Dodaj do ulubionych

metropolis?

04.04.06, 14:44
temat juz niejednokrotnie sie przewijal na forum, ale pocieszajace jest, ze w
naszym grajdolku mowi sie o tym coraz czesciej. w kazdym badz razie tendencja
jest rosnaca, co mnie osobiscie cieszy.
mam swiadomosc, ze problem nie polega wylacznie w tozsamosci mieszkancow
aglomeracji (o czym szeroko traktuje sie w linkowanym ponizej artykule), bo
to jest zaledwie jedna z kilku przeszkod. obawiam sie, ze taka ustawa nie
przeszlaby przez parlament, srodowiska polskoojczyzniane podnioslyby larum,
ze to obca interwencja i proba odebrania gornego slaska. naturalnie
polaczenie miast aglomeracji katowickiej na zasadzie inkorporacji do katowic
nie wchodzi w gre, ale centralizacja na pewno wywolalaby szereg korzysci.

www.ultramaryna.pl/tekst.php3?id=516
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: metropolis? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 16:57
      ja tu nie widzę żadnej próby oderwania, czy separatyzmu. Po prostu trzeba ten
      obszar związać także administracyjnie, bo w dzisiejszej strukturze kuleje.
      Dzisiaj konkretne miasto nie spojży na jakis problem typu komunikacja, drogi,
      czy inne aspekty choćby promocji, czy pozyskiwania inwestorów szerzej w
      kontekście całego GOP'u, tylko widzi swoje interesy, a na tym traci cały GOP
      łącznie z tym miastem, dlatego część, nawet duża kompetencji powinna być
      przekazana z poszczególnych miast, do wspólnego zarządu GOP'u, który problem
      będzie analizować z uwzględnieniem interesów całego zespołu miast. Już nie
      mówię o funduszach z UE.
      • holtze a nazwa? 04.04.06, 20:55
        NOWA SILEZJA - najwieksza metropolia centralnej Europy

        Od lat toczy sie dyskusja o zastoju kulturowym i gospodarczym Gornego Slaska.
        Jako sposob wyjscia z kryzysu zazwyczaj wymieniana jest potrzeba blizszej
        wspolpracy i docelowo polaczenia miast aglomeracji.

        GOP, Gornoslaski Okrag Przemyslowy to okropna, odstreczajaca turystow i
        inwestorow nazwa aglomeracji. Podobnie Górnośląski Związek Metropolitalny to
        nazwa zupelnie 'niemarketingowa' (szczescie, ze to tylko nazwa robocza!)

        Chinczycy mawiaja 'jesli naprawde chcesz cos zmienic, zacznij od nazwy'


        NOWA SILEZJA (NEW SILESIA)

        albo,

        WIELKIE KATOWICE (GREATER KATOWICE)

        badz po prostu,

        SILEZJA (SILESIA)

        czy ktos wie czy sa jakies konkretne propozycje nazwy dla slaskiego megamiasta?
        • Gość: Olo Re: a nazwa? IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.06, 21:16
          żadne Wielkie Katowice.
          Z jednolitą i zwięzłą nazwą będzie problem, chyba że zniknie jakiekolwiek
          odwołanie do regionu Śląska i Zagłebia. A sama idea raczej będzie opierać się
          na administracyjnym związku miast, a nie stworzeniu jednego wielkiego miasta, a
          przynajmniej w dzisiejszych realiach.
        • braineater Re: a nazwa? 04.04.06, 21:39
          w ramach dowcipu padła propozycja Uszoki Wielkie, co spełnialoby założenia Ola
          z nastepnego postu, acz mogłoby się spotkac z pewnym oporem:)
          Co do zarzadzania, to jak na razie projekt wyglada tak, że ma byc Rada
          Prezydentów - złozona z dotychczasowych władców miast naszych, a nad nimi, jak
          organ (nawet rzec by mozna narząd) zatwierdzający ma być cos w rodzaju Uber
          Prezydenta, udzielnego kacyka tej 3 milionowej mieściny. Dołózmy do tego
          jeszcze Sejmik Wojewódzki i Wojewodę i po to, by przepchnąc kazda ważną
          decyzję, będzie trzeba przekonywac dwa razy tyle buroków w garniturach niz
          teraz.
          Sam pomysł stworzenia megamiasta, jest generalnie pomysłem w dobrą stronę,
          biorąc pod uwagę, że teraz to chyba tylko rodowici mieszkańcy orientują się
          gdzie są, jadąc np tramwajem, dla przybyszy z zewnątrz i tak od lat wygladamy
          na jedno miasto.

          P:)
          • Gość: lucek Re: a nazwa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 08:06
            o czym wy tu bajdorzycie. Gdyby można było spojrzeć wstecz to można stwierdzić
            że rozwój tej części śląskiej polegał na rozwoju osobnych osad najczęściej
            powstających wokół jakiś zakładów pracy. Dopiero z tak powstałych osad w
            późniejszym czasie powstawały administracyjnie miasta które formowały się wokół
            najczęściej największego ośrodka miejskiego. I do dzisiaj widać to częsciowe
            rozbicie dzielnicowe poszczególnych miast. Najbardziej jaksrawie jest to w
            Rudzie Śląskiej. Większość tych dzielnic żyje własnym życiem. Czyli jeżeli w
            samych miastach dzielnice nie są ściśle ze sobą jeszcze powiązane to co dopiero
            mówić o łączeniu miast.
            Kolejnym dla mnie mitem jest jakoby ścisłe przyleganie ludnościowe miast do
            siebie. Weźmy na przykład Katowice. Jakby nie spojrzeć na mapę to praktycznie
            ze wszystkich stron (oprócz północy ) miasto otaczają lasy. Czy to z Tychami,
            czy na większości z Mysłowicami, Rudą Śląską czy nawet z Chorzowem gdzie styk
            następuje na krótkim odcinku osiedla tysiąclecia czy ulicy Gliwickiej.
            No i po trzecie miasta mają takie podstawowe problemy że tworzenie nowego tworu
            stworzonego to czegoś wyższego jest po prostu śmieszne. Niech najpierw miasta
            rozwiążą własne problemy, później się rozwiną i dopiero dla podniesienia
            rozwoju tworzą coś nowego. A tak na razie to my się zwijamy ( a przynajmniej
            większość miast ) i byłoby to łączenie na zasadzie biedy. Zresztą o czym my tu
            mówimy nie słyszałem żeby miasta zagłębia Ruhry przecież które podlegały w
            większym stopniu rozwoju miały się łaczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka