Dodaj do ulubionych

Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu

23.08.04, 15:57
Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu do meczu z Jagiellonią Białystok.
Człowiek ten pochodzi zo Sosnowca i nie kryje swojej antypatii do Ruchu
Chorzów. Potwierdził to już wielokrotnie... Więcej informcji na temat meczu z
Jagiellonią już wkrótce...

źródło: www.ruch.chorzow.prv.pl/
Obserwuj wątek
    • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 23.08.04, 16:01
      Ciekawe jak to uzasadnił bo na stadionie juz raczej wszystko zrobione

      P.S Podobno kłopoty Górnika ze stadionem to tez jego sprawka...
      • reden6 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 23.08.04, 16:03
        Ponoć sie tłumaczoł gorol jedyn, uwaga: "...dobrem społecznym"
        • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 23.08.04, 16:13
          > Ponoć sie tłumaczoł gorol jedyn, uwaga: "...dobrem społecznym"

          Co to k... jest, w takim razie powinny zamknąć wszystkie stadiony...
    • bartoszcze Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 23.08.04, 16:04
      A chorzowski nadzór budowlany juz dopuścił?
      Bo nie pamietam..
      • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 23.08.04, 16:13
        Wszystkie roboty budowlane już wykonane, a nadzór zgodził sie na rozegranie
        meczu do 3000 ludzi jeszcze w czerwcu.
    • gorol7 I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 19:00
      • reden6 Lechosław Jarzębski 23.08.04, 19:30
        Obiecouech mojymu bajtlowi ze pudymy na piyrszy w jego zyciu szpil ale czerwony
        diobou sie znod i uoszkliwie zaciongajonc pedzioł "Niee... Ha, ha, ha!!! Nie
        pujdzieta!"

        www.republika.pl/maugola/wojewoda.jpg
      • bartoszcze Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 19:45
        Z dużą radością odnotowałem ten post gorola7.
        Skończony kretyn używajacy pseudo obraźliwego dla każdego Gorola zaatakował
        klub, który został przez Niemców zamknięty natychmiast po ich wkroczeniu w
        1939r....
        Jak nie przepadam za chorzowskimi:) tak tym razem uważam, że zostali przez tego
        ciula baaaardzo obrażeni.
        Ale tak to jest z ciulami.
        • marcin841 Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 19:54
          > Z dużą radością odnotowałem ten post gorola7.
          > Skończony kretyn używajacy pseudo obraźliwego dla każdego Gorola zaatakował
          > klub, który został przez Niemców zamknięty natychmiast po ich wkroczeniu w
          > 1939r....
          > Jak nie przepadam za chorzowskimi:) tak tym razem uważam, że zostali przez
          tego
          >
          > ciula baaaardzo obrażeni.
          > Ale tak to jest z ciulami.
          >

          ignoruj, (wątpie żeby jakiś niebieski sie tym postem przejął) na nic więcej
          jego posty nie zasługują, nawet obraźliwy komentarz to za wiele

          P.S. A można wiedzieć za kim jesteś?
          • bartoszcze Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 20:10
            marcin841 napisał:

            > ignoruj, (wątpie żeby jakiś niebieski sie tym postem przejął) na nic więcej
            > jego posty nie zasługują, nawet obraźliwy komentarz to za wiele
            Mam go generalnie w ignorze, ale zobaczyłem tego posta przed zalogowaniem.
            Po prostu mnie ubawił.

            > P.S. A można wiedzieć za kim jesteś?
            Synek z Katowic, to za gieksom!
            (nawet my sie powadzili z elverem)
            • marcin841 Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 20:12
              > Synek z Katowic, to za gieksom!

              Nie jest to takie oczywiste, znam niebieskich rodowitych Katowiczan:)
              • bartoszcze Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 20:25
                Ja też znam takich odszczepieńców, od małego my się tłukli na osiedlu :)))
                Obiektywnie przyznaję, że całkiem ich sporo.
                • marcin841 Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 20:26
                  > Ja też znam takich odszczepieńców, od małego my się tłukli na osiedlu :)))
                  > Obiektywnie przyznaję, że całkiem ich sporo.

                  Ja obiektywnie moge przyznać że coraz mniej, a kiedys całe Katowice były
                  niebieskie:)
                  • bartoszcze Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 20:33
                    marcin841 napisał:

                    >
                    > Ja obiektywnie moge przyznać że coraz mniej, a kiedys całe Katowice były
                    > niebieskie:)
                    To było dawno i nieprawda, chyba przed 1964-tym :)))
                    No dobra - przed 1985-tym.
                    • marcin841 Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 21:35
                      > No dobra - przed 1985-tym.

                      To były piekne dni:)
            • reden6 Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 20:13
              "Pieronskie hanysy" i dwa adlerki po bokach. Moje :)
              • marcin841 Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 20:18
                No fana ładna zwłaszcza adlerki, kartka walentynkowa im sie nie podobała, a
                adlerka podpieprzyli:) Ale czy hanysy to nie jest gorolskie okreslenie?
                • reden6 Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 21:05
                  marcin841 napisał:

                  > No fana ładna zwłaszcza adlerki,
                  Cołko mie sie podobo.
                  > kartka walentynkowa im sie nie podobała,
                  Paczcie! Pamiynto... To ju już zapomnioł. A po jakiymu piszesz "im"
                  > a adlerka podpieprzyli:)
                  Najsomprzód mie trocha to wnerwiyło. Potym pszeszło. Dziś dobro traktuja
                  go jako ogólnodostympne.
                  > Ale czy hanysy to nie jest gorolskie okreslenie?
                  Może i gorolskie. Ale fana sie piyknie prezentuje szczególnie na
                  wyjazdach...
                  • marcin841 Re: I dobrze tak gebelsowskim swiniom!!!!!!!!!!!! 23.08.04, 21:33
                    > Może i gorolskie. Ale fana sie piyknie prezentuje szczególnie na
                    > wyjazdach...

                    I tu mosz recht, na wyjazdach zawsze widać nasze "To my naród Śląski",
                    wczesniej "Oberschlesien", a z Gieksy właśnie "Pierońskie Hanysy", to cieszy.
                    • reden6 To My Naród Śląski 23.08.04, 21:39
                      Coś yno żabolom niy zależy...
                      • marcin841 Re: To My Naród Śląski 23.08.04, 21:46
                        > Coś yno żabolom niy zależy...

                        Niestety, choć gorsze jest takie Jastrzebie z faną "ostatni bastion polskości
                        na Śląsku", dobrze że tułają sie gdzies w 4 lidze:)
                        • reden6 Re: To My Naród Śląski 23.08.04, 21:49
                          Tako prowda. Kiedyś (jyszcze przed Gyrkiem) jak żeś sie zapytoł:
                          -Kaj to miyszkocie?
                          -W Joszczymbiu
                          Dzisioj godajom:
                          -W Jastrzęęębiu...
    • Gość: kibic Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 23:31
      A na czym sie zna wojewoda ? Na układaniu się wobec różnych instytucji z
      uwzględnieniem utrzymania stołka . To trzeba mieć tupet a co ma z tego
      społeczeństwo. Dla kogo jest władza jak za komuny dla siebie.
      Byłem świadkiem jak pseudo zarządza się prywatyzacją firm , jak nauka
      poprzednigo okresu, że nawet sprzątaczka może zarządzać zakładem. I związki
      przejęly władzę ,żeby firma upadła
      Inaczej ,żadne względy ekonomiczne czy rozwojowe nie maja znaczenia liczą się
      inne racje kumoterskie wręcz skandaliczne dla gospodarki .
      A zgodnie z prawem jak się przy tym nie manipuluje nie oznacza, że działa się z
      nim zgodnie. A G R O M A
      • reden6 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 24.08.04, 10:27
        A jednak! Nie lada tupetem popisał się wojewoda śląski - Lechosław Jarzębski.
        Po poniedziałkowej wizytacji stadionu chorzowskiego Ruchu przez przedstawicieli
        wojewody, w jego imieniu wystosowano decyzję o niedopuszczeniu do użytku
        publicznego całego obiektu! Zignorowane zostały wizytacje, zalecenia i
        ekspertyzy Powiatowego Inspektora Budowlanego i policji, które obiekt dopuściły
        do przeprowadzania imprez masowych, a na których werdykcie miał się
        opierać "wyrok".

        Przedstawiciele wojewody nakreślili 15 zastrzeżeń z tak błahymi punktami jak:
        wybrzuszenia nawierzchni bitumicznej, za wysokie dwa schody, źle zamontowana
        blacha na słupie oświetleniowym, czy dwie śruby na schodach.
        Co ciekawe w podsumowaniu stwierdzono, iż decyzję podparto "ogólnym dobrem
        społecznym"...

        Pod znakiem zapytania stanęło zatem rozegranie środowego spotkania z
        Jagiellonią Białystok. Dość powiedzieć, że chorzowskiemu klubowi grozi nawet
        walkower!

        Przypomnijmy może zalecenia Nadzoru Budowlanego i policji z początku sierpnia:
        - Poprawić nawierzchnię na koronie stadionu
        - Uzupełnić ogrodzenia
        - Naprawić monitoring
        - Wykonać nowy przejazd na płytę boiska

        Wszystkie zalecenia Ruch wypełnił. Największe problemy były z ostatnim punktem.
        Rzutem na taśme firma Marex z Chorzowa "tunel" ukończyła i oddała go do użytku.
        Cóż jednak z tego skoro dwa schody są za wysokie...

        Co teraz? Dopuszczenie stadionu do rozgrywania spotkań spada na barki Urzędu
        Miasta, jako właściciela obiektu. Wtorek powinien przynieść wiele ważnych
        konkretów.

        Duże problemy ze swoimi stadionami przeżywały w ostatnim czasie GKS Katowice,
        Górnik Zabrze, czy Piast Gliwice. Wszystkie problemy wynikały z nacisków
        wojewody. Ciekawi nas fakt, czemuż Zagłębie Sosnowiec nie boryka się z
        podobnymi problemami, choć stadionu nie posiada lepszego od wszystkich
        wymienionych powyżej klubów...

        źródło:
        www.ruch.chorzow.pl/pelne.php?id=1411
    • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 24.08.04, 10:37
      www.ruch.chorzow.pl/pelne.php?id=1411
      Pokażcie mi jakis inny region na świece, gdzie na otwarcie stadionu zgadza sie
      sam klub, urząd miasta, narodowy związek piłki nożnej, nawet nadzór budowlany i
      policja, a nie zgadza sie wojewoda?

      A już naprawde nie było sie do czego przypieprzyć:"wybrzuszenia nawierzchni
      bitumicznej, za wysokie dwa schody, źle zamontowana blacha na słupie
      oświetleniowym, czy dwie śruby na schodach." Jeszcze to ogólne dobro społeczne.
      Ciekawe ze na stadionie Zagłębia w Sosnowcu nie ma takich problemów, a obecnie
      wyglada on dużo gorzej, no i tam jakos rozgrywanie meczy nie przeszkadza
      ogólnemu dobru społecznemu. Może pan wojewoda tak gorliwie sprawdzający
      stadiony na Śląsku zajął by sie także stadionem w jego rodzinnym Sosnowcu.
      • aqua Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 24.08.04, 12:10
        Chodzisz na Zagłębie? Opowiedz trochę więcej:)
        • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 24.08.04, 13:10
          Nie musze, popytaj kibiców Zagłębia co sądzą o stadionie, dlaczego mieli pewne
          problemy licencyjne i groziły im kary finansowe przed pierwszym meczem, nie
          były to problemy typu 2 za wysokie schody.
          • aqua Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 24.08.04, 15:53
            Kolego, wypowiadasz się, że stadion Zagłębia nie miał problemów z licencją, bo
            wiadomo, że wojewoda pochodzi z Sosnowca, a teraz taki kit mi wciskasz:

            marcin841 napisał:

            > Nie musze, popytaj kibiców Zagłębia co sądzą o stadionie, dlaczego mieli
            pewne
            > problemy licencyjne i groziły im kary finansowe przed pierwszym meczem, nie
            > były to problemy typu 2 za wysokie schody.

            Czyli cała twoja poprzednia wypowiedź to nic nie warte insynuacje. Nie byłeś,
            nie widziałeś, nie wiesz, ale na prawo i lewo rzucasz oszczerstwami. Czemu to
            robisz kolego?
            • Gość: Pawel Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 24.08.04, 17:59
              A czy wojewoda wydaje licencje ? ? ?
              Bo mi się zdaje, że robi to PZPN ...

              Co do tematu to wojewoda powinien za to wisieć.
              • reden6 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 24.08.04, 18:33
                List wysłany przez kibica Ruchu do rzecznika prasowego wojewody śląskiego:

                "Witam!
                Mam nadzieje ,że przkaże Pan Panu Wojewodzie wyrazy mojego najszczerszego
                oburzenia z powodu niedopuszczenia stadionu Ruchu Chorzów dla publiczności
                (decyzja z dnia 23.08.2004).Powody jakie kierowały decyzją świadczą o
                traktowaniu kibiców Górnego Śląska przez Pana Wojewodę ze szczególną dozą
                niechęci a może nawet wrogości.Czy Pan Wojewoda zdaje sobie sprawę ,że stawia
                go ta decyzja w bardzo negatywnym świetle wśród fanów piłki na Śląsku?
                Swoją śmieszną decyzą powoduje ,że obraz Gorola mieszkańca Sosnowca i jego
                pochodzenie zza Brynicy utrwala się w naszych Śląskich oczach jako wroga
                naszego regionu i ludzi ,którzy czują się Ślązakami.
                Dla nas kibiców Ruchu Chorzów a dla mnie w szczególności od wczoraj stał się
                Pan symbolem "sosnowieckiego chama" ,symbolem człowieka ,którego wizerunek był
                w naszych śląskich rodzinach traktowany zawsze z pogardą i wrogością.Wczoraj
                przekaonałem się ,że słusznie.
                Bez wyrazów szacunku.Wierny kibic Ruchu Chorzów.

                p.s.
                Jestem ciekaw czy zdaje Pan sobie sprawę z wyglądu stadionu zagłębia sosnowiec?"
            • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 24.08.04, 19:17
              > Kolego, wypowiadasz się, że stadion Zagłębia nie miał problemów z licencją,
              bo
              > wiadomo, że wojewoda pochodzi z Sosnowca, a teraz taki kit mi wciskasz:
              >
              > marcin841 napisał:
              >
              > > Nie musze, popytaj kibiców Zagłębia co sądzą o stadionie, dlaczego mieli
              > pewne
              > > problemy licencyjne i groziły im kary finansowe przed pierwszym meczem, n
              > ie
              > > były to problemy typu 2 za wysokie schody.
              >
              > Czyli cała twoja poprzednia wypowiedź to nic nie warte insynuacje. Nie byłeś,
              > nie widziałeś, nie wiesz, ale na prawo i lewo rzucasz oszczerstwami. Czemu to
              > robisz kolego?


              A gdzie ja niby wczesniej pisałem o licencji, wojewoda ich nie przecież
              rozdaje, a zamknął stadion Ruchu, problemy miały także ze stadionem przez
              wojewode Górnik Zabrze, GKS Katowice i Piast Gliwice, a dziwnym trafem stadion
              w rodzinnym mieście wojewody takich problemów nie ma choć nie jest w lepszym
              stanie. Spytałeś mnie skąd znam stan stadionu w Sosnowcu, jeśli mieli jakies
              problemy z uzyskaniem licencji przez ten stadion(a PZPN nie mierzy wysokości
              schodów i nie sprawdza z poziomica nawierzchni bitumicznej) i groziła im kara
              finansowa przez brak czegos na stadionie to nie jest tam lepiej niż na
              stadionie Ruchu.

              Gdzie ja rzucałem oszczerstwami?

              Ale jak jesteś taki skory do dyskusji to może odpowiesz mi na dwa pytania:

              W jakim innym regionie na świece, na otwarcie stadionu zgadza sie
              sam klub, urząd miasta, narodowy związek piłki nożnej, nawet nadzór budowlany i
              policja, a nie zgadza sie wojewoda?

              Dlaczego rozgrywanie meczy na stadionie Ruchu jest sprzeczne z "ogólnym dobrem
              społecznym", a na innych stadionach woj. śląskiego nie jest z tymże "ogólnym
              dobrem społecznym" sprzeczne?
              • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 10:25
                Jesli to byly jedynie nic nie warte insynuaje to czemu na moje pytanka nie
                odpowiesz? Biuro prasowe UW tez nie było skore do udzielenia odpowiedzi.

                W jakim innym regionie na świece, na otwarcie stadionu zgadza sie
                sam klub, urząd miasta, narodowy związek piłki nożnej, nawet nadzór budowlany i
                policja, a nie zgadza sie wojewoda?

                Dlaczego rozgrywanie meczy na stadionie Ruchu jest sprzeczne z "ogólnym dobrem
                społecznym", a na innych stadionach woj. śląskiego nie jest z tymże "ogólnym
                dobrem społecznym" sprzeczne?
                • aqua Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 10:59
                  Mnie osobiście jest obojętne, czy stadion Ruchu jest otwarty, czy nie, ma
                  licencje, czy nie. Problem jest w tym, że ty powiązałeś brak licencji stadionu
                  z wrednym działaniem wojewody, a to dlatego, że on jest z Sosnowca. I że
                  stadion sosnowiecki wcale nie jest lepszy, a licencje dostał, czego nie wiesz,
                  ale oczywiście się domyślasz, a dlatego, że..... Tak kolego marcinie.
                  • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 11:26
                    Czyli nadal nie ma konkretnej odpowiedzi no moje pytanka.

                    4 śląskie stadiony miały problemy ze swoimi stadionymi przez wojewode to jest
                    FAKT. Wczoraj jeden z nich został zamknięty, mimo iz wszystkie pracy zostały
                    wykonane i wszystkie warunki spełniał, a po uzasadnieniu tej decyzji widać że
                    na siłe szukano haka, a do tego jeszcze decyzje umotywowano kompletnie
                    absurdalnym hasłem zwanym "ogólnym dobrem społecznym". Stadion Zagłębia
                    Sosnowiec tychże problemów nia ma. A jeśli obawiano sie tam, że stadion ten nie
                    dostanie licencji(których wymagania są dużo mniej restrykcyjne niz wymagania
                    powaitowego nadzoru budowlanego czy policji) i groziła im kara bodajże za brak
                    ławek rezerwowych to ten stadion NIE JEST w idealnym stanie.
                    Czyli podsumowując wojewoda zza Brynica dopieprza sie do śląskich stadionów,a
                    te zabryniczne mu nie przeszkadzają, to są fakty niezaprzeczalne.

                    Licencje są przyznawane przez PZPN, żaden wojewoda nie ma z nimi nic wspólnego,
                    kontrole stadionów przez wojewode nie są nigdzie(poza nami) praktykowane.
                    • aqua Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 11:38
                      Na twoje pytanka nie będzie odpowiedzi, gdyż te pytanka są źle zadane, zresztą
                      nawet nie wiem co to za pytanka. Pewnie żeś mnie pomylił z wojewodą, kto to
                      wie. Na moje jak najbardziej konkretne pytanie, skąd kolega wie, że stadion
                      Zagłębia jest tak samo zły ja stadion Ruch, kolega odpowiada:"wydaje mi się",
                      bo wojewoda jest zza Brynicy. To jest nowa jakość w argumentacji, kolego
                      marcinie.

                      • Gość: KonRad - Zamość Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 11:44
                        Sory, że się wtrącę, ale nie ma "złych" pytań, są głupie odpowiedzi. Gość zadał
                        Ci grzeczne, konkretne pytania. Nie uciekaj się do politycznego bełkotu "typu
                        źle zadane pytanie" tylko konkretnie odpowiedz - chyba, że nie potrafisz jasno
                        odpowiedzieć...
                        • aqua Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 11:51
                          Jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to się nie wtrącaj:)

                          Pytania, gościu z Zamościa, nie były do mnie skierowane, co już w poprzednim
                          poście wyjaśniłem. Jeśli masz trudności z czytaniem, spraw sobie bryle. OK)
                          • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 11:55
                            > Jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to się nie wtrącaj:)

                            Ty za to aż razisz konkretnością.

                            > Pytania, gościu z Zamościa, nie były do mnie skierowane, co już w poprzednim
                            > poście wyjaśniłem

                            To teraz pytanko do ciebie, na które tez nie udzieliłes odpowiedzi:

                            Gdzie ja w tym temacie rzucałem oszczerstwami?
                      • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 11:52
                        > Na twoje pytanka nie będzie odpowiedzi, gdyż te pytanka są źle zadane,
                        zresztą
                        > nawet nie wiem co to za pytanka

                        Napisz co ci konkretnie nie pasuje w tych pytaniach

                        > Pewnie żeś mnie pomylił z wojewodą, kto to wie.

                        Są pewne podobieństwa on też nie raczył odpowiedzieć na moje pytania.

                        > skąd kolega wie, że stadion
                        > Zagłębia jest tak samo zły ja stadion Ruch, kolega odpowiada:"wydaje mi się",

                        Kłopoty z rozumieniem tekstu? Powtórze po raz trzeci, w Sosnowcu obawiano sie o
                        to czy stadion uzyska licencje, za brak bodajze ławek rezerwoych groziła im
                        kara finansowa przed pierwszym meczem w 2 lidze. Czy to jest odpowiedź
                        równoznaczna z "wydaje mi się"?
                        • aqua Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 13:25
                          Wcześniej żeś kolego użył szeregu zdań, z których wynikało, że koledze się
                          tylko wydaje.

                          cyt: Powtórze po raz trzeci, w Sosnowcu obawiano sie o
                          > to czy stadion uzyska licencje, za brak bodajze ławek rezerwoych groziła im
                          > kara finansowa przed pierwszym meczem w 2 lidze. Czy to jest odpowiedź
                          > równoznaczna z "wydaje mi się"?

                          Sformułowanie: "za brak bodajze ławek rezerwoych" jest zresztą bardzo bliskie
                          sformułowaniu: "wydaje mi się", jak myślę.

                          Na czym polegało kolegi oszczerstwo, już tłumaczyłem, jeszcze raz powtórzę: na
                          tym, że stwierdził kolega, że działania wojewody wynikały z zamieszkiwania
                          przez niego rejonów zabrynicznych.

                          Rzetelnie sformułowane pytanie do mnie, jak sądzę, powinno brzmieć: co ja o tym
                          sądzę. Wtedy odpowiedziałbym, że jeśli wszystkie służby które są odpowiedzialne
                          za stan stadionu Ruchu, zgadzają się na jego otwarcie, to działania wojewody są
                          nieuprawnione. I nie było by całego zamieszania, jak sądzę:)
                          • Gość: polski Ciul Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu IP: 195.126.232.* 25.08.04, 13:31
                            A ja, jako polski Ciul lubie rzezbic w gownie, czyz nie tak panie aqua?
                            • aqua Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 13:39
                              Ach tak, poznaję Cię, jest rzeczywiście polskim Ciulem.
                          • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 13:45
                            > Sformułowanie: "za brak bodajze ławek rezerwoych" jest zresztą bardzo bliskie
                            > sformułowaniu: "wydaje mi się", jak myślę.

                            Wyrywasz z kontekstu brzmiało to tak za "za brak bodajze ławek rezerwoych
                            groziła im kara finansowa" I nie ma tu większego znaczenia czego nie mieli na
                            swoim stadionie, ale fakt iz groziła im kara finansowa oznacza, że stamn
                            stadionu nie jest zbyt dobry i zasadniczo różni sie od stwerdzenia "wydaje mi
                            sie"

                            > Na czym polegało kolegi oszczerstwo, już tłumaczyłem, jeszcze raz powtórzę:
                            na
                            > tym, że stwierdził kolega, że działania wojewody wynikały z zamieszkiwania
                            > przez niego rejonów zabrynicznych.

                            Spytałem tylko dlaczego wojewody nie intersuje sie tak gorliwie stanem stadionu
                            Zagłębia. Czy to jest rzucanie oszczerstw na lewo i prawo?

                            > Rzetelnie sformułowane pytanie do mnie, jak sądzę, powinno brzmieć: co ja o
                            >tym sądzę. Wtedy odpowiedziałbym, że jeśli wszystkie służby które są
                            >odpowiedzialne za stan stadionu Ruchu, zgadzają się na jego otwarcie, to
                            >działania wojewody są nieuprawnione. I nie było by całego zamieszania, jak
                            >sądzę:)

                            Chyba chodzi ci o służby odpowiedzialne za dopuszczanie stadionów do rozgrywek.
                            Jeśli tak to zgadzasz się ze mną że wojewoda postąpił niesłusznie.
                            • aqua Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 25.08.04, 13:55
                              Tak, pomińmy te rejony zabryniczne i faktycznie mogę się z tobą zgodzić.

                              Chyba chodzi ci o służby odpowiedzialne za dopuszczanie stadionów do rozgrywek.

                              Właśnie o to mi chodziło:) W mojej wypowiedzi coś mi umknęło.
    • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 26.08.04, 10:50
      Spotkanie Ruchu Chorzów z Jagiellonią Białystok za sprawą dużej zawziętości
      naszych działaczy zostało rozegrane. Warunki w jakim przyszło zmierzyć się
      piłkarzom, były jednakże kpiną ze strony urzędników. Okazało się, że decyzją
      Powiatowego Inspektora Nadzora (a pod naciskiem Wojewódzkiego Inspektora) dziś
      rano do użytku nie zostały dopuszczone pomieszczenia klubowe i świecące
      pustkami trybuny, a jedynie płyta boiska.

      Tym samym kibice zostali w domach, lub przyszli pod stadion, aby na płotach i
      drzewach obserwować mecz i swoim dopingiem z oddali pomóc piłkarzom. - Na pewno
      nie ma sensu gra przy pustych trybunach, bo gramy przecież dla naszych kibiców.
      Jakiś procent tego jak dziś wypadliśmy można zapisać na konto tych wszystkich
      zawirowań przed meczem. Łatwiej grałoby się nam gdybyśmy czuli doping
      kilkutysięcy ludzi. Widocznie zadecydowała siła wyższa, ktoś się uparł... –
      ubolewał Mariusz Śrutwa. Podobnego zdania był trener Jerzy Wyrobek: - Gramy
      kolejny raz bez publiczności. Takie granie gdy nie ma dopingu i zespołu nie ma
      kto poderwać jest bezcelowe.

      Piłkarze utrudnienia również odczuli na własnej skórze przebierając się w
      szatniach MORiSu! - Myślę, że posiadamy jedne z lepszych szatni w lidze. Proszę
      porównać sobie pomieszczenia klubowe Ruchu do tych z Radomia, gdzie
      przebieraliśmy się w sali bilardowej. Tam jak widać, nikt nie zamyka stadionu z
      tego powodu. Niestety jeśli ktoś szuka dziury w całym, to zawsze ją znajdzie –
      pieklił się Śrutwa. – Przedstawiciele wojewódzkiego urzędu nie dopuścili
      szatni, gdyż stwierdzili brak typowej wentylacji grawitacyjnej w
      pomieszczeniach do piłkarzy. Przypomnę jedynie, że zainstalowana jest niegorsza
      wentylacja wymuszona – przekonywał Marek Ligenza, naczelnik wydziału kultury i
      sportu chorzowskiego Urzędu Miasta.

      Po meczu na płycie boiska odbyła się konferencja prasowa z udziałem Stefana
      Mleczki oraz Marka Ligenzy z chorzowskiego Urzędu Miasta. Nasz prezes
      przedstawił kulisy bezpardonowych zagrań „pachołków” wojewody, Lechosława
      Jarzębskiego, które zmierzają w dalszym ciągu do zniszczenia chorzowskiego
      klubu. Marek Ligenza przekonywał, iż wszystkie poniedziałkowe uchybienia, są
      śmiesznymi drobnostkami, które życiu i zdrowiu nie zagrażają, a które można w
      przeciągu kilku dni naprawić. Trzeba wykazać jedynie trochę dobrej woli...

      - Na jutrzejszym zebraniu Rada Miasta Chorzów wyrazi sprzeciw przeciwko
      niedopuszczeniu obiektu Ruchu Chorzów oraz zobowiąże wojewodę do przedstawienia
      planu naprawy bezpieczeństwa na wszystkich stadionach pierwszoligowych i
      drugoligowych klubów z województwa śląskiego. Do tego on, jako urzędnik
      państwowy jest zobligowany - zapowiedział Marek Ligenza. - Powiatowy Inspektor
      Budowlany dopuszczając część trybun, stwierdził, iż wszystkie zalecone prace
      Ruch wykonał. Tym drugim uchyleniem Wojewódzkiego Inspektora Budowlanego
      jesteśmy zaskoczeni. Po przeprowadzonym remoncie mieliśmy nadzieję, że warunki
      bezpieczeństwa się na tyle poprawiły, że obiekt bez problemów zostanie
      dopuszczony do użytku.

      - Niestety Pozytywne dla nas decyzje Powiatowego Inspektora Budowlanego zostały
      znów storpedowane nadgorliwością Wojewódzkiego Inspektora Budowlanego.
      Najlepszym przykładem był poniedziałek. Przedstawiciele wojewódzkiego urzędu
      dali nam wielokrotnie do zrozumienia, że nie przyjechali nam pomóc, ale
      przybyli aby ten obiekt był dalej zamknięty – niedostępny dla publiczności i
      piłkarzy – grzmiał Stefan Mleczko, prezes Ruchu Chorzów.

      - W poniedziałek wypisano wiele pomniejszych uchybień. Jednym z nich był punkt
      dotyczący stanu ogrodzeń dopuszczających do niekontrolowanego przemieszczania
      się kibiców. Jestem pewien, że z policją załatwilibyśmy ten problem przy
      omawianiu całego zabezpieczenia, poprzez prawidłowe rozmieszczenie służb
      ochrony. Drugi zarzut dotyczył zmurszałego podłoża. Nie jest to element, który
      policja wzięłaby pod uwagę. Innymi niedociągnięciami, które ponoć zagrażają
      zdrowiu i życiu są m.in: brak wspomnianej wentylacji grawitacyjnej w
      pomieszczeniach do piłkarzy (jest zainstalowana wentylacja wymuszona), za
      wysokie dwa stopnie przy trybunie dolnej, zwężona droga ewakuacyjna przy
      trybunie głównej od strony bufetu. Chciałbym w tym miejscu zauważyć, że
      sprawami ewakuacji zajmuje się straż pożarna, która swoją drogą wydała
      pozytywną opinię. Jest ponadto wiele niedomówień przy ogrodzeniach i innych
      punktach – dodaje Marek Ligenza.

      - W przypadku rozegrania spotkania z Jagiellonią grożono mi zatrzymaniem na 48
      godzin i postawienie zarzutu za stworzenie zagrożenia dla życia i zdrowia, co
      jest objęte karą do 10 lat pozbawienia wolności.
      Rano otrzymaliśmy przychylną decyzję o dopuszczeniu płyty boiska, dzięki czemu
      dziś po sportowej walce zdobyliśmy punkt, a nie oddaliśmy meczu walkowerem.
      Jednakże wcześniej postawiono mi ultimatum. Zostałem zmuszony do napisania
      oświadczenia naszemu Powiatowemu Inspektorowi, że nie będziemy się odwoływali
      od ostatnich decyzji Wojewódzkiego Inspektora. Chciałbym przeprosić członków
      zarządu, że podpisałem to oświadczenie bez skonsultowania się z nimi. Niestety
      nie było czasu i sposobności. Związku z tym, że było to oświadczenie dużej
      wagi, które wymagało zgody zarządu, to z funkcji prezesa Ruchu Chorzów
      rezygnuję, ale nie „popuszczę” osobom, które z prywatnych względów utrudniają
      Ruchowi sytuację. Jako były prezes Ruchu będę dochodził innym sposobem, w
      formie skargi głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego o ukaranie osób, dzięki
      którym dziś się spotykamy w takich warunkach (na płycie boiska – dop. KK).
      Jest mi wstyd, że mamy takich urzędników, reprezentujących wojewodę i państwo.
      Jak skomentować fakt, iż urzędnicy przyjeżdżają do nas i nie zamierzają
      dyskutować o postępach przy modernizacji?! W takich sytuacjach otrzymuje się
      szansę na poprawienie uchybień, a tymczasem urzędnicy wręcz przeciwnie -
      szukali kolejnych niedociągnięć, aby obiektu nie dopuścić do użytku! Jeśli
      mówimy o demokratycznym państwie, to jest to wielki wstyd i wielka hańba – nie
      skąpił słów, prezes Mleczko.

      Na koniec Stefan Mleczko podziękował kibicom, Powiatowemu Inspektorowi
      Budowlanemu i Urzędowi Miasta. - Dziękuję przychylnie nastawionemu Powiatowemu
      Inspektorowi Budowlanemu oraz Urzędowi Miasta, bo mogliśmy ten czas inaczej
      spędzić. W imieniu zarządu klubu chciałbym bardzo serdecznie podziękować
      kibicom Ruchu, że zrozumieli naszą sytuację. Jako kibice Ruchu limit głupoty
      już wykorzystaliśmy meczem z ŁKS. Podkreślam, że generalnie żaden kibic od
      meczu z ŁKS nie został ukarany podczas gier w Chorzowie, czy na wyjazdach. To
      chyba dobrze świadczy o naszych sympatykach, za co im serdecznie z tego miejsca
      dziękuję. Nie będę „kozłem” ofiarnym, nie będzie nim Ruch, ani jego kibice, bo
      zasługujemy na coś więcej! Zrobiliśmy bardzo dużo, a chcemy zrobić jeszcze
      więcej!

      Lechosław Jarzębski kierując zastępem swoich urzędników prowadzi rozbój w biały
      dzień!

      www.ruch.chorzow.pl/pelne.php?id=1419
      • marcin841 Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu 26.08.04, 10:55
        I jeden kibic oglądający mecz zza płotu, spadł z kasy biletowej i wylądował w
        szpitalu, tak wygląda poprawa bezpeczeństwa, panie jarzębski?
        • Gość: -?- Re: Wojewoda Śląski nie dopuścił stadionu Ruchu IP: *.proxy.aol.com 26.08.04, 12:43
          Ciekawe co ten idiota jeszcze wymysli? Jest woj.Sl. A jego dzialalnosc
          przeciwko Slaskowi. Ladny obraz, ponizania slaskosci przez ......... .
        • marcin841 wojewoda kpi z Ruchu 26.08.04, 19:19
          › Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego zakpił z Ruch Chorzów i sprawił, że
          14-krotny mistrz Polski czuł się wczoraj jak mały A-klasowy klubik.

          Piłkarze Ruchu i Jagiellonii raźnie maszerowali na stadion w klapkach.
          Wcześniej rozebrali się w położonej nieopodal hali MORiS. Wszystko dlatego, że
          szatnie na stadionie przy ulicy Cichej nie nadają się do użytku - zdaniem
          wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego szwankuje w nich wentylacja. -
          Śmiechu warte - zżymał się Artur Błażejewski, pomocnik chorzowskiej drużyny. -
          Czuję się, jakbym szedł na sparing - uśmiechał się kwaśno Mariusz Śrutwa,
          napastnik "niebieskich".

          Nie do śmiechu było za to kibicom, którzy zamiast trybuny obsiedli niczym muchy
          okoliczne płoty i drzewa. Posiadacze karnetów wygrażali ochroniarzom. - To jest
          draństwo! Mam bilet! Chcę wejść na stadion!

          Nie mogli, gdyż zdaniem urzędników schody prowadzące z trybuny krytej na murawę
          są zbyt wysokie. Inspektorowi nie spodobała się też nowa betonowa wylewka,
          która spowodowała, że na koronie stadionu powstał szalenie niebezpieczny
          dwucentymetrowy próg.

          Jeszcze wczoraj rano wszystko wskazywało, że Ruch odda spotkanie z Jagiellonią
          walkowerem. Wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego całkowicie zamknął
          chorzowski obiekt, który jego zdaniem mimo remontu nadal nie nadaje się do
          organizacji imprez masowych.

          Ostatecznie inspektor dopuścił do użytku tylko murawę. - Wcześniej musiałem
          podpisać dokument, że na pewno nie odwołam się od decyzji inspektora
          wojewódzkiego. Podjąłem decyzję sam, bez konsultacji z zarządem, dlatego teraz
          podaję się do dymisji - mówił już po spotkaniu Stefan Mleczko, prezes klubu.
          Dymisja nie została przyjęta.

          Na murawę dostali się tylko wybrańcy. Garstka działaczy, rodziny zawodników.
          Większość paradowała z plakietkami na piersiach: "Osoba upoważniona"
          lub "Organizator meczu".

          www.ruch.chorzow.pl/pelne2.php?id=1420
          • marcin841 SKANDAL! 26.08.04, 19:20
            To skandal i wielkie nieporozumienie i niczym nie potrafię wytłumaczyć oraz nie
            przyjmuję argumentów strony, którazdecydowała się na zamknięcie stadionu -
            stwierdził obserwujący ten mecz trener, Antoni Piechniczek.

            - Prawie wszystkie stadiony włącznie z Legią, powinny być zamknięte. Nie lubię
            nadgorliwców, którzy za wszelką cenę wychodzą przed szereg i tak to oceniam.
            Władze sejmiku Śląskiego nie popierają tego stanowiska.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka