Dodaj do ulubionych

Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku

25.07.03, 13:20
Bylem kilkakrotnie na spotkaniach z wynalazca narodu
slaskiego Jerzym Gorzelikiem i ku memu zdumieniu
stwierdzilem, ze pan dr. Jerzy Gorzelik bardzo slabo
wlada jezykiem ojczystym tj. jezykiem slaskim.
Niemieccy Slazacy nie mowiacy po niemiecku to juz bylo,
ale wynalazca i wielki oredownik narodu slaskiego nie
mowiacy po slasku? Jesli chodzi o Slazakow to juz nic
mnie nie dziwi!
Obserwuj wątek
    • Gość: Hermann Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 13:29
      kartoffelek napisał:

      > Bylem kilkakrotnie na spotkaniach z wynalazca narodu
      > slaskiego Jerzym Gorzelikiem i ku memu zdumieniu
      > stwierdzilem, ze pan dr. Jerzy Gorzelik bardzo slabo
      > wlada jezykiem ojczystym tj. jezykiem slaskim.
      > Niemieccy Slazacy nie mowiacy po niemiecku to juz bylo,
      > ale wynalazca i wielki oredownik narodu slaskiego nie
      > mowiacy po slasku? Jesli chodzi o Slazakow to juz nic
      > mnie nie dziwi!

      Znam kilku Irlandczyków, którzy mówią po angielsku i znają ledwie kilka słów w
      ich języku ojczystym, którym jest gaelicki, jednak nie ośmieliłbym się
      powiedzieć im, że nie są Irlandczykami.
      To, że na Śląsku musieliśmy posługiwać się najpierw niemieckim, a potem
      polskim, zaś nasz własny język był nieustannie spychany na margines, jest
      zasługą Was, kolonizatorów.

      Jakbys' niy zrozumiou, to ci to napisza jeszcze roz, po naszymu.
      • kartoffelek Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 13:38
        Niy musisz polski mi wystarczy.
        Jezeli ktos urodzil sie na Slasku gdzie bez przeszkod
        mozna bylo sie poslugiwac gwara slaska, ktora zreszta
        mowila wiekszosc mieszkancow Slaska. nie mial zadnych
        trudnosci z przyswojeniem jezyka "ojczystego".
        Twierdzenie, ze ten ktos cale zycie czul sie przynalezny
        do wyimaginowanego narodu slaskiego , w takim przypadku z
        daleka smierdzi mi koniukturalizmem!
        • Gość: Hermann Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 13:49
          Widzę, że nie chodziłeś do szkoły polskiej na Śląsku, gdzie za posługiwanie się
          gwarą nawet podczas przerw można się było narazić przyjezdnym nauczycielom. Ja
          miałem w szkole średniej to szczęście, że mój wychowawca i polonista, narażając
          się na ostracyzm wśród grona pedagogicznego, prowadził swoje lekcje po naszymu.
          Niewielu miało takie szczęście i naprawdę nie wiem, jakim cudem nie udało się
          Wam nas spolonizować.
          • kartoffelek Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 14:12
            Totalne pudlo ! Do szkol uczeszczalem tylko i wylacznie
            na Slasku, dlatego pozwol kochany, ze w Twoje bajeczki o
            przesladowaniu gwary slaskiej nie uwierze.W szkole
            podtstawowej , Lubie Gorne, zadnych problemow zwiazanych
            z poslugiwaniem sie gwara slaska na codzien czy na
            podworku szkolnym. Liceum w Pyskowicach. Zadnych
            problemow zwiazanych z moja gwara. Na Politechnice
            Slaskiej na moim wydziale nalezalo do dobrego tonu
            poslugiwanie sie gwara slaska (sic). Obecnie w pracy moi
            koledzy (rdzenni Polacy) najczesciej mnie prosza bym
            opowiedzial pare najnowszych "wicy", najwiekszy ubaw
            majac z "ausdrukow" ktore nie zdolali zrozumiec.
            Jeszcze jedna uwaga, jezeli pozwolisz.
            Szesnascie lat mieszkalem w Niemczech i moi synowie na
            codzien uzywali Plattdeutsch, ale w szkole (Bremen)
            wymagano od nich aby poslugiwali sie Hochdeutsch.
            • ewald_latacz Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 14:18
              Kiedys za jezyk Slaski nawet bito ucznow,nie da sie teraz uwierzyc pra ?
              • kartoffelek Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 14:21
                ewald_latacz napisał:

                > Kiedys za jezyk Slaski nawet bito ucznow,nie da sie
                teraz uwierzyc pra ?

                Sadzac po poziomie Twojego postu, Ciebie musiano bic w
                ciemie!
                • Gość: Hermann Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 14:32
                  kartoffelek napisał:

                  > ewald_latacz napisał:
                  >
                  > > Kiedys za jezyk Slaski nawet bito ucznow,nie da sie
                  > teraz uwierzyc pra ?
                  >
                  > Sadzac po poziomie Twojego postu, Ciebie musiano bic w
                  > ciemie!

                  Drogi Kartoffelku,

                  zaczynasz się wypowiadać w sposób nieco chamski. Miałeś więcej szczęścia od
                  innych, albo nie sięgasz pamięcią do czasów, o których pisze ewald.
                  Dalej brakuje mi odpowiedzi na pytanie, co wspólnego ma znajomość lub jej brak
                  z tym, że ktoś się uważa za Ślązaka. Dla potrzeb filmu "Tańczący z wilkami"
                  Indianie Dakota musieli uczyć się własnego języka, choć z pewnością uważali się
                  za Indian Dakota.
                  • Gość: stado Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 14:44
                    Hermann miołby recht jeśli chodziłoby o tzw. szarego sloonzoka.

                    Ale dalibóg nie przystoi przywódcy narodowemu (niewątpliwie autonomiści śląscy
                    uważają się za odrębny naród) nie znać perfekcyjnie, lub chociaz przyzwoicie,
                    swego języka ojczystego.

                    OK, barman, tramwajarz, górnik... ale nie osoba na świeczniku,

                    .........KOMPROMITACJA.

                    pyrsk,

                    • Gość: Hermann Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 14:54
                      Niy je rzeh zwioonzany z RAS' i daleko mi do uznanio Gorzelika za prziwoodce
                      narodu S'loonskigo. Jo godom ino tak: hociorz Gorzelik je poougorol, to jak hce
                      sie uwarzac' za S'loonzoka, niyh sie uwarzo i jo to zaakceptuja - swojoom
                      droogoom mosz reht i powiniyn sie nauczyc' godac', abo sie przipomniec' nasz
                      jynzyk, jak go zapomnioou, bo inaczyj to Kartoffelek niy do mu pokoju.
                      • Gość: GOSC Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.um.katowice.pl 25.07.03, 15:02
                        suchej KArtofel, jo niy jes starzik i lazilech do szkol ou wiela pozniyj jak
                        Ewald(tak mi sie zdowo), ala niy roz dostou po gymbie za godonie( szykany byly
                        na porzadku dziennym) oud gorolskich rechtorow, winc bardzo CIe prosza niy
                        godej gupot, co tak niy bolo!
                        • kartoffelek Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 15:36
                          Jo niy przeca, ze poniektory miol we szkole problymy
                          skuli slonskiego, ale z rynkom na sercu, ftory s nos
                          czosami niy prowokowol tym swojym slonskim i skuli tego
                          zostol wysmiany. Ale niy bolo fizycznego przymusu jak to
                          niftory sugeruje. A tak na marginesie jak jo robiol we
                          Brymie to my mieli w robocie takiego jednego z Bajerow.
                          Wszystkie inne ino sie z niego wysmiewali szczegolnie bo
                          lon bol zazarty kibic Ayernu. No i co. Lon sie im odgryz,
                          ze som "gupiymi projsokami" a po robocie szli my w zgodze
                          na piwo do naszyj stamknajpy.
                          Lon jakos niy wpod na pomysl, ze je inkszy narod bawarski
                          yno godol
                          - jo je Bajerok i Niymiec"
                        • arnold7 Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 15:37
                          Slyszeliscie Kutza godajoncego po sloonsku? Bo jo niy.

                          Za to pana Gorzelika slyszolech. W przerwie spotkania w GCK godou na boku ze
                          jednym karlusym.

                          Pyrsk!
                          • Gość: Hermann Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 15:51
                            Kuc tyrz poradzi godac'. Suyszouech!
                            • kartoffelek Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 15:54
                              Bylem na pokazie filmow Kutza oraz na popokazowej
                              dyskisji z Kutzem w Niemczech (w Insytucie Polskim w
                              Düsseldorfie) i zgadza sie.
                              Kutz umiy szwarnie godac pos naszymu.
                              • arnold7 Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 16:01
                                kartoffelek napisał:

                                > Bylem na pokazie filmow Kutza oraz na popokazowej
                                > dyskisji z Kutzem w Niemczech (w Insytucie Polskim w
                                > Düsseldorfie) i zgadza sie.
                                > Kutz umiy szwarnie godac pos naszymu.

                                Jo niy bou na zodnym spotkaniu s Kutzem, ale wierza wom, co uon poradzi godac.
                                W kozdym razie jo slyszol Gorzelika jak godo.

                                Pyrsk!
                                • kartoffelek Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 16:05
                                  A ja bylem na spotkaniu z panem dr Gorzelikiem i nawet
                                  naciskany przez jednego z dyskutantow by powiedzial cos
                                  po slasku, wykrecil sie sianem. Zreszta ojciec narodu
                                  • kartoffelek Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 16:13
                                    kartoffelek napisał:

                                    Pardon, tekst mi uciekl zanim go dokonczylem

                                    > A ja bylem na spotkaniu z panem dr Gorzelikiem i nawet
                                    > naciskany przez jednego z dyskutantow by powiedzial cos
                                    > po slasku, wykrecil sie sianem. Zreszta ojciec narodu
                                    mowi poprawnie po polsku bez cienia slaskiej nalecialosci
                                    czy akcentu.
                                  • arnold7 Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 16:17
                                    kartoffelek napisał:

                                    > A ja bylem na spotkaniu z panem dr Gorzelikiem i nawet
                                    > naciskany przez jednego z dyskutantow by powiedzial cos
                                    > po slasku, wykrecil sie sianem. Zreszta ojciec narodu

                                    Mozno niy lubi godac przi gorolach?

                                    Za to jo dzisioj godol ze jednom kontrahyntkom ze Warsiawy. Jak pedziala, co
                                    nic niy rozumi, poradzilech jij coby sie uczyla godac, bo jo jes odbiorca jejij
                                    towarow i tysz jij niy rozumia i bes toz byda szukol takigo dostawcy, kiery umi
                                    godac.
                                    Za drugim razym odebrala ta sama, ale dala sluchafka drugij dziousze, kiero
                                    tysz mauo co rozumiala, ale przinajmij udowala co rozumi.
                                    • Gość: Hermann Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 20:06
                                      Rozumia intyncjo, ale jak jurz uwarzoomy Polokoow za obco nacjo, to hwolmy sie
                                      znajoomos'cioom jynzykoow obcyh i tak jak z Niymcami godoomy po niymiecku, a z
                                      Czehami po czesku, godejmy tyrz z Polokooma po polsku - niych wiedzoom, rze my
                                      soom poligloty.
                        • Gość: builder Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 26.07.03, 02:14
                          -tos miol peha i lazil zes do ninormolnej szkoly, tokich przykladow bolo
                          zapywne wiela. za moich czasow a boly to lota 70ty nikaj nikt ni bil za gwara
                          -jok jusz bil to bol to komunista z pikla rodym a ni zodyn gorol, mij to na
                          uwadzy - Poloki do nos nic ni mieli

                          Gość portalu: GOSC napisał(a):

                          > suchej KArtofel, jo niy jes starzik i lazilech do szkol ou wiela pozniyj jak
                          > Ewald(tak mi sie zdowo), ala niy roz dostou po gymbie za godonie( szykany
                          byly
                          > na porzadku dziennym) oud gorolskich rechtorow, winc bardzo CIe prosza niy
                          > godej gupot, co tak niy bolo!
              • Gość: builder Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 26.07.03, 01:43
                -no ciebie to bili po glowie ale nie za jezyk a za glupote!

                ewald_latacz napisał:

                > Kiedys za jezyk Slaski nawet bito ucznow,nie da sie teraz uwierzyc pra ?
    • bzdzihu Re: Wynalazca narodu slaskiego nie mowi po slasku 25.07.03, 20:24
      Gorzelik to gorolski prowokator dzialajacy na szkole Slaska!
    • Gość: kurt ofiara pękniętego kondona na wulcu IP: suchaNet.ekonto.one.pl:* / 192.168.0.* 25.07.03, 21:36
      współczuję ci to boli,musisz z tym teraz żyć kartofelku.A pana Gorzelika zostaw
      w spokoju synku,bo jesteś malutki bardzo przy nim.idż sobie do piaskownicy
      babeczki postawić.pa.
    • Gość: Feloks Jorg czy Jurek IP: *.visp.energis.pl 25.07.03, 22:12
      Z Gorzelikiem rzeczywiście jest tak, że on jest bardziej Jurek niż Jorg. Tylko
      niby jak może być inaczej? Gdzie on miał pielęgnować język śląski? Na
      zdominowanym przez sosnowiczan (nie chę pisać "goroli z sosnowca") wydziale
      nauk społecznych USl? Kpiny. Tam przeciez pracuje.
      Ja jako dziecko mówiłem wyłącznie po śląsku (i to takim śląskim, jakiego dziś
      już nigdzie nie słychać), mimo że czytałem w tym samym czasie np. Sienkiewicza.
      Język polski znałem płynnie ale biernie a potem przechodziłem błyskawiczny kurs
      uczenia się go w tyskim ogólniaku, bo moje śląskie wstawki wywoływały kpiny
      kolegów i nauczycieli. Na studiach polski nie uchodził bo kierunek był
      humenistyczny. To nie górnictwo, gdzie nie mówiono żadną śląską "gwarą" tylko
      ordynarnym robotniczym prostackim slangiem rodem spod bytomskiej budki z piwem.
      Na politechnice ta śląska "gwara" polegała na tym, że na jedno "kaj" przypadały
      trzy "kurwy" i dwa "chuje".
      I jakoś dziś nawet warszawcy dziennikarze podziwiają moją polszczyznę (w
      warszawskiej gazecie byłem redagującym adiustatorem), a ja po latach dopiero ok
      1995 r. zaczynałem sobie przypominać, jakbym to czy tamto powiedział
      dwadzieścia lat wcześniej. Dziś mówię płynne rdzennie śląskie frazy a mój
      starszy brat tylko gębę rozdziawia, bo rozumieć rozumie, ale nigdy by tak tego
      nei powiedział. Mniemam jednak że ,tak samo jak ja, czuje się echt Ślązakiem,
      mimo że obaj mamy polskie baby.
      To, że Gorzelik ma problemy w mówieniu po śląsku wcale go według mnie więc nie
      dyskredytuje. Jeśli miałby mówić tak, jak bohaterowie głupkowatych filmów czy
      Masztalscy, czyli w spolonizowanej wersji śląskiego, to lepiej że nie mówi
      wcale. Ja jednak również potwierdzam, że rozumie, kiedy się do niego mówi po
      śląsku. Ostatnio kiedy wszedłem do siedziby RAŚ zacząłem słowami:
      - Jorguś, hań w antryju sie byrna szczaskała.
      I Gorzelik wiedział o co chodzi. A ty wiesz?


      • Gość: schlageter Re: Jorg czy Jurek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.07.03, 22:43
        troche mi ten caly RAS przypomina partie jednej osoby!:
        1) brak osob, ktore moglyby w razie wypadku przejac
        wladze w RAS
        2) co implementuje w takim przypadku, ze taka
        organizacje, ktora pochlonela tyle ludzkich potencjalow
        rozplynie sie w powietrzu

        "- Jorguś, hań w antryju sie byrna szczaskała. I Gorzelik
        wiedział o co chodzi. A ty wiesz?"
        i co z tego wynika?
        • bzdzihu Re: Jorg czy Jurek 25.07.03, 22:49
          "- Jorguś, hań w antryju sie byrna szczaskała. I Gorzelik
          wiedział o co chodzi. A ty wiesz?"
          i co z tego wynika?


          Ten tekst oz zarowce ma udowadniac ,ze gwara slaska jest zupelnie nie
          zrozumiala dla gorola.



          • Gość: ballest Re: Jorg czy Jurek IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.07.03, 23:20
            Dalej nie rozumia, czymu Gorzelik mou byc wynalazca narodu slonskiego!
            Slonski narod bou juz przed Dlugoszem , choc uon go pierwszy wspomniou!
            Gorzelik tysz nie musi po slonsku umiec, po co ?
            Uon moze niy miou mozliwosci sie tego jynzyka nauczyc !
            Kaj pisze, ze kazdy slonzok, po slonsku umiec musi, som slonzoki co yno po
            miymiecku umiom , som tysz co yno po polsku potrafiom, a so takie co po slonsku
            szwandrajom.
            Zadaniem Gorzelika jest obojyntnie jak fandzoli uoblyc Slonsk w nowy kleid i
            nauczyc dzieci po slonsku!
            Baskowie do dzisiej nie potrafia po baskijsku pisac choc zawsze narodem byli
            (zreszta najstarszym w Europie) ale pisownia powstala dopiera w latach 70'

            pyrsk
            ballest
            • arnold7 Re: Jorg czy Jurek 26.07.03, 01:02
              Gość portalu: ballest napisał(a):

              > Dalej nie rozumia, czymu Gorzelik mou byc wynalazca narodu slonskiego!
              > Slonski narod bou juz przed Dlugoszem , choc uon go pierwszy wspomniou!
              > Gorzelik tysz nie musi po slonsku umiec, po co ?
              > Uon moze niy miou mozliwosci sie tego jynzyka nauczyc !
              > Kaj pisze, ze kazdy slonzok, po slonsku umiec musi, som slonzoki co yno po
              > miymiecku umiom , som tysz co yno po polsku potrafiom, a so takie co po
              slonsku
              >
              > szwandrajom.
              > Zadaniem Gorzelika jest obojyntnie jak fandzoli uoblyc Slonsk w nowy kleid i
              > nauczyc dzieci po slonsku!
              > Baskowie do dzisiej nie potrafia po baskijsku pisac choc zawsze narodem byli
              > (zreszta najstarszym w Europie) ale pisownia powstala dopiera w latach 70'
              >
              > pyrsk
              > ballest

              Ballest, my godac` umiymy durs`!
              Bes to my sam som!! I niy ino bes to,pra?
              Te 173,2 tys.!
              Sam my som!
              A Gorzelik godo. Slyszolech!
            • Gość: efendi Do kartofelka IP: kaliope:* / 192.168.1.* 26.07.03, 01:09
              Herr Kartofelku -ŚlĄzacy mieszkają tu na Śląsku.Ty chcesz wielce dyskutować
              kto umie po Śląsku godać a kto nie.Ciebie jako Niemca nie powinno to wcale
              obchodzić,możesz z ciekawości poczytać forum ale ferować wyroki kto jest
              Ślonzokiem a kto nie,Mając obywatelstwo niemieckie starej sie o niemieckich
              polityków i tzw.wypędzonych.Słyszałem,że u was na takich tępych Niemców godają
              kartofle(NRW)i myśla ,że Twój nick jest nieprzypadkowy.
      • arnold7 Re: Jorg czy Jurek 26.07.03, 00:55
        Gość portalu: Feloks napisał(a):

        > Z Gorzelikiem rzeczywiście jest tak, że on jest bardziej Jurek niż Jorg.
        Tylko
        > niby jak może być inaczej? Gdzie on miał pielęgnować język śląski? Na
        > zdominowanym przez sosnowiczan (nie chę pisać "goroli z sosnowca") wydziale
        > nauk społecznych USl? Kpiny. Tam przeciez pracuje.
        > Ja jako dziecko mówiłem wyłącznie po śląsku (i to takim śląskim, jakiego dziś
        > już nigdzie nie słychać), mimo że czytałem w tym samym czasie np.
        Sienkiewicza.
        >
        > Język polski znałem płynnie ale biernie a potem przechodziłem błyskawiczny
        kurs
        >
        > uczenia się go w tyskim ogólniaku, bo moje śląskie wstawki wywoływały kpiny
        > kolegów i nauczycieli. Na studiach polski nie uchodził bo kierunek był
        > humenistyczny. To nie górnictwo, gdzie nie mówiono żadną śląską "gwarą" tylko
        > ordynarnym robotniczym prostackim slangiem rodem spod bytomskiej budki z
        piwem.
        >
        > Na politechnice ta śląska "gwara" polegała na tym, że na jedno "kaj"
        przypadały
        >
        > trzy "kurwy" i dwa "chuje".
        > I jakoś dziś nawet warszawcy dziennikarze podziwiają moją polszczyznę (w
        > warszawskiej gazecie byłem redagującym adiustatorem), a ja po latach dopiero
        ok
        >
        > 1995 r. zaczynałem sobie przypominać, jakbym to czy tamto powiedział
        > dwadzieścia lat wcześniej. Dziś mówię płynne rdzennie śląskie frazy a mój
        > starszy brat tylko gębę rozdziawia, bo rozumieć rozumie, ale nigdy by tak
        tego
        > nei powiedział. Mniemam jednak że ,tak samo jak ja, czuje się echt Ślązakiem,
        > mimo że obaj mamy polskie baby.
        > To, że Gorzelik ma problemy w mówieniu po śląsku wcale go według mnie więc
        nie
        > dyskredytuje. Jeśli miałby mówić tak, jak bohaterowie głupkowatych filmów czy
        > Masztalscy, czyli w spolonizowanej wersji śląskiego, to lepiej że nie mówi
        > wcale. Ja jednak również potwierdzam, że rozumie, kiedy się do niego mówi po
        > śląsku. Ostatnio kiedy wszedłem do siedziby RAŚ zacząłem słowami:
        > - Jorguś, hań w antryju sie byrna szczaskała.
        > I Gorzelik wiedział o co chodzi. A ty wiesz?
        >
        >
        Jo wiym i Gorzelik tysz wiy co jo wiym i co kozdy Sloonzok wiy.
        Niy znom tego Hopa osobiscie. Ala to jes nasz Hop.
        Jorg!
        I godo uon. Suyszouech!!!
        • schlageter Re: Jorg czy Jurek 26.07.03, 01:05
          arnold7 napisał:
          " Jo wiym i Gorzelik tysz wiy co jo wiym i co kozdy
          Sloonzok wiy. Niy znom tego Hopa osobiscie. Ala to jes
          nasz Hop. Jorg! I godo uon. Suyszouech!!!"


          a co bydzie jak waszygo hopa niy bydzie? czi wy mocie
          jakis swoj potyncjal bez gorzelika? jol by sie nad tym
          pomalu zastanawiol...
          a jak go auto przejedzie?... abo co gorszy polki wysadzom
          do luftu (jak bydom chcieli ;-)?
          co bydzie z RAS?!
          juz byly taky osoby, co w zaslepiyniu szli navorne...
          tera mieli my rocznica 20.07!
          • arnold7 Re: Jorg czy Jurek 26.07.03, 01:10
            schlageter napisał:

            > arnold7 napisał:
            > " Jo wiym i Gorzelik tysz wiy co jo wiym i co kozdy
            > Sloonzok wiy. Niy znom tego Hopa osobiscie. Ala to jes
            > nasz Hop. Jorg! I godo uon. Suyszouech!!!"
            >
            >
            > a co bydzie jak waszygo hopa niy bydzie? czi wy mocie
            > jakis swoj potyncjal bez gorzelika? jol by sie nad tym
            > pomalu zastanawiol...
            > a jak go auto przejedzie?... abo co gorszy polki wysadzom
            > do luftu (jak bydom chcieli ;-)?
            > co bydzie z RAS?!
            > juz byly taky osoby, co w zaslepiyniu szli navorne...
            > tera mieli my rocznica 20.07!

            To jo dalij byda. A RAS tysz sie do rady.
            A Ty?
            • arnold7 Re: Jorg czy Jurek 26.07.03, 01:14
              Tak wracajonc do tymatu - narod sloonski jes troszka starszy.

              Pyrsk!!!
    • Gość: Hermann Widza, rze haja na cauego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.03, 08:32
      Co to sie porobioouo, Kartoffelku.
      Wuoonczoom komputer i widza, rze haja na cauego. I to wszysko skuli Gorzelika.
      Jurz nawet nojciynrzszo bron' zostaua wytoczoono: ta uo prodownym narodzie
      s'loonskim, kery zamiyszkuje ta ziymia uod czasoow dinozauroow.
      Mys'la, rze uostana przi swojim - znajoomos'c' naszego jynzyka abo jyj brak niy
      przesoondzo uo tym, czy ktos' je S'loonzokiym czy tyrz niy. Czasym styknom
      hynci i dobro wola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka