Gość: wini
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
14.06.07, 12:23
nie mogę uwierzyc ktoś LP ktoś PJ, jeden warczy na drugiego jak ci kice
piłkarscy, bzdura gorzej bo tu mam doczynienia z hipokrytami totalnym, to dno
tamto nie. Ludzie wczoraj miało miejsce mistyczne wydarzenie każdy mógł
oderwać się od rzeczywistości, słuchać muzyki, poczuć się wolnym i ważnym.
Co wy robicie sprowadzacie wszystko do postaci gówna. zresztą mam dosyć
wstyd, byłem od połowy koncertu LP, pędziłem na łeb na szyję z Wrocławia do
czestochowy potem do łodzi i do chorzowa by przynajmniej poznać jaką muzykę
grają na żywo LP - było rewelacyjnie moim zdaniem i należy się szacunek a nie
bluzgi, na PJ byłem osiem razy i będę dalej za nimi jeździł nawet tu choć
publika z tego co czytam pozostawia wiele do życzenia