Gość: Jola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.10.06, 22:11
Dzisiaj byłam świadkiem kontroli biletów w autobusie. Trzech panów złapało
kilka osób bez biletów i nie zdążyli wypisać mandatów przed przystankiem, na
którym dwie osoby chciały wysiąść. Kierowca otworzył tylko perzednie drzwi i
wszyscy gapowicze pojechali przystanek dalej. Ja w takiej sytuacji czułabym
się uprowadzona. Zastanawiam się, czy kontrolerzy mają prawo zmuszać kogoś do
dalszej jazdy.