carrramba
06.08.04, 09:36
Do odlotu nam droga jeszcze za daleka
Odnajdziemy wpierw w sobie wolnego człowieka
Który przez kłębowisko zła i nienawiści
Wiarę dziejów pokrzepi i nadzieję ziści
A otom cała Twoja, łaknę tylko Ciebie
Jesteś w powietrzu moim i w strawy mej chlebie
W gąszczu mroków wyrosło miłości mej ziarno
Ręce me, jeno światło źrenicom garną
Przeto zmieniona jesteś już i już świetlana
Wiedzie Cię wsteczna droga z południa do rana
Abyś mogła w idącej, już nowej jutrzence
Prześwietlić jutro serce, tak jak dzisiaj ręce...
Lecę po chusteczki :((((((((((((((((((((