraca/1,67738,9236370,Placa_minimalna_i_nauka_zawodu_w_Niemczech.html (nie stój, nie czekaj - szykuj się; po wczorajszym liście apostolskim Tuska, jakie sukcesy już osiągnięto oraz jakie jeszcze przed nami...) Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Peadar de Burca: Życzliwość 13.03.11, 20:56 (może nie tyle szczekanie, co miauczenie ...Burca..., tylko jedno warknięcie się wypsnęło wilczkowi w baraniej skórze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paznokieć Re: Peadar de Burca: Życzliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 21:24 jacgg, co Ci się stało? Martwię się o Ciebie. Wylałeś tyle żalu w swoich kilku komentarzach, tyle jadu poszło, że aż zastanawiam się, jak ciężkie musi być Twoje życie. Poważnie. Myślę, że nie chciałabym spotkać Ciebie w rzeczywistości i rozmawiać z Tobą, bo z takim jadowitym nastawieniem do świata popsułbyś mój nastrój, nastawienie do życia, które jest całkiem optymistyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Peadar de Burca: Życzliwość 13.03.11, 21:51 Napisz jeszcze: NIKCZEMNOŚĆ!...:))) Hasbarczyku...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Peadar de Burca: Życzliwość 13.03.11, 23:54 jacgg,nie lubi pan prawdy o sobie?,tak Was Polaków odbierają za granicą;) Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Peadar de Burca: Życzliwość 14.03.11, 07:54 Jak polakowca zaboli, to watek zapi.....li. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Peadar de Burca: Życzliwość 14.03.11, 18:19 Skończcie wreszcie używać języka okupanta, wyrodki! Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Peadar de Burca: Życzliwość 14.03.11, 18:33 jacgg napisał: > Skończcie wreszcie używać języka okupanta, wyrodki! Może mi ktoś powiedzieć,co tego wyżej polakowca zabolało?:) Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Peadar de Burca: Życzliwość 14.03.11, 19:01 Wyjaśnię Ci sam, przez litość: to była tzw. ironia... Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Peadar de Burca: Życzliwość 14.03.11, 18:29 arnold7 napisał: > Jak polakowca zaboli, to watek zapi.....li. Tak,tacy są polakowcy,a nie jest ich mało:) Odpowiedz Link Zgłoś