Gość: tauzenówka :)
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.07.07, 10:05
Hej ludziska, po co się tak pieklić, byli, zagrali, dali z siebie max, pot
się lał, grzmot ze sceny, fakt, że typowych hitów zabrakło i to mogło
rozczarować, no i zbyt szybko się ulotnili. Ale i tak ciesze się, że mogłam
ich zobaczyć na żywo, przeciez to legenda i dorobek mają, że ho ho! Ja staram
się oceniać całokształt, na to się latami pracuje, też jestem muzykiem i wiem
że to ciężka charówka.
Aaaaa i śmieszy mnie gadanie, że na osiedlu mają dosyć koncertów. Rany ale
pipczenie! Sama tu mieszkam przeszło 30 lat i ciesze się każdym graniem na
żywo i moi znajomi i sąsiedzi też. Więc jak się komuś nie podoba i nie
docenia tego, że ma muzyczny wypas za oknem to proponuję przeprowadzkę...