Dodaj do ulubionych

Legenda o śląskim Jerzym

IP: *.hsd1.ca.comcast.net 18.11.05, 05:52
Sumujac postac gen. Zietka wychodzi jednak zdecydowany PLUS. Nie
koniunkturalista ale solidny, dbajacy o dobro wspolne urzednik. Brakuje nam
dzisiaj takich.
Obserwuj wątek
    • Gość: majkel Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.logik.slask.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 13:42
      Ciekawe czy na odslonieciu wspomna o inicjatywie Zietka dzieki ktorej zrownano
      z ziemia zespol palacowy w Swierkalncu! Obiekty te - tzw. stary zamek i
      Gornoslaski Wersal tworzyly kompleks unikalny w skali europejskiej. Spladrowane
      przez Rosjan w 1945r. zakwalifikowane zostaly do odbudowy a jednak w latach 60-
      tych nakazano wysadzenie ich w powietrze. Podobie centrum w Reptach - powstalo
      na miejscu zburzone palacu (rozwniez Donnersmarckow), jakby nie bylo miejsca
      gdzie indziej.
      Dla mnie postawa inicjatorow postawienia pomnika Zietka przypomina zachowanie
      ofiary pobicia, ktora pomimo iz stracila zeby i ma podbite oko cieszy sie ze
      nie zlamano jej reki - bo to byli przeciez tacy porzadni chuligani, mogli ja
      zlamac a nie zrobili tego! Postawmy im pomnik, bo nawet dobranoc powiedzieli :-)

      • arnold7 Re: Legenda o śląskim Jerzym 19.11.05, 13:59
        Przy takich postaciach jak Holtze czy Grundmann ten komunistyczny dupek wypada
        bardzo blado. Jakie niby zaslugi? Park i Spodek? Tylko tyle za tyle lat? Nie
        osmieszajcie sie ludzie - przede wszystkim slaskie miasta, a szczegolnie
        Katowice, zostaly potwornie zeszpecone za Zietka. Byc moze dla elementu
        naplywowego wychowanego w drewnianych chatach na polskiej wsi betonowy
        komunistyczny syf jest wielkim osiagnieciem cywilizacyjnym, a propagandowa
        wizja dobrego wojewody odcisla sie na stale w licznych malych mozdzkach, ale to
        nie znaczy, ze odczucia prymitywnej wiekszosci, a w tym rowniez sporej czesci
        autochtonow, zasluguja na cos wiecej niz wyrazy wspolczucia.
    • Gość: Pytek Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 15:13
      Arnoldzie! Cos'cie sie zaczli joonkac'?
      • arnold7 Re: Legenda o śląskim Jerzym 19.11.05, 15:21
        To server sie jonko.
        • Gość: . Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.chello.pl 19.11.05, 20:54
          Spójrz na Ziętka z perspektywy innych wojewodów okresu powojennego, może twój
          sąd będzie mniej ostry.
          Ziętek był naprawdę dobrym gospodarzem, działając w swoim czasie i w takich a
          nie innych okolicznościach zrobił dużo.
          • arnold7 Re: Legenda o śląskim Jerzym 19.11.05, 21:45
            Gość portalu: . napisał(a):

            > Spójrz na Ziętka z perspektywy innych wojewodów okresu powojennego, może twój
            > sąd będzie mniej ostry.

            Inne wojewodztwa nie dysponowaly takim potencjalem, takie lubelskie czy inne
            kieleckie wytwarzalo kilka procent tego dochodu co silnie zindustrializowana
            wschodnia czesc Gornego Slaska z niewielka pomoca w miare uprzemyslowionej
            zachodniej Malopolski.

            > Ziętek był naprawdę dobrym gospodarzem, działając w swoim czasie i w takich a
            > nie innych okolicznościach zrobił dużo.

            Co zrobil? Bo ja moge dluga liste zarzutow postawic wobec tego komunistycznego
            dupka, namiestnika wewnetrznej kolonii, jaka zrobil z czesci Gornego Slaska
            bedacej pod polska administracja razem z zaglebiowskim gownojadem Zawadzkim i
            jego pociotkami na G!


            • Gość: eurofanatik Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.05, 09:15
              Arnold innym wytyka zdzblo w oku a sam belki w swoim nie widzi...
              • slezan Re: Legenda o śląskim Jerzym 20.11.05, 11:34
                Skoro to "źdźbło" to służba stalinowskiemu reżimowi, to czym jest owa belka?
                Do Pisma wypadałoby sie odnosić ze zrozumieniem.
                • Gość: eurofanatik Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.05, 04:41
                  Dobrze wiesz, ze chodzi mi o wytykanie wszystkiego tym ktorzy sluzyli pod czerwonymi i usprawiedliwianie tych ktorzy sluzyli "za Niemca". Po prostu zdajesz sie nie byc w stanie ocenic tego typu postaci obiektywnie.
                  • slezan Re: Legenda o śląskim Jerzym 21.11.05, 08:51
                    A gdzie Arni gloryfikuje kogokolwiek, kto służył nazistom? Bo nie porównujesz
                    chyba stalinizmu do czasów pruskich lub kajzerowskich?
                    • Gość: eurofanatik Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.05, 11:27
                      Dla wielu Polakow czasy pruskie mialy podobny wymiar co stalinowskie (Hakata, itp.). Nazwijmy sprawy po imieniu: dyktatura jest dyktatura. Prusy to byl wrzod na ciele Europy i dobrze, ze juz nie istnieja. To samo tyczy sie carskiej Rosji i ZSRR.
                      • slezan Re: Legenda o śląskim Jerzym 21.11.05, 11:35
                        Trudno powaznie traktować Twoją wypowiedź. Naczytałeś się bzdur o Hakacie i
                        propagandowych opowiastek o wrednych Prusakach. Ciekawe co stałoby się z
                        Drzymałą w stalinowskiej Polsce lub w ZSRR. Albo z dziećmi, które
                        zastrajkowałyby, domagając się nauczania w Gogolinie po niemiecku.
                        • Gość: eurofanatik Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.05, 12:21
                          Jakos za komuny nikt nie represjonowal nikogo za mowienie po polsku. Natomiast pod pruskim butem tak bywalo. Jezeli germanizacja i rusyfikacja ludnosci polskiej to sa dla Ciebie bzdury to faktycznie nie mamy o czym rozmawiac. Widac ulozyles swoja wlasna wersje historii i sie jej trzymasz.
                          • slezan Re: Legenda o śląskim Jerzym 21.11.05, 12:23
                            To ciekawe. Mógłbym równie inteligentnie zripostować - jakoś za Hitlera nikt
                            nie był prześladowany za mówienie po niemiecku. Naprawdę, świadczy to o ludzkim
                            obliczu komuny, że w komunistycznej Polsce nie represjonowano za mówienie po
                            polsku. Spróbuj wśród historyków zrównać Prusy czy kajzerowskie Niemcy z III
                            Rzesza albo PRL i licz na to, że odbiorą to jako żart.
                            • Gość: eurofanatik Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.05, 14:37
                              Jestem tylko ciekawy dlaczego Twoja opinia na temat Hakaty jest akurat ta wlasciwa. Peany pochwalne na temat prusactwa tez zastanawiaja bo nie tylko w Polsce ale i na zachodzie Prusy maja dosyc zla opinie (a historii uczylem sie glownie wlasnie na zachodzie). A tak abstrahujac od tematu to ciekawe dlaczego w duzej czesci kraju na karaluchy mowi sie wlasnie "prusaki"... Hmmm, pewnie z powodu szlachetnosci pruskiego okupanta. :)))
                              • slezan Re: Legenda o śląskim Jerzym 21.11.05, 18:17
                                Gość portalu: eurofanatik napisał(a):

                                > Jestem tylko ciekawy dlaczego Twoja opinia na temat Hakaty jest akurat ta
                                wlasc
                                > iwa.

                                Nie wypowiedziałem tu swojej opinii na temat Hakaty.

                                Peany pochwalne na temat prusactwa tez zastanawiaja bo nie tylko w Polsce
                                > ale i na zachodzie Prusy maja dosyc zla opinie (a historii uczylem sie
                                glownie
                                > wlasnie na zachodzie).

                                Nie wypowiedziałem tu swojej opinii na temat "prusactwa", choc mam o nim
                                faktycznie lepsze zdanie niż o "polactwu".

                                A tak abstrahujac od tematu to ciekawe dlaczego w duze
                                > j czesci kraju na karaluchy mowi sie wlasnie "prusaki"... Hmmm, pewnie z
                                powodu
                                > szlachetnosci pruskiego okupanta. :)))

                                U nas są to rusy. A ciekawe dlaczego w USA opowiada się "polish jokes". Hmmm,
                                pewnie z powodu szczególnej inteligencji polskiego elementu. :)))
                                • Gość: eurofanatik Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.05, 21:00
                                  slezan napisał:

                                  > Nie wypowiedziałem tu swojej opinii na temat "prusactwa", choc mam o nim
                                  > faktycznie lepsze zdanie niż o "polactwu".

                                  Nie wiem co to jest "polactwo".
                                  • slezan Re: Legenda o śląskim Jerzym 21.11.05, 21:08
                                    Nie? To taki dla Ciebie rodzimy odpowiednik "prusactwa".
                      • Gość: miki Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: 195.94.208.* 24.11.05, 11:02
                        ...i to właśnie w tym pruskim wrzodzie na ciele Europy rozwinął się znakomicie
                        przemysł górnośląski, powstała rewelacyjna jak na owe czasy opieka socjalna i
                        medyczna, zbudowano tysiące kilometrów linii kolejowych (które po 1989 roku z
                        takim trudem menele muszą teraz rozkradać), wybrukowano drogi, zbudowano
                        wspaniałą sieć tramwajową (dopiero w III RP udało się ją doprowadzić do
                        dzisiejszego rozpier...
                        No cóż, jak sie historii uczyło z komunistycznego podręcznika, to potem ludzie
                        takie bzdury wypisują. Nie jestem fanem Prus, ale trzeba spojrzeć obiektywnie
                        na dorobek regionu pod kolejnymi rządami i okres 1846-1914 to okres
                        dynamicznego wzrostu nie tylko produkcji przemysłowej, ale i rozwoju
                        cywilizacyjnego. Biedaszyby i strajki na wielka skalę to juz późniejsza
                        historia, podobnie jak napady na pociągi, masowe zlodziejstwo na terenach
                        przemysłowych itd. które "dziwnym trafem" przypadaja na okresy polskich, a nie
                        pruskich czy niemieckich rządów kapitalistycznych na Górnym Ślasku.
                  • Gość: milik1954 Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.chello.pl 24.11.05, 09:00
                    ten pan po prostu niczego nie jest w stanie ocenic obiektywnie, piana leci mu z
                    pyska jak wsciekłemu psu
    • Gość: Georg Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.05, 17:42
      Gdyby więcej roztropnych Górnoślązaków piastowało odpowiedzialne funkcje
      w urzędach na Górnym Śląsku i reszcie Polski, to może byłaby nadzieja na
      poprawę i wygraną walkę z korupcją oraz innymi skutkami rządów "prawdziwych"
      Polaków?
      • Gość: BRO Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 12:17
        Z pomnikami dla ludzi znaczacych w czasach PRL-u jest problem nie w tym za co
        stawiac, lecz w tym czy stawiac.
        Okolicznosci byly takie, ze niezaleznie kto by nie byl, mogl zrobic (albo nie
        zrobic) tyle, na ile caly komunistyczny uklad pozwalal.
        Jak okaleczono Warszawe wie kazdy, kto troche chocby sie tym zainteresuje.
        Wyburzono zniczszone wprawdzie ale przeciez mozliwe do odbudowania przedwojenne
        centrum miasta i postawiono wrzod jakim do dzis jest PKiN. O innych miastach,
        palacach, obiektach nie wspomne.

        I tu niepotrzebnie Arnold siega po etniczne argumenty.
        Mam przyjaciela w Niemczech (w zachodniej czesci), ktory napisal mi kilka dni
        temu, ze Niemcy po zjednoczeniu to nie te same Niemcy w jakich on wyrastal.
        W NRDowie nie bylo przeciez "naplywowego elementu z prymitywnego Wschodu". To
        byl ten sam narod ale zyjacy w warunkach "postepowego spoleczenstwa demoktacji
        ludowej". Wschodnia czesc Niemiec otrzymala taka pomoc z zachodniej czesci
        swojego kraju jakiej nie otrzymal zaden inny kraj dawnych demoludow, a mimo to
        wciaz roznice sa.

        Wydaje mi sie, ze takie postaci jak Zietek czy Musiol w Opolu nie byliby brani
        pod uwage jako godni do uhonorowania pomnikami gdyby nie byli Slazakami.

        Wiec jesli sa jakies przeslanki za ugonorowaniem Zietka sa to wlasnie etniczne.
        Gdzie indziej bylby postrzegany jako jeden z wojewodow, ktory zrobil tyle ile
        mogl. A prawda jest, ze Slask mial znacznie wieksze zasoby, wiec Zietek
        zykorzystal je, jak wykorzystal. Czy mogl mniej zniszczyc? Nie interesowalem sie
        tym na tyle zeby to oceniac. Czy mogl wiecej zrobic? Nie sadze.

        Pozdrawiam
        BRO
        • Gość: Aborygyn Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.05, 12:46
          "Wydaje mi sie, ze takie postaci jak Zietek czy Musiol w Opolu nie byliby brani
          pod uwage jako godni do uhonorowania pomnikami gdyby nie byli Slazakami.

          Wiec jesli sa jakies przeslanki za ugonorowaniem Zietka sa to wlasnie etniczne."

          BRO!

          Kej sie uo etnikum przewrocouciy, to mjanujcie Je tak, jak je po Prowdzie:

          Byli Górnoślązakami!

          Uprawjouciy dali TU polsko manipulacyjo?

          Rzeczy trza mjanowac' tak, jak sie uoone majoom!
          • Gość: harc mistrz Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:08
            Św. pamięci były wojewoda, gen. Jerzy Ziętek zasłużył sobie na pomnik, i to
            niejeden. Takiego gospodarza, jakim był Ziętek, mało które miasto, czy
            województwo w Polsce posiadało. Był świetnym organizatorem, wymagającym wiele i
            od podległych jego władzy ludzi - i także od siebie samego.
            W dzisiejszych czasach, gdy Polska przeżywa kryzys autorytetów i postaci
            gospodarzy terenowych prawdziwego formatu, potrafiących myśleć o dobru wspólnym
            i umiejących zająć się sprawami zwykłego, prostego człowieka - osoba gen.
            wojewody Jerzego Ziętka, może być wzorem godnym do naśladowania.
            Dlatego na zawsze pozostanie w dobrej pamięci mieszkańców Śląska i Zagłębia!
            ...
            CZUWEJ, JORG!!!
            I miej ta swoja kryka (na bieżonco krytyka)...
            (hkp)
            • wilhelm4 Re: Legenda o śląskim Jerzym 21.11.05, 04:31
              > i Zagłębia!

              ???
            • greg_slask Re: Legenda o śląskim Jerzym 21.11.05, 09:30
              Widzisz, pytanie trzeba by postawić inaczej - czy za to że był dobrym ( lepszym
              niż inni ? ) urzędnikiem komunistycznego reżimu od razu należą się pomniki ? Ja
              rozumiem, że inni bonzowie z tego okresu byli znacznie gorsi i w rządzeniu i w
              podejściu do ludzi, ale czy bycie lepszym już uzasadnia stawianie kogoś na
              piedesatał ? Wydaje mi się, że w Polsce dużo za łatwo się dostać na cokół (
              inna rzecz, że łatwo też z niego spaść )...
            • jens11 Re: Legenda o śląskim Jerzym 21.11.05, 15:52
              ... i podziękować chciałbym druhowi harcmistrzowi za wygłoszenie wzruszającej
              gawędy... Zuchy, na dziś koniec, idziemy do domu. Na następnej zbiórce zajmiemy
              się legendą o dobrym carze Wasylu...
          • Gość: BRO Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 11:04
            Gość portalu: Aborygyn napisał(a):
            > Kej sie uo etnikum przewrocouciy, to mjanujcie Je tak, jak je po Prowdzie:
            >
            > Byli Górnoślązakami!
            >
            > Uprawjouciy dali TU polsko manipulacyjo?
            >
            > Rzeczy trza mjanowac' tak, jak sie uoone majoom!

            Zupelnie nie wiem o co Ci chodzi.
            I nie chodzi o zrozumienie slaskiej gadki, bo to akurat mozna zrozumiec.
            Cos chcialec napisac. ale co - kto to moze wiedziec?

            Pozdrawiam
            BRO
            • Gość: Aborygyn Re: Legenda o śląskim Jerzym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.05, 23:08
              Dobrze wjycie, yno sie rzurym kidocie?!
    • Gość: Adam Re: Zapomnieliście o Grażyńskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.05, 11:27
      Wojewoda Grażyński swoimi dokonaniami w województwie śląskim zakasował
      wszystkich gospodarzy tego regionu. Zwykła ludzka przyzwoistość każe o tym
      pamiętać. Zasłużył na kilka pomników lub chociażby popiersi, które powinni
      zdobić wzniesione przez niego obiekty. Za jego włodarzowania region zmienił
      oblicze, powstało wiele wspaniałych gmachów, szkół, wiaduktów, które służą do
      dziś. Zdziwionych i pytających "jakich?" odsyłam do archiwalnych
      roczników "Poglądów", które są dostępne w czytelni biblioteki Śląskiej. Warto
      się tam pofatygować. Chciałbym przypomnieć jedno dokonanie, budowę
      nowoczesnego Muzeum Śląskiego, którego dyrektorem został Dąbrowski, wybitny
      historyk sztuki, znawca śląskiej kultury. Oczywiście wściekli hitlerowcy
      zburzyli ten obiek. Może zwolennicy tzw. autonomii śląskiej zwrócą się z apelem
      do Niemiec, do pani Steinbach, o odbudowanie zniszczonego przez ich przodków
      gmachu? Tak więc nie zapominajmy o Grażyńskim, który w panteonie zasłużonych
      dla Śląska, plasuje się tuż obok Korfantego.
      • slezan Re: Zapomnieliście o Grażyńskim 21.11.05, 11:36
        Chłopie, Hitler jeszcze więcej budował.
        • Gość: harc mistrz Re: Zapomnieliście o Grażyńskim IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.05, 14:46
          Na uroczystości odsłonięcia pomnika gen. Jerzego Ziętka, przypomniano, że jego
          troska o województwo, akuratność i zapobiegliwość gospodarza tego terenu,
          porównywalne były do przedwojennego wojewody Michała Grażyńskiego.
          Grażyński ma ulicę w Katowicach (dawna ul. Tyszki). Może jemu pomnik też kiedyś
          postawią?
          W Katowicach pomników ci niewiele...
          Co innego w takim np. Krakowie!?
          (HKP)
          ...
          CZUWAJCIE!!!
          Arni i Slez by tego chyba nie przeżyli...
          - Ha, ha...!!!**
          • wilhelm4 Re: Zapomnieliście o Grażyńskim 21.11.05, 18:14
            na pomnik Zientka moze, historja pokaze, psy bydom pulac,
            ale pomnik Grazynskiego to wlasnoryncznie wysadza!
            - jak mi sie udo byc piyrszym, bo klub jego "fanów"
            je u autochtonów eli Originalslonzoków gigantyczny......
          • erwinek_3 Re: Zapomnieliście o Grażyńskim 22.11.05, 07:06
            Gość portalu: harc mistrz napisał(a):

            > Na uroczystości odsłonięcia pomnika gen. Jerzego Ziętka, przypomniano, że jego
            > troska o województwo, akuratność i zapobiegliwość gospodarza tego terenu,
            > porównywalne były do przedwojennego wojewody Michała Grażyńskiego.
            > Grażyński ma ulicę w Katowicach (dawna ul. Tyszki). Może jemu pomnik też kiedyś
            > postawią?
            > W Katowicach pomników ci niewiele...
            > Co innego w takim np. Krakowie!?

            No tak. Niemcy budowali nam fabryki, a Polacy pomniki. Dlatego teraz jest tak
            "dobrze".
      • wilhelm4 Re: Zapomnieliście o Grażyńskim 21.11.05, 18:10
        Tyn co sam smoli o Grazynskim
        to je chory na gowa abo
        chorobliwy gorol pjyrombol !

        su-kin-syn gra-zyn-ski z-kra-ko-wa
        karierowicz, antyslonzok, minidyktator
        z falszywym nazwiskiym i zyciorysem
        gorolski podciep i tyla szlus basta !!!
      • Gość: august Re: Zapomnieliście o Grażyńskim IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 21.11.05, 19:02
        Michał Grażyński, doktor prawa po przyśpieszonym kursie na Uniwersytecie
        Jagiellońskim, z domu Kurzydło, pseudonim "Borelowski" był oddanym pracownikiem
        ze specjalnością "dywersja" w wojsku odrodzonej Polski. Niezbyt chwalebne było
        jego przejęcie urzędu wojewody, ale dośc szybko zorganizował na miejscu
        (Województwo Śląskie) sieć agenturalną, konfidencję policyjną i polityczne
        prowokacje, głownie wymierzone przeciw niemieckiej mniejszości, pchając ją w
        późniejszych latach w objęcia hitlerowców. Pod względem policji, niejeden
        Grudzień i jego Służba Bezpieczeństwa, mogliby się od Grażyńskiego wiele
        nauczyć. Opracowł plan ataku na Niemcy w celu zbrojnego odebrania resztki
        Górnego Śląska (opolskie). Swojej "polityki zagranicznej" nie konsultował z
        włądzami w Warszawie, przez co stawiał rząd polski conajmniej dwa razy w
        sytuacji międzynarodowego konfliktu. To był mistrz! Niestety, 2 września 1939
        zwinął manatki i zostawił Śląsk (oraz swoich harcerzyków, których był
        "komendantem") na pożarcie Niemcom. Szczęśliwie dotarł do Londynu, gdzie wszyscy
        unikali go jak parszywej owcy, bo ani nie był sympatyczny, a co najgorsze,
        intrygował. Osobiście wystosował podanie o odznaczenie go orderem Orła Białego.
        Zdaje się, nie dostał. Dla Śląska zrobił też wiele dobrego, ale nie więcej niż
        ktokolwiek inny na jego stanowisku, z tą samą kasą. Dobry Polak.
        • amoremio Re: Zapomnieliście o Grażyńskim 21.11.05, 19:17
          no to szysko klar
        • Gość: milik1954 Re: Zapomnieliście o Grażyńskim IP: *.chello.pl 24.11.05, 08:41
          zapomniałes dodać,że pożerał żywcem śląskie dzieci
          • Gość: harc mistrz Re: Zapomnieliście o Grażyńskim IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 15:03
            ... i śląskie frelki-dziewice tyż pożerał (Ha, ha, ha!!!)***
            Seryjny pożeracz z tego wojewody był!
            (HKP)
            ...
            OJ, PANIE MICHALE, NIE WSTYDZIŁ PAN SIĘ WCALE???...
            CZUWAJCIE, POŻERACZE DZIEWIC I SERC NIEWIEŚCICH!!!

          • wilhelm4 Re: Zapomnieliście o Grażyńskim 24.11.05, 17:32
            Stare jak swiat: niy umiysz wygrac, nie mosz argumyntów,
            - to osmieszosz. (np. chocby amerykanskie filmy o Wietnamie.)

            A malopolski podciep Grazynski, to jedyn
            z gorszych ciuluf w slonskiyj gszychcie.
            • Gość: milik1954 Re: Zapomnieliście o Grażyńskim IP: *.chello.pl 24.11.05, 18:25
              argumenty mam dla ludzi na poziomie. a dla ciuluf mom ino ciulstwa
              • arnold7 Re: Zapomnieliście o Grażyńskim 24.11.05, 18:52
                Gość portalu: milik1954 napisał(a):

                > argumenty mam dla ludzi na poziomie. a dla ciuluf mom ino ciulstwa

                Popiyrom, polakowskim ciulom pokroju Grazynskigo ino ciulstwa aie nalezom.
                • Gość: milik1954 Re: Zapomnieliście o Grażyńskim IP: *.chello.pl 24.11.05, 20:19
                  ma pan rację , panie Arnoldzie, jaskółka loto coraz wyżej, a świstak durś ino
                  zawijo te papierki
                  • Gość: ende Re: Zapomnieliście o Grażyńskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 08:48
                    Przypominam, że w latach 1954 do 1964 Przewodniczącym Woj.Rady Narodowej
                    /wojewodą/ był urodzony w Bielszowicach Ryszard Nieszporek.W tym czasie budowano
                    WPKiW , Spodek , hotel Katowice.Zietek byl jego zastępcą.!A wię te inwestycje
                    należy przypisac Nieszporkowi a nie Zietkowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka