Dodaj do ulubionych

Tańczące z pomponamii

29.04.03, 20:56
Spotykamy je obok trybuny klubu kibica. Luźne bluzki. Spódniczki. Na stopach
miękkie sportowe buty. Włosy związane w kitki lub upięte w koki. Opalone
ciała, mocne makijaże, białe światło. Dłonie wsunięte w pompony. Na trybunie
ktoś zaczyna rytmicznie uderzać w bęben. Coraz szybciej. Coraz mocniej.
Kibice klaszczą. Piątka dziewczyn, cheerleaderek z zespołu Prokom Trefl
Sopot, podchwytuje rytm. Kołyszą biodrami, przestępując z nogi na nogę.
Umawiają się ,na cztery": dwa machnięcia pomponami, dwa ruchy bioder.
Maszyneria dopingu rozkręca się.

Z cheerleaderkami z Idei Śląsk Wrocław spotykam się w barze ,Bar". Dorabiają
tu jako barmanki. Nalewają piwo, mieszają drinki. Dziś, razem z kibicami,
oglądają mecz w telewizji: kiedy tylko piłka wpada do kosza przeciwnika
pompony fruną w powietrze.
Warszawa, 19.00. W sali na tyłach warszawskiego biurowca Intraco właśnie
zaczyna się trening. Dziś dużo bolesnych ćwiczeń na rozciągnięcie ciała.
Później nauka układów choreograficznych z dyrektorem artystycznym Zespołu
Pieśni i Tańca Politechniki Warszawskiej. W jednym tylko meczu koszykówki
dziewczyny muszą swoim programem wypełnić dziesięć jednominutowych przerw
technicznych i trzy dwuminutowe przerwy
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka