Zmarł Jacek Kuroń

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 09:09
Bardzo smutna chwila.
    • carrramba Re: Zmarł Jacek Kuroń 17.06.04, 09:17
      Żegnam Pana Jacka.
      • Gość: Pit Re: Zmarł Jacek Kuroń IP: 150.254.85.* 17.06.04, 09:20
        Odszedl polityk, gdzie to slowo nie jest synonimem korupcji, chamstwa
        i nieuctwa.
        • Gość: aborygen Re: Zmarł Jacek Kuroń IP: 81.210.102.* 17.06.04, 09:24
          Odszedł polityk, gdzie to słowo nie jest synonimem prywaty, zacietrzewienia i
          warcholstwa.
          • Gość: mc2 Jacek Kuroń IP: *.proxyplus.cz / *.raster.krakow.pl 17.06.04, 09:28
            odszedł dobry człowiek
            • scoutek Re: Jacek Kuroń 17.06.04, 09:30
              pokoj Jego duszy......
              • Gość: sensu Re: Jacek Kuroń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 09:34
                R.I.P Człowieku.
    • Gość: olo Re: Zmarł Jacek Kuroń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.04, 09:49
      Żagnaj Jacku. Po drugiej stronie już nic nie boli, nie ma złych ludzi. Po tej
      stronie zostanie smutek i żal. Tak jak świdruje głowę głos Jacka Kaczmarskiego
      tak i Twoja papierosowa chrypa nie da się z niej wypędzić. Żegnam Cię i mam
      nadzieję, że dobry Bóg pozwoli Ci popijać herbatkę z termosa na niebiańskich
      mitingach z aniołami.
    • laband Re: Zmarł Jacek Kuroń 17.06.04, 09:53
      niych mu ziymia lekom bydzie
      • Gość: kazik Re: Zmarł Jacek Kuroń IP: *.arcor-ip.net 17.06.04, 10:05
        Zostales do konca Wielkim Czlowiekiem. Wtedy ten proces razem z Modzelewskim
        to przeciez byla iskra , z ktorej rozgorzal plomien .
        Bez Ciebie nie byloby dzis wolnej europy, wtedy mielismy tylko na pocieszenie
        Rozglosnie Polskiego Radia WOLNA EUROPA.
        Odpoczywaj w pokoju.
    • agnieszka.sakowska Re: Zmarł Jacek Kuroń 17.06.04, 09:58
      Odszedł altruista..
    • Gość: naiwna Re: Zmarł Jacek Kuroń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 15:54
      Ponieważ nie wszyscy może czytali artykuł "Nawet w szpitalu
      Kuroń naprawia świat", a warto, cytuję tu fragment, po którym po prostu z oczu
      popłynęły mi łzy:

      "Jednak pierwsze kontakty z Jackiem [po tym, kiedy obudził się po operacji i
      przebytym udarze mózgu] rozdzierały serce i niewiele dawały nadziei. Jednej z
      nas nie rozpoznał i przepraszał zawstydzony, próbując odgadnąć jej imię. Drugą
      spytał, czy jest w więzieniu, czy więziennym szpitalu. Bezwzględna pamięć
      uparcie przywoływała ból i cierpienie - tej operacji nie można było
      przeprowadzać w narkozie. Jacek opowiadał, że był torturowany wskutek spisku
      milicji i lekarzy. W pewnej chwili zamilkł, zamyślił się i oświadczył: - Chyba
      jednak muszę wziąć pod uwagę możliwość, że to zbieg okoliczności i nikt
      umyślnie nie chciał zrobić mi krzywdy.

      Zaprzyjaźniony psychiatra powie nam później, że nie spotkał się z przypadkiem,
      by pacjent po niedotlenieniu mózgu był jednocześnie w stanie paranoi i się od
      niej dystansował."

      Tu nie chodzi tylko o to, że się "dystansował", ale i w jaki sposób. Jacek
      Kuroń CHCIAŁ wierzyć, że ludzie z natury są dobrzy. Nawet kiedy choroba
      zdegradowała go do tego stopnia, że nie był w stanie rozpoznać bliskich, ta
      część jego osobowości pozostała nienaruszona. Tak głęboko CHCIAŁ wierzyć, że
      ludzie są dobrzy i z każdym warto próbować się dogadać. Jak tu nie płakać po
      odejściu takiego człowieka.

      • un1 Re: Zmarł Jacek Kuroń 17.06.04, 16:07
        Tak bardzo Go żal.
    • Gość: korn Re: Zmarł Jacek Kuroń IP: *.chello.pl 17.06.04, 17:40
      Odchodza wartosciowi ludzie. Czy ktos ich zastapi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja