Gość: Josef
IP: *.215.broadband3.iol.cz
30.05.11, 13:34
Panie Michale jak do Katowic, Chorzowa czy Bytomia przyjechało się z Suchedniowa, Wielunia tudzież Wolbromia to europejskie korzenie tych nowoczesnych miast bardzo ciążyły i dalej ciążą. Lepiej je oswoić. Stąd te wszystkie na Śląsku te wszystkie Mickiewicze, Staszice i inne. Ślązacy jak: Eichendorff, Bienek, prof. Grzimek, Godula i siedem stuleci związków Górnego Śląska z Niemczyzną są nie do przełknięcia dla tych małomiasteczkowych i wsiowych Polaków. Gdańsk, Szczecin i Wrocław były bardziej szczęśliwe, tam przyjechało trochę prawdziwych Lwowiaków, Warszawiaków, im łatwiej zaakceptować historię ich nowych miast. To my Ślązacy musimy wymusić na tych werbusach vel Bosych Antkach akceptacje naszej historii i dziedzictwa!