hierowski
04.04.05, 12:52
W dniu 29/03/2005 w katowickiej GW napisał Pan:
"Najpierw, gdy Amerykanie proponowali nam pomoc w postaci planu Marshalla, my
z dumą ją odtrąciliśmy, żeby się wnet chwalić, że odbudowaliśmy się o
własnych siłach".
Polecam Panu artykuł Pawła Wrońskiego z 3.04.2005 pt. "Strateg zimnej wojny"
o G. Kennanie. Oto cytat, który Pana zainteresuje: "Kennan był przekonany, że
plan pomocy ekonomicznej (plan Marshalla) zostanie przyjęty przez państwa
bloku sowieckiego. To właśnie wizja sprawności systemu kapitalistycznego
miała zachęcić te społeczeństwa do oporu. Podpowiadał nawet, by plan
przedstawić również ZSRR. Nie docenił radzieckiego wywiadu. Stalin najpierw
zgodził się przyjąć plan, ale - uprzedzony przez swych agentów o celu owej
koncepcji - potem stanowczo odmówił. Zakazał też Polsce i Czechom udziału w
tym przedsięwzięciu. Jan Masaryk, szef czeskiej dyplomacji, który w 1948 r.
uczestniczył w konferencji paryskiej na temat planu, został wezwany do
Moskwy. Po powrocie oznajmił: "Pojechałem tam jako minister spraw
zagranicznych Czechosłowacji, wróciłem jako sowiecki lokaj".
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2636138.html?as=1&ias=3