Gość: amo
IP: 213.25.173.*
21.02.03, 10:05
Oczywiście należy ubolewać nad sytuacją rynku pracy na Śląsku,
ale takie protesty i blokady są skierowane do niewłaściwych
osób. Cierpią na tym innni nie mający wpływu na poprawę
systuacji na Śląsku, bo co może zrobić lekarz, który nie dojdzie
do pacjenta, czy nauczyciel, na którego czeka 30 dzieci!
SOLIDAROŚĆ myślcie, będzie suteczni w utrudnianiu życia
rządzącym, a nie tym którzy jeszcze mają pracę!!!