Dodaj do ulubionych

Rozruszać centrum Katowic

IP: 80.48.106.* 11.12.05, 21:52
Wreszcie jakiś konstruktywny pomysł, zamiast tylko prób zamykania
hipermarketów. Nie jestem fanem supermarketów, ale jeśli z pracy codziennie
wracam ok. 17, do tego często pracuję w soboty, to pytam kiedy miałem
popierać small-bisnes - między 17:45 a 18:00, kiedy najczęściej pani
sprzedająca już wyciera podłogę i w słotne dni patrzy na mnie wrogo ?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Rozruszać centrum Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 08:17
      a miała to być najpiekniejsza ulica już przed świętami! Brawo kupcy nawet
      problemem jest ostrojenie choinki i zawieszenie ozdób na latarniach. Ja nie
      lubie blaszanych sklepów, ale tam w przeciwieństwie do Staromiejskiej jest
      ładnie. Wystarczy tak niewiele. To przecież jest centrum miasta i klienci nie
      muszą cisnąć sie zapchanymi tramwajami.Tylko do zakupów nie ciągnie w takie
      ponure miejsce.
    • braineater Re: Rozruszać centrum Katowic 12.12.05, 09:25
      Błagam:)
      I co to ma być?
      Sklep czynny do 20:00 to powinna być norma w centrum kilkusettysięcznego
      miasta, a nie łacha pp Kupców, którym nagle zaczęło się pod rzyciami ognisko
      palić.

      P:)
      • Gość: kika Re: Rozruszać centrum Katowic IP: 210.84.45.* 12.12.05, 10:51
        wiesz Sydney jest kilku-milionowym miastem, a sklepy zamykane sa juz o 17:00
        • jimmyjazz Re: Rozruszać centrum Katowic 12.12.05, 15:11
          Gość portalu: kika napisał(a):

          > wiesz Sydney jest kilku-milionowym miastem, a sklepy zamykane sa juz o 17:00

          A dlaczego? Jest jakaś przyczyna tego?
          • Gość: kika Re: Rozruszać centrum Katowic IP: 210.84.40.* 13.12.05, 11:00

            > > wiesz Sydney jest kilku-milionowym miastem, a sklepy zamykane sa juz o 17
            > :00
            >
            > A dlaczego? Jest jakaś przyczyna tego?

            przyczyna jest prosta tutaj kazdy stara sie szanowac drugiego, nie ma potrzeby
            robienia zakupow po 17 nawet w centrach handlowych, kazdy chce wieczorem pojsc
            do domu i zajac sie rodzina, sa zawody, ktore ratuja komus zycie jak lekarz,
            albo strazak, ale handel to nie jest cos co musi byc otwarte do pozna, kazdy to
            tutaj rozumie, sklepow nocnych nie ma no i wodke trzeba miec zawsze w zapasie
            • settembrini Re: Rozruszać centrum Katowic 13.12.05, 14:15
              po prostu genialne. dzieki zamykaniu sklepow o 17 zmniejszymy bezrobocie,
              powstanie nowa profesja- zawodowego kupujacego, oferujacego swoje uslugi osobom
              pracujacym do godzin wieczornych, ktore samodzielnie zakupow zrobic nie beda w
              stanie. pozamykajmy jeszcze o 17 kina, restauracje, teatry- przeciez barmani,
              operatorzy projektorow kinowych i aktorzy tez chca miec wolne popoludnia (a
              najlepiej caly dzien, zeby zdazyc do sklepu otwartego od 12 do 14, bo po co sie
              przemeczac)
            • jimmyjazz Re: Rozruszać centrum Katowic 14.12.05, 13:56
              Gość portalu: kika napisał(a):

              >
              > > > wiesz Sydney jest kilku-milionowym miastem, a sklepy zamykane sa ju
              > z o 17
              > > :00
              > >
              > > A dlaczego? Jest jakaś przyczyna tego?
              >
              > przyczyna jest prosta tutaj kazdy stara sie szanowac drugiego, nie ma
              potrzeby
              > robienia zakupow po 17 nawet w centrach handlowych, kazdy chce wieczorem
              pojsc
              > do domu i zajac sie rodzina, sa zawody, ktore ratuja komus zycie jak lekarz,
              > albo strazak, ale handel to nie jest cos co musi byc otwarte do pozna, kazdy
              to
              >
              > tutaj rozumie, sklepow nocnych nie ma no i wodke trzeba miec zawsze w zapasie

              Nie chce mi się wierzyć że to dobrowolne. Jest zapewne ograniczenie
              administracyjne. Moim zdaniem takie zakazy są debilne - jak chce kupować to
              dlaczego ktoś ma mi zabraniać? Jak ktos nie chce handlowac - to niech zamyka
              sklep i idzie do domu lub zmieni pracę.
    • Gość: aa Re: Rozruszać centrum Katowic IP: *.chello.pl 12.12.05, 17:13
      Godziny otwarcia sklepów to pochodna godzin "życia" miasta. Nikomu nie będzie
      się opłacało handlować do późna dla garstki przemykających pośpiesznie ostatnich
      przechodniów.
      Ozywienie centrum to zadanie przekraczające możliwości właścicieli sklepów - ich
      działania mogą być jedynie częścią znacznie szerszej operacji - a
      przeprowadzenie takiej spoczywa jednak na barkach władz miasta (które
      najwyraźniej wolą przecinać wstęgi w kolejnych plastikowych erzacach prawdziwego
      centrum miasta - bo tak taniej i łatwiej).
    • Gość: emigrant Re: Rozruszać centrum Katowic IP: *.server.ntli.net 12.12.05, 18:09
      w Nottingham tez wszystko do 17... i nikt sie nie burzy ze o 16.30 juz nie
      wpuszczaja klientow tylko czekaja az ci ktorzy sa w srodku zrobia zakupy i
      wyjda. Ale to inna kultura... sprzedawcy tez chca miec cos z zycia... w Swieta
      Bozego Narodzenia nawet autobusy nie kursuja. Ciekawe co by bylo jakby KZK GOP
      tak postapilo...ale narazie nasze spoleczenstwo jest nastawione konsumpcyjnie...
      • slezan Re: Rozruszać centrum Katowic 12.12.05, 18:34
        Jak chcą mieć coś z życia, to niech zatrudnią zmiennika, albo zmienią zawód.
      • jimmyjazz Re: Rozruszać centrum Katowic 14.12.05, 13:59
        Gość portalu: emigrant napisał(a):

        > Bozego Narodzenia nawet autobusy nie kursuja. Ciekawe co by bylo jakby KZK
        GOP
        > tak postapilo...ale narazie nasze spoleczenstwo jest nastawione
        > konsumpcyjnie..

        Ci co dymają autobusami to faktycznie konsumpcjoniści. Zapewne w W.Bryt
        większość ludzi ma własne auta, a w naszym kraju to wciąż nie jest dobro
        powszechnie dostępne. Dlatego tam można sobie pozwolić na niekursowanie busów.
    • Gość: emigrant Re: Rozruszać centrum Katowic IP: *.server.ntli.net 12.12.05, 19:00
      bez komentarza...
      • slezan Re: Rozruszać centrum Katowic 12.12.05, 19:02
        Handel jest dla kupujących czy dla sprzedawców?
    • Gość: emigrant Re: Rozruszać centrum Katowic IP: *.server.ntli.net 12.12.05, 20:32
      handel jest dla ludzi
      a ludzie powinni sie szanowac.
      ciekawe czy ty w swojej profesji jestes na kazde zawolanie klienta.
      • settembrini Re: Rozruszać centrum Katowic 12.12.05, 21:03
        przeciez nie musi jedna osoba pracowac od 8 do 20. moga dwie po 6 godzin,
        bedzie i wilk syty i owca cala. a jesli ekspedientka sie bedzie krzywila na
        niepelny etat, to niech stoi sama tych 12 gdzin i nie buczy.
        • Gość: Valiio Re: Rozruszać centrum Katowic IP: *.c206.msk.pl 12.12.05, 21:06
          Polecam Ci 12 godzin na kasie w okresie przedsiatecznym - ciekawe jak szybko
          bedziesz pitał z wielkim ktzykiem ?
          • slezan Re: Rozruszać centrum Katowic 12.12.05, 21:15
            A kto wprowadził obowiązek pracy w handlu?
            • Gość: Valiio Re: Rozruszać centrum Katowic IP: *.c206.msk.pl 12.12.05, 22:29
              45 % bezrobocie -polecam Ci prace w swiatki piatki i niedziele (np.Albert na
              P.Skargi bedzie otwarty 26 XII i 1I -dalej bedziesz taki madry? Abmoze
              zaproponujesz tym ludziom lepsza pracę? Powiem Ci jedno nikt tam nie siedzi z
              własnej nie przymuszonej woli.
              • slezan Re: Rozruszać centrum Katowic 12.12.05, 22:37
                Większość ludzi nie chodzi do roboty z własnej nieprzymuszonej woli. o nie jest
                argument. A bezrobocie to nie wina kupujących. Gdyby ich nie było, bezrobocie
                jezcze by wzrosło.
          • settembrini Re: Rozruszać centrum Katowic 12.12.05, 21:35
            ale ja nie twierdze, ze to praca latwa i przyjemna, czasem mam do czynienia z
            kasjerkami, ktore po calym dniu pracy maja kompletny odlot i nie sa w stanie
            poprawnie wydac reszty z 10 zlotych, roumiem to. ale wszystko mozna
            zracjonalizowac i ucywilizowac.
      • slezan Re: Rozruszać centrum Katowic 12.12.05, 21:16
        Nikt nie musi być, ale na własne ryzyko. Klient pójdzie do tego, który ma dla
        niego więcej czasu.
    • greg_slask Re: Rozruszać centrum Katowic 13.12.05, 14:42
      Twierdzenie, że Kupcy w centrum są odpowiedzialni za zastój to duże
      uproszczenie. Oczywiście może powinni spowodować, zeby ich sklepy wyglądały
      lepiej, były dłużej otwarte itp. ale to tylko fragment problemu. Twierdzę, że w
      porówniu z dużymi centrami handlowymi centrum miasta przegrywa przede wszystkim
      dojazdem. Jak mam stać nie wiadomo ile w korku, potem zaparkować diabli wiedzą
      gdzie i nosić tam potem zakupy i jeszcze dodatkowo płacić, to serdecznie
      dziękuję. Kilka razy spotkałem się z twierdzeniem, że płacenie za parkowanie w
      centrum ma ograniczyć ilość samochodów w tymże centrum miasta i tak się na
      pewno dzieje. Ale z drugiej strony mniej aut to też mniej ludzi w centrum.
    • greg_slask Re: Rozruszać centrum Katowic 13.12.05, 14:48
      Druga rzecz to - co powinno w samym centrum miasta być ? Nie czarujmy się, że w
      dobie kiedy ludzie najchętniej parkowali by auto zaraz koło łóżka, będą nosić
      ciężkie spozywcze zakupy jak mogą w markecie wrzucić je do wózka. Natomiast
      twierdzę, że w samym centrum powinno się postawić przede wszystkim na
      wszelkiego rodzaju knajpy i knajpki - od małych kawiarenek, poprzez piwiarnie i
      winiarnie do ekskluzywnych restauracji i dancingów. Z drugiej strony może
      dobrze byłoby spróbować przenieśc do nas np. niemiecką tradycję świątecznych
      jarmarków ?
      • settembrini Re: Rozruszać centrum Katowic 13.12.05, 20:27
        zawsze dziwil mnie brak kramow swiatecznych, przeciez staromiejska wydaje sie
        swietnym miejscem dla takich "chodnikowych" zakupow. zabawne jest, ze pod scc
        taka mala uliczka jakis czas temu powstala. sklepikarze z centrum po prostu nie
        maja pomyslow.
        • braineater Re: Rozruszać centrum Katowic 13.12.05, 22:02
          sett - zdaje mi się, że rozwiązaniem byłaby kompletna odmiana asortymentu
          sklepów w centrum, po prostu. a tak, jak ścisłe centrum jest zaciśnięte 50
          takimi samymi sklepami z takimi samymi ciuchami, to co oni na tym kiermaszu
          mieliby wystawiać? Gołe ekspedientki? Przeciez tak faktycznie, jak nie jesteś
          laska z zasobnym sponsorem, to do Centrum nie ma praktycznie po co jechać. 1
          spożywka, 4 księgarnie, a reszta szmaciarnie odmian róznych, acz
          nieodróżnialnych.

          P:)
          • settembrini Re: Rozruszać centrum Katowic 13.12.05, 22:34
            masz calkowita racje, tylko przebranzowienie. o ile w scislym otoczeniu
            dyrekcyjnej butiki typu armani maja jakis sens, o tyle juz przecznice dalej
            lokalizacja tego typu sklepow jest absurdalna. sklepy z odzieza ze sredniej
            półki nie maja sensu, bo taka klientela pojedzie 2 kilometry dalej, gdzie ich
            koncentracja siega zenitu. kiermasz ma sens w takim wydaniu, jak ma to miejsce
            np. w pradze, z grzanym winem na ulicy, regionalnym fast foodem, ozdobami
            choinkowymi etc. spozywka chyba niestety bedzie na nowym parterze skarbka, jest
            tez w zenicie, na 3 maja i dyrekcyjnej (calodobowych ciagle za malo:) na pewno
            sytuacje centrum odmieni planowane za kilka lat przeniesienie akademikow z
            ligoty w okolice wodnej i pawla, wowczas bedzie wiekszy rynek dla nowych barow
            i klubow. moim zdaniem to podstawowa inwestycja, kreujaca nowy, pozytywny
            wizerunek srodmiescia. a poki co, niech sklepikarze glowia sie nad stworzeniem
            atmosfery brytyjskiego albo amerykanskiego 'downstreet', zeby bylo kolorowo i
            nastrojowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka