Dodaj do ulubionych

TUSK się nawrócił i wziął ślub w kampani wyborczej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 21:57
prawy.pl/czytaj.php?id=4189&pocz=&xx=&dz=nowosci
Obserwuj wątek
    • Gość: Pytek Re: TUSK się nawrócił i wziął ślub w kampani wybo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 07:19
      A kej i fto Go bjyrzmowou?
      • Gość: harc mistrz Re: TUSK się nawrócił i wziął ślub w kampani wybo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 18:35
        PO 27 latach, wziąć ślub kościelny,
        Mógł tylko "CZŁOWIEK Z ZASADAMI" -
        Nawrócony, mądry, prawy i dzielny!!!
        (HKP)
        ...
        AMEN I CZUWAJ!!!
        • Gość: van deer Re: TUSK się nawrócił i wziął ślub w kampani wybo IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.09.05, 18:41
          Dziwne, ze jakos fakt ten przemilczaly inne portale i elektroniczne wersje
          najpoczytniejszych opiniotworczych pozycji prasowych, ciekawe dlaczego?

          Nie bardzo wiem skad podlinkowany serwis bierze swoje dane; i nie chce wiedziec.

          W cudze metryki i ksiegi parafialne sie nie zaglada, Oleksego z Kwasniewskim
          niejednokrotnie kleczacych widzialem, i tak to o niczym to nie swiadczy... :)
          • Gość: van deer Wy sie lepiej martwcie o rzadowy wezel malzenski.. IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.09.05, 18:43
            Jana M. Uokity z Maucinkiewiczem. :)
            • Gość: harc mistrz Maria Rokita i Kazimierz Marcinkiewicz ZAPOWIEDŹ 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 19:11
              Ach, co to będzie za ślub!?...
              Ten jasny kapelusz panny młodej z Krakowa
              I świetnie dobrany garnitur oblubieńca...
              ... (z Gorzowa).
              (HKP)
              ...
              GORZKO! GORZKO!... ALE CZUWAJMY NAD TYM ZWIĄZKIEM!!!
              Czy możliwy jest... rozwód przed ślubem?!

              • Gość: van deer Re: Maria Rokita i Kazimierz Marcinkiewicz ZAPOWI IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.09.05, 21:28
                > Ach, co to będzie za ślub!?...

                Nowoczesny liberalizm w teczowych barwach jest bardzo europejski, tylko
                martwilby mnie ich wizerunek w oczach innych bardziej prawicowych radykalow -
                ten nieprokreacyjny proktologiczny charakter jest jednak nie do przyjecia.

                EOD
    • Gość: ol. Re: ZASADY TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 21:46
      Zasady Tuska: pałką i karabinem

      Opór społeczeństwa przed liberalnymi reformami trzeba łamać nawet pałką i
      karabinem. To szczere wyznanie Donalda Tuska z 1992 r. Tusk nie walczył
      wówczas o głosy milionów Polaków w wyborach prezydenckich i mógł bez szkody
      dla siebie głosić zasady zamordyzmu.
      Dziś „człowiek z zasadami" stara się uchodzić za polityka umiarkowanego i
      demokratycznego. Jednak sens tego, co głosi, pozostaje ten sam: kapitalizm za
      wszelką cenę. - Tu chodzi o budowanie kapitalizmu po trupach, dosłownie i w
      przenośni. Są zamarzający w zimie bezdomni, są bezrobotni popełniający
      samobójstwa, bo sobie nie radzą w rzeczywistości kapitalistycznej, to są
      ludzie wegetujący na obrzeżach społeczeństwa - ocenia socjolog dr Jacek
      Kochanowski. (wiecej w Trybunie) ...

      I co Wy na to kochani wyborcy? Cóz niech kazdy głosuje wg. własnego sumienia.
      Tylko zeby pózniej nie było ogólno narodowego płaczu jak zostanie prezydentem
      Tusk.
      • Gość: harc mistrz Re: ZASADY TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.05, 22:32
        Sporo histerii mamy do tej pory,
        Lecz mnie to wcale nie przeraża,
        Że Donald Tusk wygrywa te wybory,
        Ale na ogół - tylko w sondażach!
        (HKP)
        ...
        CZUWAJ I PRZECZUWAJ!!!
        • bmxx [...] 01.10.05, 10:09
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • amotken A co sądzą Niemcy o Kaczorze ? 01.10.05, 14:49
            W niemieckim dzienniku „Frankfurter Allgemeine Zeitung” ukazał się artykuł
            pt. „Warszawscy bliźniacy”. Podtytuł :„Kaczyńscy chcą ciemnej Polski”
            Konrad Schuller , autor tak opisuje swoje wrażenia po wizycie w siedzibie
            Prawa i Sprawiedliwości : „(...) rzucające się w oczy broszki z literami PW
            (Polska Walcząca), które tu wszyscy noszą. Dziecięce rysunki na ściance
            działowej, na bramie zewnętrznej – portret Jana Pawła II”
            O Lechu, kandydacie na urząd Prezydenta RP - pisze:
            „Trochę zmącone oczy patrzą w górę, gdyż statyw kamery jest duży, a prezydent
            Warszawy mały, Kaczyński stoi jak gruby uczeń, z bezdźwięcznym głosem, bez
            gestykulowania. Na lewo i prawo odstają ręce...”.
            • palec1 Re: A co sądzą Niemcy o Kaczorze ? 01.10.05, 15:49
              No, fizjonomizm jest niefer: wyglad akurat niewazny,
              bo nie wybieramy Miss/Mr Polonia/Polonus, nonie.
              • Gość: harc mistrz Re: A co sądzą Niemcy o Kaczorze ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 16:20
                Niymce to richtig by chcieli, alle D.TUSKA,
                KACZORÓW sie bojom, bardziyj nisz ruska!!!
                (HKP)
                ...
                CZUJ, CZUJ I... >>ACHTUNG, KACZOREN!<< !!!
                • bmxx [...] 02.10.05, 15:05
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: PATI Re: Jeśli MICHNIK twym idolem, wybierz TUSKA ty m IP: 212.160.186.* 05.10.05, 20:51
                    PRZERAŻASZ MNIE FACET ! NAPRAWDE WIERZYSZ W KACZYŃSKIEGO ??
                    PRZECIEŻ ONI NIC KONKRETNEGO NIE POKAZALI . NIESTETY MAJĄ PECHA
                    NIE URODZILI SIE WCZORAJ I LUDZIE CONIECO PAMIETAJĄ .
                  • peterp [...] 07.10.05, 13:32
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: marek32 POMORZE też głosuje na KACZYŃSKIEGO !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:15
          Ludzie Śląska, nie wierzcie tym śmiesznym ankietom. Zastanawialiscie sie czemu
          elektoratowi SLD tak bardzo zalezy aby wygral TUSK? Przeciez to liberal, nie
          komunista??? I to wlasnie jest sedno sprawy!!! Tu na Pomorzu Tusk jest lubiany,
          ale w wyborach prezydenckich nawet Pomorzacy zagłosują na KACZYŃSKIEGO, a nie
          na Tuska!!! Lech Kaczyński to najlepszy kandydat dla nas Polaków!!!
    • palec1 Re: TUSK - reality-show cd. 01.10.05, 15:46
      > Polacy potrzebują

      Chodzi o wybory
      nie "Prezydenta Polaków",
      tylko o tzw."Glowe" Panstwa polskiego,
      czyli Prezydenta obywateli
      panstwa o nazwie Polska.

      Nie wiem, Europejczyku(?),
      czy 'przeskoczysz' i zrozumiesz......hmm.
      • amotken Co to za głowa,której nie widać znad stołu i w 02.10.05, 13:38
        dodatku popiera zapędy dyktatorskie brata.Swoje talenty okazał w pełni w
        Warszawie,pomimo szumnych zapowiedzi niewiele się zmieniło. Tu chodzi o władzę
        za wszelką cenę-oczywiście władzę dla Placka, który kiedyś ukradł księżyc a
        teraz...
        • ciupazka Re: Co to za głowa,której nie widać znad stołu i 02.10.05, 15:13
          Wolimy tego, który przynajmniej wie co gada i do kogo! Co ma piernik do
          wiatraka...Nie wystarczy mież głowy pod sufitem. Tusk przed kamerami wypada
          wręcz żałośnie z tym co mówi i jak mówi, po prostu nie dojrzał do tej
          roli, o którą tak bardzo on i inni zabiegają. I to niestety widać gołym
          okiem.
        • roro68 Re: Co to za głowa,której nie widać znad stołu i 02.10.05, 15:16
          Lubię Tuska jako sympatycznego, łagodnego faceta, który nie jest postkomunistą,
          ale coraz bardziej zaczyna mi przypominać stylem Aleksandra tfu Kwasniewskiego.
          Ta sama plastikowa frazeologia. Jeśli już mam wybierać między zmianą a
          pudrowaniem starego systemu, wybiorę oczywiście zmianę. I jestem pewien, że nie
          będzie to zmiana na gorsze, choćby jeszcze przez tydzień poprawne politycznie
          media straszyły mnie, że Kaczyński to katastrofa. Podobną histerię
          medialną "salon" zawsze rozkręcał, gdy towarzysze czuli się zagrożeni.
          • amotken Oj Ci..szka,Ci..szka twój wódz już dawno dojrzał 02.10.05, 17:49
            rolę,którą koniecznie chce zagrać.Nie wystarczy wiedzieć co się powie do wiatraka
            (jak słusznie określiłeś mowy Wielkiego Kaczora)Trzeba mieć pomysł na poprawę
            Rzeczpospolitej, a to co proponuje jego braciszek to doprowadzenie do Polski
            zapyziałej,ciemnej i niedemokratycznej.Kaczorom to jest obojętne.LICZY SIĘ TYLKO
            WŁADZA!!!

            • Gość: bystry [...] IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.05, 18:32
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: PATI Re: Co to za głowa,której nie widać znad stołu i IP: 212.160.186.* 05.10.05, 20:58
            NIE MASZ RACJI . NIESTETY TO NIE TYLKO GROŻBY . TUSK FAKTYCZNIE NAJLEPSZY NIE
            JEST . TAK NAPRAWDE WOLAŁABYM BOCHNIARZ ALE ONA NIESETTY NIE MA SZANS . A
            KACZYŃSKIEGO SIE POPROSTU BOJE ON MA ZAPĘDY DYKTATORSKIE . A TEN JEGO PREMIER
            MARIONETKA . TO POPROSTU KPINY Z TYCH CO NA NIEGO , NICH GŁOSOWALI
            JAK SIE BYŁO CAŁE ŻYCIE W OPOZYCJI TO NIE WIE SIE JAK RZĄDZIC
        • Gość: PATI Re: Co to za głowa,której nie widać znad stołu i IP: 212.160.186.* 05.10.05, 20:53
          100 % RACJI !!
    • Gość: maleo Re: TUSK się nawrócił i wziął ślub w kampani wybo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:03
      A komuszki tylko śmieją się i zacierają ręce !!! Kaczyński na prezydenta.
      Kaczynski ostatnia nadzieja Polakow.
    • peterp Większa radość w Niebie z jednego nawróconego 07.10.05, 13:27
      niż z 10 sprawiedliwych.....pamiętasz toą przypowieść ?
      Miarą wiary nie jest ilość godzin spędzonych w kościele lecz postępowanie wg
      jej zasad.
      • amotken A Kazio-protegowany kaczego stada....?. 07.10.05, 20:11
        NIECH KANDYDAT NA PREMIERA WYJAŚNI!!!!

        Kandydat na Prezydenta Polski Lech Kaczyński wręczył kandydatowi na
        premiera Kazimierzowi Marcinkiewiczowi "Kodeks etyczny". Sam
        Marcinkiewicz pewnie jest uczciwym człowiekiem. napewno! Ale może
        jednak są jakieś rysy, które należy tylko wyjaśnić i wtedy będzie
        już dobrze. Warto, bo po co później mają go atakować.

        20 rześnia 2002 roku w gabinecie Prezydenta Gorzowa Wlkp. odbyła
        się rozmowa pomiędzy prezydentem TADEUSZEM JĘDRZEJCZAKIEM
        (odsiedział ostatnio 3 miesiące w areszcie i jest oskarżony o
        korupcję), a ARKADIUSZEM MARCINKIEWICZEM liderem PiS w gorzowskiej
        Radzie Miejskiej i bratem obecnego kandydata na urząd Premiera RP i
        lidera PiS KAZIMIERZA MARCINKIEWICZA. W kilka dni później płyta z
        ngraniem całej rozmowy obiegła miasto. Do dziś nie wiadomo kto
        nagrał i w jakim celu. Ważne jest to, że rozmowa dotyczy nie spraw
        miasta, ale prywatnych interesów samego Arkadiusza Marcinkiewicza,
        ale jak się okazuje również posła Kazimierza Marcinkiewicza,
        którego ten reprezentował. Całość została opublikowana 15.11.2002
        roku w lokalnym tygodniku "TYLKO GORZÓW", wydawanym przez byłego
        posła PO, a obecnie senatora
        JACKA BACHALSKIEGO.

        Oto niektóre fragmenty rozmowy:
        O BRATERSKICH
        INTERESACH :
        A. MARCINKIEWICZ: Tak, z braćmi chcemy robić te interesy,
        oczywiście. Kaziu (kandydat na premiera Kazimierz Marcinkiewicz)
        tutaj jest mocno zaangażowany, ale Kaziu
        też chce nam sprowadzić jakiś kapitał(...). A pan panie prezydencie
        ma jakieś kontakty w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska?
        T. JĘDRZEJCZAK: Ja ich tam wszystkich znam.
        A. MARCINKIEWICZ: Bo potrzebujemy ich wsparcia(...).


        O SYNU KANDYDATA NA PREMIERA
        T.JĘDRZEJCZAK: Tam jeszcze była sprawa, żeby dla syna
        Kazia (kandydata na premiera Kazimierza Marcinkiewicza) załatwić to
        piwo, i z jakichś przyczyn formalnych to
        padło.
        A. MARCINKIEWICZ: Padło.
        T.JĘDRZEJCZAK: Ale to było dla Kazia syna (kandydata na
        premiera)?
        A. MARCINKIEWICZ: Tak. On próbował coś robić(...).
        Zrobimy bar albo jakąś restaurację, ale później.
        T. JĘDRZEJCZAK: Jest jakiś przepis, który nie pozwala w
        jakiejś odległości od czegoś tam i gdzieś tam...
        A. MARCINKIEWICZ: To byśmy jakoś ominęli(...).

        JAK POZBYC SIE
        NIEWYGODNEGO PRZEDSIEBIORCY
        A.MARCINKIEWICZ: (...) Mnie interesuje też, ale to może później,
        jak się odbijemy, ten budynek wojskowy...
        T.JĘDRZEJCZAK: Kasyno?
        T.MARCINKIEWICZ: Tak, kasyno.
        T.JĘDRZEJCZAK: Ale to ktoś kupił prywatnie...
        A. MARCINKIEWICZ: Ja wiem. Ale nic nie robi. Można by
        go jakoś pogonić(...).

        JAK ZAŁATWIAĆ
        PRZETARGI
        T.JĘDRZEJCZAK: Dwa lata temu był pan u mnie, pamięta pan?
        Był pan u mnie po tych sławnych przetargach. Chciał pan wtedy żebym
        zmienił warunki przetargu.
        A.MARCINKIEWICZ: Nie, ja po prostu cały czas twierdzę, że
        Władek Komarnicki (największy gorzowski przedsiębiorca) powinien
        coś dostawać.
        Okazuje się, że zdolni są również inni bracia kandydata na
        premiera. Oto niektóre teskty chociażby z "Gazety Wyborczej" na
        temat MIROSŁAWA MARCINKIEWICZA, brata K. Marcinkiewicza:

        Proces w sprawie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska (2003-07-
        07) (GAZETA WYBORCZA)
        Mirosław Marcinkiewicz zmienia zeznania: co innego mówił
        prokuratorowi, co innego w sądzie. Na dodatek wczoraj na rozprawie
        korzystał z kopii zeznań, do których zgodnie z prawem w ogóle nie
        powinien mieć wglądu

        Były dyrektor Urzędu Wojewódzkiego kłamał? (2003-12-03) (GAZETA
        WYBORCZA)
        Były dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego, a potem dyrektor w
        Ministerstwie Łączności i działacz PiS składał sprzeczne zeznania w
        sprawie o nadużycia finansowe
        Urzędnicy przed sądem (2003-05-13) (GAZETA WYBORCZA)
        Gdyby "użyczenie" prywatnemu stowarzyszeniu majątku w Chyrzynie
        doszło do skutku, to nigdy by nie powstał Park Narodowy "Ujście
        Warty" - zeznawał były wojewoda lubuski Jan Majchrowski. W sądzie
        potwierdzał wersję "Gazety".


        Tygodnik "Wprost", Nr 945 (07 stycznia 2001)

        Czy przetarg stulecia na UMTS był ukartowany?

        Największy publiczny przetarg w III RP - na telefonię trzeciej
        generacji - prowadzili dwaj urzędnicy, którymi interesują się
        prokuratura i sąd. Mirosław Marcinkiewicz, szef komisji
        przetargowej i dyrektor generalny w Ministerstwie Łączności, będzie
        za kilka dni przesłuchiwany przez prokuraturę w Gorzowie
        Wielkopolskim w związku z nielegalnym transferem pieniędzy z
        państwowego funduszu do prywatnego stowarzyszenia. Z kolei Jan
        Łuczak, doradca ministra łączności, który najczęściej informował
        media o przebiegu konkursu, jest oskarżony o działanie na szkodę
        własnej firmy. W przeszłości Łuczak prowadził też przedsięwzięcia z
        osobami i firmami zainteresowanymi unieważnieniem przetargu i
        przyznaniem koncesji operatorom GSM.
        (...) Dyrektor generalny
        Jan Łuczak to nie jedyna osoba związana z konkursem na UMTS, którą
        obciążają niejasne interesy z przeszłości. Mirosław Marcinkiewicz,
        szef komisji przetargowej, stracił poprzednią posadę (stanowisko
        dyrektora generalnego Urzędu Wojewódzkiego w Gorzowie
        Wielkopolskim) wskutek "działań wyczerpujących znamiona
        przestępstwa". Takie zarzuty postawiła mu kontrola przeprowadzona
        przez urzędników kancelarii premiera, którzy badali, czy ówczesny
        wicepremier i szef MSWiA Janusz Tomaszewski słusznie pozbawił
        Marcinkiewicza stanowiska. Orzeczono, że tak.
        Sprawa dotyczyła wyprowadzenia pieniędzy z lubuskiego Wojewódzkiego
        Funduszu Ochrony Środowiska i Gos-podarki Wodnej. Kiedy instytucją
        tą kierował Marcinkiewicz, przekazała ona Regionalnemu
        Stowarzyszeniu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju w Gorzowie
        Wielkopolskim (związanemu z ZChN, a więc macierzystą partią
        Marcinkiewicza) majątek wart ponad 942 tys. zł. Jak się później
        okazało, funduszem i stowarzyszeniem zarządzali ci sami ludzie.
        Śledztwo w tej sprawie prowadzi gorzowska prokuratura, a nadzoruje
        je Urząd Ochrony Państwa. Marcinkiewicz ma być przesłuchiwany w
        najbliższych dniach. Prokuratura zapowiada rychłe zakończenie
        dochodzenia. - Dotychczas nie postawiono mi żadnych zarzutów. Nie
        ma więc sprawy - broni się Marcinkiewicz.
        Zarzuty wobec Marcinkiewicza nie zaszkodziły mu. Już dwa tygodnie
        po odwołaniu ze stanowiska w urzędzie wojewódzkim premier Jerzy
        Buzek mianował go dyrektorem generalnym w Ministerstwie Łączności.
        Wkrótce powierzono mu przeprowadzenie przetargu stulecia, jak
        powszechnie nazywa się rywalizację o koncesję na usługi UMTS.
        - Zarówno o mojej sprawie, jak i o pojawiających się oskarżeniach
        wobec dyrektora Marcinkiewicza minister Szyszko dobrze wiedział. I
        mimo to zaufał nam i powierzył prace przy przetargu - tłumaczy
        Łuczak. Minister zaprzecza: - Nic mi nie wiadomo, by były
        prowadzone postępowania karne przeciw obu urzędnikom. Zresztą
        dopóki nie ma prawomocnego wyroku, dopóty nikt nie może być z góry
        dyskwalifikowany.
        ?

        Największy publiczny przetarg w III RP - na telefonię trzeciej
        generacji - prowadzili dwaj urzędnicy, którymi interesują się
        prokuratura i sąd. Mirosław Marcinkiewicz, szef komisji
        przetargowej i dyrektor generalny w Ministerstwie Łączności, będzie
        za kilka dni przesłuchiwany przez prokuraturę w Gorzowie
        Wielkopolskim w związku z nielegalnym transferem pieniędzy z
        państwowego funduszu do prywatnego stowarzyszenia. Z kolei Jan
        Łuczak, doradca ministra łączności, który najczęściej informował
        media o przebiegu konkursu, jest oskarżony o działanie na szkodę
        własnej firmy. W przeszłości Łuczak prowadził też przedsięwzięcia z
        osobami i firmami zainteresowanymi unieważnieniem przetargu i
        przyznaniem koncesji operatorom GSM.
        (...) Dyrektor generalny
        Jan Łuczak to nie jedyna osoba związana z konkursem na UMTS, którą
        obciążają niejasne interesy z przeszłości. Mirosław Marcinkiewicz,
        szef komisji przetargowej, stracił poprzednią posadę (stanowisko
        dyrektora generalnego Urzędu Wojewódzkiego w Gorzowie
        Wielkopolskim) wskutek "działań wyczerpujących znamiona
        przestępstwa". Takie zarzuty postawiła mu kontrola przeprowadzona
        przez urzędników kancelarii premiera,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka