swarozyc
24.02.03, 12:35
W okresie wyborów w 1903 r. wydał biskup Kopp list pasterski, w którym
pouczał, że język i narodowość są to wprawdzie dobra wielkie, ale nie
największe, oraz wzywał ludność do wyrzucenia wszystkich gazet, pisanych w
duchu polskim.
W r. 1919 przed wyborami do konstytuanty pruskiej Polacy na Śląsku
postanowili
nie brać udziału w wyborach, czem pragnęli udowodnić światu, że Polaków na
Śląsku jest dużo i że nie chcą oni należeć do Niemiec. Ponieważ Niemcom, ze
zrozumiałych powodów, wobec ogłoszonego bojkotu bardzo zależało na tem, by
ludność polska głosowała, rozwinęli oni za udziałem w wyborach żywą
agitację.
Wspomniana wyżej książeczka tak o tem pisze (str. 88)
Wymieniamy tylko księży, którzy, nadużywając swej powagi, przymuszali
Polaków
do brania udziału w wyborach. Książę biskup wydał okólnik, w którym powiada,
iż obowiązkiem jest każdego katolika iść na wybory, ba wiara jest zagrożona.
A
niektórzy księża od siebie dodają: "Jeżeli nie pójdziecie na wybory,
przyjdziecie do piekła. Jeżeli nie pójdziecie na wybory, to mi nie
przychodźcie do spowiedzi, bo wam rozgrzeszenia nie dam". Księża centrowi
także przy kolendzie osobiście zobowiązywali rodziny polskie do brania
udziału
w wyborach. Niektórzy księża prowadzili polskie niewiasty i dziewczyny
zwartemi szeregami z kościoła wprost do urny wyborczej.
Oczywiście w takich warunkach bojkot nie został ściśle przeprowadzony, wynik
wyborów nie dał należytego obrazu polskości kraju, a tem samem osłabił
stanowisko Polski i to w chwili, gdy los Śląska rozgrywał się na terenie
międzynarodowym.
Charakterystycznym również przykładem, jak kler "bronił" polskości ludu
śląskiego, jest historja słynnego miejsca, odpustowego Panewnik, położonego
niedaleko Katowic. Wspaniały ten klasztor z cudownym obrazem i grotą Matki
Boskiej miał zostać wzniesiony w tym celu, by ściągnąć do siebie liczne
pielgrzymki pobożnego ludu, które dotąd wędrowały do Częstochowy i narażone
tam były na "polską agitację''. Że klasztor w Panewnikach obsadzono
niemieckimi zakonnikami, którzy tam gorliwie specjalną misję germanizatorską
pełnili - mówić zbyteczne.
Jak przykrą dla ludu śląskiego musiała być ta działalność germanizacyjna
księży, jak paraliżować musiała wysiłki działaczy śląskich, świadczy o tem
otwarty "List do górnośląskich księży - germanizatorów" ogłoszony w kwietniu
1919 r. Oto wyjątek z listu:
Zwracamy się do Was - kapłani, co uznając prawa Boże, gwałcicie je
sromotnie,
szydząc z wszelkiej sprawiedliwości, zamiast uszlachetniać serca ludu,
powierzonego Waszej opiece, czynicie zeń jakieś stworzenie bez uczucia i
serca. O! - Wy grabarze ludu górnośląskiego, Wy, którym matka nuciła nad
kolebką piosnki polskie, Wy, co nosicie to imię polskie ku Waszej hańbie,
jako
zdrajcy i Judasze własnego ludu! - Biada Wam! ! ! Wy zbrodniczą dłonią
synowską burzycie gniazda Waszych ojców.