kachax
24.03.05, 14:11
No dobrze, każdy musi gdzieś mieszkać.
Ja się chcę dowiedzieć co mi sie bardziej opłaci, ale tak na serio:
Wynajmować teraz mieszkanie (1200 PLN),
czy wziąć kredyt na własne lokum.
Przy czym założenie jest takie ze jak własny, to dom, a przynajmniej docelowo
dom. Więc wtedy trzeba kupić plac (ze 100.000 pln), i postawić chatę, nawet
niechby najtanszy, mały domek kanadyjski ale z planem rozbudowy. No i
wyposazyć (200.000)
No i co, lepiej się opłaci wynajmować, i uzbierać jakąś kwotę na start z
kredytem na ten plac i dom, czy najpierw kupić jakieś mieszkanie (przy czym
chcemy mieć za rok, 2 do 3 max dziecko), więc wiadomo, bedzie darmozjad :)
zmniejszajacy zdolność kredytową.
Zakładam, że chata misi miec sensowny metraż, tak z 70 metrów. Wszystko jedno
czy domek czy mieszkanie, min 70 metrów na start. Przy czym mieszkania to
potem nie da sie powiększyć....a dom i owszem.
Czy jest sens wpakować sie w zakup mieszkania na kredyt jeśli i tak bede
chciala miec dom i kiedyś je sprzedać? To kiedyś to mniej niż 10 lat.
Jakie są szanse ze z kredytem na pare lat przeplace tyle, ze nikt mi potem
kupujac to mieszkanie nie zwroci zainwestowanej kasy?
Może lepiej poczekać?
Zakładam ze mogę myśleć o zakupie czegokolwiek mając na koncie 60 tys. PLN.
Czekam na interesujące wnioski i sugestie :)