Dodaj do ulubionych

Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie kultury

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.11, 06:26
dlaczego patronem nikt ze śląska tylko znów z Warszawy? Skłodowska nigdy nawet tu nie była. Podczas gdy ze śląska pochodziło kilku noblistów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Keson Godlewski, jesteś śmieszny. IP: 213.227.119.* 08.04.11, 07:00
      jw
      • Gość: szydera Re: Godlewski, jesteś śmieszny. IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.11, 14:18
        No jest, ale taki jego "urok" :) Wśród smutasów-urzędasów zawsze można na niego liczyć, że palnie coś śmiesznego. Teraz najwyraźniej wydaje mu się, że skoro katowiczanie w wyborach pokazali mu palec już w pierwszej turze, to w odwecie zrobi sobie swoje własne miasteczko w WPKiW (jedno wesołe już przecież jest). Tylko patrzeć jak zacznie sprzedawać działki w parku developerom, a jak już powstanie kilka osiedli, ubiegać się o prawa miejskie dla parku, tylko po to, żeby móc mianować się burmistrzem :)
        Póki co, niech się lepiej zajmie doglądaniem tego co w parku już stoi, bo mu znowu jakaś "złośliwa firma" budynki obłoży styropianem i kolejna plama na partyjnej karierze gotowa :)
    • boguslaw81 Re: Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie ku 08.04.11, 08:12
      Kolejny przykład jak się traktuje Śląsk i jego historyczne osiągnięcia naukowe i kulturalne. Niech się obudzi śląska tożsamość!
    • Gość: se pomyslodawcom i wykonawcom sugeruje wycieczke IP: *.dll.se 08.04.11, 08:22
      do Szwecji:
      www.tomtit.se/english/
      (blisko Sztokholmu, latwo trafic). Serio. warto odwiedzic Tom Tits Experiment, bo to rewelacyjny przyklad, jak takie centrum mozna urzadzic, a w przypadku Szwecji wykorzystano stare hale i zabudowania przemyslowe. Plus duzy ogrod, w ktorym rowniez dzieje sie bardzo wiele. Rewelacja.
    • pieronski_hanys Otto Stern, Kurt Adler, Maria Göppert-Mayer 08.04.11, 08:41

      Śląscy nobliści:

      1943 r, Otto Stern, Fizyka

      (ur. 17 lutego 1888 w Żorach, zm. 17 sierpnia 1969 w Berkeley) był niemieckim fizykiem i laureatem Nagrody Nobla. Był wnukiem bogatego kupca żydowskiego, właściciela żorskiego młyna Abrahama Sterna. Ojciec Ottona nazywał się Oskar, a matka Eugenia (z domu Rosenthal). Otto był najstarszym spośród pięciorga rodzeństwa: Otto, Berta, Kurt, Lota i Liza. W 1892 r. Sternowie przeprowadzili się do Wrocławia.



      1943 r, Kurt Adlder, Chemia

      ur. 10 lipca 1902 jako najstarsze dziecko Józefa i Marii Adlder w Królewskiej Hucie (Chorzów), zm. 20 czerwca 1958 w Kolonii) - laureat Nagrody Nobla z chemii w 1950 r. za odkrycie i badania nad reakcjami skoordynowanymi z udziałem dienów.


      1963 r, Maria Göppert-Mayer, Fizyka

      (ur. 28 czerwca 1906 w Katowicach, zm. 20 lutego 1972 w San Diego, Kalifornia) - fizyk amerykański pochodzenia niemieckiego, laureatka Nagrody Nobla 1963.





      ...ale oczywiście wszędzie na Śląsku muszą być: Konopnicka, Skłodowska-Curie, Mickiewicz, Słowacki, Norwid, Jan Paweł II, Sienkiewicz i inne postacie, które z Śląskiem mają tyle wspólnego, co Eichendorff z Polską.

      Ps. niech się nikt nie odważy napisać, że ww. nie byli Ślązakami, bo Skłodowska-Curie w tym kontekście też była urodzonę w Polsce Francuzką:

      Marie Skłodowska Curie (7 November 1867 – 4 July 1934) was a Polish-born French physicist and chemist famous for her work on radioactivity. She was a pioneer in the field of radioactivity and the first person honored with two Nobel Prizes[1]—in physics and chemistry. She was also the first female professor at the University of Paris.
      • Gość: HH Re: Otto Stern, Kurt Adler, Maria Göppert-Mayer IP: *.silesiamultimedia.com.pl 08.04.11, 19:30
        jabym glosowal na aldera :-)
    • Gość: pull up ! Re: Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie ku IP: *.opera-mini.net 08.04.11, 08:42
      Znów te kompleksy. Aż mdli. Powiedzmy tak. Śląscy nobliści to I liga. Oczywiście, w końcu zasłużenie dostali tę nagrodę. Ale Skłodowska to Ekstraklasa. Mało kto z uczonych tak oddziaływuje na wyobraźnię zwłaszcza młodych ludzi. Oprócz działalności naukowej także społeczna, pionierska w dziedzinie onkologii, użyteczna dla wielu z nas do dzisiaj. Już abstrahując od dyskusji kto budował bombę atomową, a kto nie. Jeśli ma to być ktoś z tej samej półki co Kopernik to nie widzę innej kandydatury.
      • pieronski_hanys Centrum Nauki im Gagarina w Warszawie 08.04.11, 08:56

        Nie chodzi o to, kto jest bardziej znany, a o rugowanie górnośląskiej tożsamości poprzez usuwanie z publicznej przestrzeni postaci zwiążanych z naszym regionem. Jakby się czył mieszkaniec Mazowsza, gdyby zamiast Centrum Nauki im Kopernika w Warszawie wybudowano centrum Nauki im Gagarina.
        • Gość: ? Re: Centrum Nauki im Gagarina w Warszawie IP: *.v-net.com.pl 08.04.11, 09:10
          To są niemieccy nobliści.
          • veneziano dokładnie tak samo 08.04.11, 09:39
            przecież Kopernik był Niemcem o śląskiej proweniencji (Koperniki koło Nysy)
            • Gość: ? Re: dokładnie tak samo IP: *.v-net.com.pl 08.04.11, 09:46
              Kopernik nie był noblistą
              • gelynder_blues Re: dokładnie tak samo 08.04.11, 09:48
                Gość portalu: ? napisał(a):

                > Kopernik nie był noblistą

                Odkrywcze...
                • Gość: ? Re: dokładnie tak samo IP: *.v-net.com.pl 08.04.11, 09:53
                  i prawdziwe!
              • Gość: jac Re: dokładnie tak samo IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 20:52
                Kopernik był KOBIETĄ !!!
            • Gość: ? Re: dokładnie tak samo IP: *.v-net.com.pl 08.04.11, 10:02
              Z Kopernika był taki Niemiec jak z Władysława Andersa. Po prostu dziecko niemieckich emigrantów, choć może nawet coś więcej, bo rodzina Kopernika pochodziła z terenów wtedy jeszcze niezniemczonych do końca, jeszcze polskich, choć nie w polskim państwie.
          • pieronski_hanys wybitni "Polacy" 08.04.11, 10:32

            Idąc tym tokiem rozumowania, Mickiewicz jest Litwinem, Piłsudski Litwinem i Białorusinem, Skłodowska-Curie Francuzką, Kopernik - Niemcem albo Ślązakiem, Moniuszko Białorusinem, a Kościuszko Litwinem. Poczytaj ich biografie i sprawdź miejsca urodzenia i zamieszkania.
            • Gość: ? Re: wybitni "Polacy" IP: *.v-net.com.pl 08.04.11, 10:58
              Jedyne co łączy tak podane Twoje przykłady to przekora do tego co napisałem ja.

              P.S. chyba z połowa amerykańskich filmowców z najwspanialszego okresu kina tzw. "Magii Ekranu" ma korzenie w Polsce, no i co z tego wynika?

              Klaus Kinsky albo nawet Erika Steinbach to oczywiście Polacy?
              • Gość: ? Re: wybitni "Polacy" IP: *.v-net.com.pl 08.04.11, 11:04
                P.S.
                Oczywiście Polon Skłodowskiej to od Poltergeista, który jej się objawiał na ścianach napromieniowanej pracowni?
              • pieronski_hanys Re: wybitni "Polacy" 08.04.11, 11:49
                > Klaus Kinsky albo nawet Erika Steinbach to oczywiście Polacy?

                Sprawdź, do jakiej grupy etnicznej deklarują przywiązanie.

                Poza tym niezależnie od etniczności, prędzej na patronkę Centrum Nauki w Katowicach pasuje noblistka z Katowic, niż naukowiec, która ze Śląskiem nie ma nic wspólnego.
                • Gość: ? Re: wybitni "Polacy" IP: *.v-net.com.pl 08.04.11, 12:14
                  > Sprawdź, do jakiej grupy etnicznej deklarują przywiązanie.

                  A do jakiej grupy etnicznej deklarowała przywiązanie Maria Goeppert-Mayer?

                  > Poza tym niezależnie od etniczności, prędzej na patronkę Centrum Nauki w Katowi
                  > cach pasuje noblistka z Katowic, niż naukowiec, która ze Śląskiem nie ma nic ws
                  > pólnego.

                  To to ma być Katowickie Miejskie Centrum Nauki?

                  >naukowiec, która ze Śląskiem nie ma nic ws
                  > pólnego.

                  Polska łączy ją ze Śląskiem.
                  • pieronski_hanys Re: wybitni "Polacy" 08.04.11, 12:32
                    > To to ma być Katowickie Miejskie Centrum Nauki?

                    Nie, Centrum Nauki w Katowicach.

                    > Polska łączy ją ze Śląskiem.

                    W wypadku Goepert-Mayer nie trzeba szukać powiązań na siłę. Noblistka z Katowic powinna być patronką Centrum Nauki w Katowicach.
              • holtze Re: wybitni "Polacy" 08.04.11, 12:04
                to co piszesz dotyczy w pewnej czesci 10 z jedenastu 'slaskich noblistow'. niemniej 11, Maria Göppert-Mayer pomimo iz byla niemka jej zwiazek z gornym slaskiem to cos wiecej niz tylko 'miejsce urodzenia' co wielokrotnie manifestowala. urodzila sie w katowicach i przez cale zyvcie o nich pamietala. z calym szacunkiem dla marii sklodowskiej ale to wlasnie mgm powinna zostac patronem slaskiego centrum nauki i techniki.

                z innej beczki - zalosne proby godlewskiego (nieudolnego wiceprezydenta katowic przez 10 ostatnich lat) ktory forsuje budowe centrum w parku napawaja mnie obrzydzeniem. park ma wystarczajaco atrakcji (o ktore wystarczy zadbac) aby byc oaza dla mieszkancow slaska - os kultury w katowicach ma szanse stac sie atrakcja na miare polski i europy wiec godlewski: rece precz od osi!
                :-)

                Gość portalu: ? napisał(a):

                > Jedyne co łączy tak podane Twoje przykłady to przekora do tego co napisałem ja.
                >
                > P.S. chyba z połowa amerykańskich filmowców z najwspanialszego okresu kina tzw.
                > "Magii Ekranu" ma korzenie w Polsce, no i co z tego wynika?
                >
                > Klaus Kinsky albo nawet Erika Steinbach to oczywiście Polacy?
              • Gość: jac "Polacy" IP: *.dynamic.chello.pl 08.04.11, 20:55
                Adam i Ewa też byli polakami !
        • Gość: pull up ! Re: Centrum Nauki im Gagarina w Warszawie IP: *.opera-mini.net 08.04.11, 09:12
          He he. A Kopernik też zdaje się nigdy w Warszawie nie był, nie ma dowodów że mówił po polsku, a w dodatku pochodził z rodziny handlarza miedzią ze Śląska. Widać tam w Stolicy nie przywiązują tak wielkiej wagi do swojego regionalizmu. A jak o patrona we Śląska chodzi to dołożyłbym jeszcze kowala Roździeńskiego, miał swoje dymarki w pobliżu i nawet ulicę tuż obok. :-)
          • veneziano nie nadaje się ! 08.04.11, 10:09
            Rożdzieński ma nazwisko na -ski, a poza tym prawdziwy Slązak nazywa się Herbert abo Erwin
    • Gość: tytus de zoo Śląska dupowatość - Reaktywacja IP: *.122.promont.iq.pl 08.04.11, 08:56
      Stanowcze NIE dla Skłodowskiej-Curie jako patronki Centrum Nauki! Wielce szanowni śląscy naukowcy nie kompromitujcie się! Szkoda, że lekcja z kolorem krzesełek na Stadionie Śląskim niektórych niczego nie nauczyła. Imieniem Skłodowskiej-Curie jest nazwana co druga ulica i co druga szkoła w Polsce. Słyszeliście kiedyś o śląskich noblistach? O Marii Göppert-Mayer z Katowic, o Kurcie Alderze z Królewskiej Huty, o Otto Sternie z Żor, o Konradzie Blochu z Nysy? No ale przecież to byli Niemcy i Żydzi, a przecież Polska jest tylko dla Polaków. Dla prawdziwych Polaków historia Górnego Śląska rozpoczyna sie po 1945 r. Mam nadzieje, że patronem Centrum Nauki zostanie Maria Göppert-Mayer, a patronem Stadionu Śląskiego Ernest Wilimowski - najlepszy śląski piłkarz w historii.
      • pieronski_hanys Re: Śląska dupowatość - Reaktywacja 08.04.11, 09:00
        Skłodowska-Curie też była Francuzką urodzoną w Polsce, jak donoszą źródła.

        Z wszystkowiedzącą ynteligencją nie wygrasz. Może jakiś protest społeczny, manifestacja?
      • Gość: se pytanie konkursowe: IP: *.dll.se 08.04.11, 09:34
        czy takie centrum w ogole musi miec jakiegokolwiek patrona, ktory w dodatku sie w grobie przewraca? Nie mozna wymyslic jakiejs bezpretensjonalnej i neutralnej nazwy bez zadecia?
    • Gość: ? Re: Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie ku IP: *.v-net.com.pl 08.04.11, 09:08
      A czemu nie powstaje to "Centrum" w Bytomiu?
    • bergman1 11 Noblistów pochodzi z Śląska!dlaczego Curie? NIE 08.04.11, 09:12
      godomy!!
      • veneziano a Józef Kożdoń? nie noblista ale tyz mioł nagroda! 08.04.11, 10:12
        Józef Kożdoń uhonorowany przez NSDAP
        Autor: antynazista 07.04.11, 18:14
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz cytując Odpowiedz
        W 1943r. otrzymał od władz niemieckich honorowe obywatelstwai Cieszyna.
        • pieronski_hanys co ma Kożoń do noblistów? 08.04.11, 10:34
          A co pochodzący z Cieszyna Kożdoń (propagator narodowości śląskiej, późniejszy nazista) ma wspólnego z śląskimi noblistami?
          • veneziano bardzo wiele ! 08.04.11, 10:41
            gdyby zyli, to popieraliby jego idee
            • pieronski_hanys Re: bardzo wiele ! 08.04.11, 10:50
              Kto gdyby żył? Kto by popierał? O czym ty mówisz? Co to ma wspólnego z centrum nauki i śląskimi noblistami?

              Ja na pewno Kożdonia bym nie popierał, bliższa mi opcja z tamtych czasów to Związek Górnoślązaków - Bund der Oberschlesier, Ewald Latacz, bracie Reginek, Hans Lukaschek.

              Chcesz pogadać o komunistycznych polskich i rosyjskich obozach koncentracyjnych na terenie Świętochłowic, Mysłowic, Jaworzna, Gliwic, Łazisk, Oświęcimia? Ja niekoniecznie, a na pewno nie w tym wątku. Za bardzo zbaczasz z tematu.
              • veneziano jeżeli to byli śląscy nobliści 08.04.11, 11:00
                to popieraliby idee Kożdonia, a jeśli uważasz,że nie popieraliby, to byli niemieccy nobliści urodzeni na Slasku, tak jak Issac Bashevis Singer nie jest polskim noblistą tylko żydowskim
                • pieronski_hanys marna teoria 08.04.11, 11:47
                  A czy wszyscy Ślązacy popierali ideę narodowości śląskiej i Freeistaat Oberschlesien? Nie, większość głosowała za Niemcami, część za Polską w plebiscycie na Górnym Śląsku, czyli niewiele warta jest ta Twoje teoria.

                  Poza tym, niezależnie, czy uznasz, że ci nobliści są śląscy, czy niemieccy (bo są przecież śląskimi Niemcami albo niemieckimi Ślązakami - bynajmniej nie z ukrytą opcją;), prędzej za patrona Centrum Nauki w Katowicach należy uznać noblistkę z Katowic, niż naukowca, która nie miała z Śląskiem nic wspólnego.
                  • veneziano Curie-Skłodowska mazowiecką noblistką 08.04.11, 17:24
                    bo urodziła się w Warszawie-jeśli tak traktujesz śląskość-podobnie jak Bashevis Singer (też urodzony na Mazowszu); ciekawe, czy sam by się tak określił
                    • pieronski_hanys błądzis, synek 08.04.11, 22:55
                      Błądzisz, synek, błądzisz.

                      Mazowsze, Wielkopolska i Małopolska to rdzennie polskie ziemie. Jeśli ktoś urodził się na tym terenie i nie pochodził z rodziny białoruskiej, czeskiej, rosyjskiej, czy litwińskiej jest ewidentnym Polakiem, a Mazowszaninem, Małopolaninem, czy Wielkopolaninem jest regionalnie (nie etnicznie).

                      Inaczej z Pomorzem ("Szczecin zawsze polski"), Mazurami (Prusy Wschodnie) czy Śląskiem. te ziemie nie są rdzennie polskie, są bardziej wielokulturowe. W dodatku Śląsk miał własne państwo w XIII wieku - Państwo Henryków Śląskich, a w okresie przejścia w panowanie czeskie w XIV był jednym z trzech krajów Korony Czeskiej z własnym parlamentem: Śląskim Sejmem Stanowym.
                      Mazurzy, Ślązacy, Łemkowie i Kaszubi to uznane przez świat nauki (etnologia) grupy etniczne, nie są one w 100% polskie. Inna kultura (nie znaczy, że lepsza), inna historia. W dodatku Ślązacy mieli swoje państwo i aspiracje narodowościowe: w XIX wieku (Jan Gajda), XX wieku (Ewald Latacz, Józef Kożdoń) i XXI wieku (RAŚ).

                      W wypadku Małopolski, Wielkopolski i Mazowsza mówimy o grupach regionalnych, w wypadku Śląska, Mazur i Kaszub, mówimy o grupach etnicznych, z których część ma lub miała aspiracje narodowościowe.
                      • veneziano sanm sobie zaprzeczasz 09.04.11, 12:12
                        albo ci nobliści mieli podobne poglądy jak ty i popierali Kożdonia (albo Latacza-wszystko jedno) albo byli po prostu Niemcami czy Żydami urodzonymi na Śląsku
                        • pieronski_hanys zabawne 09.04.11, 12:19
                          haha! A co to poglądy decydują o tym, kto jest Ślązakiem, a kto nie? Ciekawa teoria.

                          A jakie trzeba mieć poglądy, żeby być Polakiem? A może mówisz o "prawdziwych Polakach"?
                          • veneziano to nie kwestia pogladów 09.04.11, 20:09
                            tylko samoidentyfikacji...albo ktoś sie z narodem identyfikuje albo nie. Ślazak, który czuke przynależność do ślaskiej grupy etnicznej ale jednocześnie narodowości polskiej, niemieckiej lub czeskiej jest częścią tych narodów- a wiec noblista niemieckim, polskim, czeskim czy innym. jeśli natomiast uznaje,że do tych narodów nie przynależy (czyli popiera poglądy Kożdonia, Latacza i pierońskiego hanysa) mógłby byc nazwany noblistą śląskim- ale ja takich nie znam
                            • pieronski_hanys sprawa jest prosta 10.04.11, 15:27
                              Jak to napisal Arnold, sprawa jest prosta jak budowa cepa. Wystarczy porównać biografie obu noblistek, by przekonać się, która bardziej pasuje do Centrum Nauki w Katowicach na Górnym Śląsku. Narodowość niewiele ma tu do rzeczy, liczy się miejsce urodzenia. Zresztą Goepert-Mayer była związana z Katowicami, tu się urodziła, jest noblistką z Katowic na Górnym Śląsku. Nie musiała popierać Kożdonia, czy Latacza, by jej patronat wydawał się naturalnym.

                              Maria Goeppert was born on June 28, 1906, in Kattowitz, Upper Silesia
                              (then in Germany), the only child of Friedrich Goeppert and his wife, Maria,
                              nee Wolff. In 1910 the family moved to Goettingen, where Friedrich Goeppert
                              became Professor of Pediatrics. Maria spent most of her life there until
                              marriage.

                              Maria Salomea Skłodowska-Curie (ur. 7 listopada 1867 w Warszawie, zm. 4 lipca 1934 w Passy) – fizyczka i chemiczka polskiego pochodzenia. Większość życia spędziła we Francji, tam też rozwinęła swoją karierę naukową.





                              My tu na Górnym Śląsku nie potrzebujemy "czystych etnicznie" lub "prawdziwych Ślązaków", jak polscy narodowcy, którzy dzielą Polaków na "prawdziwych" i tych z "niewłaściwie ustawioną narodowością" (za Poczachowskim) lub "ukrytą opcją niemiecką" (za Kaczyńskim). Wystarczy, że jest katowiczanką, urodziła się na Górnym Śląsku. Jej identyfikacja etniczna nie ma znaczenia.

                              A Skłodowska-Curie? Co ona ma wspólnego z naszym regionem?
                              • veneziano ta dyskusja jest raczej jałowa 10.04.11, 18:09
                                proponuję przekaż te argumenty p. prof .Alicji Ratusznej (Instytut Fizyki UŚl), która stoi na czele Komitetu Organizacyjnego tego Centrum
                                A określenia "My tu na Górnym Śląsku nie potrzebujemy..." za bardzo pachną tym, co tak żarliwie potępiasz...niestety
                                • rico-chorzow Re: ta dyskusja jest raczej jałowa 10.04.11, 18:41
                                  A kto i kim była ta jakaś Skłodowska od Cuire,czy jak tam?
                                  • veneziano uderz w stół, a debil się odezwie 10.04.11, 20:49
                                    bez komentarza
                                • pieronski_hanys niczym nie pachną 10.04.11, 20:30

                                  Być może źle się wyraziłem. I Polsce i Śląskowi szkodzi nacjonalizm - śląski i polski. Każda postawa jest do zaakceptowania, o ile nie narusza godności osobistej jednostek lub grup społecznych.

                                  Nazywanie omawianego centrum imieniem pochodzącej z Warszawy noblistki nie narusza niczyjej godności, ale wypacza historię Śląska, która jest, obok polskiej, niemiecka, czeska, austriacka, a przede wszystkim śląska.
                                  • veneziano ja osobiście nie miałbym nic przeciwko 10.04.11, 20:48
                                    nazwaniu tego Centrum imieniem Marii Goeppert Mayer, ale dlaczego nienazwanie wypacza historię Sląska ??? to zmieńmy nazwy ulic Mickiewicza, Słowackiego i Krasińskiego, bo żaden z nich nie urodził się na Śląsku...to jakaś paranoja !
                                    • pieronski_hanys to nie jest paranoja 10.04.11, 21:46
                                      To nie jest paranoja.

                                      Czy w przestrzeni publicznej Katowic figurują nazwiska ludzi związanych z tym miastem? Mówię o śląskich rodach magnackich, arystokratycznych (Thiele-Winckler), przemysłowcach , (Giesche, Baildon), artystach (Hans Bellmer), naukowcach (Goeppert-Mayer), czy założycielach miasta (Holtze, Grundmann - jeden pomnik na Mickiewicza wiosny nie czyni). Chodzi mi o nazwy ulic, miast, placów, teatrów i np. opisywanych centrów nauki.

                                      Władze Katowic, jaki cała inteligencja (w tym ludzie nauk ścisłych) boją się niemieckiej przeszłości miasta jak ognia, Niemcy kojarzą im się tylko z faszyzmem i to jest paranoja.


                                      Nie chodzi też o to, by wywalić z przestrzeni publicznej wszelkie ślady polskości, bo przecież znaczna część np. moderny katowickiej to architektura zaprojektowana przez Polaków. Chodzi o proporcje, o to, by nie bać się wielokulturowej przeszłości miasta.
                                      • veneziano paranoja polega na tym,że nie wiesz 10.04.11, 22:41
                                        że w Katowicach są ulice Grundmanna i Goeppert Mayer, nie mówiąc o tablicy na jej rodzinnym domu. A nazwę Giszowiec próbowano zastąpic Osiedlem Staszica, ale tylko próbowano...więc nie powtarzaj banałów
                                        • pieronski_hanys wiem 11.04.11, 08:32
                                          Wiem, że te ulice istnieją, jednak to ciągla za mało. Trzy ulice? Chyba żartujesz.

                                          Paradoksem i paranoją jest to, że więcej jest w Katowicach nazw ulic, miast, placów imienia osób, które z Katowicami nie miały i nie mają nic wspólnego, a mnóstwo sławnych na całym świecie Katowiczan czeka i w żaden sposób nie istnieje w świadomości mieszkańców.
                                          • veneziano mnóstwo?? 100, 200? 11.04.11, 08:42
                                            megalomania??? ja znam Wojciecha Kilara, ale on po pierwsze żyje, a po drugie jest ze Lwowa. Zdzisław Hierowski ma ulicę , nawet już długo przedtem zanim jego wnuk zaczął robić karierę
                                            • pieronski_hanys miejsce urodzenia nie ma znaczenia 11.04.11, 15:58
                                              Miejsce urodzenia nie ma znaczenia. Wojciech Kilar wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do Śląska i chyba też nazwał siebie Ślązakiem - tym z grupy ptoków, czyli tych, którzy tu przyjechali, polubili region, działali na jego rzecz.

                                              Zdzisław Hierowski też działał dla Śląska zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniami.

                                              Brakuje mi wymienionych wcześniej postaci w życiu publicznym. Władze miasta i inteligencja boją się niemieckiej przeszłości miasta. Zarówno ze strony polskiej, jak i niemieckiej Katowice spotkały dobre i złe rzeczy. Ze strony Polski dobry były to okresy autonomicznego województwa i po 1989. Negatywny jest okres PRLu. Ze strony Niemiec (Prus), XIX wiek był pozytywny, III Rzesza oczywiście negatywna. Nic nie stoi na przeszkodzie, by uhonorować tych mieszkańców narodowości niemieckiej (lub niemieckich Ślązaków), którzy są dla Katowic zasłużeni, pochodzą z Katowic, są znani w świecie nauki, sztuki, polityki, a są zapomniani. Dlatego Centrum Nauki powinno nosić imię Marii Goeppert-Mayer.
                                              • veneziano podaję email do adresata twoich wynurzeń 11.04.11, 19:03
                                                zfcst@us.edu.pl
    • rojberek Tylko nie Curie!!!! 08.04.11, 10:37
      1. Ta baba nie miała nic wspólnego ze Śląskiem.
      2. Śląsk ma swoich noblistów, więcej niż cała reszta Polski cuzamen do kupy!
      • Gość: ja Re: Tylko nie szwab jakiś !!! IP: 89.126.36.* 08.04.11, 10:48
        Niemieckich nie śląskich idioto ..proszę proszę jak to nagle się utożsamiają z Niemcami ..już zapomnieli że dla Niemców byli tylko słowiańskimi niewolnikami do pracy w kopalniach. A teraz nagle Niemcy wielcy się porobili, założę się że połowa tych rasiaków to ludzie z za Buga jak ich wielki przywódca Ukrainiec z Przemyśla
        • pieronski_hanys Litwo, ojczyzno moja! 08.04.11, 10:51

          Idąc tym tokiem rozumowania, Mickiewicz jest Litwinem, Piłsudski Litwinem i Białorusinem, Skłodowska-Curie Francuzką, Kopernik - Niemcem albo Ślązakiem, Moniuszko Białorusinem, a Kościuszko Litwinem. Poczytaj ich biografie i sprawdź miejsca urodzenia i zamieszkania.
          • gelynder_blues Re: Litwo, ojczyzno moja! 08.04.11, 10:59
            Skłodowska-Curie Rosjanką panie kolego. Urodziła się w Rosji. ;)
            • arnold7 Re: Litwo, ojczyzno moja! 08.04.11, 11:04
              Sprawa jest prosta jak budowa cepa. Tylko dwie kobiety dostaly Nobla z fizyki, jedna z nich byla Slazaczka z Katowic, a centrum ma powstac wg najnowszych informacji wlasnie w Katowicach.

              • veneziano byłaby prosta gdyby ktoś uznał 08.04.11, 11:06
                że Centrum ma nosić imię kobiety, która dostała Nobla z fizyki
                • Gość: albert Re: byłaby prosta gdyby ktoś uznał IP: *.torservers.net 08.04.11, 11:39
                  a kto uznal ze centrum ma nosic imie francuskiej noblistki?? To ma byc jakis hold zlozony Francuzom przez Polakow za przyznanie Polsce gornoslaskiego przemyslu po przegranym plebiscycie?

                  Znowu bedzie z tego afera jak z krzeselkami Slaskiego, gdzie antyslaskie lobby chcialo przeforsowac projekt, ktory niespodobal sie slaskiemu spoleczenstwu, pamietamy czym sie to skonczylo...
                  • veneziano ślaskiemu społeczęnństwu ! dobry wic ,haha 08.04.11, 11:43
                    po prostu Gorzelik musiał się czyms wykazać, a czym ten borok się wykaże poza krzesełkami...
          • Gość: zażenowany Re: Litwo, ojczyzno moja! IP: *.torservers.net 08.04.11, 11:34
            Curie jest na całym świecie uważana za Francuzkę, czasem wspomni się jedynie o jej polskich korzeniach. To Polacy lecząc swoje kompleksy próbują robić z niej Polkę (casus Koppernigka, Chopina, Klosego)
            • bartoszcze Re: Litwo, ojczyzno moja! 08.04.11, 13:05
              Cały świat:
              una química y física polaca, posteriormente nacionalizada francesa.
              une physicienne polonaise naturalisée française.
              eine Physikerin polnischer Herkunft, die in Frankreich wirkte
              významná vědkyně polského původu, která většinu života působila ve Francii
              una chimica e fisica polacca, naturalizzata francese.
              uma cientista polaca que exerceu a sua actividade profissional na França
              een Pools-Frans natuur- en scheikundige.
              var en polsk kjemiker og fysiker

              Ale jak dla kogoś całym światem jest:
              фрaнцyзcкий yчёный-экcпериментaтoр (физик, химик), педaгoг, oбщеcтвенный деятель пoльcкoгo прoиcхoждения.
              to ja nie mam więcej pytań..
              • Gość: hh Re: Litwo, ojczyzno moja! IP: *.silesiamultimedia.com.pl 08.04.11, 19:23
                a niech sobie jest i chinka - ale nie byla slazaczka wiec jej patronatu tu nie chcemy tak jak i nie chcemy einsteina pomimo jego geniuszu - chcemy slazaka lub slazaczki, bo takich mamy sporo i nalezy sie tym szczycic a nie dawac gorolom narzucac swoje zdanie.
                --
                slask dla slazakow! wolnosc dla slaska!
                • bartoszcze Re: Litwo, ojczyzno moja! 10.04.11, 16:25
                  no to sobie nie chciej i daj innym chcieć, mają takie samo prawo głosu
        • Gość: hh Re: Tylko nie szwab jakiś !!! IP: *.silesiamultimedia.com.pl 08.04.11, 19:17
          bredzisz debilu -lepiej sobie zobocz kim byl tzw. najwiekszy wieszcz polski - podpowiem - napewno nie byl polakiem ;-p
        • pieronski_hanys Nikolaus Kopernikus aus Watzenrode 09.04.11, 18:43
          Centrum nauki Kopernik też trzeba w takim razie zlikwidować, bo:

          Mikołaj Kopernik (łac. Nicolaus Copernicus, niem. Nikolaus Kopernikus;

          urodził się 19 lutego 1473 roku w Toruniu, przy ul. Św. Anny (obecnie ul. Kopernika), w rodzinie kupca Mikołaja i Barbary pochodzącej z rodziny Watzenrode (brzmi strasznie "szwabsko!"-przyp.) (zm. po 1495).

          Ród Koperników pochodził ze śląskiej wsi Koperniki nieopodal Nysy. W XIV wieku członkowie tej rodziny osiedlali się w miastach księstw śląskich (Kopernik etnicznym Ślązakiem? - przyp.) (Ząbkowice, Nysa, Wrocław, Zgorzelec),

          Osieroconym po śmierci ojca Mikołajem zaopiekował się brat matki Łukasz Watzenrode (kolejne "szwabskie" nazwisko! - przyp.), wybrany w 1489 roku na biskupa warmińskiego.


          Po drugie:

          Toruń

          [b]Początek współczesnemu miastu dali Krzyżacy w 1230, dla których był on punktem wyjścia do podboju plemion pruskich i tworzenie państwa krzyżackiego. Pierwszą wzmiankę historyczną o Toruniu zawiera dokument lokacyjny z 28 grudnia 1233 roku wystawiony przez Hermana von Salza, mistrza krzyżackiego.

          W 1280 r. Toruń stał się członkiem Hanzy. XIV-XV wiek to pierwszy okres szybkiego rozwoju miasta. Toruń stał się ważnym miastem w Prusach i dużym ośrodkiem handlowym, liczącym aż 20 000 mieszkańców.

          W 1440 r. Toruń był jednym z głównych organizatorów Związku Pruskiego i został siedzibą jego Tajnej Rady.





          Jak to możliwe, że Centrum Nauki w Warszawie jako swojego patrona obrało naukowca pochodzącego z tak "szwabskiego" miast?? Skandal!
          • veneziano ten skandal nie jest tak straszny 09.04.11, 20:13
            zważywszy,że Kopernik bronił należącego do Polski Olsztyna przed Krzyżakami
    • Gość: ryskoc Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie kultury IP: 157.158.130.* 08.04.11, 11:22
      ..tak.
      A teren po ogródkach działkowych na których miało powstać Centrum Nauki i które ogródki odebrano mieszkańcom i zlikwidowano można by jakoś inaczej wykorzystać - może na jakieś osiedle domków.
      I WSZYSTKO STAŁO SIĘ JASNE
    • Gość: 360J Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie kultury IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.11, 11:25
      Mieszanie NAUKI jako takiej z polityką, historią, archeologią, etnografią, biologią kręgowców, bajarstwem ludowym i psychiatrią to NIEPOROZUMIENIE. Dziękuję.
    • Gość: zażenowany Dlaczego francuska patronka??? IP: *.pe 08.04.11, 11:29
      W przeciwieństwie do Curie, Maria Goeppert-Mayer to rodowita katowiczanka, silnie związana z Górnym Śląskiem, noblistka wymazywana z naszej pamięci przez polskich komunistów jak wszystko co rdzennie śląskie, burzące mit "o macierzy".
      Pora przypomnieć mieszkańcom Śląska i Polski, o tej wielkiej Ślązaczce.
      • veneziano żyjąc 42 lata w Kalifornii 08.04.11, 11:38
        co niedziela przyrządzała na łobiod rolada , nudle i modro kapusta, a jej chop popijoł tichauera
        • Gość: bigos Slazaczka, nie Francuzka! IP: *.torservers.net 08.04.11, 11:52
          Lepsze rolady niz zabie udka!
          Chcemy Slazaczki!
        • Gość: HH Re: żyjąc 42 lata w Kalifornii IP: *.silesiamultimedia.com.pl 08.04.11, 19:26
          no to ciekawe kim twoim zdaniem byl einstein? amerykaninem? a czy o poloniiza granica tez powiesz,ze to nie sa polacy?
          • veneziano a twoim zdaniem kim był Einstein? 08.04.11, 22:33
            może przytocz jakieś zdania jego samego na ten temat... a Maria G-M była po prostu Niemką, która większość życia spędziła w USA
            • Gość: olo Re: a twoim zdaniem kim był Einstein? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 14:12
              może przytocz jakieś zdania jego samego na ten temat... a Maria G-M była po prostu Niemką, która większość życia spędziła w USA <i M Skłodowska-Curie jest jest patronem szkol na Slasku,ma "swoje ulice" i wystarczy!!
    • Gość: c27-a ręce Godlewskiego precz od Parku. IP: *.chr26.1000lecie.pl 08.04.11, 12:02
      Godlewski niech zadba o to żeby Park był parkiem i niech przestanie go zabudowywać. Niech zlikwiduje parkowe kramiarstwo. Niech pojedzie gdzieś za granicę i zobaczy jak znane parki wyglądają. A jakie rudery straszą w Katowicach? Niech je wyburzy a na ich miejsce niech wybuduje coś nowego i estetycznego.
    • feurig59 A dlaczego nie Goeppert-Mayer? 08.04.11, 12:13
      Znowu Skłodowska-Curie...Ręce opadają...
    • Gość: Dino Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie kultury IP: *.centertel.pl 08.04.11, 12:17
      Mam dwa pytania :
      1. dlaczego do lokalizacji budowy Centrum Nauki nie wykorzystać pozostałości po kopalni "Kleofas"? Przy okazji budowy takiego Centrum przecież można wykorzystać pozostałości parku maszynowego po byłej kopalni. Ale jak widać włodarze tego miasta mają inne spojrzenie na zabytki które są na terenie miasta Katowice . A może pan Luty nie wie , że na tym terenie można coś zaadoptować - tak jak to miało miejsce w przypadku szybu "Wilson".
      2.dlaczego już ustalono nazwę na "Skłodowska - Curie"? Czy nie wystarczy sama nazwa "Centrum Nauki "?
      Za chwilę dowiemy się , że zwolennicy tej lub innej opcji politycznej będą żądać zmiany nazwy na inną bo przecież : " wiecie - rozumiecie " .
    • Gość: ala Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie kultury IP: *.silesiamultimedia.com.pl 08.04.11, 12:21
      ......Kubec??? ten kolo jeszcze funkcjonuje??? Długi go nie zjadły???
    • Gość: adi Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie kultury IP: *.79.197.96.dasoft.com.pl 08.04.11, 13:11
      b. mądra decyzja, trzeba szybko zapomnieć o tej zakale jaką była kop. Katowice vel ferdynand
    • Gość: chorzowianin tylko nie ta Curie IP: *.esilco.pl 08.04.11, 13:24
      Jaki jest zwiazek Pani M. Curie z Katowicami a szerzej z Górnym Slaskiem? Blaczego nie urodzonej w Katowicach Noblistkich pochodzacej z zasłużonej dla Ślaska rodziny? Dlaczego nie Pani Marii Göppert-Mayer. Nie tylko,że urodziła się w Katowicach, ale wspierała Ślaskie organizcje w USA i pomagasła śląskim emigrantom. A Pani M.C-S?
    • pieronski_hanys Maria Goeppert Mayer - Katowice, Upper Silesia 08.04.11, 13:33
      Maria Goeppert Mayer was born on June 28, 1906, in Kattowitz, Upper Silesia, then Germany, the only child of Friedrich Goeppert and his wife Maria, nee Wolff. On her father's side, she is the seventh straight generation of university professors.

      In 1910 her father went as Professor of Pediatrics to Göttingen where she spent most of her life until marriage. She went to private and public schools in Göttingen and had the great fortune to have very good teachers. It somehow was never discussed, but taken for granted by her parents as well as by herself that she would go to the University. Yet, at that time it was not trivially easy for a woman to do so. In Göttingen there was only a privately endowed school which prepared girls for the "abitur", the entrance examination for the university. This school closed its doors during the inflation, but the teachers continued to give instructions to the pupils. Maria Goeppert finally took the abitur examination in Hannover, in 1924, being examined by teachers she had never seen in her life.

      In the spring of 1924 she enrolled at the University at Göttingen, with the intention of becoming a mathematician. But soon she found herself more attracted to physics. This was the time when quantum mechanics was young and exciting.

      Except for one term which she spent in Cambridge, England, where her greatest profit was to learn English, her entire university career took place in Göttingen. She is deeply indebted to Max Born, for his kind guidance of her scientific education. She took her doctorate in 1930 in theoretical physics. There were three Nobel Prize winners on the doctoral committee, Born, Franck and Windaus.

      Shortly before she had met Joseph Edward Mayer, an American Rockefeller fellow working with James Franck. In 1930 she went with him to the Johns Hopkins University in Baltimore. This was the time of the depression, and no university would think of employing the wife of a professor. But she kept working, just for the fun of doing physics.

      Karl F. Herzfeld took an interest in her work, and under his influence and that of her husband, she slowly developed into a chemical physicist. She wrote various papers with Herzfeld and with her husband, and she started to work on the color of organic molecules.

      In 1939 they went to Columbia. Dr. Goeppert Mayer taught one year at Sarah Lawrence College, but she worked mainly at the S. A. M. Laboratory, on the separation of isotopes of uranium, with Harold Urey as director. Urey usually assigned her not to the main line of research of the laboratory, but to side issues, for instance, to the investigation of the possibility of separating isotopes by photochemical reactions. This was nice, clean physics although it did not help in the separation of isotopes.

      In 1946 they went to Chicago. This was the first place where she was not considered a nuisance, but greeted with open arms. She was suddenly a Professor in the Physics Department and in the Institute for Nuclear Studies. She was also employed by the Argonne National Laboratory with very little knowledge of Nuclear Physics! It took her some time to find her way in this, for her, new field. But in the atmosphere of Chicago, it was rather easy to learn nuclear physics. She owes a great deal to very many discussions with Edward Teller, and in particular with Enrico Fermi, who was always patient and helpful.

      In 1948 she started to work on the magic numbers, but it took her another year to find their explanation, and several years to work out most of the consequences. The fact that Haxel, Jensen and Suess, whom she had never met, gave the same explanation at the same time helped to convince her that it was right. She met Jensen in 1950. A few years later the competitors from both sides of the Atlantic decided to write a book together.

      In 1960 they came to La Jolla where Maria Goeppert Mayer is a professor of physics. She is a member of the National Academy of Sciences and a corresponding member of the Akademie der Wissenschaften in Heidelberg. She has received honorary degrees of Doctor of Science from Russel Sage College, Mount Holyoke College and Smith College.

      They have two children, both born in Baltimore, Maria Ann Wentzel, now in Ann Arbor, and a son, Peter Conrad, a graduate student of economics in Berkeley.

      From Nobel Lectures, Physics 1963-1970, Elsevier Publishing Company, Amsterdam, 1972

      This autobiography/biography was written at the time of the award and first published in the book series Les Prix Nobel. It was later edited and republished in Nobel Lectures. To cite this document, always state the source as shown above.



      Maria Goeppert-Mayer died on February 20, 1972.



      Copyright ? The Nobel Foundation 1963
    • Gość: ! Centrum Nauki tylko żółto-niebieskie! IP: *.via.zamek.net.pl 08.04.11, 14:50
      A bedzie pomalowane na żółto i niebiesko? Przecież ta najwspanialsze kolory.
      Przy drogach słupy tak powinny byc naprzemiennie pomalowane
      • pieronski_hanys dobry żart! 08.04.11, 14:52

        Dobry żart.

        Nie chodzi o to, by wszędzie było żółto-niebiesko, a o popularyzowanie noblistów z naszego regionu. Po co mamy się wspierać nazwiskiem, które z Górnym Śląskiem nie ma prawie nic wspólnego?
        • Gość: zieew Re: dobry żart! IP: *.opera-mini.net 08.04.11, 15:57
          Jesteśmy w domu.

          Nie chodzi o to żeby popularyzować naukę czy nawet noblistów.
          Chodzi o to że ktoś chce się kimś/czymś wspierać.
    • Gość: Emeryt Centrum Nauki "Marii Göppert-Mayer" IP: *.katowice.multimetro.pl 08.04.11, 23:10
      Michał Luty, wiceprezydent Katowic- wstyd, że wstydzimy się Katowickiej noblistki.
      W 1967 przebywała w W-wie, jej życzeniem było przyjechać do Katowic. Niestety ówczesne Polskie władze nie wyraziły na ten przyjazd zgody. Potwierdził to jej syn.
      Teraz władze i naukowcy ponoć Śląscy zakazuję nazwać Centrum im. Marii Göppert-Mayer.
      WSTYD, WSTYD
      "Nie wstydź się swoją śląskości"
    • Gość: Slazak Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie kultury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 16:52
      Wypad z tą Skłodowską-Curie, nie mam mowy o takim patronie! Slask jest Sląskiem, a nie kolonią Polski.
      • Gość: Jarosław Re: Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie ku IP: *.opera-mini.net 09.04.11, 16:58
        Dziękuję. Nie można jaśniej. To za co niby mam przepraszać ?
      • veneziano ty możesz decydować o patronie chlewika 09.04.11, 20:16
        przy swoim familoku...a i to powinieneś uważać z wyborem
    • Gość: St.Heduigis Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie kultury IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.04.11, 15:29
      Nie chce zadnej Sklodowskiej, tego nawet wypowiedziec nie idzie !
      Patronem ma byc SLAZAK, np. Maria Cunitz !!!!!!!

      Ale S l a z a k Koppernigk tez moze byc. :)
    • Gość: Nie, nie maja. Centrum Nauki "Skłodowska-Curie" na wyspie kultury IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.11, 00:03
      Nie, nie maja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka