Dodaj do ulubionych

Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaji

24.06.04, 20:10
W temacie "czy ktos mi raz a porzadnie wytlumaczy 'slaskosc'?" padła
uwaga "czy w niedalekiej przyszlosci hadzieja i gorale ze Slaska nie przejma
obcje polityczne rdzennych "pniokow".

Moim zdaniem, proces przejmowania nie tylko opcji politycznych, lecz również
kulturowych (w tym językowych) przez potomków chadziaji i goroli jest na
Górnym Śląsku ZJAWISKIEM NORMALNYM, choć ostatnio zanikającym.
Jeżeli popatrzymy na genealogię wielu rodzin w Tarnowskich Górach, które
przed II wojną światową były w polskim województwie śląskim, wyraźnie widać
proces ześlązaczenia wnuków i prawnuków goroli, którzy przybyli tu zajmując
miejsce opuszczone przez uciekających Niemców. Cała masa ludzi, których
dziadowie przyjechali za chlebem na wschodni Górny Śląsk w latach 20. i 30.
obecnie uważa się za Ślązaków, mówi po śląsku i niemalże nikt nie jest w
stanie poznać, że nie są oni Ślązakami z dziada-pradziada, ale "nowymi
Ślązakami". Tego typu Ślązakiem (choć nie dokładnie ześlązaczonym) jest prof.
Jan Miodek, którego rodzice byli gorolami, przybyłymi na polski Górny
Śląsk, "aby nauczać śląską dziatwę mowy ojczystej". Profesor "na placu"
nauczył się śląskiego i tam poznawał śląskie obyczaje. A teraz uważa się za
(polskiego) Ślązaka.
W Tarnowskich Górach naprawdę jest niewiele potomków XIX-wiecznych
tarnogórzan, bo większość dawnych mieszkańców Tarnowskich Gór była Niemcami
etnicznymi lub kulturowymi.
Proces asymilacji następców był silny w środowiskach, w których wytworzyły
się luki niezapełnione przez rodzimą ludność śląską. Przybysz zapełniający
lukę był obcy (gorol, chadziaj), ale jego dzieci już nie zawsze, zaś wnuki
ulegały ześlązaczeniu.
Obecnie proces ten zanika z bardzo prostego powodu: zmieniły się stosunki
ilościowe Ślązaków do goroli. Przed wojną większość stanowili Ślązacy i to
oni stanowili element dominujący kulturowo. Obecnie większość stanowią gorole
i ich kultura wygrywa. Wysiedlenia 1945 r., ucieczki, łączenia rodzin i
emigracja zrobiły swoje - najbardziej energiczny i zaradny etnoelement
śląskiego społeczeństwa wyjechał ze swojego Heimatu. Powstała luka była tak
wielka, że zalała pozostałe resztki miejscowej ludności. Proces ten nasila
się. Najprawdopodobniej nie dojdzie jednak do całkowitego zgorolenia Górnego
Śląska, np. na wzór Zagłębia czy kieleckiego. Równolegle bowiem powstaje nowa
świadomość kulturowo-regionalna u potomków polskich osadników w oparciu o
materialne elementy kultury: budowle, układy przestrzenne, krajobrazy, muzea
itp. wykopane z zapomnienia elementy wysokiej kultury górnośląskich Niemców
(teraz już przetłumaczonych na polski, np. powieści, wierszy, sztuk itp.)
oraz resztki zdziadziałej już górnośląskiej kultury ludowej (wielskiej i
familokowej). Tak więc na naszych oczach powstaje nowa śląskość, odmienna od
nam znanej i znanej przez Ślązaków żyjących w latach 50, czy 20-30.

Oczywiście, wywody te są zaczynem do dyskusji, której nie dało się już
prowadzić w poprzednim temacie ze względu na licznę wypowiedzi (125).
Obserwuj wątek
    • Gość: Legniczanin Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 24.06.04, 20:18
      Masz rację,w miejscowościach pod Opolem potomkowie napływowych czują się
      związani ze tą ziemią,często w swojej mowie wtącają śląskie wyrażenia,przejmują
      zwyczaje.Nic w tym złego.
    • laband Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 20:21
      zdziadzioues czi co?
      • ustrinus Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 20:40
        Wiesz, Laband, gratuluję Ci z całego serca, Twojej wybitności. Twoja odpowiedź
        na mój wątek jest cudowna! Tak dalej, Laband, dalej! Niech rosną zastępy
        wybitnych Ślązaków!
        • laband Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 20:44
          uwazosz tych zdziadziauych slonzokow za twoich braci?
          • ustrinus Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 21:22
            Laband, jakbych myśloł wele praw genetyki i etnicznych, to by sie łokozało, co
            poza mnom i ze śtyrysta ludźmi na Górach som same gorole, żydy, ukraińce i
            ruse, kere udowajom Ślonzoków (60,000 ludzi).
            Idź spać synek, bo żodno pila ani Cila Ci już niy pomoże!
            • katowice9 Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 21:33
              Ciekawe, co "Wielki Pniok Laband" odpowie:)))
            • arnold7 Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 21:36
              ustrinus napisał:

              > Laband, jakbych myśloł wele praw genetyki i etnicznych, to by sie łokozało,
              co
              > poza mnom i ze śtyrysta ludźmi na Górach som same gorole, żydy, ukraińce i
              > ruse, kere udowajom Ślonzoków (60,000 ludzi).
              > Idź spać synek, bo żodno pila ani Cila Ci już niy pomoże!

              Jakimi gynami rozni sie Slonzok uod Niymca, Poloka abo Czecha?
              • ustrinus Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 21:47
                O ile się orientuję, nikt takich badań genetycznych nie przeprowadzał, tzn.
                których celem było udowodnienie genetycznej odrębności Ślązaków od okolicznych
                nacji lub grup etnicznych. Zresztą, podobnie wątpliwe byłoby obecnie badanie
                odrębności genetycznej Polaków, czy Niemców od Żydów i Słowian.
                Badano natomiast cechy antropologiczne (przed wojną i to nie tylko w III
                Rzeszy, lecz również w II RP!) oraz frekwencję grup krwi. Wyniki nie były
                sensowne, bo granica odmienności rasowej przebiegała w połowie obecnej Polski,
                a hematologicznej zdaje się w NRD.
                Badania te pokazały zatem wielką szerokość pogranicza genetycznego, w którym
                mieszają się różne elementy o różnym czasie "wpłynięcia" do tej
                środkowoeuropejskiej mieszanki.
                Tak samo zapewne jest ze Śląskiem.
                • arnold7 Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 21:56
                  ustrinus napisał:

                  > O ile się orientuję, nikt takich badań genetycznych nie przeprowadzał, tzn.
                  > których celem było udowodnienie genetycznej odrębności Ślązaków od
                  okolicznych
                  > nacji lub grup etnicznych. Zresztą, podobnie wątpliwe byłoby obecnie badanie
                  > odrębności genetycznej Polaków, czy Niemców od Żydów i Słowian.
                  > Badano natomiast cechy antropologiczne (przed wojną i to nie tylko w III
                  > Rzeszy, lecz również w II RP!) oraz frekwencję grup krwi. Wyniki nie były
                  > sensowne, bo granica odmienności rasowej przebiegała w połowie obecnej
                  Polski,

                  Granica odmiennosci rasowej miedzy jakimi rasami?
                  Wez pod uwage, ze osiedli ponad 700 lat temu w Kochlowicach Tatarzy tez cos tu
                  wniesli pod tym wzgledem.


                  > a hematologicznej zdaje się w NRD.
                  > Badania te pokazały zatem wielką szerokość pogranicza genetycznego, w którym
                  > mieszają się różne elementy o różnym czasie "wpłynięcia" do tej
                  > środkowoeuropejskiej mieszanki.
                  > Tak samo zapewne jest ze Śląskiem.

                  Takie badania sa absolutnie bez sensu, wyniki daja zbyt szerokie pole
                  interpretacji, szczegolnie po XX wiecznych katastrofach.
                  • shiden Tatarzy w Kochłowicach 25.06.04, 05:40
                    > Wez pod uwage, ze osiedli ponad 700 lat temu w Kochlowicach Tatarzy tez cos tu
                    > wniesli pod tym wzgledem.
                    Arnold, mógłbyś napisać coś więcej o tych Tatarach?
                    Pozdrawiam
                • rico-chorzow Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 07:56
                  ustrinus napisał:

                  > O ile się orientuję, nikt takich badań genetycznych nie przeprowadzał, tzn.
                  > których celem było udowodnienie genetycznej odrębności Ślązaków od
                  okolicznych
                  > nacji lub grup etnicznych. Zresztą, podobnie wątpliwe byłoby obecnie badanie
                  > odrębności genetycznej Polaków, czy Niemców od Żydów i Słowian.
                  > Badano natomiast cechy antropologiczne (przed wojną i to nie tylko w III
                  > Rzeszy, lecz również w II RP!) oraz frekwencję grup krwi. Wyniki nie były
                  > sensowne, bo granica odmienności rasowej przebiegała w połowie obecnej
                  Polski,
                  > a hematologicznej zdaje się w NRD.
                  > Badania te pokazały zatem wielką szerokość pogranicza genetycznego, w którym
                  > mieszają się różne elementy o różnym czasie "wpłynięcia" do tej
                  > środkowoeuropejskiej mieszanki.
                  > Tak samo zapewne jest ze Śląskiem.


                  Panie Ustrinus,nie chcę pisać bzdur,jednak przed paru laty,nie wiem
                  dokładnie,ok.2000/2001? roku szukano przez telewizję niemiecką ludzi ze Sląska
                  z tzn. genem śląskim,podobno bardzo rzadkiego,powodem tego było
                  dziecko,dziewczynka,która była chora na białaczkę/raka,szukano szpiku kostnego
                  nadającego się do przeszczepu dla tego dziecka,poszukiwania te były prowadzone
                  przez Kliniki-Köln-Kolonia ? i o ile wiem uwięczone sukcesem.Osobiście byłem
                  zdziwiony,pytając lekarzy-tak występuje coś takiego jak regionalny kod
                  genetyczny,chociaż nie wszyscy,nawet ci najstarsi nie muszą go mieć-,w
                  przypadku tej dziewczynki nawet rodzice nie mogli jej pomóc.Jeżeli ktoś
                  znalazłby coś na ten temat,chętnie dowiem się tego rico-chorzow @ gazeta.pl
                  Nie chodzi mi w tym wypadku o prowokację,czy śląską propagandę,ten przypadek
                  jest autentyczny,dodaję,sam byłem zdumiony.

                  Rico.
                  • Gość: builder Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 27.06.04, 05:01
                    rico-chorzow
                    Data: 25.06.2004 07:56 + dodaj do ulubionych wątków

                    + odpowiedz na list

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    ustrinus napisał:

                    > O ile się orientuję, nikt takich badań genetycznych nie przeprowadzał, tzn.
                    > których celem było udowodnienie genetycznej odrębności Ślązaków od
                    okolicznych
                    > nacji lub grup etnicznych. Zresztą, podobnie wątpliwe byłoby obecnie badanie
                    > odrębności genetycznej Polaków, czy Niemców od Żydów i Słowian.
                    > Badano natomiast cechy antropologiczne (przed wojną i to nie tylko w III
                    > Rzeszy, lecz również w II RP!) oraz frekwencję grup krwi. Wyniki nie były
                    > sensowne, bo granica odmienności rasowej przebiegała w połowie obecnej
                    Polski,
                    > a hematologicznej zdaje się w NRD.
                    > Badania te pokazały zatem wielką szerokość pogranicza genetycznego, w którym
                    > mieszają się różne elementy o różnym czasie "wpłynięcia" do tej
                    > środkowoeuropejskiej mieszanki.
                    > Tak samo zapewne jest ze Śląskiem.


                    Panie Ustrinus,nie chcę pisać bzdur,jednak przed paru laty,nie wiem
                    dokładnie,ok.2000/2001? roku szukano przez telewizję niemiecką ludzi ze Sląska
                    z tzn. genem śląskim,podobno bardzo rzadkiego,powodem tego było
                    dziecko,dziewczynka,która była chora na białaczkę/raka,szukano szpiku kostnego
                    nadającego się do przeszczepu dla tego dziecka,poszukiwania te były prowadzone
                    przez Kliniki-Köln-Kolonia ? i o ile wiem uwięczone sukcesem.Osobiście byłem
                    zdziwiony,pytając lekarzy-tak występuje coś takiego jak regionalny kod
                    genetyczny,chociaż nie wszyscy,nawet ci najstarsi nie muszą go mieć-,w
                    przypadku tej dziewczynki nawet rodzice nie mogli jej pomóc.Jeżeli ktoś
                    znalazłby coś na ten temat,chętnie dowiem się tego rico-chorzow @ gazeta.pl
                    Nie chodzi mi w tym wypadku o prowokację,czy śląską propagandę,ten przypadek
                    jest autentyczny,dodaję,sam byłem zdumiony.

                    Rico.


                    z tego co wiem istnieje regionalny kod genetyczny i to co piszesz trzyma sie
                    kupy,
                    badania tego typu rozpoczeto w wielu krajach na S`wiecie jednak najsilniej
                    moz`na je zauwaz`yc` w USA,
                    w USA istnieje teraz instytut, ktory prowadzi badania pod tym tematem,
                    rozpoczelo sie wszystko od podobnego przypadku,
                    glo`wnym zainteresowaniem instytutu jest okres`lanie regionalnego kodu
                    genetycznego ludzi przede wszystkim pochodzenia afrykan`skiego,
            • somepoint210 Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 21:43
              ustrinus napisał:

              > Laband, jakbych myśloł wele praw genetyki i etnicznych, to by sie łokozało,
              co
              > poza mnom i ze śtyrysta ludźmi na Górach som same gorole, żydy, ukraińce i
              > ruse, kere udowajom Ślonzoków (60,000 ludzi).
              > Idź spać synek, bo żodno pila ani Cila Ci już niy pomoże!


              Praw genetyki ?????
              Bardzo prosze, podaj roznice genetyczne miedzy Toba i tymi czterystoma a reszta
              populacji, bardzo prosze:)
              A moze i roznice w chromosomach znalazles?
              • carrramba Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 21:52
                somepoint210 napisał:

                > ustrinus napisał:
                >
                > > Laband, jakbych myśloł wele praw genetyki i etnicznych, to by sie łokozało
                > ,
                > co
                > > poza mnom i ze śtyrysta ludźmi na Górach som same gorole, żydy, ukraińce i
                >
                > > ruse, kere udowajom Ślonzoków (60,000 ludzi).
                > > Idź spać synek, bo żodno pila ani Cila Ci już niy pomoże!
                >
                >
                > Praw genetyki ?????
                > Bardzo prosze, podaj roznice genetyczne miedzy Toba i tymi czterystoma a
                reszta
                >
                > populacji, bardzo prosze:)
                > A moze i roznice w chromosomach znalazles?
                Ale dyskusja !
                Człowiek i nietoperz mają 46 chromosomów
                kukurydza 20
                nosorożec 84
                :)
              • ustrinus Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 21:58
                Dobrze wiesz, że użyłem metafory, aby wyjaśnić koledze Labandowi, że plecie
                bzdury. Nie ma sensu stosować metod genetyki do udowadniania śląskości. Nic to
                nie da.
                I tak każdy Ślązak, który nie jest pochodzenia szlacheckiego lub
                mieszczańskiego, badając swoją genealogię może, cofając się w czasie, dowieść
                śląskiego pochodzenia przodków jedynie do końca wojny trzydziestoletniej. W
                połowie XVII w. uległy zniszczeniu prawie wszystkie księgi metrykalne! Dalej
                już niczego się nie znajdzie.
                Jedynie szlachta i niektórzy mieszczanie figurują w starszych dokumentach,
                głównie jako świadkowie wymieniani na końcu pergaminów opatrzonych książęcymi
                lub miejskimi pieczęciami
                • carrramba Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:05
                  No przecież, że wiem. Z mojej strony to tylko wiadomośc o chromosomach:) A może
                  się komuś przyda:)
                  Tak naprawdę, człowiek zaczyna się ineresować swoimi antenatami, jak już jest
                  dorosły. A to trochę za późno. Grba gdzieś wynalazł listę nazwisk śląskich
                  z /chyba/1934 roku i bardzo dużo osób na forum się ucieszyło. Znaleźli tam
                  swoje nazwiska lub przodków. Ja też i bardzo się cieszę:)
                  • arnold7 Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:07
                    carrramba napisała:

                    > No przecież, że wiem. Z mojej strony to tylko wiadomośc o chromosomach:) A
                    może
                    >
                    > się komuś przyda:)
                    > Tak naprawdę, człowiek zaczyna się ineresować swoimi antenatami, jak już jest
                    > dorosły. A to trochę za późno. Grba gdzieś wynalazł listę nazwisk śląskich
                    > z /chyba/1934 roku i bardzo dużo osób na forum się ucieszyło. Znaleźli tam
                    > swoje nazwiska lub przodków. Ja też i bardzo się cieszę:)

                    Co ciekawe, jo znodl swoje i wiynkszosci znajomych s tego forum:))
                    A to przeczy teorii Ustrinusa, to niy jes 400:60000.

                • arnold7 Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:05
                  Mamy XXI wiek, zagladanie ludziom w metryki nie ma sensu.
                  Zeby osiagnac poparcie wiekszosci mieszkancow dla idei autonomii Gornego Slaska
                  w historycznych granicach, trzeba przekonac do tego rowniez znaczna grupe
                  mieszkajacych tu Polakow.

                  • Gość: malop Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 22:11
                    Co to są historyczne granice
                    i czego to mają być historyczne granice
                    Ślaska,Górnego Śląska,Śląska Opolskiego
                    Księstwa opolskiego ?
                    • ustrinus Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:17
                      Nie wiesz jakie to są historyczne granice?
                      Spytaj ludzi z obu stron Brynicy, to Ci powiedzą!

                      Oczywiście, historykom, którzy zobowiązani są stosować odpowiednie metody
                      badawcze wcale nie jest tak łatwo wyznaczyć granice historyczne. Muszą bowiem
                      najpierw ustalić jednolite, niepodważalne kryteria wyznaczania takich granic.
                      Dlatego, należy podchodzić do sprawy kompleksowo, wykorzystując wyniki badań
                      naukowców wielu dyscyplin wiedzy, nie tylko samej historii oraz uwzględniać
                      pogląd na sprawę miejscowej ludności.
                  • ustrinus Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:11
                    Zaglądanie w metryki to prywatna sprawa. Ja mogę zaglądać do swojej metryki i
                    moich przodków. Ty - do swojej i własnych przodków. W USC i na parafii obcej
                    metryki Ci nie udostępnią i słusznie! Chyba, że jesteś historykiem i badasz
                    korzenie jakiejś znamienitej persony, która dawno temu zmarła.
                    Jednak faktem pozostaje, że ludzie zawsze będą ciekawi swego pochodzenia i co
                    chwila ktoś bedzie grzebał w metrykach. Byle we własnych - wtedy nikogo nie
                    skrzywdzi!
                    • arnold7 Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:19
                      ustrinus napisał:

                      > Zaglądanie w metryki to prywatna sprawa. Ja mogę zaglądać do swojej metryki i
                      > moich przodków. Ty - do swojej i własnych przodków. W USC i na parafii obcej
                      > metryki Ci nie udostępnią i słusznie! Chyba, że jesteś historykiem i badasz
                      > korzenie jakiejś znamienitej persony, która dawno temu zmarła.
                      > Jednak faktem pozostaje, że ludzie zawsze będą ciekawi swego pochodzenia i co
                      > chwila ktoś bedzie grzebał w metrykach. Byle we własnych - wtedy nikogo nie
                      > skrzywdzi!

                      Na szczescie systemy majace dostep do wszystkich danych juz upadly.

                      • ustrinus Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:24
                        A własnie, że się mylisz, Arnold!
                        Nie słyszałeś o planach wszczepiania chipów kryminalistom? A cóż to za
                        problem "zaszczepić" wszystkie noworodki w trakcie szczepień.
                        Nowoczesne systemy informatyczne są doskonałą okazją, żeby państwo ujajiło
                        każdego obywatela. Wiem o tobie wszystko i mam nad toba władzę - być może tak
                        będzie za 100 lat gadał urzędas.
                        • arnold7 Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 00:08
                          ustrinus napisał:

                          > A własnie, że się mylisz, Arnold!
                          > Nie słyszałeś o planach wszczepiania chipów kryminalistom? A cóż to za
                          > problem "zaszczepić" wszystkie noworodki w trakcie szczepień.
                          > Nowoczesne systemy informatyczne są doskonałą okazją, żeby państwo ujajiło
                          > każdego obywatela. Wiem o tobie wszystko i mam nad toba władzę - być może tak
                          > będzie za 100 lat gadał urzędas.

                          Niezupelnie o to chodzilo. Mam inne pytanie - moj syn, polgorol, ale dzieki
                          ojcu ma metryke slaska siegajaca XVII wieku. Czy jest lepszy od tych
                          zasymilowanych przybyszy z lat 30-tych XX wieku o ktorych pisales?
                          To sa po prostu bzdury chlopie.
                          Liczy sie historia ziemi, na ktorej zyjemy. Bo jej nie idzie zmienic, chociaz
                          mozna ja roznie interpretowac.
                          Uazi sie po erdzie, niy po cyckach.

                          Pyrsk!

                          • Gość: Aborygyn Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 08:00

                            Korzdy Jóm sobóm "nawjezie". Jak Ji pszaje.

                            Inksze snojdóm sie na Łyczakowje, Powązkach, ...
                  • carrramba Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:13
                    arnold7 napisał:

                    > Mamy XXI wiek, zagladanie ludziom w metryki nie ma sensu.
                    > Zeby osiagnac poparcie wiekszosci mieszkancow dla idei autonomii Gornego
                    Slaska
                    >
                    > w historycznych granicach, trzeba przekonac do tego rowniez znaczna grupe
                    > mieszkajacych tu Polakow.
                    >
                    >
                    Wiesz co Arnold, w zasadzie możnaby Cię nazwać "kozą skiryjską". Masz duże
                    wiadomości ale trudno się z Tobą dogadać. To,że TY wszystko wiesz o swoich
                    przodkach, to nie znaczy, że wszyscy wiedzą. Ja wiem tylko 4 pokolenia do tyłu.
                    I dużo to i mało. Wystarczająco dużo, żeby kochać Śląsk. A Ty ciągle masz
                    jakieś wstręty. Wstydziłbyś się!
                    • arnold7 Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:17
                      carrramba napisała:

                      > arnold7 napisał:
                      >
                      > > Mamy XXI wiek, zagladanie ludziom w metryki nie ma sensu.
                      > > Zeby osiagnac poparcie wiekszosci mieszkancow dla idei autonomii Gornego
                      > Slaska
                      > >
                      > > w historycznych granicach, trzeba przekonac do tego rowniez znaczna grupe
                      > > mieszkajacych tu Polakow.
                      > >
                      > >
                      > Wiesz co Arnold, w zasadzie możnaby Cię nazwać "kozą skiryjską". Masz duże
                      > wiadomości ale trudno się z Tobą dogadać. To,że TY wszystko wiesz o swoich
                      > przodkach, to nie znaczy, że wszyscy wiedzą. Ja wiem tylko 4 pokolenia do
                      tyłu.
                      > I dużo to i mało. Wystarczająco dużo, żeby kochać Śląsk. A Ty ciągle masz
                      > jakieś wstręty. Wstydziłbyś się!

                      Fajnie, co kochosz Slonsk:))
                      I wiysz, kaj uon jes, pra?

                      • carrramba Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:23
                        Tak, kocham. Jak jest, też wiem :)Sporo mi Elver pomaga, to bardzo dobry
                        nauczyciel, zapewniam Cię. Dziś np. podesłał mi dokonałe materiały Pana Lecha
                        Przychodzkiego , jak nie czytałeś to Ci prześlę.
                        • Gość: malop Granice IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.04, 22:31
                          Co to są historyczne granice
                          i czego to mają być historyczne granice
                          Ślaska,Górnego Śląska,Śląska Opolskiego
                          Księstwa opolskiego ?
                          Wiemy że na Brynicy a co dalej na pólnoc i południe
                          • ustrinus Granice to temat na odrębny wątek 24.06.04, 22:35
                            Jak chcesz gadać o granicach Górnego Śląska - zacznij nowy wątek. Nie wiem
                            jednak czy to ma sens - w ubiegłych latach temat ten był już na forum GW
                            dogłębnie oplotkowany.
                • rico-chorzow Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 09:22
                  Witam Panów!szczególnie Pana Grbę,nie przeczytałem wszystkich wpisów i
                  odpowiedzi,jak mi powiedział jeden historyk-ludzie między Łabą a Wisłą są
                  bardzo wymieszani-sam powiem nawet dalej poza te rzeki i na południe,jednak
                  używając adresu pana Grby (dziękuję Panu,pomino naszych niesnasek)
                  www.herby.com.pl i podając nazwisko -NowAk i Przybyła-,zauważyłem,że bardzo
                  duże nasilenie tych nazwisk występuje na G.Sląsku(Op+Ka),nie w Polsce,żadne z
                  47 starych województw polskich nie może konkurować z G.Sląskiem,sądzę Panowie
                  znaję genezę nazwisk?,dodam -Kowalski- nasila się w województwach
                  polskich,chociaż go nie mało na G.Sląsku,jednak On przoduje w
                  Polsce.Zastanawiam się ilu Nowych-Kowalskich-Przybyło na G.Sląsk?,ilu ich
                  zostało zśląszczonych ?(żadni autorzy różnych Historii Sląska nie używa tego
                  słowa,rzadko,ewentualnie zgermanizowanie,przy odwadze zpolonizowanie),podałem
                  nazwisko -NowOk- z pewnością też Przybyła,jednak nie występuje (4-6 razy)w
                  woj.polskich na G.Sląsku ok.1200 razy.Sądzę ciekawe kuriozum i teraz wiem skąd
                  się bierze "polskość Sląska",przy tym nasileniu rozumię też "wieczną należność
                  ziemi śląskiej i Narodu Sląskiego do :( ? Macierzy :) ? Polski",Przybyli-
                  Nowacy potrafią"przekonywać".

                  Rico.
    • grba Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 24.06.04, 22:39
      Tytuł jest niewłaściwy. Trzymając się konsekwentnie określonej poetyki,
      powinien brzmieć:
      "Proces hanysienia potomków Goroli-Chadzai".
      Hanysienie Goroli.
      Gorolenie Hanysów.
      Te zjawiska należy zatrzymać.
      Tylko apardheid!!!
      • ustrinus Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 09:57
        Tytuł jest jak najbardziej poprawny i chyba nie wiesz o pejoratywności i
        pochodzeniu tych terminów. "Hanys" to określenie Ślązaka używane przez Goroli,
        zaś "Gorol" to określenie nieślązaka używane przez Ślązaków.
        Natomiast "Chadziaj" to zazwyczaj określenie wyrzutka bez wzgledu na
        pochodzenie śląskie lub nie, choć niektórzy używają go jako synonimu Gorola.

        A tak przy okazji - jeżeli tak bardzo dbasz o czystość rasową Ślązaków to załóż
        sobie odpowiednią specgrupę. Jestem ciekaw, jakie metody zastosujesz, żeby
        odróżnić wielowiekowego Ślązaka od ześlązaczonego Gorola?
        • rico-chorzow Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 10:08
          ustrinus napisał:

          > Tytuł jest jak najbardziej poprawny i chyba nie wiesz o pejoratywności i
          > pochodzeniu tych terminów. "Hanys" to określenie Ślązaka używane przez
          Goroli,
          > zaś "Gorol" to określenie nieślązaka używane przez Ślązaków.
          > Natomiast "Chadziaj" to zazwyczaj określenie wyrzutka bez wzgledu na
          > pochodzenie śląskie lub nie, choć niektórzy używają go jako synonimu Gorola.
          >
          > A tak przy okazji - jeżeli tak bardzo dbasz o czystość rasową Ślązaków to
          załóż
          >
          > sobie odpowiednią specgrupę. Jestem ciekaw, jakie metody zastosujesz, żeby
          > odróżnić wielowiekowego Ślązaka od ześlązaczonego Gorola?

          Panie Ustrinus,zna Pan pochodzenie i znaczenie tych słów?Chadziaj i Gorol w
          zasadzie nie są obraźliwe,mają znaczenie.

          Rico.
    • laband Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 10:09
      Nasz kolego Ustrinus szkryfnou tak:

      "Laband, jakbych myśloł wele praw genetyki i etnicznych, to by sie łokozało, co
      poza mnom i ze śtyrysta ludźmi na Górach som same gorole, żydy, ukraińce i
      ruse, kere udowajom Ślonzoków (60,000 ludzi).
      Idź spać synek, bo żodno pila ani Cila Ci już niy pomoże!"

      Wiysz jo je ze Glywic, ale na Gorach tysz sie konsek wyznowom, i odpowia Ci tak:

      niy szpokapowous co do cia pedziou'ch - pniokym byc naprowdy to znaczy niy
      szkryflac takich gupot "oraz resztki zdziadziałej już górnośląskiej kultury
      ludowej" - widac es zdziadziou przi tych Gorolach, bo nom Pniokom oupy by po
      pysku naszczylali za teke cos.

      Pyrsk!


      Niymom nic przeciwko tzw. "Hawajom" ale na zasadach slonskich a niy polskich

      Wiysz co to som zaprzance?

    • Gość: Zesio Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:19
      Wplywy polskie? Hmmmmm. Skad sie na Slasku wziela ludnosc polskojezyczna? Z
      kosmosu? A moze to ludnosc naplywowa? Czemu niektorzy Slazacy maja klapki na
      oczach, tylko dlatego, ze staraj sie realizowac jakies swoje polityczne cele?
      • laband Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 10:25
        Jak Ci do Wwy sie sjadymy wszyske i kozymy godac po slonsku to bydziesz
        wiedziou jak to je. Przodki zasyfiymy couki Twoj dorobek a potym jeszcze
        powiymy ize Wwa je odwiecznie slonsko. Na zicher bys sie radowou.
        Jak to bouo "za Rusa"?
        • Gość: Zesio Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 10:56
          No tak, ale ja tylko pytam skad sie wziela na Slonsku ludnosc polskojezyczna.
          Animozje warszawsko-slaskie mnie nie obhodza. Sam za wszawka tez nie przepadam,
          ale to juz rozmowa na inna debate.
          • laband Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 10:58
            Slonsko kultura zawsze miaua i cosik ze niymieckyj i ze czeskyj to czymu by
            prawie niy miaua miec i konska ze polskyj?

            Dyc te czi kraje graniczom ze nami.

            A co do ludnosci polskojynzycznyj to prziszua do nos razym ze Polskom.
            • Gość: Zesio Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 11:05
              Ona nigdzie nie przychodzila. Ona juz tu byla. Ty jestes tego dobrym
              przykladem, w koncu sam skryflosz po naszemu, pra?
              Chyba Cie nie przekonam mimo wszytko, wiec odchodze w sina dal.
              Pyrsk
              • Gość: Pytek Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.04, 11:07

                Idziecie tam, bo niy stykuo Wóm argumyntów?

                Czy intusa?
              • laband Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 11:08
                Ja, ja, jo wia do Polokow to ona boua nawet u Sorbow.

                A mozno ona je od morza do morza?

                Znom slonsko geszichta i znom tych wszyskich Slonzokow kere optowali za
                Polskom - dzisiej przewracajom sie we grobach, a odnich familie(we Niymcach)
                sie za nich wstydzom.

                • Gość: bolo Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.04, 13:33
                  Masz racje Laband,ale mam nadzieje ze moj pradziadek-powstaniec w grobie sie
                  nie przewraca.Gorole wykonczyli Slonsk i nasza kultura. Przyklad Kosowa sie
                  klania.
                • Gość: Pit Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: 150.254.85.* 25.06.04, 13:42
                  Wyszukej Gorola z Kurpiow i powidz mu ze on jest Jadzwing. A potrafisz
                  przekonywac.
                  Tedy un pojedzi na polnocne Mazowsze i zrobi powstanie i utworzy nowy land
                  Jadzwingia. Warszowioki dostana w d..pa. I to bydzie zemsta Hanysow na
                  Gorolach. Wtedy Laband bydziesz miol swoja satysfakcja.
                  • laband Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj 25.06.04, 13:47
                    Mie styknie kej sie na Slonsku bydzie dbac o slonsko kultura a niy doprowadzac
                    coniykerych Slonzokow do wyrazania zdan typu "resztki zdziadziałej już
                    górnośląskiej kultury ludowej" jak to zrobiou jedyn ustrinus - pieeronowi ganby
                    niyma!
                    • Gość: Pit Re: Proces ślązaczenia potomków goroli / chadziaj IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 14:47
                      Ja slaska kulture i nie tylko slaska, szanuje Laban.
    • Gość: dolnoslazak z wawy czy na tym Śląsku nie macie innych problemów? IP: 217.11.142.* 25.06.04, 18:26
      tak tylko pytam... czy roztrząsanie zawartości procentowej chadziaja w ślązaku
      ma jakiś sens? usiluje się go dopatrzec i mam z tym powazne problemy...
      • ustrinus Re: czy na tym Śląsku nie macie innych problemów? 25.06.04, 18:50
        Taż się mogę Ciebie spytać, wszak zowiesz się Dolnoślązakiem. Stolica Śląska
        jest u Ciebie (Wrocław, zresztą przeżywający boom inwestycyjny - pierwszy po
        1945 r.) a u nas tylko zapyziałe kresy (Europa, podobnie jak u Ciebie skończyła
        się tu w 1945 r.).
        Oczywiście, że na Górnym Śląsku, zwłaszcza w jego przemysłowej części mamy
        multum problemów, których nie dość, że nikt nie potrafi za nas rozwiązać (co
        jest w pełni zrozumiałe), to na dodatek sami nie możemy sobie z nimi poradzić.
        Klapa totalna, stąd tematy liczne zastępcze: ekspresowe tramwaje w kosmos,
        terminale przeładunkowe budowane w szczerym polu itp., które wytrząsają z
        rękawa tutejsze elity ażeby osłodzić życie mieszkańcom i dać im nadzieję na
        powrót Europy. W rzeczywistości jednak Azja coraz silniej wtłacza się do
        starych miast a społeczeństwo dziadzieje. Co zaradniejsi uciekają na Zachód a
        spryciarze okradają region z resztek dobytku. W niejednym mieście czy powiecie
        bandy złodzieji i malwersantów współtworzą z oprychami przedstawiciele
        najwyższych władz samorządowych, wybranych przez lud (nie)pracujący.
        Na dodatek na masową skalę zanikają tradycyjne zwyczaje i wysoka jak na polskie
        warunki kultura ludu śląskiego - wszystko dziadzieje, czego nie potrafią
        dostrzec niektórzy, jak np. Laband. Dla niego puszczane w Radiu Piekary
        zicpolki typu "um trata, um trata, zesroł sie nosz tata", krupnioki i sikacz z
        Zabrza, zwany tu piwem to szczyt śląskiej kultury.
        • laband Re: czy na tym Śląsku nie macie innych problemów? 25.06.04, 21:03
          ustrinus napisał:

          > Taż się mogę Ciebie spytać, wszak zowiesz się Dolnoślązakiem. Stolica Śląska
          > jest u Ciebie (Wrocław, zresztą przeżywający boom inwestycyjny - pierwszy po
          > 1945 r.) a u nas tylko zapyziałe kresy (Europa, podobnie jak u Ciebie
          skończyła
          >
          > się tu w 1945 r.).
          > Oczywiście, że na Górnym Śląsku, zwłaszcza w jego przemysłowej części mamy
          > multum problemów, których nie dość, że nikt nie potrafi za nas rozwiązać (co
          > jest w pełni zrozumiałe), to na dodatek sami nie możemy sobie z nimi poradzić.
          > Klapa totalna, stąd tematy liczne zastępcze: ekspresowe tramwaje w kosmos,
          > terminale przeładunkowe budowane w szczerym polu itp., które wytrząsają z
          > rękawa tutejsze elity ażeby osłodzić życie mieszkańcom i dać im nadzieję na
          > powrót Europy. W rzeczywistości jednak Azja coraz silniej wtłacza się do
          > starych miast a społeczeństwo dziadzieje. Co zaradniejsi uciekają na Zachód a
          > spryciarze okradają region z resztek dobytku. W niejednym mieście czy
          powiecie
          > bandy złodzieji i malwersantów współtworzą z oprychami przedstawiciele
          > najwyższych władz samorządowych, wybranych przez lud (nie)pracujący.
          > Na dodatek na masową skalę zanikają tradycyjne zwyczaje i wysoka jak na
          polskie
          >
          > warunki kultura ludu śląskiego - wszystko dziadzieje, czego nie potrafią
          > dostrzec niektórzy, jak np. Laband. Dla niego puszczane w Radiu Piekary
          > zicpolki typu "um trata, um trata, zesroł sie nosz tata", krupnioki i sikacz
          z
          > Zabrza, zwany tu piwem to szczyt śląskiej kultury.


          Jak widac kolego Ustrinus ze.... sie sam i bez krupnioka i sikacza. A to sie
          popisujesz zdziadziauom kulturom. Niydziwia sie juz ale ize zodyn Slonzok
          niychce miec z Tobom nic spolnego. A tera w mysl poru chopcow sam na forum
          dostowosz odymie "Ignora"

          Ignor.
          • ustrinus Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 13:46
            Złotousty Kolego Laband z Łabęd!
            Piszę do Ciebie po raz ostatni na tym forum, bowiem postanowiłem wzorem
            wielkich "złośników" z "Dziennika Zachodniego" Kazimierza Kutza i Michała
            Smolorza zniknąć na zawsze z medium pn. Forum "Gazety Wyborczej".
            Bardzo szanuję obu wybitnych śląskich felietonistów. Zwłaszcza bardzo cenię
            sobie drugiego z nich - Michała Smolorza, głównie za cięty język i wyjątkową
            wrażliwość na najważniejsze i mniej istotne, ale zawsze górnośląskie problemy.
            Obydwaj panowie pospołu (świetnie się w "DZ" uzupełniali) są dla mnie
            niedoścignionym wzorcem, których czasem usiłowałem nieporadnie naśladować.

            Jak widzę, ani błogi sen, Cila, ani jakiekolwiek słowa nie są w stanie
            zmodyfikować Twoich arcyśląskich poglądów na dziedzictwo i kulturę Śląska.
            Uwielbiasz żyć w skansenie Twoich wyobrażeń o takim Śląsku, który nigdy nie
            istniał i nie ma najmniejszych szans na byt rzeczywisty. Przyznaję, że wizja
            kultury Śląska, którą wyznajesz Ty i Twoi zdolni kumple, ochoczo
            przyznający "nagrody", jest bardzo autorska (możesz ją opatentować, jeśli
            chcesz). Jest tylko jeden problem - ta wizja jest ślepa i pozbawiona widoków na
            realizację. Oczywiście wiem, że zicpolki przetrwają, będą jednak coraz mniej
            śląskie a coraz bardziej nijakie albo polskie. Browar w Zabrzu splajtuje jeżeli
            nie zacznie produkować piwa zamiast sikacza. Krupnioki, które z powodu 50 lat
            komuny stały się kaszanką w kształcie krupnioka (czyli erzacem) powoli zanikną
            wraz z zanikiem nowego lumpenproletariatu (tak, jak przed wojną znów tworzą go
            bezrobotni górnicy i robotnicy). Zamiast nich będzie można kupić prawdziwe
            krupnioki, których smak pamiętają jeszcze tylko 80-90 letni starzikowie i
            starki.
            Ta część społeczeństwa (coraz liczniejsza), która ukończy szkoły wyższe nie
            będzie chciała śląskiej kultury w wymiarze knajpiano-pijackim, w jakim Ty i
            Twoi kumple ją widzicie. Będzie żądała nowych form, wzorców kulturowych
            opartych o bogactwo wątków dawnej tradycji śląskiej (dolno- i górnośląskiej,
            wiejskiej i miejskiej, inteligenckiej, rzemieślniczej, kupieckiej i
            proletariackiej). Powstanie nowa kultura Śląska - tak właśnie sądzę. Będzie ona
            taka, jaką stworzą ją nowe pokolenia Ślązaków, czyli mieszkańców Śląska
            (Dolnego i Górnego). Zapewne w jej skład wejdą fragmenty owego knajpiano-
            proletariackiego folkloru, którym się chełpisz. Śmiem wieszczyć nawet, że
            wmontowane zostaną głównie jako wątki humorystyczne, bowiem taka ich funkcja ma
            największe szanse na oparcie się zapomnieniu.
            Wiesz, żal mi Ciebie i Twoich przyjaciół. Wychowaliście się na zdziadziałych
            resztkach tradycyjnej śląskiej kultury ludowej i ponieważ niczego innego z
            kultury Śląska nie było Wam dane poznać - macie niestety bardzo zawężony obraz
            dziedzictwa kulturowego Śląska. Moim zdaniem, posiadacie kilka wyjść z tej
            sytuacji, choć najlepsze wydaje mi się rozwiązanie najprostsze - powinniście,
            osiągnąwszy wszystko, co Wam dane było osiągnąć na tym świecie (np. po
            ukończeniu 90 lat) zwyczajnie wymrzeć. Wraz z Tobą i Tobie podobnymi wymrze
            wyimaginowany obraz Śląska rodem z totalnego zaścianka najbiedniejszej biedoty,
            której dzięki realnemu socjalizmowi udało się osiągnąć komunistyczne niebo.

            Dla mnie Śląsk zawsze pozostanie najbliższą sercu ziemią. Jej przyroda, dzieje,
            zabytki, kultura i pracowici ludzie będą zawsze wymarzonym obiektem badań i
            rozważań, myśli, westchnień i wspomnień. Nic dziwnego, wszak to moja ziemia
            (jak i Wasza). Wrocław będzie dla mnie zawsze najpiękniejszym i najważniejszym
            (stołecznym) miastem Śląska a Opole - Górnego Śląska. Niezapomniane, miłe
            wrażenia, widoki i zapachy będą się wiązały z miastami mojego życia - Królewską
            Hutą, Tarnowskimi Górami, Bytomiem i Gliwicami oraz z ulubionymi górami -
            Srebrną Górą (z Lasem Segieckim), Górą Św. Anny, Ślężą i Śnieżką, czy rzekami -
            Dramą i Stołą, Brynicą i śląską Rzeką-Matką Odrą...

            Korzystając z okazji, pragnę serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom
            Forum, zarówno tym, którzy mnie popierali i twórczo dyskuowali czy się
            spierali, jak i tym, którzy mnie nienawidzili, widząc na ekranie swojego
            komputera rogatego diabła zamiast liter.
            Życzę Wam wszystkim zdrowia i wszelkiej pomyślności
            Ustrinus de Regia Ustrina
            • laband Re: Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 18:20
              Po tym co szkryfnous widza ize som es je takim erzacym, kery niywiadomo jak sie
              znod miyndzy nami - w gruncie rzeczy pieronym mi Cie zol, ale to niy znaczy ize
              sie nad Tobom byda litwou, niy. Wybrous som cesta kerom ciszniesz nikaj i coby
              bouo smiyszniy niywidzisz ize je zes typowym efektym na kerym Gorole we Slonsku
              robiyli kupa lot - w koncu im sie udauo. Ciekawe wiela jeszcze je takich jak
              Ty?, wiela gynow Ci ostauo po Korfanciorzach a wiela po Grazynskich(?), tego
              juz sie dzisiej zodyn niy dowie. Widac ale po tym co godosz ize efekty
              polonizacji Slonska faktycznie Polokom cosik prziniosuy. Winszuja Ci wszyskego
              dobrego na tyj cescie kero zaroski za Brynicom zomiyni sie do Ca we dupno
              autobana.

              Szyrokyj Droki!

              PS

              A tera puszcza se fajno zicpolka, do jednyj rynki wezna tustego krupnioka a do
              drugyj flaszka dobrego Tyskego, bo te mi lepi poduazi.


              Zaslepiony Szwager ze Laband(a niy ze Łabęd)
              • rico-chorzow Re: Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 18:39
                laband napisał:

                > Po tym co szkryfnous widza ize som es je takim erzacym, kery niywiadomo jak
                sie
                >
                > znod miyndzy nami - w gruncie rzeczy pieronym mi Cie zol, ale to niy znaczy
                ize
                >
                > sie nad Tobom byda litwou, niy. Wybrous som cesta kerom ciszniesz nikaj i
                coby
                > bouo smiyszniy niywidzisz ize je zes typowym efektym na kerym Gorole we
                Slonsku
                > robiyli kupa lot - w koncu im sie udauo. Ciekawe wiela jeszcze je takich jak
                > Ty?, wiela gynow Ci ostauo po Korfanciorzach a wiela po Grazynskich(?), tego
                > juz sie dzisiej zodyn niy dowie. Widac ale po tym co godosz ize efekty
                > polonizacji Slonska faktycznie Polokom cosik prziniosuy. Winszuja Ci
                wszyskego
                > dobrego na tyj cescie kero zaroski za Brynicom zomiyni sie do Ca we dupno
                > autobana.
                >
                > Szyrokyj Droki!
                >
                > PS
                >
                > A tera puszcza se fajno zicpolka, do jednyj rynki wezna tustego krupnioka a
                do
                > drugyj flaszka dobrego Tyskego, bo te mi lepi poduazi.
                >
                >
                > Zaslepiony Szwager ze Laband(a niy ze Łabęd)



                Laband kupujys u Gollygo,napis kay,jo tys kupuya u Gollygo na Pollu,moge siy
                trefiymy,ino napis cosik.

                Rico.
                • laband Re: Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 18:44
                  wiysz jo je niydoleko tego wiyrcha kaj to heksy furgajom
                  • rico-chorzow Re: Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 18:59
                    laband napisał:

                    > wiysz jo je niydoleko tego wiyrcha kaj to heksy furgajom

                    Ja,słyszołch,pokopiołch,ino niy wiym kay to je,szkryflej rico-chorzow@gazeta.pl
                    abo rico-chorzow@NSPAM.gazeta.pl abo dey twojygo emila.

                    Rico.

                    • laband Re: Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 19:03
                      Dyc mogesz sam na kszinka GW cosik do mie szkryfnonc - jutro kukna rajn, bo
                      dzisiej zaro idymy furt.

                      Pozdrowiom!

                      Szwager ze Laband
                      • rico-chorzow Re: Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 19:10
                        laband napisał:

                        > Dyc mogesz sam na kszinka GW cosik do mie szkryfnonc - jutro kukna rajn, bo
                        > dzisiej zaro idymy furt.
                        >
                        > Pozdrowiom!
                        >
                        > Szwager ze Laband

                        W ponirzondu,sproboya naszmarować.

                        Rico.
                        • laband Re: Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 19:16
                          Tanty Hilda ci musi pedziec kaj to je!
                  • rico-chorzow Re: Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 19:03
                    laband napisał:

                    > wiysz jo je niydoleko tego wiyrcha kaj to heksy furgajom


                    Niy je to kayś wele krolewski zimy?

                    Rico.
                    • laband Re: Uraduje Cię ta wieść Laband - przeczytaj! 26.06.04, 19:05
                      Niy jo je prawie u tanty Hildy.
            • grba A to feler! 26.06.04, 18:28
              Drogi Ustrinusie,

              Mowa twa bogata a zdania złożone. Ej, nie znajdziesz tu poklasku, chwały lub
              zrozumienia. Adresat Twoich listów rozumie tylko proste hasła, powiedziane "a
              la mode bolchevique": gorole weg, gorole raus.

              grba
              • laband Re: A to feler! 26.06.04, 18:36
                Mylisz sie Qurba, niznosz w przeciwiynstwie do niykerych sam naszego
                Korfanciorza, a szkoda. Cza wiedziec jak dac ze twarzom chopu odensc.
                To smutne ale prowdziwe ize sie jeszcze poradzom durch znonsc we Slonsku ludzie
                kere zapominajom o swojyj kulturze i wybiyrajom ta z za Brynicy. ale to juz je
                sprawa kolegi Ustrinusa.
                Ciebie sie niy dziwia bo Tys je inkszom inkszosciom.
                • grba Re: A to feler! 26.06.04, 20:44
                  laband napisał:

                  > Mylisz sie Qurba, niznosz w przeciwiynstwie do niykerych sam naszego
                  > Korfanciorza, a szkoda. Cza wiedziec jak dac ze twarzom chopu odensc.
                  > To smutne ale prowdziwe ize sie jeszcze poradzom durch znonsc we Slonsku
                  ludzie
                  >
                  > kere zapominajom o swojyj kulturze i wybiyrajom ta z za Brynicy. ale to juz
                  je
                  > sprawa kolegi Ustrinusa.
                  > Ciebie sie niy dziwia bo Tys je inkszom inkszosciom.


                  Twe inwektywy są dowodem, że miałem rację. Walka z inaczej myślącymi, świadczy
                  o słabym poczuciu demokracji, pluralizmu. Wszystkich za Brynicę wysłać się nie
                  da. Jedynie słuszną ideę i ludzi mających zawsze rację już widziałem.
                  Na koniec słowa mędrca Stanisława Jerzego Leca:
                  "To dziwne, jak trudno wywołać echo w najbardziej pustych głowach".


                  • laband Re: A to feler! 26.06.04, 20:46
                    Wybacz ale niywiysz o czym sam godosz, on som sie duchowo juz downo za Brynica
                    przekludziou.

                    Podpowia Ci:

                    To nasz stary znajomy.
                    • grba Re: A to feler! 26.06.04, 21:32
                      laband napisał:

                      > Wybacz ale niywiysz o czym sam godosz, on som sie duchowo juz downo za
                      Brynica
                      > przekludziou.
                      >
                      > Podpowia Ci:
                      >
                      > To nasz stary znajomy.

                      Ustrinus napisał kilka słów na gliwickim forum, na temat budowy terminalu
                      przeładunkowego. Jego pogląd jest taki, że Sławków nie jest dobrym miejscem,
                      dla niego lepszym są Gliwice. Ciekawy pogląd jak duchowego zabryniczanina.


                      • laband Re: A to feler! 27.06.04, 11:33
                        jak tam niy szkryfnou nic o "zdziadziauych Slonzokach" to dowom mu recht
      • Gość: korn Re: czy na tym Śląsku nie macie innych problemów? IP: *.chello.pl 25.06.04, 18:51
        Widac, jestes nowy na tym forum. :)
        • Gość: bolo Re: czy na tym Śląsku nie macie innych problemów? IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.04, 19:38
          Gość portalu: korn napisał(a):

          >Wiysz jo je ze Glywic, ale na Gorach tysz sie konsek wyznowom,

          Laband badziewiowy buraku !!!! w Gliwicach mieszkales jeden rok .
          Pochodzisz z wioski zwanej labedami kolo Gliwic , wiec sie nie przybieraj w
          cudze piorka wiesniaku
          • laband Ignor 25.06.04, 21:05
            .
        • Gość: dolnoslazak z wawy jestem nowy i nadal nie rozumiem podziałow na IP: *.chello.pl 27.06.04, 02:47
          ślązoków, chaziajów, goroli i takie tam odmiany.
          • laband Re: jestem nowy i nadal nie rozumiem podziałow na 27.06.04, 11:34
            hawajow zapomnioues!
    • laband Ustrinus juz za Brynicom 26.06.04, 19:33
      a takich tera mo kumpli:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=13708625&a=13708935
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka