Gość: nina
IP: *.dip.t-dialin.net
31.01.07, 07:34
W glowie sie nie miesci. Widac rodzice nie lepsi, skoro nie maja kontroli nad
wlasnymi dziecmi. Dopiero jak sie pali i krew leje zaczynaja histeryzowac. O
prewencji ani slowa.
A swoja droga katowiccy gliniarze mogliby zrobic porzadny wywiad srodowiskowy
na Giszowcu. Niejednego by sie dowiedzieli, tez o tych, ktorzy czuja sie
pokrzywdzeni.