IP: 213.186.78.* 13.03.03, 10:54
www.slonsk.de/Slonsk/Abni/Dokumenty/NaTleStarejEuropy.htm
Obserwuj wątek
    • niklot_swarozyc Re: Dokument 13.03.03, 10:59
      No Arnold przeciez Slazacy to Czesi jeszcze w 19 wieku wszyscy na Slasku mowili
      po Czesku tylko Polska i Niemiecka propaganda sprawila ,ze ludzie mysla, ze to
      byl jezyk polski
    • niklot_swarozyc Kronika Thietmara 13.03.03, 12:25
      "Boleslaw tymaczasem dowiedziawszy sie ,ze cesarz obral inna droge powrotu,niz
      te,ktora przybyl umocnil na wszelki sposob SWOJE TERYTORIUM nad Odra .A gdy
      zawiadomiono go ,ze cesarz juz sie wyniosl ,wyslal wielka liczbe pieszych do
      miejsca ,w ktorym obozowolo wojsko,z rozkazem ,by starali sie choc czesc tego
      zniszczyc,jezeli nadarzy sie do tego korzystna okazja"
      Kronika Thietmara

      Boleslaw wyslal swoje odzialy ,zeby odciac odwrot wojskom cesarskim ,co sie
      jednak nie udalo,gdyz ,jak nas inforuje kronikarz ,cesarz wyniosl sie ,czyli
      zdolal szczesliwie przeprawic sie przez Odre
      • niklot_swarozyc Re: Kronika Thietmara 13.03.03, 12:32
        "Po tych wypadkach Slowianie zniszczyli klasztor sw.Wawrzyncaw miescie Kalbe,a
        nastepnie scigali naszych uciekajacych jak pierzchliwe jelenie.Nasze bowiem
        grzechy przydawaly nam strachu ,a im mestwa .Ksiaze Obodrzycow Msciwoj spalil i
        spustoszyl Hamburg ,gdzie niegdys byla siedziba biskupia"
        • slezan Re: Kronika Thietmara 13.03.03, 12:35
          No i pięknie, niklocik. Tylko co z tego wynika poza Twoim dobrym samopoczuciem?
          • niklot_swarozyc Re: Kronika Thietmara 13.03.03, 12:37
            slezan napisał:

            > No i pięknie, niklocik. Tylko co z tego wynika poza Twoim dobrym
            samopoczuciem?
            Z tego wynika tylko tyle ,ze nawet niemiecki kronikarz zauwaza ,ze cesarz
            wyniosl sie do siebie czyli za Odre!!!!!!
            • niklot_swarozyc Re: Kronika Thietmara 13.03.03, 12:39
              Gero (ok. 900-965), margrabia Marchii Wschodniej od 937. W wyniku kolejnych
              wypraw na plemiona słowiańskie powiększył terytorium Marchii. W 963 po podboju
              Łużyc, dochodząc do Odry (poglądy, że zdołał on wówczas narzucić swoje
              zwierzchnictwo Mieszkowi I są kwestionowane). Sukcesy swe zawdzięczał nie tylko
              przewadze orężnej, ale i licznym podstępom (m.in. znana opowieść kroniki
              Widukinda o otruciu 30 książąt słowiańskich zaproszonych na ucztę). Utraciwszy
              w bojach jedynego syna Zygfryda Gero oddał się dewocji. Po jego śmierci cesarz
              Otto I podzielił Marchię Wschodnią na kilka części (966). Gero uchodzi za
              symbol niemieckiego Drang nach Osten.

            • slezan Re: Kronika Thietmara 13.03.03, 12:44
              Rozumiem, że kronikę Thietmara czytałeś w oryginale i ręczysz za wiarygodność
              polskiego tłumaczenia.
              Mniejsza z tym, kronikarz mógł sobie zauważać co chciał w czasach, kiedy o tym
              kto gdzie był u siebie decydowała tylko i wyłącznie sprawność militarna. Na tej
              samej zasadzie Hitler był u siebie w Polsce, przez parę ładnych lat.
              Zastanów się zanim zaczniesz nas zamęczac podobnymi pierdołami, bo Twoje
              wnioskowanie nie wychodzi poza poziom rozhisteryzowanego nastolatka. Jeżeli
              chcesz dyskutowac o historii - to trzymaj się tematu, jeżeli o współczesności
              to daruj sobie teksty kronikarzy sprzed tysiąca lat. Legitymizacja
              współczesności przez historię i to tak odległą to już dość anachroniczny chwyt.
              • niklot_swarozyc Re: Kronika Thietmara 13.03.03, 12:49
                slezan napisał:

                > Rozumiem, że kronikę Thietmara czytałeś w oryginale i ręczysz za wiarygodność
                > polskiego tłumaczenia.
                > Mniejsza z tym, kronikarz mógł sobie zauważać co chciał w czasach, kiedy o
                tym
                > kto gdzie był u siebie decydowała tylko i wyłącznie sprawność militarna. Na
                tej
                >
                > samej zasadzie Hitler był u siebie w Polsce, przez parę ładnych lat.
                > Zastanów się zanim zaczniesz nas zamęczac podobnymi pierdołami, bo Twoje
                > wnioskowanie nie wychodzi poza poziom rozhisteryzowanego nastolatka. Jeżeli
                > chcesz dyskutowac o historii - to trzymaj się tematu, jeżeli o współczesności
                > to daruj sobie teksty kronikarzy sprzed tysiąca lat. Legitymizacja
                > współczesności przez historię i to tak odległą to już dość anachroniczny
                chwyt.
                Wiesz Sledzian ty tylko potrafisz szczekac tyle ,ze z twojego szczekania nic
                nie wynika
                • slezan Niklocik - cytuję więc jestem 13.03.03, 12:51
                  Powala mnie siła Twej argumentacji! Czuję się przytłoczony.
                  A na marginesie - kiedy poczytamy w Twoich postach coś poza cytatami.
                  • niklot_swarozyc Re: Niklocik - cytuję więc jestem 13.03.03, 12:57
                    slezan napisał:

                    > Powala mnie siła Twej argumentacji! Czuję się przytłoczony.
                    > A na marginesie - kiedy poczytamy w Twoich postach coś poza cytatami.

                    Sledzianie przestane cytowac innych kiedy mi sie to znudzi .Pozatym do
                    dzisiaj nie udowodniles ,ze wierzenia poganskie sa bardziej prymitywne od
                    chrzescijanskich.Powala mnie sila Twojej chrzescijanskiej argumentacji!
                    • slezan Re: Niklocik - cytuję więc jestem 13.03.03, 13:02
                      Wiara nie potrzebuje argumentów. Taka jej uroda. Dysput teologicznych prowadził
                      z Tobą nie będę, bo forumowicze mogliby czuć się nieco znużeni, gdybym idąc w
                      Twe ślady zaczął wklepywać tu teksty np. Grzegorza z Nazjanzu.
                      • niklot_swarozyc Re: Niklocik - cytuję więc jestem 13.03.03, 13:08
                        slezan napisał:

                        > Wiara nie potrzebuje argumentów. Taka jej uroda. Dysput teologicznych
                        prowadził
                        >
                        > z Tobą nie będę, bo forumowicze mogliby czuć się nieco znużeni, gdybym idąc w
                        > Twe ślady zaczął wklepywać tu teksty np. Grzegorza z Nazjanzu.

                        No to wierz sobie w garbate aniolki i niepodlegly Slask co innego Ci
                        zostalo.Po smierci spotka Cie nagroda bedziesz jednym ze 144 tys wybranych,
                        ktorych czeka zycie wieczne!
                        • slezan Re: Niklocik - cytuję więc jestem 13.03.03, 13:15
                          Niezmiennie liczę na Twe nawrócenie. Jeżeli nie okażesz skruchy, Twa buta
                          wypalona zostanie w ogniu piekielnym. Amen!
                          • niklot_swarozyc Re: Niklocik - cytuję więc jestem 13.03.03, 13:21
                            slezan napisał:

                            > Niezmiennie liczę na Twe nawrócenie. Jeżeli nie okażesz skruchy, Twa buta
                            > wypalona zostanie w ogniu piekielnym. Amen!

                            Mnie nie ma z czego nawracac !
                            • Gość: 007 Re: Niklocik - cytuję więc jestem IP: 194.55.237.* 13.03.03, 13:52
                              Niklocik pisz sto razy "JESTEM IDIOTA"
                              moze wtedy zrozumiesz

                              Pyrsk
                            • albrecht1 Re: Niklocik - cytuję więc jestem 13.03.03, 19:52
                              niklot_swarozyc napisał:

                              > Mnie nie ma z czego nawracac !

                              Faktycznie, ślepa uliczka, no way out.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka