12.02.03, 10:16
slask.attic.oho.pl/strona/literat/gwara.htm
Obserwuj wątek
    • arnold7 Jynzyk 12.02.03, 11:10
      Tzw. polskie autorytety do spraw Slaska otumaniaja wszechpolackich ignorantow
      typu Niklot bajkami, w ktore swiadomi swojej tozsamosci Slazacy oczywiscie nie
      wierza. Polecam jednak zrodla oparte na bardziej obiektywnych badaniach:

      republika.pl/silesia2/jezyki.html
      Druga sprawa, ze demonizowanie znaczenia jezyka, przyjete w Polsce, a nie
      wystepujace w bardziej cywilizowanych krajach, jest bez sensu.
      Wybrazacie sobie wszechniemca tlumaczacego Szwajcarowi, ze nie jest Szwajcarem,
      bo mowi po niemiecku?

      Czy wszechpolakowi przeszkadzalaby narodowosc i jezyk Adeli von Stercza?

      republika.pl/silesia2/dziewczyna.html
      Pyrsk - Arnold

      PS. Bardzo ladna pogoda jest dzisiaj na Gornym Slasku.

      • Gość: Niklot Nawrocony Re: Jynzyk IP: *.aleksandrow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 12:53
        Autor: arnold7@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 12-02-2003 11:10 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Tzw. polskie autorytety do spraw Slaska otumaniaja wszechpolackich ignorantow
        typu Niklot bajkami, w ktore swiadomi swojej tozsamosci Slazacy oczywiscie nie
        wierza. Polecam jednak zrodla oparte na bardziej obiektywnych badaniach

        No tak przeciez profesor Miodek to zaden autorytet.On napewno jest agentem tych
        z Sosnowca!
        • klausberg Re: Jan Kiepura? 12.02.03, 13:00
          Nazwanie chlopaka z Sosnowca wybitnym Slazakiem to juz przesada!
          • Gość: Obrazliwy Re: Jan Kiepura? IP: *.dip.t-dialin.net 12.02.03, 13:06
            To je ino obraza
        • niklot_swarozyc Re: Jynzyk 12.02.03, 13:06
          Arnold masz moze wiecej takich zdjec?
        • slezan Re: Jynzyk 12.02.03, 14:31
          Miodek na pewno nie jest autorytetem w dziedzinie nauki o dialektach i relacji
          dialekt-język, bo to po prostu nie jego specjalizacja. Chłop się kompromituje
          zgrywając fachowca od tych tematów. Swoją drogą polskie językoznawstwo cierpi
          na chroniczny niedorozwój - pewne dziedziny, jak np. socjolingwistyka, są
          reprezentowane bardzo słabo. Ale z czasem pewnie się to zmieni.
      • klausberg Re: Jynzyk 12.02.03, 14:27
        No to mamy czarno na bialym, ze jezyk slaski jest samodzielnym jezykiem
        zachodnioslowianskim. Bede musial poprosic w biurze personalnym aby w moich
        aktach, w rybryce znajomosc jezykow obcych, dopisano "slaski".
        Kurcze blade jeszcze jeden powod by w najblizszym czasie domagac sie podwyzki!!!
        • niklot_swarozyc Re: Jynzyk 12.02.03, 14:54
          klausberg napisał:

          > No to mamy czarno na bialym, ze jezyk slaski jest samodzielnym jezykiem
          > zachodnioslowianskim. Bede musial poprosic w biurze personalnym aby w moich
          > aktach, w rybryce znajomosc jezykow obcych, dopisano "slaski".
          > Kurcze blade jeszcze jeden powod by w najblizszym czasie domagac sie
          podwyzki!!
          > !
          Ja zrobie podobnie ,bo przeciez kujawski to jezyk !
          • slezan Re: Jynzyk 12.02.03, 14:58
            niklot_swarozyc napisał:

            > klausberg napisał:
            >
            > > No to mamy czarno na bialym, ze jezyk slaski jest samodzielnym jezykiem
            > > zachodnioslowianskim. Bede musial poprosic w biurze personalnym aby w moic
            > h
            > > aktach, w rybryce znajomosc jezykow obcych, dopisano "slaski".
            > > Kurcze blade jeszcze jeden powod by w najblizszym czasie domagac sie
            > podwyzki!!
            > > !
            > Ja zrobie podobnie ,bo przeciez kujawski to jezyk !

            A ja myślałem, że olej.
            • Gość: Niklot Re: Jynzyk IP: *.aleksandrow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 15:33
              slezan napisał:

              > niklot_swarozyc napisał:
              >
              > > klausberg napisał:
              > >
              > > > No to mamy czarno na bialym, ze jezyk slaski jest samodzielnym jezyki
              > em
              > > > zachodnioslowianskim. Bede musial poprosic w biurze personalnym aby w
              > moic
              > > h
              > > > aktach, w rybryce znajomosc jezykow obcych, dopisano "slaski".
              > > > Kurcze blade jeszcze jeden powod by w najblizszym czasie domagac sie
              > > podwyzki!!
              > > > !
              > > Ja zrobie podobnie ,bo przeciez kujawski to jezyk !
              >
              > A ja myślałem, że olej.
              zurek
              • slezan Re: Jynzyk 12.02.03, 15:41
                Żurek też jest kujawski? Nie wiedziałem. Na Śląsku mamy żur, ale to co innego.
      • silesius Re: Jynzyk 12.02.03, 16:08
        arnold7 napisał:

        > Tzw. polskie autorytety do spraw Slaska otumaniaja wszechpolackich ignorantow
        > typu Niklot bajkami, w ktore swiadomi swojej tozsamosci Slazacy oczywiscie
        nie
        > wierza.

        Gwara slaska to zapewne ta odmiana jezyka polskiego, ktora posluguja sie
        przybysze, usilujac upodobnic sie do Slazakow, ale nie potrafiac pozbyc sie
        spiewnego akcentu np. zabuzanskiego, mieszajac mowe z ich rodzinnych stron z
        jezykiem slaskim, uzywajac poslkich slow ze znieksztalconymi ("zeslaszczonymi")
        koncowkami, chociaz sa slaskie odpowiedniki. Nalezy absolutnie pozostawic
        Polakom prawo okreslania ich nowomowy mianem "gwary slaskiej jezyka
        polskiego". Mieszkancy chicagowskiego Jackowa tez w koncu twierdza, ze mowia
        po angielsku i po polsku. A oto przyklad takiej polszczyzny:

        DZIAD I BABA

        "Byli sobie dziad i baba..." - stara bajka sie chwali...
        On sie Dzianem nazywal, na nia Mery wolali.
        Bardzo starzy oboje, na retajer juz byli,
        Filowali nie bardzo bo lat wiele przezyli.
        Mieli hauzik malenki, peintowany co roku,
        Porc na boku i stepsy do samego sajdloku!
        Plejs na garbydz na jardzie, stara picies co byla
        Im rok rocznie piciesów pare buszli rodzila.
        Kara byla ich stara, Dzian fiksowal ja nie raz
        - Zmienial pajpy tajery i dzionk sluzyl do teraz.
        Za konerem na stricie przy frankowej garadzi,
        Mieli parking na dzionka gdzie nikomu nie wadzil.
        Z boku hauzu byl garden na tomejty i kabydz,
        Choc u Dzioa w markiecie mogla Mery je nabyc.
        Czasem ciery i plumsy, bananusy, orendzie,
        Wyjezdzala by kupic przy hajleju na stendzie.
        Miala Mery dziob ciezki, pejda tez niezbyt szczodra
        - Klinowala ofisy za dwa baki i kwodra.
        Dzian byl róznie - wacmanem, helprem u karpentera,
        Robil w majnach, na farmie, w siopie i u plombera.
        Oj, bywalo, Ajrysie zatruwali mu dole,
        Nazywajac go "Greenhorn", lub po polsku "grinolem"
        Raz im z frendem takiego sie fajtujac dal hela,
        Ze go kapy az na likend zamkneli do dziela.
        Raz w rok - Krysmus lub w Ister sie zjezdzala rodzina.
        Z Mejnów Stela z hazbendem, Ciet i Lolter z Bruklina.
        Byli wtedy Dzian z Mery bardzo tajerd i bizy,
        Nim pakiety ze storu poznosili do frizy.
        Boc afera to wielka i tradycji wciaz wierni,
        A wiec hemy, sosycze i porkciopsy z bucierni.
        I najlepsze rozbify i salami i stejki,
        Dwa dazeny donaców, kiendy w baksach i kiejki.
        Butla "Calvert", cygara - wszak drynk musial byc z dymem,
        Kicom popkorn ze soda albo slodkim ajskrymem.
        Czesto, gesto Dzian stary prawil w swoich wspominkach
        Jak za mlodu do grilu dziampnal sobie na drynka.
        Oj to gud tajm mial taki, ze sie trzymal za boki,
        Gdy mu bojsy prawili fany story i dziolki.
        Albo nieraz w dziulaju bral sandwiczów i stejków,
        Potem basem z kompania na bic jechal do lejku.
        Tam wypili hajbola, jak to bylo w zwyczaju
        I spiewali piosenki ze Starego, het, Kraju!
        Raz ludziska zdziwieni "lot ce mater" szeptali,
        Ze u Dzianów na porciu dzis sie bolbka nie pali?...
        A to smierc do ich rumu przyszla tego poranka...
        On byl polski, krajowy, - ona ... Galicyjanka!

        Mieczyslaw Kierklo
    • Gość: fx Re: Gwara IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.03, 19:23
      Swietne sa te wasze wywody.Wybaczcie ale spojrzmy na to z innej strony.
      Gwara jest tworem prostakow,obojetnie jaka gwara.To proba stworzenia wlasnej
      drogi porozumiewania sie.Gdziekolwiek by to nie bylo(moge podac przyklady z
      calej Europy)gwara jest uproszczeniem trudnych do nauczenia sie slow.Nie
      obrazajac nikogo ale przebywajac przez pewien okres na Slasku zauwazylem,ze
      gwara slaska to uprymitywizowanie slow polskich i niemieckich.Widocznie dla
      wiekszosci zbyt wielkim problemem bylo poprawne wypowiadanie tych slow w ich
      naturalnym brzmieniu i stworzono wersje bardzo,bardzo uproszczona-zlepek latwo
      wypowiadalnych(bez fonetyki,akcentu etc.)wyrazow ktore dla kazdego
      przysluchujacego sie sa zamrazajace w swoim prostactwie.To wyglada tak jakby
      osoba nie znajaca zadnych jezykow powtarzala w swoj wlasny sposob slowa z
      jezykow obcych.Nie pije do gwary slaskiej.Dal mnie kazda gwara jest czyms
      prostackim.To nie dziedzictwo kulturowe tylko niedbalstwo jezykowe.
      • Gość: lopi1 Re: Gwara IP: 213.216.77.* 12.02.03, 22:03
        Mylisz sie synu
        • Gość: GOSC Re: Gwara IP: *.um.katowice.pl 13.02.03, 07:25
          Strosznie bladzisz, yno sie zastanawiom, czy to wyplywo ze niywiedzy czy
          chcesz sprowokowoc badz obrazoc Sloozokow, przeca mosz dowody co to
          jynzyk,wiync w czym rzecz?
      • Gość: Gosc Re: Gwara IP: *.arcor-ip.de 13.02.03, 12:30
        Gość portalu: fx napisał(a):

        >To nie dziedzictwo kulturowe tylko niedbalstwo jezykowe.

        Gdyby jeszcze jezyk polski nie byl tak chaotyczny,
        gdyby nie byl taka przypadkowa sraczka koncowek i slowek,
        gdyby sam nie byl zlepkiem wielu jezykow,
        wydumanym przez kilku "miszczow" mowy,
        krojacych lacine na miare zascianka
        w roznych Paryzach i Lizbonach
        miedzy jedna flacha a druga...


        Gosc




Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka