laguardia
12.11.12, 08:17
Panie prezesie, ile trzeba będzie jeszcze kompromitacji i marnowania publicznego grosza, żeby pan zrozumiał, że się pan do rządzenia czymkolwiek większym niż własne gospodarstwo domowe NIE NADAJE?
Już nie wspominając o tym, że tkwiąc jak głupi u koryta rozmienia pan swoje poparcie społeczne na drobne i wymarzona prezydentura Katowic (dzięki Bogu!) oddala się coraz bardziej, bo teraz to już nawet w dobrym tonie jest wyśmiewać pana potknięcia.