Dodaj do ulubionych

słowa otuchy

30.06.08, 12:36
Drogie misjonarki,
Dzisiaj miałam się wpisać na listę A-Z, a rano zobaczyłam na teście dwie kreski. Piszę nie po to, żeby się pochwalić, tylko pocieszyć wszystkie z Was, które starają się już długo i tracą nadzieję. My po dwóch latach starań czekaliśmy już w kolejce do kliniki leczenia niepłodności, a ja miałam wizje in vitro albo adopcji.
Jak widać, nie warto się zanadto przejmować statystykami!
Życzę Wam z całego serca, żebyście nie już nie musiały odwracać wzroku na widok kobiet z brzuszkami i wózkami. Trzymam mocno kciuki!
Obserwuj wątek
    • betka24 Re: słowa otuchy 30.06.08, 12:38
      świetna wiadomość!! gratuluję serdecznie smile))
    • gatta28 Re: słowa otuchy 30.06.08, 12:42
      Gratuluję! smile
    • bushko Re: słowa otuchy 30.06.08, 12:45
      Wreszcie jakas dobra wiadomośc...wink Gratuluje. Proszę napisz cos więcej,
      dlaczego mialaś problem, jak się leczyłaś... i ile masz lat... Jesli czytasz to
      forum to pewnie wiesz ile ja mam... zresztą możesz to sprawdzić w misji od a do z...

      Bushko...
      • irusan Re: słowa otuchy 30.06.08, 12:52
        W tym roku skończę trzydzieści lat, a leczyć się jeszcze nie zaczęliśmy. Nawet
        nie robiliśmy badań, pierwsza konsultacja miała być pod koniec lipca. Doktor
        Tomanek z katowickiej Provity, którego nam polecała znajoma, to naprawdę świetny
        lekarz. Ledwo się człowiek do niego zarejestrował, a tu już dwie kreski wink.
        Ale teraz serio - nie o mnie tu chodzi. Mam nadzieję, że donoszę tę ciążę, ale
        posta napisałam po to, żeby dać nadzieję innym staraczkom i staraczom. Wiem, co
        znaczy wiadomość o kolejnej ciąży wśród rodziny albo znajomych i znam smak
        przepłakanych nocy. A dwa lata to szmat czasu i można stracić nadzieję, wiem coś
        o tym.
    • lilith76 Re: słowa otuchy 30.06.08, 13:29
      To na listę Groszków marsz smile
      Gratulacje smile
    • kalahora Re: słowa otuchy 30.06.08, 13:35
      Irusan... niech Was troje (lub więcej wink ) Bozia ma w swojej nieustającej opiece smile
      • irusan Re: słowa otuchy 30.06.08, 14:06
        Dzięki, baby. Kochane jesteście.
        • biedronka1969 Re: słowa otuchy 30.06.08, 14:15
          No tak...cudownie smile) Gratuluje i zarazem ciesze,ze tak ci sie powiodlo.
          Ale jesli mozna spytac to czy ten cykl byl jakis inny,wyjatkowy? Bo zawsze mnie
          ciekawi dlaczego akurat zachodzi sie w TYM a nie innym skoro teoretycznie sa
          takie same a technika hmmm w sumie jednakowa.Co moglo sie nagle odblokowac? Moze
          byliscie na urlopie,albo bralas jakies witaminki? To jest dla mnie zawsze wielka
          zagadka jak sie to dzieje,ze przez iles tam miesiecy czy lat nie mozna az tu
          nagle cyk! i jestsmile)
          Jeszcze raz gratulacje i zycze spokojnej ciazy!!!
          • bushko Re: słowa otuchy 30.06.08, 14:23
            Mnie to też intryguje, dla mnie to po prostu Cud Stworzenia... i to chyba w
            kazdym owocnym cyklu bez względu na numer....
            • irusan Re: słowa otuchy 30.06.08, 14:36
              Żadnego urlopu, żadnych witaminek, tylko kwas foliowy, ale zażywam go od półtora
              roku. I do tego akurat w najpłodniejsze dni mieliśmy towarzystwo, więc z
              igraszek nici i byłam pewna, że w tym miesiącu się nie uda. Bushko ma rację. Cud
              Stworzenia. Rozum tego chyba nie ogarnie. Może jedno się zmieniło, ale tu bym
              była ostrożna w ocenie i nie chcę nic nikomu narzucać. Jestem niepraktykująca i
              religijnie poszukująca, jeśli można to tak nazwać, ale ostatnio zaczęłam się
              modlić. Naprawdę.
              • irusan Re: słowa otuchy 30.06.08, 14:45
                Aha, a co do urlopu, to pewnie coś w tym jest: odpoczynek, oderwanie itd. Tyle
                tylko, że u nas zupełnie się nie sprawdziło. Gdy po raz n-ty słyszałam:
                "najlepiej zmieńcie klimat, mojej siostrze (kumpeli, znajomej, szwagierce,
                sąsiadce, kotce etc.) to pomogło", zgrzytałam zębami. Ileż można zmieniać klimat?
              • bushko Re: słowa otuchy 30.06.08, 14:45
                Bo może tu chodzi o to co modlitwa daje... wyciszenie wewnętrzne, spokój,
                ufność, że wszystko będzie dobrze... dla jednych to modlitwa dla innych
                medytacja... I chodzi tu o prawdziwą modlitwę, tzn z głebi duszy... nie
                wystarczy klepanie formułek...
    • agusia19751 Re: słowa otuchy 30.06.08, 14:47
      Witaj
      Serdeczne gratulacje tylko widzisz w moim przypadku dwie kreseczki były szczęściem a za chwilę następował strach bo zajśc to ja mogłam szybko tylko z donoszeniem było gorzej.Goraco pozdrawiam
      • irusan Re: słowa otuchy 30.06.08, 14:59
        A ja długo nie mogłam zajść , to może na zasadzie kontrastu uda mi się donosić
        smile. A jak nie, to jeszcze nie będzie koniec świata.
        Z modlitwą/medytacją to wypowiedziałaś moje myśli, Bushko.
        Pozdrowienia dla wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka