Gość: vp IP: *.starnet.katowice.pl 07.06.05, 20:33 Przynajmniej wie gdzie jest i co to jest Spodek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Dolphina Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 19:53 "14 milionów sprzedanych egzemplarzy pierwszej płyty nie zmienia faktu, że Avril Lavigne jest piosenkarką jednego przeboju" chyba wam się coś nie zgadza... jak ktoś może sprzedać 14 milionow plyt i być gwiazdą jednej piosenki? dwie wykluczające się rzeczy... z resztą avril już utrzymuje się na rynku juz 3 lata... czy nie znacie takich piosenkek jak: I'm With You, Dont' Tell Me czy Nobody's Home? eh szkoda gadać a co do liczby ludzi to rzeczywiscie bylo malo, ale raczej wiecej niz 2tys. ... w koncu polska jest taka beznadziejna bo na jej koncerty na zachodzie przychodzi 20 tysiecy... z przykroscia to mowie ale nasz na takie 'gwiazdy' po prsotu nie stać i tyle :/ Odpowiedz Link Zgłoś
tomash8 Re: Avril Lavigne w Spodku 08.06.05, 20:49 No ale są wykonawcy o których u nas mało kto słyszał, a np. w USA sprzedali miliony płyt(Cheap trick!), więc można sprzedać tyle płyt i być "gwiazdą jednej piosenki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.icpnet.pl 15.06.05, 20:13 buehehe, to tylko swiadczy o tym, ze nasz kochany naród nie jest jednak az tak bezimienny jak myslalam. 2 ooo kinder metali-co to jest? ktos tam u gory napisal ze nas na takie 'gwiazdy' nie stac. Wystarczy przypomiec sobie ile osob bylo na koncercie placebo w wawie, ok 6 ooo, a przypomne ze grali na torwarze który jest mniejszy od spodka. Dziekuje ci narodzie polski, ze potrafisz docenic prawdziwą muzyke;] albo przynajmniej nie dajesz zarabiac jakiejs pustej panience w tlenionych wloskach.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kay Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 14:36 POPIERAM!! Gwiazda jednej piosenki?? Uuu..chyba wam się coś pomieszało!! Przynajmniej ja lubię bardziej INNE piosenki Avri, więc hmm...jednak wkradła się w artykuł bodajże drobna pomyłeczka. Czy ten, ktoś pisał ten artykuł CHOCIAŻ słyszał cokowiek innego? Wiem, że był to wielki hit, ale nie aż chyba tak, żeby przyciemnić inne bajeczne utwory? Radzę-posłuchaj trochę płytek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olianna katastrofa... IP: *.cyberx.pl / 212.160.188.* 09.06.05, 14:51 tak... mam tylko jedno do powiedzenia: katastrofa! ale nie dla Avril, lecz dla osoby która napisała ten artykół! Czyż to Av mało miała hitów? Oprócz Complicated na listach przebojów długo słyszeliśmy i'm with you, sk8er boi, nobody's home, my happy ending, don't tell me... czy mam wymieniać dalej? czy to za mało? wszyscy uważają laski typu lopez za super gwiazdy. a przecież ona już znikła z świata śpiewania! avril na swój sukces bardzo zapracowała. a nie tak, jak inne "gwiazdy", które wykorzystały sławę w np. aktorstwie do nagrania super hitów. piosenki lavigne są napisane przez nią, a nie przez innych ludzi. piosenki lavigne są wykonywane przez nią, a nie przez innych ludzi. piosenki lavigne to godziny wysiedziane układając słowa, a nie zaśpiewanie gotowych. a sukces avril jest zapracowany JEJ ciężką pracą, a nie innych ludzi. więc raczej autor artykółu powinien kłaniać się przed Avril. Bo on nie odniósł takiego sukcesu jak ona, a krytykuje ją. mało która szesnastolatka była by w stanie wyprowadzić się daleko od rodziców i zacząć ścieżkę kariery... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ate Re: katastrofa... IP: *.ols.vectranet.pl 15.06.05, 18:35 piosenki awryjki sa infantylne, puste i pisane pod publiczke. piosenki awryjki sa katastrofa dla muzyki moglaby cos zrobic dla nas wszystkich przestac spiewac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bandit KTO TO PISAL? 1 HIT? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 20:24 No nietety, tez nie sadze aby przjechala. Zobaczyla te dzieci to wiedziala, aby powiedziec "znana piosenka znanego zespolu" czy cos tam. Syf, malaria, piknik i dupa. Po prostu po co ona przyjechala, jak wszyscy co mieli to promowac i naglasniac, co za tym idzie kase trzepac, sprawe olali. Powinna byc warszawa i juz. Nie sadze aby spodek byl dla niej za duzy. promocja dala dupy. Katowice do dupy, ceny biletow do dupy! DO DUPY TEN KRAJ, WSTYD MI ZA NAS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monn_182 Re: KTO TO PISAL? 1 HIT? IP: *.elpos.net 09.06.05, 19:44 MI TEŻ!!! masz racje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ate Re: KTO TO PISAL? 1 HIT? IP: *.ols.vectranet.pl 15.06.05, 18:36 A mi wstyd nie jest :) Ja sie ciesze, ze ta wywloka dala dupy i wiecej nie przyjedzie. Nie potrzeba nam pozerek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bandit wrrrrrrrrrrr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 20:46 Warszawa, reklamy na miescie i w publicznej tv, nie na debilnym mtv i tvp3. Ceny 40-100zl za bilet, wstep od lat 15 i mamy duuuuuuuuzo ludzi. Polska wegry i slowacja to taki inny swiat dla niej, nie sadze aby zawitala do nas kiedys jeszcze. Ze jestesmy krajem debili pokazali ograniz, koncertu i reklama, ktorej nie bylo. Ceny za bilety wziete z dupy! 1 hit, taka strona a pajac pisze. Chyba zapomnial dodac, ze atmosfera mimo malej ilosci ludzi byla super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scar [...] IP: 195.136.247.* 08.06.05, 20:46 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna_magia Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.net / *.flatpla.net 08.06.05, 22:59 Kiedy czytam takie głupoty to cisną mi się na usta niecenzuralne słowa, których, z wiadomych przyczyn tutaj nie wymienię...:/ Ale zacznijmy od początku, ekhem: >>>"Takich pustek dawno już w Spodku nie widziałem. Według informacji organizatora na wczorajszym koncercie Avril Lavigne było prawie 2 tys. osób. Nawet ta skromna liczba wydaje się jednak przesadzona."<<< No tak, ale przecież moża się było tego spodziewać, prawda? Bilety były drogie a większość publiczność Avril to ludzie którzy nie są nawet pełnoletni:15/16 lat, więco nadopiekuńczość rodziców też odegrała tutaj ważną role:/ Pozatym promocja nawaliła. Gdyby nie nieliczne reklamy na MTV to ja sama nic bym o tym koncercie nie wiedziała...I oczywiście Katowice nie są idealnym miejscem na koncert dla fanów np. z Gdyni:/... >>>"Koncert trwał 70 minut, na koniec usłyszeliśmy "Complicated" - największy (i tak naprawdę jedyny) hit Lavigne"<<< Koncert rzeczywiście trwał 70 min...i tu koniec faktów. Reszta zdania to tylko nieprofesjonalizm dziennikarza. Czyżby pan zapomniał o piosenkach :"I'm with you", "Sk8er boy" czy "Don't tell me"? Może w Polsce nie były "wielkimi hitami" które puszcza się wkółko w rmf fm (bez komentarza)ale w Europie Zachodniej, Stanach czy Japonii te single sprzedały się w milionowych nakładach! Pan tego jednak nie zauważa...cóż dla niektórych "hit" to kolejna piosenka Celin Dion którą stacje radiowe i 30 ton puszczają do znudzenia...Ale UWAGA! Istnieją też inne piosenki które zasługują na uwagę mimo iż nie puszcza się ich na szkolnych dyskotekach:/ >>>"Dzieci były wniebowzięte"<<< I po co ta ironia?... >>>"14 milionów sprzedanych egzemplarzy pierwszej płyty nie zmienia faktu, że Avril Lavigne jest piosenkarką jednego przeboju. A że przebój ten triumfy święcił trzy lata temu, to nic dziwnego, że Spodek okazał się dla niej za duży."<<< Tutaj naprawdę nie chce mi się powtarzać wszystkiego co napisałam. Spodek okazał się za duży, ale nie dlatego że Avril nie ma w Polsce wystarczającej ilości fanów, tylko dlatego że bilety były drogie itd...(patrz wyżej;) Ja oczywiście byłam na tym koncercie i też mogłabym wymienić kilka rzeczy które mi się nie podobały (np. przeciekajacy dach Spodka) ale to nie ma sensu bo moja opinia nie jest obiektywna i nawet negatywy nie dotyczą samej Avril...Natomiast koncert był naprawde świetny i tutaj moge się zgodzić z panem Babko: "Razem z czteroosobowym zespołem dała sprawnie zagrany, dobry koncert pop-rockowy." :) Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.foxnet.com.pl 09.06.05, 09:37 <lol> jeśli tej avril nie puszczają na szkolnych dyskotekach i w 30tonach, to co..??? <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shadow Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 01:07 Co za frajer stworzył ten, że artykuł....? no musiał być to zapewne człowiek niskich lotów... Avril jest piosenkarką fenomenalną i chyba w ogole nie śledziłeś nigdy jej kariery i osiagnieć muzycznych skoro piszesz takie farmazony, az sie czytać tego nie chciało, po prostu żenada... moze nie było duzo publicznosci ale koncert był rewelacyjny i wszyscy sie dobrze bawili a pod sceną zebrała sie sama starsza publicznosc... Nie wiem jak taki kołek moze pisać artykuły w ogole.... zastanów sie nad sobą człowieku, jesli za nia nie przepadasz to nie Tobie oceniac jej kariery i w ogole wypisywac takie bzdety... narazie człowiku, ma nadzieje ze nie bede musiał nigdy wiecej czytac tekstu napisanego przez Ciebie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilonik Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 07:35 boli cie cos gosciu???? cos Ci się pomyliło chyba!:P wrrrrr wruzrzyles mnie!!!! gryzipiórek, KRYTYKOWAC JEST NAJLATWIEJ!!!!:p KONCERT BYŁ BOSKI!!! I NIC I NIKT TEGO NIE ZMIENI!!!!!!!!!!1 KRETYN!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.foxnet.com.pl 09.06.05, 09:43 Wydaje mi się, że recenzja koncertu jest bardzo dobra, obiektywna i napisana z punktu widzenia trzeźwo myślącego człowieka. Cała ta śmieszna gadanina o tym że spodek jest za daleko od Gdyni, avril nie jest kimś kogo się puszcza na szkolnych dyskotekach (<lol>), zupa była za słona i bilety za drogie jest naturalnie komiczna, ale dodaje jak zwykle uroku artykułowi, gdy po przeczytaniu ma się okazję jeszcze zażyć rozrywki czytając komentarze, w tym przypadku małych dziewczynek-fanów owej avril. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kay Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 14:30 Chyba żartujecie. Jak możecie w ogóle wypisywać takie bzdury? Nienawidzę "reporterskich sensacji"!! Prowokacja-to wasza broń.(przy okazji-beznadziejna). Nie pomyśleliście, że są także osoby, którym coś wyoadło, bądź nie mogli pojechać przez rodziców? Na pewno nie. Ważna jest beznadziejna "sensacja". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxy Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 15:54 co to za prymityw napisal? Gwiazda 1 przeboju? Moj drogi nie wiem czy wiesz ale Avril jest uwazana w tej chwili za jedna z najbardziej utalentowanych mlodych artystek, a na pytanie kto z ludzi na topie ma prawdziwy talent inne gwiazdy odpowiedaja AVRIL LAVIGNE. Czy znasz kogokolwiek kto "pojawil sie" w showbiznesie 3 lata temu i odnosi sukcesy do dzis oprocz Avril? Cala reszta to szybko spadajace gwiazdki. Moze to ze nie bylo tylu ludzi swiadczy o tym ze Polacy nie interesuja sie dobra muzyka? Nie chialbys wiedziec ilu ludzi chodzi na jej koncerty na zachodzie. A jesli chcesz dowodu na to ze Polacy nie wiedza czego sluchac obejrz liste 30 ton. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sr-71 Re: Avril Lavigne w Spodku IP: 83.168.104.* 09.06.05, 16:37 Za pewne tak wlasnie bylo.. ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FrE@k KTO TO WOGLE PISAŁ !???!!!?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 17:03 Ja nie wiem kim ty jesteś żeby tak oceniać lavigne !!!! Po pierwsze dl;aczego mowisz DZIECI BYŁY WNIEBOWZIĘTE!!! to NIE koncert majki jeżowskiej! ja, mając 16 lat lepiej napisałabym ten artykuł!!!!!!! i to jest moje skromne zdjanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marietka Artykuły ludzi, którzy TAM BYLI!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 17:15 A może tak posłuchamy mojej relacji i relacji innych z koncertu!? anie pan będzie nam truł ! według mnie osoba pisząca artykuł powinna być bezstronna au pana wyczuwam nutke a powiedziałabym że NUTE wielkiej niechceci do avril! 1 artykuł : ludzie pod sceną rączki w górę i zabawa na full, na sektorach też się niektórzy zaczęli nieźle rozkręcać włącznie ze mną. Chociaż jeżeli chodzi o płytę patrząc z góry trochę to głupio wyglądało - połowa płyty szaleje a druga połowa pusta ( na zdjęciach tego nie widać bo wypaczają nieco obraz ale tak było). Pieprzłem w kąt plakat, wyszedłem ze swojego miejsca i w przejściu między sektorami zacząłem śpiewać wszystkie utwory a przy ostrzejszych numerach jak "Forgotten" tak mnie roznosiło że się musiałem poręczy trzymać żeby się nie zrypać ze schodów. W moim wykonaniu było wszystko - klaskanie, headbanging (z krótkimi włosami trochę głupio ale co tam) i inne sztuki magiczne Niestety nie wszyscy się tak dobrze bawili, widać było że niektórzy chyba nie wiedzą gdzie są. Byli też rodzice którzy przez lornetki oglądali i pilnowali swoich pociech szalejących pod sceną Spis wszystkich utworów zamieścił pan v-ce admin Bart89 to już wiecie co było w menu ale ja zwrócę uwagę na jedno - JEJ UTWORY NA PŁYCIE A WYKONYWANE NA ŻYWO TO ZUPEŁNIE INNA BAJKA. Ciężko to opisać słowami, trzeba było tam być. Wszystko jakoś dynamiczniej brzmiało, moc głośników, ostrzejszy głos itd. Super! No i jakość wykonania - zero fałszu, nawet "I'm With You" który jak wiadomo Avril potrafi nieźle spieprzyć tu wyszedł czyściutko... !!!FULL BAJER!!! ABSOLUTNIE WSZYSTKIE kawałki były super zagrane i zaśpiewane. Nawet cover Green Day "American Idiot" Szkoda że nie było "Slipped Away" no ale może już Avril nie chce tego wykonywać albo tego wieczoru dała sobie spokój, niestety nie wiem co w jej głowie siedzi jak układa set listę Pomiędzy utworami były przerwy (zwłaszcza jak miał wjechać fortepian do "Together" i "Forgotten") ale wtedy wszyscy krzyczeliśmy Avril!, Avril! żeby czasem o nas nie zapomniała. Super atmosfera! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monn_182 JESTEM ZBULWERSOWANA!! IP: *.elpos.net 09.06.05, 19:41 No ja nie moge jak tak można napisać?? powiedzcie po co pisac recenzje o piosenkarce o której nic sie nie wie???!! JEDEN PRZEBUJ???!!! ona ma mnóstwo przebojów i posłuchaj jej płyty człowieku!!! bilety były po prostu drogie, a w polsce jak na nasze zarobki nie wszystkich stac!!!! KONCERT BYŁ SUUUUPER!! AV ROX!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: white_one Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.net.pl / 212.244.164.* 11.06.05, 12:32 Poprostu żenada to co napisał pan redaktor... Czytając to krew sie we mnie zagotowała jak mozna tak kogoś obrażac? Wiec po 1 czy dzieci majace 13 lat nie mogą miec swoich idoli a to ze matki z nimi przyszły jest złe Panie redaktorze PAN tez by sie martwił o swoje dzieci!!! pozatym RESPECT dla rodziców którzy przyszli widac ze przynajmniej ze troche znają sie na dobraj muzie! Po 2 to ze było malo ludzi to wynika ze złej reklamy! sama sie przypadkiem dowiedziałam! Po 3 Pan redaktor wolał by chyba kosncer na którym niewiadomo co sie dzieje ludzie sie pchają mdleją bo jest taki scisk! Było bardzo fajnie przeczytajcie sobie bardziej obiektywną recezje: muzyka.pl/index.php?m=artykuly&k=&id=157 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.stok.bial.pl 14.06.05, 19:42 No to się uśmiałem :). Nie na serio, zajebisty artykuł panie Marcinie. Buchało idiotyzmem na kilometr... Nie powiem :) Na początku kiedy przeczytałem te niemrawe opowiadanie "Elmer", pomyślałem, ze panu to słoma z butów wyłazi... I jakież było moje zdziwienie! Czytam ten artykuł, i odczułem wrażenie, że szanownemu panu, to już słoma butami nie wyłazi, ona wystaje z uszu... Ale powiedzmy sobie szczerze... Czy tłumacz młodej (ambitnej dodajmy) literatury CZESKIEJ, tak CZESKIEJ, może sklecić coś konkretnego, coś co ma sens, coś co nie jest sprzeczne jego przekonaniom, i zachować przy tym obiektywizm? No powiedzcie szczerze... Do tej pory wydawało mi się, że tak, ale po przeczytaniu tego "czegoś" (na artykuł to troszkę za głupie i za krótkie) nie mam wątpliwości - pan Marcin Babko jest nowym Lepperem. Można prosić autograf? Nieee? Trudno! A teraz skończmy temat wysokiego QI (mam nadzieję, że zrozumie pan aluzję...) autora "czegoś"... Czas na Avril... Widać, że nie śpiewa discopolo takiego jak pan lubi, "miłośniku dźwięków" (jak sam siebie zgrabnie określił)! Cóż... Te czasy minęły (ach... straszne!!!!). Disopolo pan już u nas nie uświadczy, ale zszedłem troszkę z tematu tego akapitu. Więc dalej: jak można być sławą jednej piosenki? Człowieku... Proszę, błagam, do stóp się kładę! OPAMIĘTAJ SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak mogła utrzymać się na rynku 4 lata, mając jeden hit? Ja rozumiem, że to nie jest nasza dobra, stara Mandaryna, którą pan tak umiłował.. Nieee... To artystka klasy ŚWIATOWEJ (świat, to takie coś, poza pańską wiochą)! Choć w tej krainie, gdzie gusty są dość wątpliwe, Avril nie jest na pierwszych miejscach toplist, to na świecie, owszem, jest. Nigdy pan nie słyszał: "Sk8er boi", "My Happy Ending", "Don't tell me", "Losing Grip", "I'm witch you" (no i "Complicated")(na dwie płyty chyba wystarczy??) ??? Nie?? To radzę czasem wyłączyć discopolo i Mandarynę, a posłuchać radia, zarówno polskiego (czeskie też może być :P), jak i tego światowego... Pozdrawiam, mam nadzieję, że przestanie pan pisać takie idiotyzmy, i łączę wyrazy szacunku, Gall Anonim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bananówa Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.pl / 217.96.23.* 18.06.05, 13:19 "To artystka klasy ŚWIATOWEJ" buahahahaha dobry żart. Wogóle jak was czytam to mi sie śmiać chce. Kretynizm kompletny. Raduje sie tylko z jednego, nikt nie napisał ze ona jest Punkówą i że śpiewa Punka :D A co do galla Anonima odwal sie czechów; artysta klasy światowej jest np. Queen, Sex Pistols, niebede ci tłumaczyłą co tzreba robić by takim artystą zostać bo twoje IQ nie byłoby wstanie tego zrzumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jak zawsze ja Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.stok.bial.pl 14.06.05, 19:49 No to się uśmiałem :). Nie na serio, zajebisty artykuł panie Marcinie. Buchało idiotyzmem na kilometr... Nie powiem :) Na począku kiedy przeczytałem te niemrawe opowiadanie "elmer", pomyślałem, ze panu to słoma z butów wyłazi... I jakież było moje zdziwnienie! Czytam ten artykuł, i odczułem wrażenie, że szanownemu panu, to już słoma butami nie wyłazi, ona wystaje już z uszu... Ale powiedzmy sobie szczerze... Czy tłumacz młodej (ambitnej dodajmy) literatury CZESKIEJ, tak CZESKIEJ, może sklecić coś konkretnego, coś co ma sens, coś co nie jest sprzeczne jego przekonaniom, i zachować przy tym obiektywizm? No powiedzcie szczerze... Do tej pory wydawało mi się, że tak, ale po przeczytaniu tego "czegoś" (na artykuł to to troszkę zagłupie i za krótkie) nie mam wątpliwości - pan Marcin Boczko jest nowym Lepperem. Można prosić autograf? Nieee? Trudno! A teraz skończmy temat wysokiego QI (mam nadzieję, że zrozumie pan aluzję...) autora "czegoś"... Czas na Avril... Widać, że nieśpiewa discopolo takiego jak pan lubi, "miłośniku dźwięków" (jak sam siebie zgrabie określił)! Cóż... Te czasy minęły (ach... straszne!!!!). Disopolo pan już u nas nie uświadczy, ale zszedłem troszkę z tematu tego akapitu. Więc dalej: jak można być sławą jednej piosenki? Człowieku... Proszę, błagam, doo stóp się kładę! OPAMIĘTAJ SIĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak mogła utrzymać się na rynku 4 lata, mając jeden hit? JJa rozumiem, że to nie jest nasza dobra, stara Mandaryna, którą pan tak umiłował.. Nieee... To artystka klasy ŚWIATOWEJ (świat, to takie coś, poza pańską wiochą)! Choć w tej krainie, gdzie gusty są dość wątpliwe, Avril nie jest na pierwszych miejscach toplist, to na świecie, owszem, jest. Nigdy pan nie słyszał: "Sk8er boi", "My Happy Ending", "Don't tell me", "Losing Grip", "I'm witch you", "Nobody's Home" (no i "Complicated")??? Nie?? TO radzę czasem wyłączyć discopolo i Mandarynę, a posłuchać radia, zarówno polskiego (czeskie też może być :P), jak i tego światowego... Pozdrawiam, mam nadzieję, że przestanie pan pisać takie idiotyzmy, i łączę wyrazy szacunku, Gall Anonim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 16:35 I LOVE YOU MARCIN BABKO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLA Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 16:40 TO NAJLEPSZA RECENZJA JAKA W ŻYCIU PRZECZYTAŁAM!!! MARCIN BABKO RZĄDZI...A TE TĘPAKI NIE ZNAJA SIE NA MUZYCE...AVRIL TO JEDNA WIELKA ŚMIERDZĄCA,STARA KUPA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ate Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.ols.vectranet.pl 15.06.05, 18:38 Brawo, nareszcie kros normalny. Wiadomo ze tylko dzieciaki sie podniecaja awryjka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S9 Re: Avril Lavigne w Spodku IP: *.devs.futuro.pl 15.06.05, 22:38 Ale miałem polewe przy niektorych komentarzach :D Najlepsi są sfroostrooffani fani ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majcia Re: Avril Lavigne w Spodku IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 16.06.05, 02:23 ten artykul to porazka!! nie bylam na koncercie Avril bo jestem akurat za granica, ale jestem pewna, ze Av byla swietna, pisze pan ze miala jeden hit?? to jest kompletna bzdura!!!!!! nie zna pan takich jej przebojow jak Nobody's Home, My happy ending, Sk8er Boy.... jest ich jeszcze troche!!!! prosze pierw poznac inne jej piosenki, a potem pisac swoje opinie!!! tak mi sie wydaje ze pan jest po prostu jej antyfanem!!! zresta powinni bardziej zareklamowac koncert, bo bylo bardzo malo takich reklam w gazetach, TV pare i basta koniec zapewne niektorzy nawet nie wiedzieli ze ten koncert ma sie odbyc!!!! Prosze nie pisac takich notek, bo to tylko manowanie slow!!! I tyle chcialam panu powiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
tomash8 Re: Avril Lavigne w Spodku 16.06.05, 13:12 Iron Maiden nie byli reklamowani prawie wcale, a przyszło 28.000 ludzi :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANIA CHYBA JUZ TU NIE PRZYJEDZIE:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 13:07 NIE CAŁE 2 TYS HE HE TO NAWET PŁYTY CAŁEJ NIE ZAPEŁNIŁA,TO BĘDZIE DLA NIEJ NAUCZKA AVRIL NIE ROZUMIESZ MY CIĘ TU NIE CHCEMY :DDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś