spenser1 18.11.05, 20:59 mieszkam na Ligocie od urodzenia, ale z takim czyms jeszcze sie nie spotkalem wychodzilem z autobusu około 19.40 i zauwazylem 5 dresów ktorzy nagle zaczęli atakowac pewnego męzczyzne, zginął na miejscu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ss Re: Śmierc na przystanku!!! IP: *.zanet.pl / 217.153.211.* 18.11.05, 21:06 To trzeba było zadzwonić po policje a nie gapić sie bezczynnie Odpowiedz Link Zgłoś
kk27 Re: Śmierc na przystanku!!! 18.11.05, 21:11 a ja sie nie spotkałam z takimi bzdurami...na jakim przystanku i skąd wiesz,że zginął na miejscu i czemu nic nie zrobiłeś?? Odpowiedz Link Zgłoś
spenser1 [...] 18.11.05, 22:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szopek Re: Śmierc na przystanku!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 23:09 Jesteś taki głupi sam z siebie, czy ktoś ci za to płaci.Trzeba być poważnie walniętym żeby żartować z takich rzeczy. Uważaj na przystankach, bo takie rzeczy lubią się mścić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadeusz rozumię ,że spodnie już wyprałeś. IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 19.11.05, 23:48 A tak na marginesie rozumię ,że w konfrontacji z nimi byłbyś bez szans ponadto przeżyłeś szok, zamurowało cię kompletnie i straciłeś zdolność ruchu bo nie jesteś bandytą i pewnie nawet nieboszczyka nie widziałeś a co dopiero zabitego na twoich oczach. Nogi nie chciały cię ponieść żeby sprawdzić czy ten nieszczęśnik faktycznie nie żyje zresztą jego widok wzbudzał w tobie odruchy paniki itd. itp i modliłeś się żeby dresy nie chciały unicestwić także świadków więc nawet nie drgnąłeś. Jak już kończyny zaczęły cie słuchać zrobiłeś w tył zwrot i wiałeś na oślep aż ci tchu brakło i nawet do głowy ci nie przyszło żeby powiadomić gliny bądź pogotowie. Nie martw się chłopie - tak zachowuje się w podobnych wypadkach 99% świadków zdarzenia. Nie jesteś mistrzem walk wschodu więc nie mieszając się do tego ocaliłeś sobie życie. Odpowiedz Link Zgłoś