25.08.05, 17:23
Witam. Właśnie przeczytałem artykuł na Interii o CB radio, lecz forum na
tym portalu jest beznadziejne, dlatego też poruszam ten temat w tym miejscu.
Byłem uzytkownikiem stacjonarnego radia CB w Katowiach i pomyślałem sobie,
że miłoby było powspominać złote dzieje CB radia w Katowicach. Może uda się
odnaleźć się tu parom osobom. zapraszam do dyskusji na temat jaki wpływ miało
i ma CB radio w dzisiejszych czasach (komórek, internetu). Wiem, że napewno
na drodze, lecz może znajdują się jeszcze osoby, które używają radia po dziś
dzień. Pozdrawiam wszystkich a w szczególności były KANAŁ 8 z ZAŁĘŻA.
Szarik K-ce
Obserwuj wątek
    • Gość: tadeusz byłem Tadeusz Centrum na podstawie albo TWA O31 IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 25.08.05, 22:53
      Na wstęgach rzecz jasna ,Ondraszek był tam głównodowodzącym ale od jakiegoś
      czasu mój Galaxy Pluto milczy i anteny Masen 1/2 lambda nie uświadczysz na
      dachu budynku gdzie mieszkam.
      Wasyl zajmuje się komputerami, Cezar kiedy Go ostatnio widziałem był ...
      dziennikarzem radiowym , Tango - spotkałem go na piwku na Dąbrówki ale parę
      lat temu.
      Michelin -ożenił się z Astrą , Orion - z powodu łączności firmowej nie mógł już
      rozmawiać ze swojej taksówki i radyjko skasował.
      Ewa Katowice - tą było słychać nie gorzej niż Ondraszka.
      Justyna - też nieźle słyszalna bo mieszkała na szczycie Mikołowskiej.
      i kupa innych ludzi których już nie pamiętam , ale sobie przypomnę.
      • darkuss Re: byłem Tadeusz Centrum na podstawie albo TWA O 26.08.05, 14:31
        o Ondraszku to słyszałem, chyba nawet byłem kiedyś u niego w ... ale tylko chyba... Duzo ludzi zaś zanłem z Załężą i Wełnowca oraz ogólnie z Katowic (gó..e z Załęża): Eri, Buźka, Oskar, Kojot, Bakteria, Agrest, Teresa z Wełnowca, Batman (z Siemianowic Śl), Fylyp 258 (;)), Zarówka, Kasia (Gwiazdy), Uno Mobil, z Czeladzi też było parę fajnych osób m. in.: Justa i Bokser i ten nieszczęsny Jane Sielce ;). To były naprawdę świetne czasy. Kiedyś udało się zrobić super spontaniczny wypad na górę Żar. W ciągu 1 godziny uzbierało się około 20 mobilków (pełnych zresztą) i taką kolumną jechaliśmy sobie na piwko i kiełbaski, nieopodal zbiornika elektrowni. Było cudownie. Kto na ten genialny pomysł wpadł nie mam zielonego pojęcia. Częste eskapady na Górę Św Dorotki w Będzinie (chyba). Z tamtąd był cudowny widok, szczególnie wieczorem, te wszystkie światła robiły wrażenie - uspokajały wiele osób. Na Chchło też się jeździło. Swego czasu ludzie z CB można było traktować jako specyficzną społeczność - elitę. W dobie internetu już tak nie jest :( . Podorastaliśmy, pozakładaliśmy rodziny, założyliśmy sobie właśnie internet i skończyło się... może i dobrze, bo własna rodzina nie pozwala już na takie hece.
        Pozdrawiam i zapraszam do wspomnień - naprawdę miło..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka