Dodaj do ulubionych

Koncert Alice in Chains w Spodku

08.06.06, 11:25
Byłem tam!!!:))) I nie żałuje!
Miałem wątpliwości, czy nowy wokalista da sobie rade, ale muszę przyznać, że
wokalnie jak najbardziej. Jego zachowanie na scenie muszę jednak uznać za
rzemiosło. Odśpiewał co miał odśpiewać i przynajmniej dla mnie takie
śpiewanie nie oddaje duszy tej muzyki. Pełno w niej emocji i to nadal urzeka
mnie w AiC, ale czy nowy wokalista był w stanie te emocje oddac? chyba nie.
Dobrze, ze jest Jerry;)!
Ale swoją drogą fakt, że tak krótko grali troche mnie rozczarował.
Pozdrawiam wszystkich fanow AiC i grunge, jak widać było na koncercie coraz
nas mniej:(!
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Koncert Alice in Chains w Spodku IP: 69.220.142.* 08.06.06, 12:01
      Kiepski dźwięk! No i to 70min bez żadnego bisu,to nie spotykane. Zespół
      zaprezentował się dobrze i brzmiał nieźle,ale został niesmak.
    • latuja Re: Koncert Alice in Chains w Spodku 08.06.06, 12:08
      Ja tez żałuję, że zagrali tak krótki set . Pałker rzucił swoje narzędzie pracy,
      ale mine miał nietęgą;) Jerry the best, dopiero teraz go doceniam. DuVall
      starał się o pracę, nie było wpadek. No i Mike - częściej byłem z drugej strony
      sceny, ale widziałem, że wymiatał bosko. Usłyszałem wszystko, co chciałem,
      gdyby dwa ostatnie kawałki zamieniły się kolejnością, byłoby 105% satysfakcji,
      jest 100%, więcej super!!!

      Co do fanów, to nawet dobrze, że było jak było. Przynajmniej nie było tłoku:)

      Pozdrowienia dla hardcore'owców z lat 90.

    • aliveinchains Re: Koncert Alice in Chains w Spodku 08.06.06, 15:24
      Grunge nie umarł...świetny koncert, chyba najlepszy w moim życiu obok TOOLa,
      choć krotki..

      Inna sprawa, że odwołano kncert w Budapeszcie (podobnie było w przypadku PJ 6
      lat temu), stąd nietęga mina perkusisty i lekko wyczówalny dystans dystans
      Jerrego...ale wiedząc o tym mogli u nas zagrać dłużej. Choć spodek był
      zapełniony w 1/3 wytworzyła się wspaniała atmosfera...

      Ps. Dlaczego mamy tak drogie bilety...parę lat temu za koncerty gwiazd tego
      formatu płaciło się 50-60 zł. Stąd taka a nie inna frekwencja. Na Tool też nie
      spodziewam się tłumów. Tak jak w przypadku Alicji przyjadą co najwyżej
      najwierniejsi fani z aglomeracji śląskiej i Krakowa...bo jak jeszcze wliczyć w
      to koszty transportu to już zupelnie kicha.
      • Gość: many Re: Koncert Alice in Chains w Spodku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.06, 16:40
        na tool już prawie nie ma biletów
    • Gość: Szymon Re: Koncert Alice in Chains w Spodku IP: *.aster.pl 08.06.06, 21:33
      Wokalista ma dobry głos ale brak mu charyzmy. Koncert był super ale żenująco
      krótki. Nagłośnienie było tragiczne. Pomimo wszystko i tak uważam, że był to
      mój jeden z najlepszych koncertów w życiu. Widziałem na własne oczy żywą
      legendę, mój ukochany zespół Alice in Chains. Wokalista może się wyrobi i
      bedzie lepiej.
      • Gość: fusionX Re: Koncert Alice in Chains w Spodku IP: *.adm.agh.edu.pl 09.06.06, 08:39
        Z naglosnieniem roznie bywa. Na trybunach po srodku bylo calkem dobrze slychac.
        Oczywiscie najlepiej powinno byc w rejonie akustyka. Szkoda jedynie ze tak
        krotko, bo chialoby sie wiecej.
    • Gość: Bociek Alice in Chains!!!!! IP: *.limes.com.pl 09.06.06, 09:27
      To bylo niesamowite przezycie ktorego napewno nigdy nie zapomne.
      Na poczatku zapowiadalo sie ze bedzie naprawde malo ludzi ale juz przy 2
      supporcie okazalo sie ze ludzi ciagle przybywa.
      Gdy Duvall wszedl na scene musze przyznac ze wizualnie za cholere nie pasowal do
      znanych nam AIC. Mimo tego pokazal ze potrafi wokalnie dorownac Layne'owi.
      Pozatym wszyscy byli w takim amoku, podczas gdy uslyszeli pierwsze dzwieki i
      usmiech Jerry'ego w strmieniu swiatla:) że nie przejmowali sie zupelnym brakiem
      podobienstwa wokalisty do Layne'a.
      Jestem nadal w szoku i nadal zastanawiam sie czy to sie wydarzylo naprawde:)
      A tym ktorzy nie byli, moge powiedziec tylko jedno..... ŻAŁUJCIE!!!! :D
    • latuja Re: Koncert Alice in Chains w Spodku 09.06.06, 10:21
      Kurcze, drugi dzień, a mnie nadal trzymie!!! Czuję się jak po Monsters of Rock
      z AC/DC w 1991:)
      Jak można się spodziewać po fanie Alice in Chains, staruchu, w życiu widziałem
      wiele koncertów, ale ten był niezwykły. Nie spodziewałem się takich emocji.
      To musi być magia tej muzyki, bo przecież zespół odwalił jednak dość krótką
      chałturkę i wydaje mi się, że nie zaangażował się zbyt mocno (zaledwie
      kilkadziesiąt minut!!!, mało pogadanek z fanami). Na pewno miał na to wpływ
      pustawy Spodek, ale niech to, było super. Musze dorwać jakieś DVD koncertowe.

      Jeszcze raz pozdrowienia dla fanów
    • Gość: raf Re: Koncert Alice in Chains w Spodku IP: *.pit.edu.pl 09.06.06, 12:06
      Oszuali mnie, banda amerykanskich zlodzieji, decydendow-mysle ze taki koncert
      to jest ublizenie publicznosci. Bardzo zaluje ze tam pojechalem (zwazywszy ze
      znam ta grupe od zawsze i kojarzy mi sie z najlepszymi latami)
    • Gość: wrefwerge Re: Koncert Alice in Chains w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 16:18
      na kocercie bylo malo osob bo
      1) drogo jak cholera
      2) krotko jak cholera
      3) niektorzy uwazaja ze nabycie nowego wokalisty przez AiC jest swego
      rodzaju ,,zdrada'' Laynea. pozdro sam jestem fanem ALicji i grunge ale na
      kocercie mnei nie bylo glownie z 1 powodu no i nie mialem z kim jechac - moi
      zanjomi sluchaja czzego innego:/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka