swerd 22.10.12, 08:43 wywalczyliśmy zeby nie likwidować pociągów w godzinach szczytu... co za brednie. kończe prace o 17 i akurat mój pociąg jest wycięty. żeby nie było- jeździł pełny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tanebo Rozwiązanie jest proste 22.10.12, 09:19 Kolej to tabor + szyny + dworce. Każdy z tych elementów z osobna jest tylko nic nie wartą kupą złomu. Razem stanowią niezły środek transportu. Nie wiem dlaczego ale w Polsce uparliśmy się traktować kolej jako osobne elementy. Podzieliliśmy ją na kilkadziesiąt spółeczek. A zarząd każdej ciągnie w swoją stronę bo ma odmienne interesy. To PKP powinno zadbać o stacje. Ale nie może bo nie ma kasy. Obowiązek zadbania o stacje poniosło miasto. A teraz PKP stwierdziło że ma to gdzieś bo mu się nie opłaca jeździć do tych stacji. Bo tam za mały ruch. Woli jeździć tam gdzie jest większy ruch. Tylko że tam z kolei miasta wypięły się na PKP więc stacje to ruiny. I pasażerów też jak na lekarstwo. Jakie jest więc rozwiązanie? Podporządkować PKP miastu Tychy. PKP powinno jeździć tylko na tej trasie. To za mało by utrzymać kolej? To resztę zlikwidować. Widocznie nikt jej nie potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Rozwiązanie jest proste 22.10.12, 11:23 tanebo napisał: > Kolej to tabor + szyny + dworce. Każdy z tych elementów z osobna jest tylko nic > nie wartą kupą złomu. Motoryzacja to samochody + drogi + parkingi + stacje benzynowe. Każdy z tych elementów z osobna nie ma żadnego sensu. > Nie wiem dlacze > go ale w Polsce uparliśmy się traktować kolej jako osobne elementy. Dlatego, że takie są nie tylko przepisy europejskie i ogólnoświatowy trend, ale i zdrowy rozum tak podpowiada. Patologiczna byłaby raczej właśnie sytuacja, w której wszystkie samochody, ulice i stacje benzynowe w Polsce należałyby do jednego właściciela, prawda? > To PKP powinno zadbać o stacje. Ale nie może bo nie ma kasy. Ściślej mówiąc, PKP-PLK. A kasa to może by się i znalazła, tyle że zarządzanie tym dziwacznym tworem - ni to spółką handlową, ni to organem państwa - jest od dawna wyjątkowo nieudolne. Rząd Tuska już kilka lat temu zapowiedział gruntowną reformę (przekształcenie PLK w organ administracyjny, będący odpowiednikiem Krajowej Dyrekcji Dróg), ostatecznie jednak nie kiwnął nawet palcem w tej sprawie. > A teraz PKP stwierdziło że ma to > gdzieś bo mu się nie opłaca jeździć do tych stacji. Bo tam za mały ruch. Woli j > eździć tam gdzie jest większy ruch. Żaden z przewoźników obsługujących tę trasę - ani Przewozy Regionalne, ani Koleje Śląskie - nie ma nic wspólnego z PKP. > Jakie jest więc roz > wiązanie? Podporządkować PKP miastu Tychy. Koleje Śląskie są właśnie spółką samorządową (tyle że wojewódzką, a nie miejską, bo w Polsce jest tylko jedno miasto na tyle bogate by samodzielnie utrzymywać własnego przewoźnika kolejowego i akurat nie są to Tychy ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Rozwiązanie jest proste 22.10.12, 11:38 kapitan.kirk napisał: > Motoryzacja to samochody + drogi + parkingi + stacje benzynowe. Każdy z tych el > ementów z osobna nie ma żadnego sensu. > no bo nie ma. Tylko że tu obowiązują jasne zasady. Jeśli postaisz stację przy drodze po której nikt nie jeździ to szybko zbankrutujesz. A stację zburzą. A w Tychach postawiono przy drodze stacje a budowniczy dróg urządził na drodze remont. I nikt po niej nie jeździ. Tylko do kogo w tym momencie pretensje? > Dlatego, że takie są nie tylko przepisy europejskie i ogólnoświatowy trend, ale > i zdrowy rozum tak podpowiada. Patologiczna byłaby raczej właśnie sytuacja, w > której wszystkie samochody, ulice i stacje benzynowe w Polsce należałyby do jed > nego właściciela, prawda? > Ale je nie piszę o monopolu. Tylko o koncentracji pionowej. Spółki ze sobą nie konkurują o pasażera. One się wzajemnie podgryzają. > Koleje Śląskie są właśnie spółką samorządową (tyle że wojewódzką, a nie miejską > , bo w Polsce jest tylko jedno miasto na tyle bogate by samodzielnie utrzymywać > własnego przewoźnika kolejowego i akurat nie są to Tychy ;-) Ale na szynobusy byłoby je stać. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Rozwiązanie jest proste 22.10.12, 13:06 tanebo napisał: > Tylko do kogo w tym momencie pretensje? Ano właśnie :-) > > Ale je nie piszę o monopolu. Tylko o koncentracji pionowej. Spółki ze sob > ą nie konkurują o pasażera. One się wzajemnie podgryzają. A na czym innym polega konkurencja? :-) > Ale na szynobusy byłoby je stać. Tylko że potoki ruchu na tej linii są o wie za duże na szynobusy... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Rozwiązanie jest proste 22.10.12, 13:14 kapitan.kirk napisał: > A na czym innym polega konkurencja? :-) Konkurencja nie polega na podgryzaniu. Konkurować można jakością, ceną. A tu jest po prostu bezhołowie. Z kim konkuruje PKP? Ze samą sobą. Bo przecież nie ze spółką odpowiedzialną za tory. Tory powinny należeć do skarbu państwa. Natomiast firmy opiekujące/zarządzajce torami powinny być wybierane w drodze konkursu. Wybierać powinny spółki przewozowe. Bo to one są najważniejsze. Bo przynoszą pieniążki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki PLK to bezużyteczna wydmuszka IP: *.static.3s.pl 22.10.12, 09:42 PLK to bezużyteczna wydmuszka. Po prostu pusty śmiech bierze. Wiemy, że roboty na torach jest na dziesiątki lat, więc co robimy? Utrzymujemy tysiąc urzędników pijących kawę i produkujących papiery, a nie mamy ludzi do łopaty i przykręcania śrubki. Do połozenia kamienia na kamieniu trzeba zrobic przetarg, bo jeden z drugim wielki kierownik tylko dlubac w nosie potrafi. 100 lat temu na Śląsku pociągi jeździły szybciej niż dzisiaj. Ciagnione parowozami. Budowa kilometra nowego toru trwała kilka dni, a nie kilka lat. Wypadków było mniej niż dziś. Może wiec wystarczy tylko powrócić do starej organizacji i zrobic zawodówkę dla kolejarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: PLK to bezużyteczna wydmuszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 09:50 Może nie wszystko stracone, niedawno w busie tyskim z Katowic słyszałem rozmowę dwóch kobiet, które były zadowolone z otwarcia SKR, ale stwierdziły że zaczną nią jeździć dopiero gdy otworzą dworzec w Katowicach, bo tam z Andrzeja nie chce im się latać do centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flex Re: Są piękne perony, ale pociągów coraz mniej IP: 195.248.255.* 22.10.12, 09:54 Może coś się zmieni kiedy wreszcie znikną stąd PR? Odpowiedz Link Zgłoś
kosimus Są piękne perony, ale pociągów coraz mniej 22.10.12, 10:03 Skoro remontują peron drugi, to nie wiem w czym problem, skoro Tychy mają jeszcze peron pierwszy, przy którym zatrzymywało się może 5 pociągów dziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasne ;-) liczyłeś tory przy peronie 1? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.12, 10:20 Jeśli nie, to policz. Jest ich dwa razy mniej, niż przy peronie 2. Jeszcze 25 lat temu i oba tory były używane, bo z Tych Miasta do Tychów jeździł pociąg, który dowoził ludzi ze środka Tychów do głównej stacji, gdzie mogli się przesiadać na inne kierunki. Oczywiście kursowały też pociągi z Tych Miasta do Katowic - też zatrzymywały się przy peronie 1, ale na torze przelotowym. Pamiętam "polowania" w zimie - czy w kierunku Katowic odjedzie jako pierwszy pociąg z 1 peronu (z Tych Miasta), czy może z 2 peronu (z Wisły albo Bielska) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lucp Re: liczyłeś tory przy peronie 1? 22.10.12, 10:54 Jest jeszcze peron trzeci z którego kiedyś jeździły pociągi do Orzesza. Odpowiedz Link Zgłoś
bahn Znowu propaganda KŚ! 22.10.12, 10:13 "Wreszcie w sobotę w związku z remontem drugiego peronu na dworcu w Tychach z rozkładu wypadło kilkanaście kolejnych pociągów. Wrócą na trasy 9 grudnia, gdy linię przejmą Koleje Śląskie." Wrócą na trasy, gdy skończy się remont, a nie gdy linię przejmą KŚ! Rzygać się już chce od tej nachalnej propagandy sukcesu, jaką serwuje usłużnie katowicka GW dla potrzeb partyjnego marszałka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Są piękne perony, ale pociągów coraz mniej IP: *.dynamic.chello.pl 22.10.12, 11:33 Nie mogę pojąć dlaczego z powodu remontu peronu trzeba odwołać kursowanie pociągu. Rozumiem, że może się nie zatrzymywać przy remontowanym peronie, ale dlaczego nie może jechać na całej swojej trasie? Obłęd! Odpowiedz Link Zgłoś
pacynka0258 I to jest właśnie 22.10.12, 11:40 polskie rządzenie. Małpa znowu zepsuła zegarek. Odpowiedz Link Zgłoś
romikus Idzie kryzys i trzeba zaciskać pasa!!!! 22.10.12, 12:04 Dlatego likwiduje się pociągi!! Odpowiedz Link Zgłoś
sandra_alek Są piękne perony, ale pociągów coraz mniej 22.10.12, 12:25 Ja po kilku latach jeżdżenia pociągiem przesiadłam się z powrotem na autobus "1", ponieważ do Katowic podróżuję do pracy, a nie na wakacje i nie mam czasu na stanie na peronie i zgadywanie: przyjedzie? nie przyjedzie? Autobusy, choć mniej wygodne od pociągów, mają jedną wielką zaletę: choć czasem spóźnione, ale JEŻDŻĄ. Po ostatnich hecach z pociągami-widmo które, choć obecne na wszystkich rozkładach, na stacjach jakoś się nie zjawiały, noga moja na żadnym (najładniejszym nawet) peronie już nie postanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ztych odpływ pasażerów IP: 109.95.202.* 22.10.12, 20:31 Odpływ pasażerów SKR-ki nastąpi na pewno po zakończeniu remontu DK1. Na chwilę obecną, tylko korki na tej trasie powstrzymują np. mnie, i jak sądzę jeszcze wielu innych przed rezygnacją z kolei . Remont się skończy ... PS. Chyba, że benzyna zdrożeje do np. 8 zł :) Odpowiedz Link Zgłoś
pppx Są piękne perony, ale pociągów coraz mniej 22.10.12, 17:14 Samo słowo wszystko tłumaczy Sosnowiec i wiadomo wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
dawid1z Są piękne perony, ale pociągów coraz mniej 22.10.12, 23:06 Chyba ktoś zapomniał o remoncie najważniejszego punktu czyli tunelu. Przecież to jest największy problem tego dworca a nie peronu, na których wystarczy wymienić/wstawić ławki i postawić oświetlenie. Inną sprawą PKP ładnie kręci z tym remontem ponieważ w wersji pierwotnej miasto nie miało ani złotówki dokładać na remont peronów, za to miasto wydzierżawiło dworzec oraz go wyremontowało na swój koszt. Teraz okazuje się, że peron będzie znów remontowany na koszt miasta... Odpowiedz Link Zgłoś