Dodaj do ulubionych

Katowice: Ortograficzny horror w Spodku

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 13:33
No przecież ten tekst dyktanda był bez sensu zupełnie. Jakiś staropolski
język filozoficznego drwala. Kto dziś używa takich słów ? Przerost ambicji
profesorskich, celem ukazania miernoty ludzi, którzy próbują wejść do ogródka
wiedzy tajemnje - ortografi.
Tekst winien być współczesny, nie za łatwy ale rozsądny. Moja ocena: mierny
Obserwuj wątek
    • lukka74 Tekst tyktanda ???? 14.10.06, 13:34
      "Tekst tyktanda" jako link do dyktanda? To żart czy "byk'? :-)
      • Gość: czytacz Re: Tekst tyktanda ???? IP: *.sanetja.pl 14.10.06, 14:03
        To nie żart! To młody dziennikarz, wychowany na internecie, który nie zdążył
        poznać zapachu ksiażki... Brak oczytania - się kłania!
      • Gość: uczestniczka Re: Tekst tyktanda ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 18:07
        byłam uczestniczką tego horroru! dyktando dla dzieci powinno być dla dorosłych!
        a dla dorosłych dla dzieci! nigdy więcej!!!!!!!!!
      • Gość: alija Re: Tekst tyktanda ???? IP: *.traco.pl 14.10.06, 21:02
        Byłam z uczniami gimnazjum w Spodku. Dawno tak się nie zdenerwowałam!
        Dzieciakom nie dano szans na napisanie tekstu, nie nadążyły, ja zresztą też. To
        nie tylko wina Materny, przecież jury słyszało reakcje sali!. Byłam oburzona i
        podeszłam do organizatorów, aby wyrazić swój sprzeciw w imieniu nauczycieli.
        Facet, z kt. rozmawiałam zasłonił się regulaminem (sic!). Nasze dzieci zostały
        poniżone i obrażone. Po co był trud przygotowań i podróż?! Zakpiono z nas! Czy
        ktoś przyzna się do błędu i przeprosi?
    • frant3 Katowice: Ortograficzny horror w Spodku 14.10.06, 13:35
      Jo Tyrz byl na takym kankursie, łale niepoznali se na moja talencie

      --
      Frant
      • ernest.wampir Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku 14.10.06, 13:37
        bestyje nierozumne, no!
    • kosa811 Czyżby lektorem był brat prezesa PiS? 14.10.06, 13:37
      chociaż wtedy, to byłby terror z domieszką horroru
    • Gość: Ja Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.netland.gda.pl 14.10.06, 13:38
      Chyba nie do konca zrozumiales sens tej *ZABAWY*
    • Gość: Dodoro Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.06, 14:05
      Nie ma takiego dźwięku jak As-dur. Prawidłowa nazwa to Ais-dur... widać twórca sie pomylil....
      A Ais B H C Cis D Dis E F Fis G Gis

      Tak lecą dźwięki
      • Gość: kraps Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.euro-net.pl 14.10.06, 14:28
        As-dur to nie dźwięk, tylko gama, matole.
        Sprawdź słownik zanim zaczniesz zarzucać błędy profesorowi polonistyki.
      • freckly Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku 14.10.06, 14:43
        Gość portalu: Dodoro napisał(a):

        > Nie ma takiego dźwięku jak As-dur. Prawidłowa nazwa to Ais-dur... widać twórca
        > sie pomylil....
        > A Ais B H C Cis D Dis E F Fis G Gis
        >
        > Tak lecą dźwięki


        Szanowny/a Dodoro!

        Cóż, znajomość teorii muzyki nie jest najwyraźniej Twoją mocną stroną (w końcu
        być nie musi) ale skoro już zabierasz głos w dyskusji to radzę najpierw chociaż
        pobieżnie zapoznać się z tematem, zanim kogoś/coś "objedziesz" na forum.
        Ażeby oszczędzić Ci długich i żmudnych poszukiwań, w skrócie przybliżę Ci problem.
        Po pierwsze, w dyktandzie, kiedy wspomniane są słowa As-dur i c-moll nie ma mowy
        o dźwiękach, a to z tej przyczyny, że As-dur i c-moll to nazwy TONACJI, NIE
        dźwięków. Nie wiem, skąd w Twoim poście "dźwięki" akurat się urodziły.

        Po drugie, dla oznaczania dźwięków i tonacji stosujemy nie tylko krzyżyki, które
        podwyższają dźwięk o pół tonu dodając do nazwy "is" (cis, dis, fis...ais) ale
        również obniżajace o pół tonu bemole, które tworzą w ten sposób dźwięki i
        tonacje nazywane des, es, ges, as....

        Widać autor postu się pomylił...

        • zorro_i_juz Re: temat muzyczny 14.10.06, 20:13
          A ja zawsze myslalem ze nie ma dzwieku Ais tylko po prostu B czyli ze Ais=B tak
          samo jak His to C a Eis to F tyle ze nie uzywa sie nazw Ais, His i Eis.
          Wiec ten ciag podany przez Dodoro "A Ais B H C Cis D Dis E F Fis G Gis" nie ma
          sensu

          Myle sie?
          • freckly Re: temat muzyczny 14.10.06, 22:36
            zorro_i_juz napisał:

            > A ja zawsze myslalem ze nie ma dzwieku Ais tylko po prostu B czyli ze Ais=B tak
            >
            > samo jak His to C a Eis to F tyle ze nie uzywa sie nazw Ais, His i Eis.
            > Wiec ten ciag podany przez Dodoro "A Ais B H C Cis D Dis E F Fis G Gis" nie ma
            > sensu
            >
            > Myle sie?

            I tak i nie. To co napisałeś to prawda. Dźwięki np ais i b brzmią dokładnie tak
            samo, różnica jest tylko w notacji muzycznej (ais zapiszesz jako nutę między
            drugą i trzecią linią poprzedzoną krzyżykiem, zaś b jako nutę na trzeciej linii
            poprzedzoną bemolem). Sposób zapisu jest uzależniony od tonacji, w jakiej się
            znajdujesz, więc nie można powiedzieć że "się nie używa" tych zapisów.
            • Gość: LukasK Ais i B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 11:49
              > Dźwięki np ais i b brzmią dokładnie tak
              > samo, różnica jest tylko w notacji muzycznej [...]

              Różnica jest dokładnie taka sama jak między 'u' i 'ó' albo 'ch' i 'h'. W
              większości wypadków brzmią dokładnie tak samo, jednak niekiedy może występować
              niewielka różnica w wysokości dźwięku.

              Kryterium pisowni jest najczęściej morfologiczne (używają terminologii
              językoznawczej), tzn. zależy od znaczenia i kontekstu zapisywanego dźwięku,
              choć w muzyce współczesnej zasada ta może być łamana i pisownia jest narzucana
              arbitralnie przez twórcę.
          • rock73 Re: temat muzyczny 14.10.06, 23:33
            zorro_i_juz napisał:

            > A ja zawsze myslalem ze nie ma dzwieku Ais tylko po prostu B czyli ze Ais=B
            tak
            >
            > samo jak His to C a Eis to F tyle ze nie uzywa sie nazw Ais, His i Eis.
            > Wiec ten ciag podany przez Dodoro "A Ais B H C Cis D Dis E F Fis G Gis" nie
            ma
            > sensu
            >
            > Myle sie?

            Tak, mylisz się, choć nie jest to błąd rażący. Jak się bierze pod uwagę
            pojedynczy dźwięk, wyrwany z kontekstu, to rzeczywiście jest to to samo. Ale
            jak się analizuje melodię, która jest w konkretnej tonacji, albo harmonizuje,
            to takie różnice są istotne. Jak najbardziej istnieje his, eis (w tonacji
            Cis-dur, na przykład), ale też ces i fes. Istnieją też krzyżyki i bemole
            podwójne, czyli cisis, fisis, bes i - ciekawe komu się narażę - eses.

            Ale to już tak skrajne zawiłości, jak "przerzeżże". :-)
    • Gość: Ankus Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.06, 14:15
      Po jakie licho pisać "przerzeżże" kiedy można napisać przetnij. Czy normalny człowiek zrozumie co ma zrobic gdy dostanie polecenie "przerzeżże"? Chyba nie.
      • avroml Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku 14.10.06, 14:37
        Oj, nie bardzo rozumiecie sensu tej zabawy. Wszystkie słowa użyte w tekście występują w języku polskim, więc o co się rzucacie. Jasne, że tekst nie jest "autentyczny", że nikt tak nie mówi, ale chodziło w nim o nagromadzenie "złośliwości" ortograficznych, by uatrakcyjnić zabawę.

        Zanim przeczytałem tekst, puściłem sobie nagranie i je zapisałem. Zrobiłem 4 błędy :(
    • Gość: Trc Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: 62.29.168.* 14.10.06, 14:23
      trochę ten tekst mocno na siłe wciskany, ja rozumiem potrzebę promocji języka
      polskiego, żeby całkiem nie został zasypany zapożyczeniami, ale chyba dużo
      ciekawszą propozycją byłoby poproszenie Doroty Masłowskiej o przygotowanie
      tekstu dyktanda, niż użycie tego stylizowanego na staropolski tekstu dyktanda z
      językiem, którym dziś prawie nikt się nie posługuje... tym bardziej byłoby to na
      miejscu choćby dlatego, że Masłowska jest tegoroczną laureatką nagrody Nike :]
      • kavasz Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku 14.10.06, 14:45
        Przeczytałem tekst dyktanda dla dzieci i nie dziwią mnie ich reakcje. Czy
        profesor naprawdę jest aż tak oderwany od rzeczywistości? Przecież to, co
        przygotował maluchom to ZGROZA!!!
        • Gość: A fe! Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 16:44
          No i sposób prezentacji na sali przez p. Maternę. Brak znajomości podstaw
          dydaktyki czy coś gorszego? Tragedia po prostu.
          Byłem z uczniem szóstej klasy. Ja bez szans, aby zmieścic sie w czasie, cóż
          dopiero dzieciaki. Jeśli chodziło o zniechęcenie, UDAŁO SIĘ.
          Wielka, wielka szkoda!!!
          Czy "Gazeta" przekaże te, oczywiste, uwagi p. sen. Bochenek i innym
          Organizatorom? Za rok jubileuszowe Dyktando. Oby udało się nie powielic tak
          silnej demotywacji!
    • Gość: Rene Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.06, 14:48
      Myślę, że pomylono koperty z treścią i stopniem trudności. Dyktando dla
      dorosłych było o wiele łatwiejsze niż dla dzieci. Obaj panowie (mimo sympatii
      dla p. Materny)nie nadawali się do dyktowania tekstu dyktanda. Słuchając
      dyktanda nie potrafiłam np. wyczuć przy czytaniu róznicy między literą -h- i
      -ch-.Nie wyrażnie też były wypowiadane końcówki słów.
      Już nie mówiąc, że dyktando dla dzieci było za szybko dyktowane. Pan Materna w
      pewnym momencie wyraźnie się zdenerwował, na uwagi dzieci by dyktował wolniej.
      Moim zdaniem dyktanda dla dzieci powinni dyktować nauczyciele lub aktorzy.
    • Gość: gimnazjalista Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.za.digi.pl 14.10.06, 14:49
      właśnie wróciłem z tego dyktanda.... to był prawdziwy horror...niemożliwe, żeby
      nadążyc... dzieci z podstawówki nie były w stanie tego napisac.... wielu nawet
      nie próbowało zacząc.... bardzo trudny!!!
      • Gość: maciek Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.za.digi.pl 15.10.06, 10:22
        też tak sądzę!!
    • Gość: Kimeraa Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.06, 15:00
      Też pisałam to dyktando, jestem uczennicą szkoły podstawowej. Porównując oba
      dyktanda, myślę że stopień trudności był bardzo nie fair. Dorośli mieli krótkie,
      w miarę łatwe dyktando, a facet mówił wolno, i podpowiadał gdzie mają być
      kropki. Moim problemem było to, żeby zdążyć napisać zdanie, zanim koleś skończy
      następne, a nie to, jak napisać np."hipochondryk". Pisanie dyktanda zakończyłam
      właśnie po zdaniu:
      "Chuderlawy hipochondryk o wyglądzie charta omalże nie zemdlał." Jeszcze się
      facet czepiał, że "nie może dyktować wolniej, bo jutro musimy do domów wrócić."
      Koleś od dyktanda dla dorosłych jakoś potrafił dyktować na tyle wolno, by można
      było napisać, i szczerze żałuję, że nie napisałam dyktanda dla dorosłych zamiast
      tego dla młodzieży.
      • Gość: Kimeraa again Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.06, 15:04
        Przy okazji, zapomniałam dopisać, mówiono, że wszystkie słowa będą z języka
        polskiego, ale, jeśli się nie mylę to boogie-woogie jest słowem zapożyczonym z
        angielskiego.
    • Gość: jestem_z_układu Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.dialog.net.pl 14.10.06, 15:13
      > Najwięcej kontrowersji wzbudziło słowo "przerzeżże"
      Uwierzcie mi, przeczytałem w całym swoim życiu bardzo dużo książek, ale takie coś widzę po raz pierwszy. Takie wyrazy których istnienia nawet się nie podejrzewało, to cios poniżej pasa, kop w jaja...
      Swoją drogą, takie teksty bardzo często nie mają większego sensu. Moim zdaniem to dyktando było hmmm... powiedzmy średnio trudne.
      • rock73 Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku 14.10.06, 23:50
        A "baldachogrono" wcześniej widziałeś? Bo ja nie, i wyłożyłem się na tym. :
        ( "Przerzeżże" owszem, było trudne, ale pochodzi od "rzezać" (jak "obrzezać").

        Inna sprawa, to że dykcja dyktującego pozostawiała sporo do życzenia. Ja
        najpierw usłyszałem coś w rodzaju "Przeż rzrzprzrznarką". Na szczęście
        powtórzył kilka razy i wytłumaczył, że chodzi o narzędzie do przerzynania.
        Zgadzam się, że tempo dyktowania było za szybkie. Rozumiem, że chodziło o
        transmisję TV i tak dalej, ale przecież organizatorzy oczekiwali, że uczestnicy
        będą pisać wyraźnie. A z szybkością to ciężko pogodzić.

        Ogólnie - nie narzekajcie na trudność dyktanda, bo musiało być trudne. W końcu
        to konkurs ogólnopolski, a nie klasówka szkolna. Tak samo jak nie można
        porównywać zajęć z WF-u z Mistrzostwami Polski w Lekkiej Atletyce. Gdyby tekst
        był na poziomie dyktanda ze szkoły, toby wszyscy napisali bezbłędnie, i
        rozstrzygnijże wtedy, Czytelniku, komuż należałoby przyznać tytuł
        arcymistrza. ;-))
    • el_la Beznadziejny Materna 14.10.06, 15:13
      Mój syn też się zdenerwował, bo tekst dyktowany był za szybko - o wiele za
      szybko dla takich maluchów. Zły był tym bardziej, że - gdyby nie szalone tempo -
      napisałby go bardzo dobrze - a tak to tylko łzy i rozczarowanie. Powiedział,
      że za rok się nie wybierze, bo co z tego, że zna ortografię - skora nie potrafi
      szybko pisać :( Szkoda mi go - tak się wcześniej cieszył !!
    • pamflecista Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku 14.10.06, 15:14
      Szanowny "Mistrzu"!
      W Twoim zas tekscie znalazlem "tylko" 3 bledy, a wiec nie wypowiadaj sie na
      tematy, ktore sa Ci calkowicie obce...Ze tez zawsze znajdzie na tym forum jakis
      ekshibicjonista umyslowy, pokazujacy z iscie masochistyczna satysfakcja swoje
      ubostwo umyslowe....
      Zegnam Cie "Mistrzu"
      • Gość: LukasK 3 błędy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.06, 11:55
        Wydaje mi się, że ortograficzny błąd jest jeden. Drugi można zakwalifikować
        jako literówka. A gdzie trzeci?
    • Gość: uczestniczka Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: 80.51.229.* 14.10.06, 15:16
      Pisałam dziś to dyktando, jestem uczennicą gimnazjum. Pan Materna tak
      beznadziejnie to dyktował, że po prostu SKANDAL. Wtrącał w tekst swoje
      komentarze, których w tym tempie nie można było odróżnić od jego treści. Jak
      wszyscy piszą, dyktando dla dorosłych było o wiele prostsze oraz dyktowane kilka
      razy wolniej. Tekst dyktanda dla młodzieży powinien dyktować jego autor, który
      zrobiłby to najlepiej. Byłam na niejednym dyktandzie prof. Polańskiego, wymyśla
      trudne tekst, jednak tylko on je odpowiednio potrafi dyktować. To, co zrobił pan
      Materna, jednym słowem KOMPROMITACJA. Czy on nie zauważył, że na sali są
      naprawdę młodzi ludzie, np. dzieci w wieku około 9 lat i jak one to miały
      napisać-NIEMOŻLIWE. Dyktando to pisała również polonistka z mojej szkoły, która
      to przerwała jego zapis w połowie, bo nie nadążała za panem Materną. Podobno
      konsultacje podczas dyktanda były zabronione... Jednak było to łamane,
      szczególnie przez aktorów... Ogólny SKANDAL!
      • Gość: mama Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.06, 15:44
        Mój syn był dzisiaj po raz pierwszy na dyktandzie i zdążył się skutecznie zniechęcić. Jak 10-cio letnie dziecko, pisząc w dodatku "na kolanie" ma nadążyć, skoro nawet osoby dorosłe nie dawały rady. Bardzo to przykre, że impreza zraziła dzieci, a miała być fajną zabawą.
    • Gość: :)))) Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.06, 15:57
      Byłam w spodku, napisałam, fajnie było!!!
    • Gość: khub Dancewicz oszukiwała!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.06, 15:59
      miała słownik schowany w swoich wielkich cycochach :PPP
      • Gość: chłop A Ty jesteś po prostu chamski, niestety IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.10.06, 17:16
        To nie jest jakas wirtualna postac typu Laura Tomb, to konkretna osoba ktora
        obrazasz, ufajac anonimowej bezkarnosci. Rozumiesz o czym mowie? Zdobylbys sie
        na wpis "faktycznie, przepraszam"?
        • Gość: harc mistrz & HKP Re: A Ty jesteś po prostu chamski, niestety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 21:06
          Nie przejmuj się, Khub, babskimi uwagami jakiejś egzaltowanej "chłopo-baby".
          Nie wiedziałem, kurczę, że ta Dancewicz ma taki duży biust!?
          Muszę się jej przy jakiejś okazji uważniej przyjrzeć.
          (HKP)
          ...
          CZUWAJ, KOLEGO!!!
    • Gość: zatara Ja wiem dlaczego plakal pulkownik Kwiatkowski! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.06, 16:15
      Renata jest boska. Niezwykle zmyslowa kobieta.
      Chodze teraz wszedzie i szukam takiej laski.
      A tu kaszanka, same pasztety.
      P.S. A co do meritum, to ja na przyklad tez
      jestem mistrzem ortografii, ale mam to w dupie.
    • sybirak2 Katowice: Ortograficzny horror w Spodku 14.10.06, 16:19
      Nie tylko sam tekst to horror, ale i dykcja lektora. Jak można dobrze czytać z wadliwą wymową "R"?
      • trunz Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku 14.10.06, 16:42
        > Nie tylko sam tekst to horror, ale i dykcja lektora. Jak można dobrze czytać
        z
        > wadliwą wymową "R"?

        ja zrozumialem, ze ten profesor z tym "r" to chyba byla czesc tego żartu, jak
        tekst calego dyktanda. ale jesli nie, to powinien czytac ktos, kto nie ma wady
        wymowy
        • Gość: kraps Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.euro-net.pl 14.10.06, 19:48
          Lektohem czytającym dyktando był sam autoh, phof. Andrzej Mahkowski.
          Ja jakoś nie miałem phoblemów ze zhozumieniem tekstu.
    • Gość: AgaP. Pan Materna czytał za szybko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 16:31
      Byłam w Spodku z dzieciakami ze szkoły.Dyktando dla dorosłych było krótsze i
      łatwiejsze niż dla dzieci. Lektor,czytający dorosłym czytał powoli, powtarzał
      zdania, a pan Materna na prośby, by powtórzył, odpowiedział że nie chce nocować
      na sali. Dzieciaki przeżywaly dyktando i to, że nie zdążyły calego zapisać. A
      szkoda! W ten sposób na pewno nie zachęcimy ich do nauki ortografii. Kilku
      chlopców komentowało dyktando,że szkoda, że nie są starsi, bo by na pewno
      wygrali i dostali dużo kasy:)
    • dijkman Ortograficzny horror na co dzień 14.10.06, 16:58
      Na forum GW przydałby się moduł sprawdzania pisowni.
      Jeżeli ktoś popełni błąd ortograficzny i zorientuje się za późno
      to praktycznie nic się nie da zrobić. Własnych postów raczej
      nie da się skasować.
      • pierot6 mistrzami mowy polskiej ,są Kaczyńscy i Gosiewski 14.10.06, 17:12
        fle,fle bleble....
    • Gość: Anarchista Re: Katowice: Ortograficzny idiotyzm w Spodku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 17:44
      Od dzisiaj "przerzeże" będzie częściej widoczne w mediach.

      Tak zadecydowal pan profesor- jakiś tam, od czegoś tam, nienadzwyczajny ale
      zrehabilitowany.
      Pan profesor może nawet widział przerzynarke.Nie ważna jest instrukcja obsługi.
      Ważniejsza jest poprawna pisownia.Takie jest motto humanistów.
      Co przerzeże przerzynarka to wykonczy narzynką.
      A co to jest narzynka? Zapyta cie cudzoziemiec?
      No problem.
      www.fanar.pl/oferta.php?nr=11&lang=
      Dyktowanie takich bzdur nie jest wielkim grzechem.
      Udział w takim debilizmie to już jednak grzech ciężki.
    • Gość: Ignorator Czy bledy interpunkcyjne tez sie licza??? IP: *.server.ntli.net 14.10.06, 18:50
      Mam pytanie czy blad taki jak brak przecinka czy niepotrzebny przecinek na koncu
      wersa wiersza sa tak samo powaznie traktowane jak orty czy sie nie licza czy
      jest jakas punktacja? Mnie w szkole uczyli ze 1 blad interpunkcyjny to jak pol
      ortograficznego lub 1/3 - a jak na to zapatruja sie na dyktandzie?
    • Gość: wanda Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.imperiumpw.pl 14.10.06, 19:18
      Pisałam tekst dla doroslych. Nie był najtrudniejszy, ale się nie udało zająć
      miejsca na podium. Za rok znów jadę, bo to fajna zabawa.
      Dla dzieci też pisałam, przyznam był trudniejszy, bo dłuższy i szybciej
      dyktowany.
    • Gość: xxxxxx Re: Katowice: Ortograficzny horror w Spodku IP: *.ztpnet.pl 14.10.06, 19:21
      Kochanica,gdzie jesteś? Miałaś wygrać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka