Dodaj do ulubionych

Grubas- uosobienie zła

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 17:51
Co jakiś czas w prasie, na plakatach i w reklamach telewizyjnych widzimy
jakiegoś grubasa, który symbolizuje pedofila, lenia lub po prostu flejtucha.
Ostatnio dziecko przyniosło obrazek przedstawiający złego obywatela (obywatel
X będący zaprzeczeniem wszelkich cech dobrego obywatela), którego uosabiał
grubas. Uważam, że jest to przejaw dyskryminacji osób otyłych. Na dodatek nie
mający odzwierciedlenia w rzeczywistości. Puszyści mogą się komuś nie
podobać, ale nie należy uosabiać ich ze wszystkim co złe.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gruba Re: Grubas- uosobienie zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 20:11
      Niestety tak jest, że grubym przypisuje się cały zestaw epitetów.
      Gruby znaczy leniwy, tępy, nudny, nieciekawy, głupi, ułomny etc.
      Czasem - a jakże - jest to prawda ;) tylko "objawiona" przed sprawdzeniem w
      rzeczywistości.

      Pozdrawiam, Gruba ;)
      P.S
      Przez całe swe życie nigdy nie miałam grubych znajomych/przyjaciół.

      • Gość: Chuda Re: Grubas- uosobienie zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 20:58
        Grube osoby, które pamiętam z młodych lat były albo duszą towarzystwa albo
        odludkami. Teraz wśród rówieśników widuję więcej okrąglutkich. Kobiety
        zazwyczaj mówią o cud dietach, ale chyba ich nie stosują, a mężczyźni wydają
        się być pogodzeni ze swoim wyglądem. Ani jedni ani drudzy nie odpowiadają
        wizerunkowi grubasa przedstawionego w mediach. Może to zawistne "wieszaki"
        odgrywają się za słodkie szaleństwa i chwile błogiego leniuchowania, o których
        marzą nad talerzem zieleniny lub w czasie katorżniczych ćwiczeń.
        Podoba mi się reklama, w której dziewczyna wybiera "dużego" faceta. Wreszcie
        coś oryginalnego.
        • Gość: Janka Re: Grubas- uosobienie zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 08:01
          Myśląc o osobach grubych, nie jakieś tam + 3kg ;), chce powiedzieć że to też
          stereotyp z wizją uśmiechniętego grubaska/duszy towarzystwa. Jest to dla nich
          pewna forma adaptacji do niesprzyjającego środowiska, kształtowana latami. A
          inne typy - "odludkowie", to Ci którzy "nie mają zamiaru" wkradać się w łaski
          społeczeństwa.
          O czym warto wiedzieć, osoby grube są osobami "chorymi" - w tym względzie, że
          mają swoje ukryte, często nieuświadamiane, problemy z powodu których traktują
          pożywienie jak swoisty narkotyk. To przyności im ulgę i rozładowanie napięcia.
          Zwykły nałóg, jak alkoholizm. Nikt przecież nie chce być "gorszy" - to wszystko
          co znaczy słowo gruby w społeczeństwie, a jednak są tacy mimo że chcieli by być
          inni.
          • Gość: Racio Szukam sklepów gdzie grubas może się ubrać IP: *.devs.futuro.pl 28.05.06, 16:05
          • Gość: klips odzież dla grubasów IP: *.devs.futuro.pl 28.05.06, 16:07
            No właśnie czy ktoś wie gdzie można się w miarę fajnie i nie postarzajaco ubrać
            jesli się waży dużo więcej niz normalnie
            • Gość: ofit_teofil Re: odzież dla grubasów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 20:31
              Grubaskow zapraszam na silownie :] ... a co do wizerunku pedofila to straszne,
              ze tylko grubas fleja, bo wielu pedofili jest z tak zwanych wyzszych sfer ..
              elegannccy wypachnieni !! no nic pewnie jakis pedofil przygotowal tą reklamę !!
              • Gość: Hehe Re: odzież dla grubasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 20:41
                Hee - skąd wiesz, jak z jakich sfer są pedofile ?

                Wracając do tematu - ciuchy dla grubych są w K-cach: na ul. Stawowej (za
                McDonaldem) - same wory dla tzw. "starych bab" ;), podobno w H&M są DUŻE
                ROZMIARY <też na STawowej- nie widziałam, wiec nie wiem. Osobiście wątpię>.
                Jeśli się nie mylę to jest jeszcze jeden sklepik na Stawowej. C&A, przynajmniej
                w Niemczech można było dostać MEGA rozmiary ;) - o on jest w Silesii City
                Center. To chyba tyle.
                Wybór za pewne nijaki, najlepiej uszyć.
                A jeszcze lepiej - SCHUDNĄĆ i potem zrobić mały najazd ;) na sklepy.

                • Gość: EWka Re: odzież dla grubasów IP: *.CNet2.Gawex.PL 28.05.06, 22:17
                  A ja znam mnóstwo puchatków, sama też przesadnie szczupła nie jestem, i mogę
                  śmiało powiedzieć, ze grubsi są milsi, pogodniejsi, dowcipni(życie nauczyło ich
                  autoironii), natomiast wieszaki mają przegięcie na własnym punkcie, sa
                  drażliwe. No i puchatki są przytulne!
                  • Gość: Gruba Re: odzież dla grubasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 23:31
                    Puchatki ?

                    Litości - na to istnieje chociażby określenie lepsze gryby, otyły.

                    Nie wiem czy to takie fajne być misiem przytulanką dla innych.
                    • Gość: Kaśka Fajnie być wieszakiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 18:00
                      Fajnie jest akceptować samego siebie.
                      Znam szkapowate dziewczyny, które koniecznie chcą się odchudzić. Inne,
                      pulchniejsze od tych pierwszych mają kompleksy nad swoją chudością - nie
                      potrafią przytyć. Każdy ma jakieś problemy.
    • Gość: Ewa gruba do zwolnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:37
      Moja znajoma pracowała w perfumerii. Szefowa i klientki były z niej zadowolone
      i tak byłoby do dziś gdyby nie kontrolna wizyta z Warszawy - centrali.
      Przyjechało uśmiechnięte wiosło, przeprowadziło kontrolę i jeszcze przed
      wyjazdem poleciło zwolnić tego hipopotama, który odstrasza klientki. Potem to
      samo, w ładniejszej formie przelało na papier. I dobrze - było z czym iść do
      sądu pracy. Znajoma dostała jakieś odszkodowanie. Teraz sprzedaje biżuterię i
      zastanawia się czy utrzyma się w pracy po kontroli z zewnątrz.
    • Gość: grubaska od zawsze Re: Grubas- uosobienie zła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.06, 13:56
      Dlaczego w tym temacie wypowiadają się tylko CHUDE SZKAPY, WIESZAKI CZY ANOREKTYCZKI??? Przecież wy nic nie wiecie o osobach otyłych albo tylko wam się tak wydaje, że wiecie!!! Przecież nie każdy grubas tak wygląda przez swoje "obżarstwo". Niektórzy poważnie chorują a wyglądają tak, ponieważ przyjmują np. hormony, które im "nie służą". Nie każdy grubas jest też flejtuchem, pedofilem czy leniem - takie są też szczupłe osoby. Co do zachowań czy uczuć otyłych też nie macie o tym zielonego pojęcia, bo nigdy nie byliście osobami otyłymy, więc skąd możecie wiedzieć co te osoby odczuwają. A każdą formę dyskryminacji grubasów w miejscu pracy powinno kierować się do sądu.
      P.S. Polecam "bon prix" czy "quelle" tam każdy "WYGLĄDAJĄCY INACZEJ" znajdzie coś dla siebie. Ceny może nie są najniższe ale gatunki materiałów dość dobre. Wysyłka najpóźniej do 3 tygodni zaś w razie problemów można odesłać a traci się tylko ok.5-6 zł. No i nie wygląda się jak "babcia swojej matki" - polecam.
      • Gość: Chuda Razi mnie grubasofobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 22:02
        Nie chodzi mi o to jak czują się ludzie ze swoją otyłością, ani jaka jest jej
        przyczyna. To ich sprawa.Istotne jest dla mnie jak społeczeństwo odnosi się do
        grubasów. Nie odpowiada mi, że w mediach osoby grube są przedstawiane jako
        mniej wartościowe. Na pewno nic im nie wychodzi. Jeśli nie są źli, to na pewno
        są głupi i niechlujni.Wszystkie prezenterki, nawet w programach dla dzieci,
        przypominają tyczki.
        Jak to jest, że widzimy dyskryminację mniejszości narodowych, homoseksualistów
        itp. grup, które stanowią niewielki procent naszego społeczeństwa, a nie razi
        nas szykanowanie osób otyłych. Dochodzi do tego, że pediatrzy muszą prosić
        matki, aby nie odchudzały niemowląt. Nauczyciel, przy całej klasie, zwraca się
        do ucznia "mój grubasku". Okropność!
        • Gość: p Re: Razi mnie grubasofobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 23:31
          A propos nauczycieli - w "Rozmowach w toku" (pomijam jakość programu etc) -
          jedna z osób <NAUCZYCIELKA!!!> - "z dośwaidczenia wiem, że dzieci grube są mao
          inteligentne, leniwe, mniej zdolne <sic!>" (tak mniej więcej brzmialy jej słowa.

          PRZERAŻAJĄCE że nauczyciel decyduje o czyjejś WARTOŚCI tylko na podstawie
          wyglądu, a jeśli taki ma stereotyp to przekazuje to właśnie tym grubym
          dzieciom - które jak nic po latach "treningu" uwierzą paniom nauczycielkom
          jakie są ...
          • Gość: efa Re: Razi mnie grubasofobia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 14:17
            Mam nadzieję, że wypowiedź tej nauczycielki słyszały jej puszyste koleżanki i
            pomimo skromnych warunków intelektualnych znajdą niejedną okazję, aby wykazać
            jej, że patykowaty wygląd nie jest warunkiem koniecznym do rozwoju szarych
            komórek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka