Dodaj do ulubionych

Czekanie na cud

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.12.07, 02:46
genialne!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: mejloo Czekanie na cud IP: *.kat.3s.pl 29.12.07, 11:26
      W zeszlym tygodniu wrocilem do kraju po 4 latach zycia za granica. Plakac mi sie
      chcialo gdy, poczatkowo pelen optymizmu, wybralem sie na spacer po centrum
      Katowic. Nic sie tutaj nie zmienilo a wlasciwie zmienilo sie, ale niestety na
      gorsze.
      Puste, smutne ulice, pusty ochydny rynek, zero inwestycji, szaro - buro.
      Oczywiscie zycie tetni w Silesia City Centre! Ten barak moze stac sie smialo
      symbolem ekipy pana Uszoka. Inwestor jesli dobrze pamietam obiecywal
      rewitalizacje terenow poprzemytslowych, niestety jak zawsze nie wyszlo. Nikt
      nie dopilnowal projektu, nie narzucil warunkow, mamy najwiekszy "blaszok" w
      Europie. Do tego symbolem rozwoju naszego miasta jest teraz powstajace tuz obok
      osiedle "debowe tarasy", przeplacane mieszkania z cudownym widokiem na
      najwiekszy parking w wojewodztwie.
      Ja juz nawet nie czekam na cud!
    • Gość: josem Czekanie na cud IP: 91.65.159.* 29.12.07, 13:38
      I z mniejszą kasą idzie coś sensownego zorganizować. Cza mieć tylko
      predyspozycje i ochotę. A po co.
    • Gość: Wojciech K. Czekanie na cud IP: 77.223.194.* 30.12.07, 10:49
      Uszoka , Siejną - ją przede wszystkim , Bojaruna i jeszcze kilku radnych
      -WYWIEŹĆ w PIERONY NA TACZKACH.

      Katowiczanin od pokoleń.
      • Gość: Wersal Re: Czekanie na cud IP: *.proxy.aol.com 30.12.07, 16:37
        Na ta chorobe co choruje p.Uszok to choruja prawie wszyscy prezydenci
        naszych slaskich miast.
        Inwencja prezydentow miast to rozprzedawania miejskich terenow za
        grosze a z tego zadnego zysku. Dewastacja miejskich zabytkow to w
        urzedach miejskich nikogo nie interesuje ,bo po co. Ba nawet
        prokuratorow. Gina stare zabytkowe hale ,kamienice, nawet stare
        piekne ulece wraz cala infastruktura. Ale kogo to interesuje.
        Juz nie wpomne o naszym pieknym WPKiW w Chorzowie.
        Jak daleko to ma sie ciagnac. Czy naprawde nikt nie moze powiedziec
        <S-T-O-P>. Czy w tym wszystkim juz nie liczy sie zwykly obywatel?
        Liczy sie tylko ten kto ma pienadze i chce wykupic Park ? Pozniej
        ogrodzic i zrobic "Park dla bogaczy"? Gdze sa zwykli obywatele?
        Przypadek >Dolina trzech stawow< > Lotnisko Muchowiec< a co pozniej?
        A co do Sylwestrowego Balu to jest wielkie jakies (niewiem jak to
        nazwac)nieporozumieniem. A moze mieszkancy byli niegrzeszni to
        p.Uszok ich ukaral ,zabierajac bal sylwestrowy. Owszem taka impreza
        nie organizuje sie z dnia na dzien , lecz jest to dluga organizacja
        w czasie. Szuka sie atrkcyjnych wykonawcow, tworzy sie scenarjiusz
        uwzgledniajac wydarzenia z calego roku. Koszty maga byc faktycznie
        duze ale to jest uwzglendnione kontraktami z wykonawcami. Moga byc
        wysoke ale i nie musza byc. A to jest tez zalezne od organizatorow.
        Ale to jest juz tylko gdybanie.
        • Gość: walkiria Re: Czekanie na cud IP: *.centertel.pl 30.12.07, 18:51
          Tylko,ze w tym magistracie nic sie nikomu nie chce robić. Tu już
          nawet cud nie pomoże.Czyżby pani skarbnik nie chciała dać pieniędzy?
          Miasto jest tak szare,puste. I niezmienne psie kupy.Czy w tym
          miescie już się nic nie zmieni?
    • Gość: obserwator Czekanie na cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 19:14
      Po pierwsze wydaje mi się że Pan Michał Smolorz jest zainteresowany
      zwiekszanim wydatków na kulturę, w podobny sposób jak naukowcy na
      naukę, lekarze na opiekę zdrowotną itd. Jeśli cos mnie w jakims
      sensie dotyczy osobiscie to staram sie nie zabierać głosu bo raczej
      nie jestem wówczas obiektywny.
      Po drugie,imprezy kulturalne powinny się w duzym stopniu same
      finansować. Mimo ze często zgadzam się z Panem Michałem Smolorzem to
      jednak jestem za ograniczaniem wydatków publicznych, w tym na
      kulturę i tym samym podatków. Nie lubię stwierdzeń ze miasto powinno
      to i tamto. Pozdrawiam
      • settembrini Re: Czekanie na cud 31.12.07, 13:27
        przepraszam, zechcialbys wskazac jakies imprezy kulturalne (nie mylic z 'tancem
        na lodzie', mowa o kulturze), ktore sie samofinansuja?
        • Gość: obserator Re: Czekanie na cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.07, 20:56
          No własnie jesli się nie samofinansują, to oznacza że nie jesteśmy
          skłonni wydawac na nie naszych pieniędzy, zatem nie są dla nas wiele
          warte. Zatem musi przyjść ktos kto wie co jest dla nas dobre wziąc
          nasze pieniązdze (z podatków) i już. Przypomina mi to porzedni
          ustrój gdy państwo wiedziało co dla nas dobre. Pozdrawiam i
          zapraszam do udzielenia sobie odpowiedzi na pytanie dlaczego państwo
          powinno finansowac kulturę, jeśli jest to dobro gdzie możemy
          pobierac pieniądze za korzystanie z niego. Na razie tyle.
          • Gość: filantrop Re: Czekanie na cud IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.08, 15:28
            Wobec tego za bilet do teatru na koncert czy galerii musialbys płacić po kilka
            stów, podobnie jak za koncerty zagranicznych gwiazd.
            Oczywiscie możesz w ogóle zrezygnować z udziału w kulturze zadowalając sie
            programem telewizyjnym - wtedy twój postulat niedofinansowywania kultury będzie
            jakoś uprawniony, niestety dla ciebie wyrazicieli podobnych poglądów jest malutko.
            • Gość: obserwator Re: Czekanie na cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 18:07
              No tak ładne mi pocieszenie że nie płacę w kasie kilka stów ale z
              podatków bierze się reszte bez zapytania mnie czy mi się poboba czy
              nie. A moze dlatego ze tak pan Michał stwierdził i poparła go
              garstka ludzi.
              Czy wy myuslicie ze jak budzet cos finansuje to to nic nas nie
              kosztuje?:))))
              • Gość: walkiria Re: Czekanie na cud IP: *.centertel.pl 01.01.08, 18:54
                władza za Ciebie decyduje. A Ty, czy ja nie mamy nic do gadania. I
                tym sposobem Światowid nam zlikwidują. Ale za prywatne rozmowy
                naszych samorządowców bedziemy płacić, bo nie mamy nic do gadania.
    • Gość: widziane z dala Narzekac i czekac na cud: jakie to polskie... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.08, 03:29
      Autor tego artykulu prezentuje nastawienie ktore jest kwintesencja tego dlaczego Polacy nie potrafia sie wybic ponad przecietnosc: ponarzeka sobie i bedzie czekal na cud... Eh, dobrze, ze wyemigrowalem bo widze, ze w RP sie od dwudziestu lat nic nie zmienilo; samochody po ulicach jezdza lepsze ale mentalnosc ludzi wciaz ta sama.
      • Gość: walkiria Re: Narzekac i czekac na cud: jakie to polskie... IP: *.centertel.pl 04.01.08, 07:20
        nie umiemy się zjednoczyć przeciwko korupcji i nepotyzmowi w mieście
        i dlatego Katowice są jakie są
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka