Gość: kubok Smiac sie ? Plakac? Najgorsze jest to ze my za to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:21 placimy. Jestem ciekawy, ze nikt nie ma kontroli nad pracownikami ZUSu. Przeciez to jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
xx444 Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja 29.04.06, 22:24 Takie "super"badania mogą odbywać się na komisji ZUS-u.To jest skandal.Czy naprawdę nie można z tym towarzystwem zrobić porządku?Zastanawia mnie jedno.Ludzie zdrowi mają renty,a chorzy nie mają prawa do renty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.parkowe.pol / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:40 Wytyczne są wyrażne, zabierać renty to jasne.Od kazdej zabranej renty orzecznik ma kasę i może jechać na Hawaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 29.04.06, 22:53 apel do samobójców ...wiem że to brutalne ...ale jak już podejmiecie tą okrutną decyzje to przed samobójstwem weżcie z sobą takich gnojków z zusu czy innych polityków... jakby mi coś takiego przyszło do głowy to na dzien dzisiejszy mulat ,,poszedłby ze mną...a co mi tam... Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Zwyrodniały lekarz powinnien zgnić w więzieniu 29.04.06, 23:06 Cofnąć sadyście prawo do wykonywania zawodu! Do końca życia powinien płacić rentę tej pani! Ponad to zamknąć do więzienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rewolucja Jest rozwiązanie problemu ! IP: *.magma-net.pl 29.04.06, 23:22 ZUSy można zlikwidować, a tą armię biurokratów zatrudnić do pożytecznej pracy. Pomysł jest prosty. Przyjmijmy, że minimum socjalne wynosi 800 zł. Każdy Polak otrzymuje 800 zł na niesiąc, zbędne są ośrodki pomocy, ZUSy, itp. Ci którzy znajdą pracę, dodatkowo otrzymają pensje i mają się lepiej. Jeśli wypadnie im bezrobocie - pozostaną przy minimum, co ma tą zaletę, że nie muszą wówczas skakać z 10 piętra, ani zakładać pętli na szyję. Ja wiem, podniosą się głosy, że budżet nie wytrzyma. Jasne, że nie wytrzyma trzeba ścinać kominy płacowe, obniżać gaże różnym uprzywilejowanym pasożytom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jq Re: Jest rozwiązanie problemu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 00:11 Pomysl ciekawy, jednak masa ludzi w tym kraju pracuje za 1000 zl i zareczam, ze chetnie wezma 800 zapomogi i zajma sie dorabianiem na boku niz beda ciagna slabo platna robote. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rambo Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 23:14 zabic wszystkich z zus oprocz portierow i sprzataczek. oszczedzic gwiazdowskiego,bo placi alimenty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.04.06, 23:43 ale bzdury!!! moze jeszcze po tej wizycie zasza w ciąże? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 29.04.06, 23:50 spoko a wystarczylo zażyć lek przeciwnadcisnieniu. Każdy w koncu wie że przed komisją nie łyka się tabletek, żeby ciśnienie skoczyło podczas badania. Bardziej inteligentni jednak zażywają normalną dawkę leku zaraz po wyjściu z badania, szkoda, że zabrakło ....:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ayrten Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 00:43 a co wy tam wiecie o ZUS-ie, tam się wszystko da załatwic, tylko trzeba wiedziec jak. mój dobry znajomy ma dobrze postawionego dziadka który załatwił mu 3000zł odszkodowania i półroczną rentę, i wcale go to dużo nie kosztowało. a to że jakaś babka czy dziadek nie dostanie renty bo się na nim włąśnie pieniądze skończyły to już trudno - ich wina bo nie umieją odnaleźc się w obecnej sytuacji i tylko siedzą i narzekają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tedkor Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.hsd1.va.comcast.net 30.04.06, 01:52 Nie bardzo rozumiem, dlaczego Pan Duzniak chcialby dysponowac moimi skladkami, ktore place na ZUS. To jest wlasnie bezkarnosc osob podejmujacych decyzje i prace w imieniu jakiejs instytucji. ZUS zatrudnil lekarza-orzecznika, placi mu za to. Tylko lekarz jest odpowiedzialny za to, co robi. Zrobil zle - placi w jego imieniu jego ubezpieczenie, a jesli nie jest ubezpieczony - placi sam. Ja w kazdym razie nie chce w tym partycypowac i nie zycze sobie, aby moje skladki szly na takie cele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mati Czy ktoś wie jakie pensje mają orzecznicy ? IP: *.icpnet.pl 30.04.06, 02:03 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: Czy ktoś wie jakie pensje mają orzecznicy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 11:28 płaca zasadnicza od 7850 do 15700 + wysługa + premia uznaniowa Odpowiedz Link Zgłoś
znak Jak to ZUS ma płacić za szkodę ? !!! 30.04.06, 06:54 Za moje składki ZUS ma placić ? ja składki wnoszę na emeryturę, rentę, a nie na tępotę (bo powiedzieć "głupota" to za mało !!!) lekarzy-orzeczników. Niech ten kretyn sam płaci, ten lekarz niedorzecznik ! Starczy okradania ! Odpowiedz Link Zgłoś
belial13 Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja 30.04.06, 07:09 Powinna konowałowi podziękować.Rentę jej zapewnił na stałe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AXX Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.aster.pl 30.04.06, 07:11 Jadna mała koperta załatwiłaby sprawę i byłoby po bólu. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Orzecznicy ZUS spowodowali więcej " cudów " niż 30.04.06, 07:14 wszyscy święci razem wzięci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 07:28 Mam od początku lutego nogę w gipsie (złamana). Kilka dni temu byłem wzywany do ZUS (70 km)czy napewno jestem nie zdolny do pracy. Miałem też w domu wiizyte pań z ZUS-u jak wykorzystuję zwolnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zygmunt Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 08:11 Ja temu policjantowi nie wierzę , że tak było naprawdę.To jest jedna z metod ich opisów.Ich notatki są pisane tak jak oni chcą a nie jak było naprawdę. Lekarze orzecznicy pracujący w ZUSie winni orzekać na podstawie kart wystawionych przez lekarzy specjalistów.ZUS to nie jest gabinet zabiegowy.Ale takie przypadki się zdarzają tylko w Polsce.W innym kraju taki lekarz już by szukał innej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim cos mi sie skojarzylo ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 08:19 SZWEJK SYMULANTEM W owych wielkich czasach lekarze wojskowi czynili wszystko,co tylko mogli,aby z symulantów wypędzić szatana sabotażu i powrócić ich na łono armii. Wprowadzono kilka stopni tortur symulantów i ludzi podejrzanych o symulowanie,do których nalezeli: suchotnicy,reumatycy,ludzie dotknięci przepukliną,chorobą nerek,tyfusem,cukrzycą,zapaleniem płuc i innymi chorobami. Tortury,jakim symulanci byli poddawani,tworzyły pewien system,a stopnie mąk przedstawiały się tak: 1.Dieta ścisła,rano i wieczorem po filiżance herbaty w ciągu trzech dni,przy czym bez względu na to,na co się kto skarżył,dawano aspiryne na poty. 2.Żeby ludzie nie mysleli,że wojna to miód,dawano im obfite porcje chininy w proszku,co nazywało się "lizaniem chininy ". 3.Płukanie żołądka dwa razy dziennie litrem ciepłej wody. 4.Lewatywa z wody mydlanej i gliceryny. 5.Zawijanie w prześcieradło zmoczone w zimnej wodzie. Byli tacy dzielni ludzie,którzy przecierpieli wszystkie pięć stopni mąk i zostali wywiezieni w prostej trumnie na cmentarz wojskowy.Ale nie brakło też małodusznych,którzy,gdy dochodziło do lewatywy meldowali,iż już czuja się dobrze i że nie życzą sobie niczego innego,tylko odejść na front z najbliższym batalionem marszowym. W więzieniu garnizonowym umieszczono Szwejka w baraku szpitalnym,między takimi właśnie małodusznymi symulantami. -Ja już nie wytrzymam-rzekł jego sąsiad,gdy go przyprowadzili z gabinetu lekarskiego,gdzie już po raz drugi przepłukano mu żołądek.Człowiek ten symulował krótkowzroczność. -Jutro pojade do pułku-decydował się drugi sąsiad z lewej strony,który akurat dostał lewatywę,a symulował,że jest głuchy jak pień. Na łóżku przy drzwiach umierał jakiś suchotnik zawiniety w prześcieradło zmoczone w zimnej wodzie. -Już trzeci w tym tygodniu-rzekł sąsiad z prawej strony.-A tobie co dolega? -Ja mam reumatyzm-odpowiedział Szwejk,co spowodowało wybuch śmiechu wszystkich dookoła.Śmiał się nawet umierający suchotnik,symulujący gruźlicę. -Z reumatyzmem nie pchaj się między nas-powaznie napominał Szwejka grubawy mężczyzna.-Reumatyzm znaczy akurat u nas tyle co odciski.Ja mam anemię,brak mi połowy żołądka i pięciu żeber,a nikt mi nie wierzy.Był tu nawet jeden głuchoniemy,przez dwa tygodnie zawijali go co pół godziny w prześcieradło zmoczone w zimnej wodzie,co dzień robili mu lewatywę i płukali żołądek.Wszyscy sanitariusze byli przekonani,że już sprawę wygrał i że pójdzie do domu, a tu pan doktor przepisał mu coś na wymioty.O mało go te wymioty nie porozrywały i wtedy biedak upadł na duchu. "Nie mogę,powiada, nadal udawać głuchoniemego.Odzyskałem mowę i słuch ".Wszyscy go napominali,żeby nie gubił siebie,ale on swoje,że słyszy i mówi jak inni ludzie.No i podczas rannej wizyty zameldował się jako zdrowy. -Trzymał się dość długo-zauważył człowiek,udający,że ma jedną nogę krótszą o cały centymetr-znacznie dłużej niż ten,który udawał,że go trafił szlag.Dość mu było trzech proszków chininy,jednej lewatywy i jednodniowego postu.Przyznał się i zanim doszło do płukania żołądka,po paraliżu nie zostało śladu.Najdłużej trzymał się ten,co był pokąsany przez wściekłego psa.Gryzł ,wył i trzeba przyznać,że robił to znakomicie,ale w żaden sposób nie mógł się zdobyć na pianę koło ust.Pomagaliśmy mu,jak tylko mogliśmy.Łaskotaliśmy go czasem przez całą godzinę przed wizytą,aż dostawał skurczów i siniał,ale piany na ustach ,jak nie było,tak nie było. Było to okropne.Gdy pewnego razu w czasie porannej wizyty poddawał się ,było nam go żal.Stanął przy łóżku,wyprostowany jak świeca,zasalutował i rzekł:- "Posłusznie melduję,panie oberarzt,że ten pies,co mnie pokąsał,pewno nie był wściekły ".Doktor spojrzał na niego tak jakoś dziwnie,że pokąsany zaczął się trząść na całym ciele i mówił dalej: "Posłusznie melduje,panie oberarzt,że mnie w ogóle żaden pies nie pokąsał,tylko ja sam ugryzłem się w rękę... "Po tym przyznaniu się do winy wszczęto przeciwko niemu dochodzenie o rozmyślne okaleczenie się,o to,że chciał sobie odgryźć rękę,żeby nie pójść na wojnę...... Dobrze, ze orzecznicy nie zalecaja jeszcze "kuracji doktora Grunsteina" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joris Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.speed.planet.nl 30.04.06, 08:25 Pamietam moje a wlasciwie mojej zony kontakty z lekarzami ZUS-u. Sam jestem lekarzem i moglem doskonale ocenic kompetencje a wlasciwie niekompetenecje, jezeli nie powiedziec glupote, dwoch lekarek oceniajcych stan mojej zony po ciezkim wypadku komunikacyjnym. Co z tego ze mialy specjalizacje jesli byly idiotkami.Moja dwudziestoczteroletnia corka, tez bylaby kaleka po wypadnieciu dysku bo idiotka z II stopniem specjalizacji z neurologii i 20 letnim stazem nie miala pojecia o czym trzeba myslec u mlodych ludzi w takich przypadkach. Na szczescie nie wszyscy lekarze to idioci ale w przypadku mojej corki liczba idiotow lub lobuzow wynosi 50%. Mojej corce pomogl genialny neurochirurg lodzki oczerniany teraz o "lapownictwo"'.Idiotow zwykle gazety nie oczerniaja. Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja 30.04.06, 12:44 Przeszliśmy z mężem i przez ZUS i "leczenie" kręgosłupa. Chcieli go w pierwszej chwili operować, ale po badaniech doszli do wniosku, że jednak nie. Nam bardzo zależało, żeby wyleczyć. Po różnych perypetiach z lekarzami i "leczeniem" (śmiechu warte) doszliśmy do wniosku, że trzeba szukać pomocy prywatnie. Trafiliśmy do prof. z Korei, który leczył w prywatnej klinice. Pomogło, od ok.1.5 roku ani jednego strzyknięcia. Inny przykład: mój ojciec ponad 20 lat temu miał też problemy, poszedł do kręglarza. Teraz wyjeżdża do pracy za granicę. Inny przykład: ciotka po opercji kręgosłupa ledwo chodzi. Sąsiadka od kilku lat leczy się państwowo zapobiegawczo (też kręgosłup) i nawet już nigdzie nie chce dalej jechać, bo źle się czuje. Inną osobę z mojej rodziny operacja kręgosłupa posadziła na wózku inwalidzkim- pomogła jego żona, dzwigając go, żeby "rozruszać" nogi. Udało się. Po kilku miesiącach takich ćwiczeń, ku zdziwieniu lekarzy, chodził. Nie mogli uwierzyć, że w jego przypadku jest to możliwe. Wnioski same się nasuwają. Grunt, to się nie poddawać, pamiętając, że życie na rencie to wegetacja, chyba, że ktoś faktycznie robi przekręty. ZUS, to zło konieczne, niestety, ale jeżeli komuś zależy na zdrowiu, to będzie walczyć. Owszem , prywatne leczenie kosztuje, ale w takich przypadkach zdrowie jest chyba ważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha pokrzywdzone nieroby IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.06, 08:49 na rencie bedzie ogrodek pielic i wnuki nosic Odpowiedz Link Zgłoś
the.gypsy Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja 30.04.06, 08:51 to bylo chyba bzykanko figurowe. jakos nie moge uwierzyc w wersje pani grazki. Odpowiedz Link Zgłoś
oczytelnik Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja 30.04.06, 09:20 Ludzie! jesteście podli, pisząc takie bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
jahortus Re:pilne CT lub rezonans kręgosłupa wyjasni czy 30.04.06, 09:07 przecież natychmiastowe badanie komputerowe lub rezonans magnetyczny wyjaśni czy doszło do wypadniecia dysku ! będzie to ewentualny dowód koronny w sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaaa Re:pilne CT lub rezonans kręgosłupa wyjasni czy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 09:40 badanie wyjśni czy wypadł dysk ale nie wyjśni kiedy i czy było to spowodowane badaniem a tak na marginesie to ta chora musiała mieć wcześniej dyskopatię albo była symulantką czyż nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 09:19 Mój sąsiad stracił w wypadku nogę, o innych urazach już nie spomnę. ZUS orzekł zdolność do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość2 Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.c27.msk.pl 04.05.06, 20:03 nie ma nogi ale ma głowę i rece więc pracować może, u nas utarło się ze jak tylko coś ci dolega to juz inwalida całą gęba a potem ,charuja tacy u prywaciarzy,dorabiają ile mogą a my młodzi -pracy nie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Folksdojcz Czemu atakujecie jeden z lepszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 09:21 Oddzial ZUSu z Bielsko-Białej to jeden z najlepszych Katolandzie jeżeli chodzi o ilosc odrzuconych wnioskow rentowych i cudownych uzdrowien. Pod wzgledem przegranych spraw z sadach pracy tez plasuje sie w czolowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Jak może ZUS zaoszczędzić ? Proste. IP: *.wirba.net / 88.220.32.* 30.04.06, 09:32 Wziąść listę rencistów z lat 1990-1995. I ich sprawdzić. W większości są to sekretarze PZPR, funkcyjni różnych starych władz, dyrektorzy, prezesi, komendanci itd. Wszyscy raptem pochorowali i poszli na rentę. Sądzę, że było to masowe zjawisko warte bliższego przyjrzenia się. Napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Re: Jak może ZUS zaoszczędzić ? Proste. 30.04.06, 09:36 Jakbyś ty stracił ukochaną partię, to też byś się rozchorował! -- Frant - humor, satyra, krytka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Po badaniu w ZUS-ie konieczna operacja IP: *.c241.petrotel.pl 30.04.06, 09:48 ZUS to najchetniej przyznaje renty swoim rodzinom, np, jak zona pracownika ZUS straci prace, to zaraz jej się kombinuje zwolnienia lekarskie i jakąś chorobe, tak samo jest , jesli prace straci maż pracownicy ZUS.Mój wujek stracił prace razem ze swoim kolegą, który przez 20 lat pracy był zdrowy jak rzepa,a tu nagle po otrzymaniu zwolnienia z pracy zachorował. Dzis jest bliski otrzymania renty, bo jego zona pracuje w ZUS, a mój wujek pracuje na czarno za 450 zł do reki, choc sam jest chory na astmę.Najgorsze jest to, że jak się spotkaja, to ten pan smieje sie z mojego wujka, ze sam za takie pieniadze to by nie pracował. Odpowiedz Link Zgłoś