Dodaj do ulubionych

Sprawy "chamów"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 21:30
Odrobina dobrej woli i lektura jednej ksiazki Mikkego
wystarczy, zeby sie nie zaperzac w tak wzruszajacy sposob.
Bo szantaz to szantaz, niewazne czy slaski czy nie.
Obserwuj wątek
    • Gość: darek Re: Sprawy "chamów" IP: *.radzionkow.net 17.10.04, 15:10
      popieram to co mówi Pan Kutz, widać to dobitnie choćby przy obchodach powstania
      warszawskiego, tyle było przez miesiąc obchodów jakby co najmniej się wojna w
      tym dniu skończyła a to powstanie było przegrane, dla porównania powstania
      śląskie przyniosły (niestety) konkretny efekt, przyłączenie części Śląska do
      polski.
    • silesius Re: Sprawy "chamów" 17.10.04, 21:54
      Gość portalu: Junge Schlesier napisał(a):

      > Odrobina dobrej woli i lektura jednej ksiazki Mikkego
      > wystarczy, zeby sie nie zaperzac w tak wzruszajacy sposob.
      > Bo szantaz to szantaz, niewazne czy slaski czy nie.

      Nie dziwi mnie juz wcale, ze dzisiaj mozna Jaruzelskiego co i raz zobaczyc w
      polskiej TV. Zgodnie z powyzsza zasada to on mial racje. Szkoda tylko tych
      gornikow, zgineli dla czegos, co jest jednym wielkim niczym.





      • kc.kpzr Re: Sprawy "chamów" 17.10.04, 22:05
        silesius napisał:

        > Nie dziwi mnie juz wcale, ze dzisiaj mozna Jaruzelskiego co i raz zobaczyc w
        > polskiej TV. Zgodnie z powyzsza zasada to on mial racje. Szkoda tylko tych
        > gornikow, zgineli dla czegos, co jest jednym wielkim niczym.


        No pewnie: Czerwiec 1956 przedawniony, procesy winnych z Grudnia 1970 ciągną
        się w nieskończoność, że o Marcu 1968 i Ursusie, Radomiu 1976 nie wspomnę ...
        ...
        To czegoż wymagać od rozwiązania spraw stanu wojennego???
        Za "świeża" widać to sprawa, wpierw niech wymrą roczniki lat 20. - czyli
        mocodawców i wykonawców większości stalinowskich, i nie tylko, zbrodni w tym
        kraju, włączając w poczet - wówczas młodych - b.prokuratorów i UB-ków z lat:
        1944-1956.

        POLSKI WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI ... NA CÓŻ NAM TEN "I.P.N" !?!
        No cóż, tym optymistycznym akcentem żegnam na dziś!
        • Gość: pasikoonik Jenzyk "chamów"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 22:16
          Ta Naszo Goudka, szloonzky profanoom,
          w Jadwiga Tag rzeh suhou ze szpanoom.

          Kej sie stouwauo w kouzanio suowah,
          w Annagergowe Sacrum - doom gowa!

          U Franciszkoonoow. Taki poczoontek.
          Z wole Samotrzec' Anki, Dziecioontek!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka