Gość: Adam
IP: *.welnowiec.net
17.07.11, 00:52
Nie mogę zrozumieć, jaki jest sens podstawiania autobusu na małym lotnisku, gdy ruchu na płycie praktycznie nie ma, a przejście z budynku do samolotu to ledwie kilka kroków?
Ja zarobię, Zdzisiek zarobi, Heniu swoje zarobi, Kazik też zarobi, Józek nawet zarobi....
Pasażer i tak za to zapłaci.