Dodaj do ulubionych

150 koni marszałka

IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 05.06.01, 09:06
Chęć zakupu za NASZE pieniądze dużej, drogiej bryki wcale mnie nie dziwi - Pan
Olbrycht wydaje przecież nie swoje pieniądze i postępuje tak jak każdy urzędnik
państwowy, zwłaszcza ostatniej dekady! Idę o zakład, że KUPIMY temu panu
Mercedesa, Volvo albo Audi!!!
Ponadto dziwi mnie tak duża chęć udzielenia upustów - ja nie mam takiego
szczęścia ! Jak to się robi ?
Przy tej okazji zwracam uwagę na znany absurd naszego "życia gospodarczego" -
od wielu lat prowadzę działalność gospodarczą i z tej racji również potrzebuję
auta, ale w tej materii fiskus stawia wiele wymagań, np. aby odliczyć VAT muszę
kupić samochód osobowo-ciężarowy, chociaż takiego zupełnie nie potrzebuję.
Zakup takiego auta jest kosztowniejszy od zakupu samochodu osobowego (wiadomo -
homologacja, krata), ale od takiego Vat-u nie można odliczyć.
Dlatego pytam - czy Pan Olbrycht kupi też samochód z kratą ? - już widzę
zdziwione miny tamtejszych urzędników podziwiających polski absurd ! Dziwię się
też, że w kraju tak demokratycznym jak Polska (to jest opinia prawicy) polscy
politycy i państwowi działacze gospodarczy nie jeżdżą samochodami z kratą.
Ciekawe jest np. dlaczego minister finansów, premier i inni odpowiedzialni za
te bzdurne przepisy nie jeżdżą takimi samochodami? Dlaczego w stosunku do nich
obowiązują jakieś inne przepisy ?
Podsumowując - to państwo jest chore, a politykom brakuje rozumu nie tylko w
opisanej powyżej sprawie.
Karpowicz
Obserwuj wątek
    • Gość: Emilia Re: 150 koni marszałka IP: *.mt.polsl.gliwice.pl 05.06.01, 10:20
      Karygodne jest to szastanie pieniędzmi i chęć pokazania sie za nie swoje
      pieniądze. W sytuacji, kiedy brakuje środków na wszystko, panowie marszałkowie
      będa rozpierac sie w limuzynach i mieć sobie za nic potrzeby społeczne.Coraz
      częściej czytam i słyszę o takich różnych aferach i coraz gorzej myśle o naszym
      kraju. Czasem nie wiem, czy on jest naprawdę "nasz".
    • Gość: Herman Re: 150 koni marszałka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 12:20
      EEE, 150 koni- dwa litry, co to za auto? Trzeba mieć conajmniej V6 i z 300
      koników żeby dojechać do Europy. Swoją drogą marszałek nieźle gania - 300 tys.
      km. przez dwa lata, niezły wynik- zwłaszcza Lancia- dziw, że ten włoch jeszcze
      się nie rozleciał.
    • Gość: P. Madej Re: 150 koni marszałka IP: *.lp.net.pl 06.06.01, 18:17
      Autorzy tekstu nie zadali sobie zbyt wiele trudu: nie szukali odpowiedzi na
      pytanie dlaczego postawiono tylko dwa warunki w przetargu. Zdjęcia w kolumnie
      obok zostały dobrane tendencyjnie: dlaczego BMW serii 530 a nie 520(spełnia
      warunki a może cena byłaby zbyt niska)? Zabrakło mi Jaguara, chętnie bym się
      dowiedział ile kosztuje. Można besztać marszałka i sugerować, że chce
      wydać "nasze" pieniądze. Szukam odpowiedzi na pytania: czy sa jakieś reguły
      decydujące o tym jakim samochodem będzie jeździł urzędnik? Czy wracają czasy
      jeżdżenia Polonezami? Jakim samochodem marszałek powinien wozić gości z
      zagranicy, obojętnie czy wschodniej czy zachodniej? Jeśli ktoś był cierpliwy i
      doczytał tekst do końca troszkę mu się w głowie przejaśniło: 2 letnia Lancia ma
      przebieg 280 tys. km. Ciekawe ile miesięcznie kosztują naprawy? Może mimo
      wszystko taniej będzie kupić dobry samochód marszałkowi? Ze swojej strony
      dodam, że Opel Vectra V6 ma trochę więcej niż 150 KM, podobnie VW Passat.
      Zamiast kpiny lepiej byłoby autorom popytać swoich kolegów z działu auto-moto.
      • Gość: Karpowic Re: 150 koni marszałka IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 07.06.01, 09:43
        Z Pana głosem trudno się nie zgodzić - ale... no właśnie - w kraju tak biednym
        jak obecna Polska, każdu urzędnik chce zafundować sobie autko w cenie ok. 150
        tyś. zł. za pieniądze podatnika. A może by tak Polonezem - dlaczego nie ? Co
        wstyd ? Przecież to bezrobocie zawdzięczamy właśnie tym panom i może dlatego te
        pieniądze przeznaczyć dla biednych, a z podróżami na wschód i zachód poczekać.
        Duży przebieg samochodu to ma być usprawiedliwienie? A czy zastanowił się Pan
        skąd się wziął ten przebieg ? Może by tak policzyć odległość Katowice -
        Cieszyn - Katowice, pomnożyć przez dni pracy marszałka i wynik gotowy! Czy tak
        mają być wydawane nasze pieniądze? Dlaczego ten zacny marszałek nie korzysta z
        PKP?
        • Gość: P.Madej Re: 150 koni marszałka IP: *.lp.net.pl 07.06.01, 16:43


          &#62 Z Pana głosem trudno się nie zgodzić - ale... no właśnie - w kraju tak biednym
          &#62 jak obecna Polska, każdu urzędnik chce zafundować sobie autko w cenie ok. 150
          &#62 tyś. zł. za pieniądze podatnika.
          To my wybieramy tych urzedników i to po to aby mogli nas reprezentować.
          Marszałków jest w polsce kilkunastu a nie kilkadziesiąt tysięcy. Czy zastanawiał
          się Pan nad propozycją przekazania tych pieniędzy n.p. na służbę zdrowia? Każdy
          pracownik dostałby jednorazowo po kilka złotych - gwarantuję, że nikt nie zauważy
          i nie doceni tego faktu. Jeśli chcemy dobrych urzędników, którzy będą likwidaować
          bezrobocie to musimy im, niestety, dużo a nawet bardzo dużo płacić. Dzięki temu
          nie będą brać łapówek i będą robić wszystko aby nas godnie reprezentowac. Zawsze
          może im grozić, że nie zostaną ponownie wybrani...
          &#62 A może by tak Polonezem - dlaczego nie ?
          Jak nas widza tak nas piszą. Marszałek reprezentuje nie tylko siebie i Śląsk ale
          także nasz kraj.


          &#62 Dlaczego ten zacny marszałek nie korzysta z
          &#62 PKP?
          Niestety, proszę Pana pociągi kursują według rozkładu jazdy i gdyby go zmieniać
          tak, aby marszałek mógł dotrzeć wszędzie na czas to my podatnicy zapłacilibyśmy
          znacznie więcej za takie podróże.
    • Gość: jaca Re: 150 koni marszałka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 23:32
      ja bym skurwysynom dal po dziesiecioletnim maluchu i wynocha z urzedu !!!
      • Gość: Wlodek Re: 150 koni marszałka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.01, 09:45
        Pan Olbrycht przejechal swoim samochodem 280 000 Km w ciagu 2 lat tzn. pracowal
        jako kierowca. Zastanawiam sie dlaczego pistuje tak wysoka funkcje kiedy caly
        czas jezdzi tylko samochodem. Prosze przeliczyc
        Pozdrowienia
        Wlodek
    • Gość: krzewik Re: 150 koni marszałka IP: *.gwiazdy.net.pl 08.06.01, 09:52
      Ludzie można krytykować władzę za różne posunięcia, to jezt najłatwiejsze. Ale
      czy kośą zadał sobie trud sprawdzenia ile km w ciągu roku przejchał ten
      samochód? Otóż w artykule pisze że w ciągu roku taka limuzyna przejeżdża około
      240 tyś km.Większość w długich trasach do Brukseli, Niemiec itd. Żeby krytyka
      była słuszna trzeba się zastanowić czy np Poloznez to wytrzyma? Wydawanie
      grosza publicznego na samochody dla urzędników zawsze rodzi kontrowersje - czy
      słusznie ?
      krzewik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka