Dodaj do ulubionych

Emerytka cierpi za długi byłego męża

IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.11, 16:32
a po co przepisała...?
Obserwuj wątek
    • Gość: tromba77 Emerytka cierpi za długi byłego męża IP: *.inet-siec.pl 09.06.11, 16:55
      życie życie jest nowelą !! pozdrowienia Pani Ireno nie dać się łobuzowi !!
      • Gość: apostata Re: Emerytka cierpi za długi byłego męża IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.11, 18:20
        Gość portalu: tromba77 napisał(a):

        > życie życie jest nowelą !! pozdrowienia Pani Ireno nie dać się łobuzowi !!
        -----------------------
        A ja bym dodał , że życie to spacer po linie.
    • Gość: najgorsze to są te Emerytka cierpi za długi byłego męża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.11, 18:21
      najgorsze to są te barmanki, doją alkoholików, kradną im z kieszeni, potem rodzina musi to spłacą, nie kasujcie tego, prawda jest to
    • fiacik-f1 Emerytka cierpi za długi byłego męża 09.06.11, 19:23
      Współczuję, ale ...
      Jedna sprawa, komornik może zabrać 1/4 emerytury i ani grosza więcej. Wiem że lepiej brzmi prawie 1/3 niż 1/4, ale po co ubarwiać dodatkowo tą i tak smutna historię ?
      • Gość: Samizdat Re: Emerytka cierpi za długi byłego męża IP: *.238.64.17.ip.abpl.pl 10.06.11, 21:17
        Nie znasz się; potrąca się 25% wyliczone z brutta ale po potrąceniu zaliczki na podatek - zatem potrąca się z netta. Czyli do wypłaty pozostaje zawsze mniej niż "trzy czwarte" dotychczas otrzymywanego świadczenia netto.
    • szoferek1 Emerytka cierpi za długi byłego męża i swoją indol 09.06.11, 20:04
      Współczuję tej pani,ale też trzeba przyznać że ma problem na własne życzenie.Jeśli mąż nie mieszkał z nią od iluś tam lat,to przynajmniej dla własnego spokoju powinna sprawdzić od czasu do czasu czy ma opłacane składki ZUSowskie.Druga sprawa, to jest olewanie problemów.Dobrze się żyło,mąż dawał jakieś pieniądze na utrzymanie,na dzieci, i nie musiała się niczym martwić.I nagle obudziła się z ręką w nocniku.A o czym myślała przez poprzednie lata?
      • lmblmb Re: Emerytka cierpi za długi byłego męża i swoją 10.06.11, 10:30
        szoferek1 napisał:

        > Współczuję tej pani,ale też trzeba przyznać że ma problem na własne życzenie.Je
        > śli mąż nie mieszkał z nią od iluś tam lat,to przynajmniej dla własnego spokoju
        > powinna sprawdzić od czasu do czasu czy ma opłacane składki ZUSowskie.Druga sp
        > rawa, to jest olewanie problemów.Dobrze się żyło,mąż dawał jakieś pieniądze na
        > utrzymanie,na dzieci, i nie musiała się niczym martwić.I nagle obudziła się z r
        > ęką w nocniku.A o czym myślała przez poprzednie lata?

        O fajnym życiu, przecież mąż utrzymywał, było świetnie.
    • Gość: czujny Emerytka cierpi za długi byłego męża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 08:12
      Niech Donald zamknie wszystkie kancelarie komornicze (tak samo jak wcześniej zamknął stadiony i sklpey z dopalaczami). :))


      I wszystkie problemy bohaterki natychmiast ustaną... :))
    • nowotka1 Emerytka cierpi za długi byłego męża 10.06.11, 09:41
      No, i do kogo ma teraz pretensje?
    • blimp60 Pytanie: 10.06.11, 10:18
      Dlaczego nasze ukochane państwo prawa dopuszcza prowadzenie działalności gospodarczej przez człowieka który tak nawywijał? Czyżby reguła oczywistego w takiej sytuacji zakazu mogła odbić się rykoszetem na 99% klasy polytycznej?? ;)
    • maxixxx Emerytka cierpi za długi byłego męża 10.06.11, 10:49
      Wiem, że może to wyglądać na bezduszne ale muszę się zgodzic z kilkoma wcześniejszymi opiniami, że pani emerytka oprócz długów męża spłaca też swoją naiwność i olewactwo bo miała wystarczająco czasu by choćby zgłosić rozdzielność majątkową

      z 1000 złotych otrzymywanych co miesiac powinna poświęcić raz 100 złoty na poradę adwokacją i pare groszy ( nie wiem ile więc będę pisał ) na to by u notariusza zawrzeć taką umowę

      Z jednej strony po ludzku oczywiście żal tej pani ale do cholery świat nie istnieie po to by prowadzić ludzi za rączkę
    • Gość: prawnik prawnika się było poradzić 15l. temu IP: *.aster.pl 10.06.11, 10:57
      Jaki z tego morał ? Drodzy moi - porady prawne w tak elementarnych kwestiach są dostępne na każdym rogu po 60 zł. Tyle, ile wydajecie przeciętnie za jednym razem w spożywczym czy na stacji benzynowej. Na tony farbowanego żarcia, słodkich napojów z bąbelkami, piwa, sztucznych danonków, benzyny, żeby codziennie jeździć wszędzie samochodem. Wasze pieniądze - wasz wybór. Potem na etapie Pani Ireny, będzie dużo drożej. Nie współczuję pani Irenie. Nie bardzo wierzę w tak totalną niefrasobliwość kogoś, kto w ciężkich latach schyłku socjalizmu, a potem rozbuchanego kapitalizmu był w stanie zbudować prężne przedsiębiorstwo. Nie wierzę, że nie wiedziała, że istnieją prawnicy. Nie wierzę, że w pełni ufała mężowi, skoro się z nim rozstała. Nawet, jeśli jest z mężem w separacji formalnej, a nie tylko faktycznej, to instytucja separacji w KRO jest obecna dopiero od 1999 r. A i tak, jeśli długi powstały wcześniej, to będzie za nie odpowiadała. No i powództwo przeciwegzekucyjne dotyczące do egzekucji, które już się toczą od pewnego czasu w stosunku do niej, to musztarda po obiedzie.
      • Gość: kretynofob Re: prawnika się było poradzić 15l. temu IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 11:08
        Nie dziwię się,że nie współczujesz.Jesteś prawnikiem,a to oznacza,że nie posiadasz jakichkolwiek uczuć wyższych.
        • Gość: prawnik Re: prawnika się było poradzić 15l. temu IP: *.aster.pl 10.06.11, 12:14
          Ty za to posiadasz ! Jeśli posiadasz też majątek, to po prostu zapłać długi męża pani Irenki, i dzięki temu wszyscy będą szczęśliwi. A może to my wszyscy powinniśmy te długi zapłacić ? Może złóżmy się - każdy pracujący - po 2 stówki od naszych miesięcznych zarobków netto .
          Też nie ? To co proponujesz ? Może jeśli Pani Irena już nie ogarnia złożoności świata zewnętrznego, to jej dorosłe i wykształcone dzieci, choćby z moralnego obowiązku opieki nad starszą matką, powinny się parę lat temu zorientować w sytuacji, i ewentualnie zapytać prawnika ? Też nie? Ale gdyby nie prawo i pewne normy prawne obecne w naszej cywilizacji od tysięcy lat (na marginesie - to nie PRAWNICY uchwalają w Polsce prawo, tylko POLITYCY), to wierzyciel męża pani Ireny nie cackałby się z prawem i komornikami, ale jakieś 20 lat temu rozporządziłby całym dobytkiem dłużnika i jego rodziny, zabudowania spalił, młodszych członków rodziny sprzedałby w niewolę, a starszych w najlepszym wypadku wypędził do lasu/na pustynię.
          • Gość: zalogowany prawnik, katecheta - wsio ryba IP: *.ztpnet.pl 10.06.11, 12:58
            Dziękujemy panu prawnikowi za jego wizję świata.
            Można opowieść jego podsumować, że dzięki politykom - nie prawnikom - przepisy prawne zostaly nieco ucywilizowane od czasu kodeksu Hammurabiego.

            Miałem znajomego ucznia, półsierotę, który wpadł w szkolne długi za opłaty internatowe i stołówkowe, Chciałem mu - obcemu dziecku bądź co bądź, - w ich spłacie pomóc finansowo.
            Kto mi odradzał tę pomoc? Drwił z matki ucznia? Jego, tegoż ucznia, szkolny katecheta.
            Uczeń szkoły nie skończył.
            Czy nie miał dobrego doradcy, prawnika? Nie wiem.
            Wiedzieć nie chcę...
          • Gość: kretynofob Re: prawnika się było poradzić 15l. temu IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 13:07
            Wiem wiem,każdy odpowiada tylko za siebie.Myślę,że już podpisałeś z żoną rozdzielność majątkową aby w razie czego nie musieć jej pomagać.A twoi rodzice też już wiedzą aby w razie jakichś kłopotów trzymać się od ciebie z daleka.Mam tylko nadzieję,że zadziała to także w drugą stronę i też nikogo o pomoc prosił nie będziesz lecz dzielnie,odpowiedzialnie sam wylądujesz pod mostem,czego ci serdecznie życzę.
            • Gość: prawnik Re: prawnika się było poradzić 15l. temu IP: *.aster.pl 10.06.11, 13:38
              ?!?!?!
              Ależ żaden problem - spłać długi biednej pani Ireny, bo wygląda na to, że zarówno jej dzieci jak i mąż nie kwapią się (tak, tak - długi męża sprzed separacji są także długami żony). Albo ogłoś zrzutkę wśród znajomych. A jak będziesz miał jakiś problem prawny - pamiętaj: koniecznie poczekaj, aż sprawa dojrzeje do etapu komornika, który zacznie zajmować komputer twojego dziecka i pensję twojej żony. To się znacznie bardziej opłaca i firmom windykacyjnym i komornikom i kancelariom prawnym.

              P.S. Jestem kobietą. I oczywiście, gdyby mój mąż prowadził dział. gosp. to pierwszą rzeczą, jaką bym mu radziła - dla dobra swojego i rodziny - byłaby rozdzielność majątkowa. I BARDZO bym się interesowała, jak mu idzie w biznesie. Przede wszystkim dla zabezpieczenia rodziny.
              • Gość: kretynofob Re: prawnika się było poradzić 15l. temu IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 13:56
                Proszę złożyć w moim imieniu mężowi serdeczne wyrazy współczucia.A tak na marginesie to ciekawe co go przy pani trzyma.Podejrzewam,że pani zarobki,bo nie jestem w stanie uwierzyć,że coś innego.
                • Gość: prawnik Re: prawnika się było poradzić 15l. temu IP: *.aster.pl 10.06.11, 19:50
                  Moja mądrość, uroda, poczucie humoru, dobry seks i inteligencja.
                  • Gość: kretynofob Re: prawnika się było poradzić 15l. temu IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 20:47
                    I całkowity brak empatii.
              • dar61 prawnikowi - prawniczka 10.06.11, 14:30
                Proszę się, Szanowna Pani, nie bać przedstawiania jako 'prawniczka'.
                To zwykle wyczyszcza sytuację...
    • iskram Emerytka cierpi za długi byłego męża 10.06.11, 11:35
      Ta sprawa jest szyta grubymi nićmi ,a Pani niech otworzy oczy i nie da sie rolować żadnym komornikom- no cóz przyszło jeszcze raz zawalczyć o siebie w tym chorym systemie i niech Pani nie popuszcza łobuzowi ,niech powyrywa teraz kłaki z j.j, by spłacać długi! drogo kosztuje małżeństwo. PRAWDA?
    • sectral Emerytka cierpi za długi byłego męża 10.06.11, 11:56
      Czyż nie jest tak, że za długi męża związane z prowadzona przez niego (nie wspólnie z żoną-firma była przepisana na niego) firmą odpowiada żona tylko z majątku wspólnego, a chyba nie jest nim obecna emerytura.
      Druga wątpliwość - czy formalna sadowa separacja nie oznacza automatycznie rozdzielności majątkowej?
      • Gość: qqq Re: Emerytka cierpi za długi byłego męża IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 23:37
        > Druga wątpliwość - czy formalna sadowa separacja nie oznacza automatycznie rozd
        > zielności majątkowej?

        Tak właśnie jest. Nie wiemy jednak, czy oni byli w formalnej (sądowej) separacji.
    • kbaus Emerytka cierpi za długi byłego męża 10.06.11, 20:39
      Klasyczny przyklad nierownego wsparcia prawnego. Emerytka z emerytura i ZUS/banki z armia mecenasow. Ktos "blyskotliwy" zasugerowal porade za 60zl - chyba sam naciagaczem jest bo jak mozna za 60zl zwalczyc armie mecenasow placonych tysiacami?
      Po pierwsze. Powinno byc losowanie i losowano by 1 mecenasa dla emerytki i 1 mecenasa dla ZUS/bankow. Szanse by byly duzo bardziej wyrownwne.
      Po drugie gdzie sa ci co pozwolili na takie niewiarygodne zaniedbanie? Ah oni dalej udaja ze dobrze pracuja. A co robia politycy ktorzy maja dbac o pdatnikow - nawet nie kumaja ze ci nieudolni pracownicy ZUSu oszwabili ludzi z milionow. Politycy do dziela wprowadzic prawo ze ZUS musi nie dopuszczac do takiego niedolestwa. Teraz 300zl od emerytki. Ciekawe ilu w tym naszym sejmie nie ma pojecia jak uzyc zwykly czterodzalaniowy kalkulator. 300zl by splacic prawie 4 miliony - ktos kogos robi w konia tutaj i to wielkiego konia, Trojanskiego konia. Cala kupa winnych jest, czas ich wylapac.
      • agulha Re: Emerytka cierpi za długi byłego męża 10.06.11, 23:24
        "300 zł, by splacić miliony, to za mało". No pewnie tak, ale więcej prawo zabrania ściągać. A co proponujesz? Nie ściągać? Rzadko zdarzają się dłużnicy, którzy mają z czego oddać, wiedzą, że mają, a nie oddają. Dziennikarz przedstawia sprawę jako sensację i krzyczącą niesprawiedliwość, bo z tego żyje, a prawda jaka jest - nie wiemy. Może pieniądze z biznesu zamiast na inwestycje szły na wykształcenie dzieci? Może na budowę, wyposażenie albo utrzymanie domu, w którym na przykład może mieszka teraz biedna, biedna pani Irenka? Może ten dom można było sprzedać i spłacić długi, przenieść się do własnościowego albo i wynajętego M-2, ale się nie chciało, a teraz narosły gigantyczne odsetki? A może po prostu oboje małżonkowie liczyli na to, że "jakoś to będzie"? Jeżeli nawet jest dokładnie tak, jak dziennikarz pisze, to pretensje pani Irena powinna mieć do byłego męża, do siebie i do swoich dzieci. Poza tym jej sytuacja nie jest chyba taka beznadziejna - więcej pieniędzy jej już nie zabiorą, a dzieci mają prawny obowiązek pomóc jej w utrzymaniu.
        • Gość: qqq Re: Emerytka cierpi za długi byłego męża IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 23:40
          Może także dalej pracować tam, gdzie pracowała. Będzie miała dodatkowy dochód, też do pewnej kwoty chroniony przed egzekucją.
        • kbaus Re: Emerytka cierpi za długi byłego męża 11.06.11, 15:11
          Jak mozna bylo dopuscic by dlugi urosly do prawie 4 milionow? Jasne ze ktos nie robil swojej roboty jak nalezy. Wszyscy pisza ze emerytka nie sprawdzala meza a nikt ze ZUS trwonil pieniadze innych ludzi. Tzw "obiektywne" zdanie? Absolutnie nieobiektywne! Sciaganie z emerytki jest symbolem ZUSowskiej nieudolnosci i typowo polskie bicie najslabszego.
          A jak juz moze to moze tamto a moze jescze cos to moze ktos w ZUSie wzial udzial w tym, moze w banku ktos wzial bonus za to ze pozyczek nadawal, moze znajomy dziwczynki podstawial komus z ZUS i dlatego do tego doszlo. Moze nie jest jakimkolwiek wyjasnieniem. Wiadomo ze taka suma urosla nie w jeden dzien, wiadomo ze musialo to zajac jakis czas i wiadomo ze musi byc zapis jak to sie stalo. I po to politycy wprowadzaja prawa by nikt w ZUS nie zostal okradziony. A tu nikt nic nie zrobil a prawie 4 miliony poszly sobie w dal. Emerytka jest nieistotna bo 300zl to mozna nawet darowac i nikt nie zauwazy. Chodzi o tych co do tego dopuscili. Sa za duze pienidze by to sobie od tak stalo sie. Ja sie za bardzo nie martwie emerytka ale oburzony jestem nad nieudolnoscia zapobiegania takiemu ewidentnemu marnotrawstwu ZUSowych pieniedzy przez samych ZUSowych urzednikow. Ne ma sie co dziwic ze historia Eureco jest tak lekko wzieta. Na szkolnictwo i szpitale to nie ma pieniedzy. Glopota i marnotrawsrwo ida tutaj w parze. A jeszcze istnieje spore prawdopodobienstwo ze inni tez doili. Wogole ZUS powinien zostac zlikwidowany bo jak ten artykul pokazuje pieniadze wyciekaja z ZUSu we wszystkich kierunkach.
          A dziennikarz dobra robote zrobil. Nie ma co oczekiwac ze on bedzie dociekal co gdzie kiedy za ile. Opisal sytuacje. Liczby podal a liczby nie klamia. Inni "mozuja" o tym i tamtym i mysla ze wiedza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka