Szansa na pracę w kopalniach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 01:59
Oczywiście ,że Minister żartował bo potem będziecie pracować do 80 roku życia
i jako stare związkowe mohery będziecie działać by na terenie kopalni
wybudowano dla was punkt reanimacyjny i kościół. :(((
    • wmp1234 Andrzeju (to do k. Cioka) nie rob jaj. 01.12.06, 07:59
      Przeciez dobrze wiesz, ze zwiazkowcy nie pracuja na kopalniach
      tylko "dzialaja". Najwyzszy czas aby oddciac ich od cycka. Niech placa im ich
      centrale zwiazkowe ze skladek zwiazkowych. Wtedy nie bedzie watpliwosci, ze
      obejmuja ich normalne reguly wieku emerytalnego. Daj, choc jeden argument, ze
      ma byc dalej taka patologia, jak do tej pory?
      Co do ilosci zatrudnionych na kopalniach, to p. Kolorz opowiada bzdury lub po
      prostu klamie. Ilosc zatrudnionych do tej pory na kopalniach (przy mozliwym
      poziomie sprzedazy wydobytego wegla) nie daje szansy na przetrwanie kopalniom i
      godziwego wynagrodzenia gornikom. Chyba, ze p. Kolorz liczy na powrot dotowania
      wydobycia przez budzet, czyli wszystkich podatnikow?
      Wszystkim gornikom i ich rodzinom z okazji ich swieta - Szczesc Boze.
    • Gość: rom67 Szansa na pracę w kopalniach IP: *.telpol.net.pl 01.12.06, 11:08
      Chciałbym przypomniec panu ministrowi ze w sprawie pavulonu toczy sie proces
      karny w Lodzi ,w którym oskarza sie członków pogotowia ratunkowego o mordestwa
      na chorych ludziach! Uwazam ze przytaczanie takiego dowcipu obojetnie w
      jakiej rozmowie jest poprostu zwykłym chamstwem! Powinno sie pana ministra
      napietnowac za tego typu wyskoki ! Pomijam okolicznoiści tego spotkania które
      jak wszyscy wiemy są tragiczne po katastrofie w kop.Halemba . Bezczelnośc pana
      ministra sięgneła zenitu jak możne przyjechac na G.Sląsk i na spotkaniu z
      górniczymi centralami wypowiadac sie w taki sposób! Niewiem czy to brak
      wychowania czy totalny cinizm wychodzi z pana ministra, ale wiem jedno ze
      jedynym lekarstwem na takie zachowanie jest wziecie górnicego kilofa i
      walniecie sie osobiscie przez pana ministra w ten pusty łeb! Najlepiej
      ostrym koncem tak zeby wbiło mu sie do głowy to czego robic i mówic nie
      powinien!
    • Gość: oberwator Re: Szansa na pracę w kopalniach IP: 80.51.254.* 01.12.06, 11:43
      Brawo Panie Ministrze za odwagę cywilną.Wielu myśli podobnie , ale boi się o
      tym powiedzieć publicznie. Czas najwyższy skończyc z tymi darmozjadami i
      pasożytami, którzy zarabiają 3 razy więcej niż normalny górnik. O tym jak
      realizowane są wcześniejsze ustalenia Ministra ze związkowcami, np. te
      dotyczące zwolnienia wszystkich, którzy nabyli prawa emerytalne, niech świadczy
      przykład z kopalni "Budryk". Jedynym emerytem, w skali całej kopalni, który
      nie wyraził zgody na rozwiązanie umowy o pracę, jest przewodniczący ZZ"Kadra",
      wieloletni aktywista PZPR-u, a obecnie miłośnik PiS-u.Chronią go imunitety i
      jest nie do ruszenia.
    • Gość: toja Szansa na pracę w kopalniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 12:24
      o matko, Porceliusz, aleś błysnął ekstraordynaryjnym dowcipem! Pogratulować
      poczucia humoru i znakomitego wyczucia chwili! Nie wpuszczać go na Halembę, bo
      jeszcze sypnie jakimś wybuchowym tekstem! kindersztuba, zwyczajna kindersztuba
      się kłania. Moje dziecko ma osiem lat, a już to wie!
    • Gość: biok Poncyliusz powinien zażyć pavulon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 12:48
      Można krytykować związkowców, można ich oskarżać o różne czyny, ale za taką
      wypowiedź pan Poncyliusz powinien natychmiast wylecieć ze stanowiska! Jak ktoś
      chce mocniej się przyczepić, to oświadczenie pana ministra można potraktować
      jako groźby karalne.
    • jazg1 Nie ma potrzeby przyjmować nowych 01.12.06, 13:06
      Należy pozamykać kopalnie takie jak Halemba - niebezpieczne, albo przynoszące
      straty, a górników przenieść na kopalnie bezpieczne i rentowne. Jeżeli na
      jakiejś kopalni brakuje pracowników, to można zlecać prace firmom zewnętrznym,
      które zatrudniając ludzie bez przywilejów góniczych będą tańsze.
      • opt Przede wszystkim 01.12.06, 19:33
        - sprywatyzować i jeszcze raz sprywatyzować
        -związki wyprowadzić z kopalń i utrzymywać ze składek,
        -objąć górników powszechnie obowiązującym prawem emerytalnym,po określonym
        czasie pracy na dole może pracować do osiągnięcia wieku emerytalnego na
        powierzchni-to są młodzi i zdrowi ludzie,którzy w wieku 40 -tu paru lat
        zatrudniają się ponownie w firmach i często dalej ciężko pracują jak wykazano
        to w Halembie również na dole,
        -jak wierzą ,że św. Barbara im pomaga,to wybudować więcej kapliczek,to tańsze
        niż drogie urządzenia ,
    • Gość: górnik emeryt Re: Szansa na pracę w kopalniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 00:29
      Od dzisiaj jak podjedzie karetka pod dom będę uważnie patrzył czy to nie jest
      karetka Poncyljusza. Na poważnie: za taki, w jego mniemaniu mądry żart powinien
      natychmiast pozbyć się stanowiska. Ale na taką decyzję potrzeba odwagi. Jak
      wszyscy wiemy u Premiera nie jest z tym najlepiej. Związkowcy powinni
      natychmiast wyjść i nie patrzeć jak Poncyljusz będzie zażywał pawulon. Chamstwo
      i prymityw niektórych członków naszego rządu aż kłuje w oczy.
    • Gość: górnik Płaca w kopalni nie będzie wyższa IP: 62.233.146.* 03.12.06, 11:57
      Związkowcy kłamią, gdyż młody człowiek zatrudniony w kopalni nie zarobi więcej
      niż 1200 zł gdyż obecna siatka płac nie pozwoli na to. Nowy i młody pracownik
      będzie miał najniższą kartę górnika oraz niskie dniówki (bez kwalifikacji
      najniższa grupa). Związkowcy jak zwykle kłamią, bo firmy zewnętrzne nie
      przysparzają im członków związku. Z braku związkowców nie będą mieli stanowisk
      związkowych na powierzchni i będą musieli rozpocząć pracę w oddziałach wydobywczych.
      Firmy zewnętzne nie są problemem dla kopalni, gdyż obowiązują wszystkich te same
      przepisy. Co się zmieni, gdy pracownicy firmy staną się pracownikami kopalni?
      Nic!!! Tylko nazwa.
    • Gość: ROLAND Szansa na pracę w kopalniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.06, 18:23
      Praca w kopalni jest ciężka a płace dla górników beznadzijne!!
      Zacznijcie płacić jak trzeba to i ręce do pracy na dole sie znajdą.
      Jestem synem górnika więc wiem jaka jest wypłata górników.
      Za takie poświęcenie siłe i wolę walki żeby utrzymać rodzinę każdy człowiek
      pracujący na dole zrobi wszystkom, nawet się nie odezwie czy mu czegoś brakuje,
      tylko pojedzie na dół dalej robić w tych trudnych warunkach i
      niebezpieczeństwie.
      Zacznijcie patrzeć na potrzeby tych na dole a nie na góreze.
      Ci na górze maja więcej kasy i nie jadą na dół nie narażają się na
      niebezpieczeństwo tak jak te chopy które zgineły w KWK "Halemba" A związkowcy
      tylko liczą kasa.
      TO jest nie Fair wg. Nas wszystkich.
      • Gość: akala Praca w kopalniach: Australia! IP: *.dynamic.xdsl-line.inode.at 05.12.06, 12:40
        Tylko czesciowo na temat, ogladalam kilkanascie dni temu film dokumentalny o
        Australii, gdzie w zwiazku z ogromnym eksportem wegla do Chin brakuje
        pracownikow wszelkich mozliwych technicznych specjalnosci do pracy w kopalniach
        odkrywkowych. Z kierowcami ciezarowek wlacznie - taka praca dla silnych
        mezczyzn. Sciaganie ludzi z zagranicy nie wystarcza, place wysokie, bo nie ma
        wykwalifikowanych chetnych, kopalnie podbieraja sobie pracownikow... Ciekawa
        jestem, czy w Polsce ktos wie cos na ten temat, przeciez to bylaby ciekawa opcja
        dla naszych gornikow, ktorych nikt nie chce?
        • Gość: Zanim napiszesz... Re: Praca w kopalniach: Australia! IP: 85.219.234.* 14.12.06, 22:20
          a Australii pokłady wegla sa wydobywane z bardzo niskich głebokosci i dlatego
          maja wieksze pensje itd... Przyczyna sa mniejsze koszty wydobycia! u nas jest to
          srednio 650m!
    • Gość: Nocny Szansa na pracę w kopalniach IP: *.gsw.pl 15.05.07, 11:18
      Nie rozumiem stanowiska zwiazkow ze trzeba by wyplacic po 40 tys tym ktorzy nie
      skozystali w latach 90tych z pakietu socjalnego.Kto mial odwage ten
      skozystal.Kazdy mial do tego prawo.Wiec dla czego teraz te osoby maja byc
      represjonowane.Skoro zmienila sie sytuacja na rynku pracy. Takie stanowisko
      zwiazkow przypomina mi tzw syndrom "psa ogrodnika".A moze jednak lepiej nie
      przyjmowac tych ludzi z powrotem a przyjac cukiernikow,piekarzy i fryzjerow do
      pracy na dole.Bedzie wiecej wypadkow i woda na mlyn tych ktorzy chca zamykac
      kopalnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja