Dodaj do ulubionych

Uczniowie zbierają grzyby... halucynogenne

    • pizza psylocybina 27.09.06, 15:12
      nie powoduje uszkodzeń układu nerwowego. podobnie jak lsd . natomiast można
      łatwo zbzikować w wyniku przewlekłego zatrucia - w połączeniu z amfetaminą lub
      koxem to prawie pewne kłopoty psychatryczne.
    • Gość: ugie grzyby IP: *.centrum.punkt.pl 27.09.06, 15:20
      Zjadłem sporo grzybów w swoim życiu i uważam je za bardzo ciekawą i potrzebną
      do lepszego poznania możliwości własnego mózgu substancję. Oczywiście trzeba
      wiedzieć jak je jeść i mieć trochę poukładane pod deklem. Znam ludzi którzy
      mieli potworne doły po grzybach i nie ruszają już ich, a znam też jednego który
      z grzybami przesadzał i wylądował w głupiejowie. Ale jadł je codzinnie przez
      dłuższy czas więc nie dziwota. Jestem jednak wielkim zwolennikiem tych małych
      rozbójników i bardzo ucieszyła mnie wiadomość o wysypie. pozdrawiam i dziękuję
      za, jak zwykle w tym temacie, nierzetelny artykuł.
    • Gość: czosnek Oto dowód beznadziei oświaty i kuratoriów IP: 212.240.57.* 27.09.06, 15:22
      Cytuję fragment artykułu:

      Większość dyrektorów szkół, z którymi rozmawialiśmy, zapewnia jednak: "u nas
      nie ma w ogóle takiego problemu"

      Wiecie dlaczego dyrektorzy 99,9% szkół twierdzą, że problem grzybów (w ogóle
      narkotyków) nie istnieje??? Ano dlatego, że jeżeli dyrekcja otwarcie przyznaje
      się, że w jej szkole problem narkomanii jest widoczny, od razu zaczyna się
      jazda. Klasyczna nagonka w myśl zasady, chłop zawinił-cygana powiesili.
      Rodzice robią jazdy, bo ich niewinne i napewno nie biorące (Ha, Ha) narkotyków
      dzieci nie są chronione przez dyrekcję i dyrekcja nie potrafi poradzić sobie z
      problemem. Kuratorium natomiast od razu zaczyna snuć... Skoro dyrektor nie
      potrafi sobie poradzić z problemem narkotyków, to cóż... Może nie nadaje się na
      dyrektora w ogóle...?

      Zamiatanie problemu narkomanii w szkołach pod dywan to standard. Wygodny i
      bezpieczny dla wszystkich. Próba postawienia sprawy na ostrzu noża, powiedzenia
      sobie wprost, że problem istnieje i próby jego skutecznego rozwiązania to
      marzenie ściętej głowy. Lepiej siedzieć cicho. Dla wygody. Dla spokoju. Dla
      bezpieczeństwa...
    • Gość: Bart halucynki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 15:33
      Żenujący poziom merytoryczny artykułu jeśli chodzi o rzekome uzależniające
      właściwości i miejsca występowania łysiczki. psylocybina, jako substancja
      psychoaktywna (zwracam uwagę na neutralne nazewnictwo, w przeciwieństwie do
      nacechowanego negatywnymi skojarzeniami przymiotnika "narkotyczna") w nadmiarze
      szkodzi jak najbardziej i może powodować zaburzenia osobowości i jaźni JEŚLI
      ktoś posiada takie skłonności. EDUKACJA jest kluczem do problemu, choć w tym
      temacie łatwiej o propagandę i tworzenie psychozy strachu, w co doskonale
      wpisuje się ten artykuł, której skutek będzie taki, że po grzyby halucynogenne
      będzie sięgać więcej ciekawskich i przekornych młodych ludzi.
      • zewszad_i_znikad Re: halucynki 27.09.06, 16:20
        Gdyby podali prawidłowo, gdzie łysiczki rosną, ludzie by się czepiali, że
        instrukcja... Halo małolaty! w komentarzach macie poprawne dane! ;)))
    • Gość: klient ING Bank Śląski to oszuści!!! IP: 194.183.57.* 27.09.06, 15:35
      jak wyżej.
    • Gość: Peace Uwielbiam stan po grzybach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 15:44
      Koniecznie na łonie natury... to bardzo głęboki stan duchowej łączności ze
      wszechświatem i Bogiem! uwielbiam ten stan ! Jade w weekend z kolegami na
      grzybobranie ;)
    • Gość: akomsa Uczniowie zbierają grzyby... halucynogenne IP: *.27-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 27.09.06, 16:16
      Dziekuje za gotowy przepis i nazwe...Przekaze synowi.
      Kretyni!!!
    • Gość: margaretka dzięx!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 16:54
      Gratuluję pomysłu na artykuł. Teraz mam nieodpratą ocochtę pójścia na grzybki, zwłaszcza, że do lasu niedaleko. Pisze zupełnie poważnie. W końcu trzeba szukać w życiu nowych doświadczeń, a o żarciu halucynek jakos jeszcze nie pomyslałam.
      Ludzie, pomyślcie, zanim coś napiszecie.
      Gosia, I klasa LO.
      • kris850 Re: dzięx!! 27.09.06, 17:39
        hahahaha o tej porze (wrzesien,pazdziernik) na polach zawsze widze mlodych "grzybiarzy"...
        sam kiedys probowalem (tylko raz)...calkiem niezla jazda...tyle ze pozniej "szlaka" z pupy leci...
        pozdrawiam
      • maczores Re: dzięx!! 27.09.06, 17:46
        W krajach postepu cywilizacyjnego juz dawno zaprzestano walki z wiatrakami czyli
        grzybami czy konopia i skoncentrowano sie na rzeczywistym wrogu czyli heroina
        i kokaina. W UK, Irlandii czy Holandii owe straszliwe grzyby mozna kupic w
        sklepie a jak ktos sie brzydzi kupczeniem darami natury to moze sobie sprawic
        tzw. grow-kit do samodzielnej hodowlii.Polsce na razie zycze rzeczowej i nie
        przeklamanej informacjii o tym co jest dobre a co zle.Chociaz tyle. Pozdro
      • Gość: am Re: dzięx!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 17:50
        Gość portalu: margaretka napisał(a):

        > Gratuluję pomysłu na artykuł. Teraz mam nieodpratą ocochtę pójścia na
        grzybki,
        > zwłaszcza, że do lasu niedaleko.

        To nie w lesie, to na podmokłych pastwiskach - szukaj i nie marudź - przecież
        nie umrzesz od tego, uzależnić też się nie uzależnisz, bzdura kompletna, a za
        to być może zobaczysz trójwymiarowy świat:)
      • kavasz Re: dzięx!! 27.09.06, 20:00
        Idź, idź, myślenie nie boli, szczególnie po grzybkach
    • Gość: Obi-Wan-Kenobi Lepiej jesc grzyby niz kwasy IP: *.speed.planet.nl 27.09.06, 17:36
      Jazda wesola, wesola, wesola, ze hej. Tez sie jezdzilo, ale kiedy to bylo....
      • kris850 Młodzi "grzybiarze"! wszystkiego trzeba sprobowac 27.09.06, 17:42
        hahahaha o tej porze (wrzesien,pazdziernik) na polach zawsze widze mlodych "grzybiarzy"...
        sam kiedys probowalem (tylko raz)...calkiem niezla jazda...tyle ze pozniej "szlaka" z pupy leci...
        pozdrawiam
        • gagapapa Re: Młodzi "grzybiarze"! wszystkiego trzeba sprob 27.09.06, 18:10
          aż nabrałem chęci, żeby nazbierać i ... zamarynować. Chyba nie tracą
          właściwości wtedy?
          • Gość: licko Nie marynuj grzybow! IP: *.manc.adsl.virgin.net 28.09.06, 02:03
            Nie marynuj!!!
            marynowane nie dzialaja. najlepiej zasuszyc.
            a poza tym - strasznie irytujacy artykul! tylu bzdur i klamstw ohydnych na raz
            dawno nie czytalem!
            Nie uzalezniaja, nie szkodza zdrowiu, zlego tripa sam nigdy nie mialem (ale
            trzeba ostroznie, jak na wyprawie w gory!) a korzysci dla zycia
            duchowo-emocjonalnego ogromne!
            Oczywiscie ze jesli dzieciaki nie poinformowane (bo zamiast informowac to sie
            straszy policja i "narkotykami") jedza bez przygotowania w zlej atmosferze i
            raczej po to zeby sie odurzyc a nie zeby doswiadczyc czegos swietego to nie
            dobrze. Fajnie by bylo jakby Gazeta napisala powazny informatywny artykul o
            grzybach.
            Ciekawym polecam poszukac w internecie
            (www.erowid.org/plants/mushrooms/mushrooms.shtml albo
            www.magic-mushrooms.net/index.html ale jest duzo wiecej pozadnych
            stron, wcale nie napisanych przez narkomanow czy 'ziomali z blokowisk' (n.b.
            irytujaca ta etykietka - ze niby jak ktos miesszka w bloku to juz nie moze miec
            nigdy racji?).
            Kilka porad jesli zamierzasz zjesc pierwszy raz:
            Nie jedz sam(a) ani szczegolnie z ludzmi ktorych nie znasz - najlepiej z
            dobrzymi przyjaciolmi, ktorym mozesz zaufac i z ktorymi czujesz sie dobrze.
            Jedz w spokojnym miejscu z dala od innych ludzi, halasu i oczywiscie policji - w
            domu (fajnie bo mozna sluchac muzyki) albo na lonie natury (wtedy nie jedz za
            pozno jesli nie planujesz zostac na noc).
            Najlepiej jesc na glodno - wtedy szybciej dzialaja wiec masz wieksza kontrole,
            mniejsza szansa ze zjesz za duzo.
            Nie jedz jesli masz cos waznego do zrobienia na nastepny dzien - dobrze miec
            spokoj i czas, zeby sobie przemyslec.
            Nie pij alkoholu - ewentualnie niewielkie ilosci wina. Mysl o grzybach jak o
            wyprawie w nieznane piekne gory - lepiej byc trzezwym!
            Pozdrawiam i zycze dobrych 'tripow'!
            Licko
        • Gość: PEACE!!! Re: Młodzi "grzybiarze"! wszystkiego trzeba sprob IP: *.aster.pl 27.09.06, 23:29
          ja nie mialem problemow ze "szlaka" - jak to ujales... jedynie ciezko na zoladku
          ale tak delikatnie. Herbata z mieta do termosu i heja odrywac kosmiczny ogrom i
          potege Boskiej istoty !
    • grasshopper No ładnie 27.09.06, 17:55
      ... takimi grzybkami to się można dopiero "najeść"
      • kris850 Re: No ładnie 27.09.06, 18:06
        a jakie znakomite zupki i zapiekanki sa...
    • Gość: tacotu szacunek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 19:03
      od dwudziestu lat co roku w październiku jadę w góry, chodzę od kępy do kępy,
      zjadam pierwsze znalezione czterdzieści parę grzybów, świeże wchodzą najlepiej,
      kępy staja się odrębnymi światami, każdy inny, łażę godzinami patrzę, szu idzie
      wiatr, szu, patrzę a tu wszystko na swoim miejscu, każda kępa każda trawa i ja
      też, wszystko jest teraz właściwe, choć różne jest całością, jest przejrzyste.
      wracam i jestem lepsza dla moich dzieci, dla siebie, w pracy, w życiu.
      Grzyby są święte, więcej szacunku dla nich – to do pań piszących w gazetach i
      rozochoconych użytkowników.
      • Gość: peace !!!! Re: szacunek - Grzyby - dar od Boga ! IP: *.aster.pl 27.09.06, 23:27
        skad ja to znam ! Jade w ten weekend w Karkonosze ;)
      • Gość: licko Re: szacunek - pieknie napisane! IP: *.manc.adsl.virgin.net 28.09.06, 02:12
        Gratuluje wolnosci umyslu i pozytywnego nastawienia! Dlaczego wszedzie z
        wyjatkiem Holandii jest to nielegalne? Mnie sie to kojarzy z Matrix'em -
        kontrola umyslow majaca na celu utrzymanie stada w nieswiadomosci.
        Na szczescie chyba kazdy chce byc jak Neo, a nie jak ejdzent Smith, a
        doswiadczenie Wielkiego Piekna otaczajacego nas swiata i spojrzenie w glab
        wlasnej duszy warte jest ryzyka!
    • Gość: grzybiarz dobry grzyb nie jest zly :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.09.06, 19:24
      Ten artykul chyba sam Roman G. pisal. Proponuje najpierw zjeść a poźniej się
      wypowiadać.
    • Gość: tacotu no i kto to wymyślił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 20:09
      artykuł brzmi tak humorystycznie, że wygląda jakby autorki upaliły się, powołały
      do życia przerażonego policjanta Kazka, wszechwiedzącego grzyboznawcę Justyna
      Kołka specjalistę od uszkodzonych mózgów, oszczędnego dr hab. Jan Szymańskiego z
      Pracowni Grzybów Uprawnych Instytutu Warzywnictwa im. Emila Chroboczka :), nie
      mowiąc już o Osuchu i Pękali.
      A wszystko po to by poinformować społeczeństwo, że na grzyby już czas. Dziękuję
      za przypomnienie.
    • Gość: [p] Szkoda gadać IP: *.terminus.pl 02.10.06, 14:01
      "Zawarte w nich substancje nie tylko uzależniają, ale mogą doprowadzić do
      nieodwracalnego uszkodzenia mózgu" - demonizowanie magicznych grzybów... kurcze,
      rozumiem, ze nie wszyscy powinni spozywac halucynogeny, ale zamieszczanie
      nieprawdziwych informacji jest poniżej krytyki...a moze to zdanie odnosilo sie
      do Muchomora sromotnikowego, a nie biednej Łysiczki lancetowatej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka