Gość: Czytelnik
IP: 212.244.67.*
20.10.05, 12:42
Panie Józefie, jak Pan moze....? Zawsze miałem Pana za wzór dziennikarskie
rzetelnosci, a tu tak Pan przypier..., że aż strach. Przecież jako
dziennikarz z tyluletnim stażem musiał Pan, chcąc nie chcąc, spotkać się z
Ustawą o zamówieniach publicznych, która wyraźnie i jednoznacznie określa
warunki wyboru dostwców usług, materiałów, sprzętu etc. Najważniejszym
kryterium wyboru, jest cena. CENA! Cała reszta, jak doświadczenie, kondycja
finansowa itp. praktycznie się nie liczy. Taka jest ustawa, takie jest prawo.
Głupie, ale obowiązujące każdego. Czy swoim komentarzem próbuje Pan namawiać
samorządy do obchodzenia, czy wręcz łamania prawa? Jakoś nie mogę w to
uwierzyć. Dlaczego zatem piętnuje Pan, stawia do kąta beneficjentów dotacji,
którzy nie mogli postąpić inaczej?! Przecież rozstrzygniętego wg.
Pańskich "cennych rad" przetargu nikt by nie zatwierdził ani w Warszawie, ani
tym bardziej w Komisji Europejskiej. Panie Redaktorze, proszę, niech Pan się
zastanowi i zareaguje na łamach swojej gazety. Nie wiem jak - Pański wybór.
Jeśli Pan tego nie zrobi, będę zmuszony uważać, że ostatni sensowny
dziennikarz padł. Mimo wszystko, pozdrawiam i życzę miłego dnia.