Gość: gosc
IP: *.eranet.pl
14.11.07, 16:30
Jak co roku z rodzina udalem sie pod pomnik Marszalka ,by okazac
szacunek za to co zrobil dla Polski.Ale to co sie odbylo pod
pomnikiem wzbudzilo we mnie niesmak,oto pan minister Polaczek zrobil
sobie z tej okazji swoje prywatne pozegnanie ,chrzaniac oczywiscie o
swoich i Partii Braci sukcesach , w podobnym tonie wystapienia
wojewody i marszalka wojewodztwa, zenada.To nie ta okazja panowie
politykierzy.Caly orszak z Katedry pod pomnik prezentowal sie
tragicznie policja w mundurkach ukochanej milicji,wojsko skladajace
sie z jakis karlow i niedorostkow w wyswiechtanych mundurkach,
jeszcze najlepiej wygladali strazacy wzrostem jacy tacy
reprezentacyjni>Na placu korfantego ustawiono uzbrojenia polskiej
armii tragiczne jak z muzeum ,kompromitacja skad taki zlom
sciagnieto i po co?Delegacje skladaly wiazanki kwiatow tez tak bez
szacunku byle jak, ale wiazanki bialo-czerwone z wyjatkiem
przedstawiciela slaskiego uniwersytetu medyczneco ktory skladal
wiazanke czerwona chyba mu sie uroczystosci pomylily chcial na
uroczystosc z okazji rewolucji pazdziernikowej ale nie mogl znalezc
patrona ilicza Lenina ,ale coz mowi sie publicznie o tej uczelni
czerwony azyl to czerwona wiazana.Kto odpowiada za scenariusz takiej
uroczystosci zreszta chyba nikt stad tak byle jak.