Dodaj do ulubionych

lenistwo...

22.01.05, 22:01
jak z tym cholerstwem walczyć?
Obserwuj wątek
    • hansii hiba, jak z wodka...??? 22.01.05, 22:02
      lac go w morde.
    • scylla Re: lenistwo... 22.01.05, 22:09
      napisałbym Ci, ale mi się nie chce:)

    • alfika Re: lenistwo... 22.01.05, 22:29
      najlepiej bronią automatyczną
    • alicja-ciekawska Re: lenistwo... 22.01.05, 22:30
      mas22 napisała:

      > jak z tym cholerstwem walczyć?

      nie walczyc ....pielegnowac trzeba
      • hansii no pielegniarka mi sie znalazla.. 22.01.05, 22:45
        pielegnowac, to trzeba leni (leniow - uwentualnie).
        A wlasnemu, kobiecemu lenistwu - nalezy dac zdecydowany odpor.
        • alicja-ciekawska Re: no pielegniarka mi sie znalazla.. 22.01.05, 22:53
          hansii napisał:

          > pielegnowac, to trzeba leni (leniow - uwentualnie).
          > A wlasnemu, kobiecemu lenistwu - nalezy dac zdecydowany odpor.

          a mnie sie bardziej odwrotnie podoba!!!!
          • hansii no dobrze... 22.01.05, 22:55
            odwrotnie...
            - ja tez czasami lubie.
            ale prosze, bez naduzywania stanowisk.
            • alicja-ciekawska Re: no dobrze... 22.01.05, 22:56
              hansii napisał:

              > odwrotnie...
              > - ja tez czasami lubie.
              > ale prosze, bez naduzywania stanowisk.

              proponuje ,,,pomoc domowa,,nie musi to byc kobieta..
              • hansii no nie... ja Ci ide na reke, a Ty mi robisz wbrew. 22.01.05, 23:06
                kobieta byc sie nigdy nie musi...
                (wystarczy byc "czlekiem" - vel homo SAPIENSIS)

                ale jakby milej i ciekawiej, jak sie juz nia jest?
    • m.malone Ja ci robię wbrew, a ty mi prosto w oko 23.01.05, 01:10
      LENISTWO - jak najbardziej pielęgnować!

      Lenistwo jest motoprem postępu!!! Kto udowodni, że jest inaczej?
      • k.mielony wyjales mi te mysl z ust... 23.01.05, 13:08
        srodowisko jest tak zanieczyszczone
        ludziskow, co nie miara...

        jedynym rozsadnym wyjsciem z tej sytuacji bez wyjscia
        jest - nic nie robic.

        przynajmniej nie tworzy sie nowych problemow.
      • kingakunowska Re: Ja ci robię wbrew, a ty mi prosto w oko 23.01.05, 21:12
        Całe życie tak mówiłam, ale o dziwo, jakoś nie znajduję zrozumienia w
        rodzinie ...:-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka