m824
11.01.06, 22:55
jeszcze przed wakacjami po Tysiącleciu krążyli panowie ochroniarze z psami.
co się stało, że ich nie ma? czyżby prezesowi szkoda było więcej kasy jak sie
dowiedział, że w przyszłości będzie tu komisariat? rozumiem, że zimą psy mogą
marznąc wędrując godzinami po osiedlu, ale panowie ochroniarze powinni dostać
ciepłe kurtki i wyruszyć na patrol. w końcu to właśnie w tym okresie jest
chyba bardziej niebezpiecznie - szybciej ciemno, mniej ludzi na ulicach...
no to co jest? gdzie jest ta ochrona?