Dodaj do ulubionych

Bill Gates w Katowicach nie zarobi

IP: *.chello.pl 24.02.08, 21:48
Też mi nowość ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: socjolog Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:52
      Wymarzony temat na pracę socjologiczną:
      "Bill Gates a problemy z dowozem pizzy do wschodnich dzielnic
      Zabrza".
      • ptr0 Co wy wszyscy z tym Gatesem? 25.02.08, 00:11
        Przecież on już dawno nie jest prezesem tylko Ballmer a poza tym w lipcu 2008
        opuszcza Microsoft, i bedzie mial to w głębokim poważaniu że gdzieś tam nie
        kupują Windowsa. Poza tym wszyscy tak atakują Gatesa ale on jest znacznie
        łagodniejszy i sympatyczniejszy od Ballmera, tonował jego bardziej radykalne
        pomysły. Po jego odejściu polityka Microsoftu będzie bardziej agresywna.
        Wszystkiego dobrego Bill.
        • Gość: | Re: Co wy wszyscy z tym Gatesem? IP: *.chello.pl 25.02.08, 00:22
          Nie jest prezesem, ale jest glownym udzialowcem, zatem tytul jest prawidlowy --
          jako udzialowiec, na magistracie nie zarobi.

          A Ballmer to idiota, cala branza sie z niego smieje. Tzn. ta czesc co nie ma
          akcji MS. Ci co je maja sa na niego wsciekli.
          • krasnov Jakie przeszkolenie z obsługi? :o 25.02.08, 01:43
            Przecież obsługa OOo jest praktycznie taka sama jak MSO. JEdyne, czego trzeba, to 10 minut (na każdy program), żeby się zorientować w funkcjach, które są w innych miejscach, lub mają inne nazwy.
            No i parę dni na przywyczajenie się do trochę innego zachowania.
            • Gość: hh Mam nadzieje ze niemaja office 2007 IP: *.pools.arcor-ip.net 25.02.08, 07:26
              Bo OO z tego co wiem nie ma docx. Ale moze w nowych wersjach juz jest.

              Niech jeszcze zainstaluja linuxy. W koncu windows jest im chyba tylko do gadu
              gadu potrzebny.
              • Gość: Zły Re: Mam nadzieje ze niemaja office 2007 IP: *.crowley.pl 25.02.08, 07:29
                Pod Linuksem jest kadu :) ale za to bez reklam ;)
                • emigrancik Jest kadu, zgadza sie 25.02.08, 07:46
                  Ale bez roota go nie zainstaluja. A zreszta, nawet jakby mieli prawa, pewnie to
                  itak im sie pewnie nie uda.
                  • chateau Re: Jest kadu, zgadza sie 25.02.08, 08:11
                    Pidgin (gaim) albo web-gadu.
                    • Gość: Jason Re: Jest kadu, zgadza sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 17:54
                      A z instalacją żadnych problemów nie ma, bo przecież w każdej nowoczesnej
                      dystrybucji Linuksa są repozytoria :P Wystarczy jedna komenda w menadżerze
                      pakietów, albo "klikalnie" jak się ma graficzną nakładkę :)
                • Gość: Fr3ak Re: Mam nadzieje ze niemaja office 2007 IP: *.chello.pl 25.02.08, 16:40
                  A o kopete zapomnieli? Toż to darmowe i proste jak drut...
            • a.k.traper Używam OO od kilku lat w domu 25.02.08, 08:47
              trzeba tylko pamiętać by zapisywać w formacie word, gdyż większość
              firm uzywa MO. Pozostałe różnice sa do zaakceptowania
              • Gość: Maniek Wiekszosc znajomych firm uzywa OO... IP: 193.0.122.* 25.02.08, 09:02
                > trzeba tylko pamiętać by zapisywać w formacie word, gdyż większość
                > firm uzywa MO.

                Wiekszosc moich znajomych firm uzywa OO...

                Uzywaly w wiekszosci pirackich MO ale szybko sie przesiadly po wizycie kilku
                smutnych panow z policjantem w jednej z nich. :)

                Ale to sa male firmy...
              • Gość: tux Re: Używam OO od kilku lat w domu IP: 81.216.27.* 25.02.08, 09:50
                Proponuje isc za ciosem i zrezygnowac z Windowsa, na rzecz coraz
                lepszych dystrybucji linuxa. Nawet komercyjne linuxy kosztuja
                wielokrotnie taniej niz Windows, a funkcjonuja czesto lepiej!
                • maruda.r Re: Używam OO od kilku lat w domu 25.02.08, 10:44
                  Gość portalu: tux napisał(a):

                  > Proponuje isc za ciosem i zrezygnowac z Windowsa, na rzecz coraz
                  > lepszych dystrybucji linuxa. Nawet komercyjne linuxy kosztuja
                  > wielokrotnie taniej niz Windows, a funkcjonuja czesto lepiej!

                  ********************

                  Ale nie obsługują aplikacji finansowo-księgowych napisanych pod Windows.

                  • Gość: DIM Re: Używam OO od kilku lat w domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 08:26
                    Za te zaoszczędzone 300 tys to można komuś zlecić napisanie takiej aplikacji.
                  • Gość: Syntax Re: Używam OO od kilku lat w domu IP: *.msi.pl 05.07.09, 18:13
                    Lefthand ma aplikacje F-K, które wyśmienicie chodzą pod Linuksem.
                • Gość: dant Re: Używam OO od kilku lat w domu IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.08, 19:39
                  Ale najcześciej gorzej...
              • maruda.r Re: Używam OO od kilku lat w domu 25.02.08, 10:45
                a.k.traper napisał:

                > trzeba tylko pamiętać by zapisywać w formacie word, gdyż większość
                > firm uzywa MO.

                *******************************

                Tam jest takie miejsce, gdzie można na stałe zafiksować domyślny format zapisu.

              • Gość: Praktyk Nieprawdą jest, że dobrze robić w OO zapis doc! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.08, 01:52
                Kiedys miałem awanturę z klientem o źle wykonane zlecenie. Przysłał wytyczne napisane w OO w formacie doc. Okazało się (bo w efekcie zainstalowałem OO i sprawdziłem plik), że częśc danych nie była wyświetlona przez MS Office.
                Tak samo dzieje się też w odwrotna stronę! Pliki zapisane w MS Office odczytywane przez OO potrafia gubić elementy, np. grafikę.

                W sumie bezpieczniejsze są natywne formaty (i używanie np. OO + Word Viever) lub najlepiej zapis w formacie uniwersalnym PDF.
            • a.k.traper Problemem będzie wymiana plików i ochrona 25.02.08, 08:53
              Urzednicy fundują sobie albo petentom niezły galimatias. Do domowych
              prac i owszem, w szerszej współpracy korzyści moga byc wątpliwe.
              • hummer DOC nie jest standardem ISO 25.02.08, 11:03
                a.k.traper napisał:

                > Urzednicy fundują sobie albo petentom niezły galimatias. Do domowych
                > prac i owszem, w szerszej współpracy korzyści moga byc wątpliwe.

                Więc niczego sobie nie skomplikują.
                pl.wikipedia.org/wiki/OpenDocument
                "OpenDocument (znany również jako ODF oraz ISO/IEC 26300, pełna nazwa: OASIS
                Open Document Format for Office Applications) to otwarty standard ISO formatu
                plików pakietów biurowych. Obejmuje dokumenty tekstowe, arkusze kalkulacyjne,
                wykresy i prezentacje multimedialne. Pierwsza wersja formatu bazowała na
                XML-owym formacie pakietu OpenOffice.org. Obecnie OpenDocument jest rozwijany
                przez niezależną organizację OASIS (Organization for the Advancement of
                Structured Information Standards)."

                Wysyłając komuś zaś dokument zamknięty DOC dopiero jesteś wstanie sobie
                skomplikować życie. Szczególnie jeśli to jest DOC v2007.
            • Gość: okko Re: Jakie przeszkolenie z obsługi? :o IP: *.29-82-zamkowa-4-szpital.e-zabrze.pl 25.02.08, 09:35
              co nie zmienia faktu ze uzytkownicy sa oporni i nie chca sie przesiadac ;)
        • Gość: 666 Re: Co wy wszyscy z tym Gatesem? IP: 62.112.158.* 25.02.08, 12:07
          ptr0 napisała:

          > Przecież on już dawno nie jest prezesem tylko Ballmer a poza tym w lipcu 2008
          > opuszcza Microsoft, i bedzie mial to w głębokim poważaniu że gdzieś tam nie
          > kupują Windowsa. Poza tym wszyscy tak atakują Gatesa ale on jest znacznie
          > łagodniejszy i sympatyczniejszy od Ballmera, tonował jego bardziej radykalne
          > pomysły. Po jego odejściu polityka Microsoftu będzie bardziej agresywna.
          > Wszystkiego dobrego Bill.

          Wolę balmera bo jest totalnym matołem i powoli ale nieubłaganie prowadzi do
          zmniejszenia znaczenia tej obmierzłej firmy. W tej swojej tępej agresji
          przypomina mi nasze kaczki.
          Pamiętaj że bil ma jeszcze spory pakiet akcji mikrosyfa więc jest pewne że na
          każdą taką wiadomość reaguje histerią i deprechą. Przypomnijcie sobie jak
          zachowywał się molierowski Harpagon po utracie szkatułki i już masz obraz bila.
    • Gość: ktos Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:25
      > - Tym jednak zajmują się nasi informatycy.
      > Zatem nie powoduje to żadnych kosztów - mówi rzecznik.

      to ich praca nic urzędów nie kosztuje? wolontariusze tam pracują?
      co za filozofia...
      • Gość: Thor Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:58
        informatycy i tak sa tam zatrudnieni czyli nie powoduje to dodatkowych
        kosztow...myslenie nie boli! naprawde
        • hexabc1 Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi 24.02.08, 23:14
          Gość portalu: Thor napisał(a):

          > informatycy i tak sa tam zatrudnieni czyli nie powoduje to
          > dodatkowych kosztow...myslenie nie boli! naprawde

          Gdyby nie musieli szkolić użytkowników, mogłoby ich być mniej...
          (Ale, ponieważ płacą im grosze, nie ma to i tak najmniejszego
          znaczenia :-))
        • Gość: Thor=moron Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.acn.waw.pl 25.02.08, 00:04
          Thor - jezeli informatyk musi szkolic pracownikow, nie zajmuje sie on inna praca - czyli np rozbudowa sieci zostanie spowolniona/wstrzymana, inne uslugi nie zostana wprowadzone w terminie etc. W rezultacie, bedzie trzeba zatrudnic wiekszej liczby informatykow. etc. Nie wyglupiaj sie prosze - czas to pieniadz.
          • Gość: hej hej Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 00:25
            a po co rozbudowywać sieć w urzędzie, jeśli są skoroszyty?
            Byłem w wielu urzedach i zauważyłem, że komputer na biurku to
            występuje chyba w jednym na 15 pokoików.
            • emigrancik A ile trwa szkolenie w OO? 10 minut? 25.02.08, 07:49
              Przeciez to sie niczym nie rozni. trzeba tylko pokazac, jak zapisac plik, zeby
              potem mozna go bylo w wordzie otworzyc. I nauczyc, zeby nie wysylali na zewnatrz
              plikow w oo formacie.

              Uwazam to za wspanialy pomysl.

              Teraz czekam az we wszystkich bibliotekach zainstaluja linuxy. Do surfowania w
              zupelnosci wystarczy.
              • Gość: Maciorra Re: A ile trwa szkolenie w OO? 10 minut? IP: 57.66.197.* 25.02.08, 08:36
                ODF o ile dobrze pamietam jest jednym z zalecanych formatow oficjalnego obiegu
                dokumentow wiec smialo moga wysylac w ODF. Gdyby kazdy urzad przesiadl sie na
                soft obslugujacy ten format skonczyl by sie problem z pomylonymi formatami MS,
                ktore nie sa zgodne nawet same ze soba...
                • Gość: Me Re: A ile trwa szkolenie w OO? 10 minut? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.08, 08:50
                  I tutaj sie zgodze w 100% :) wszystkie docx itd to zupelna pomylka :)
              • tymon99 Re: A ile trwa szkolenie w OO? 10 minut? 25.02.08, 09:16
                emigrancik napisał:

                > Przeciez to sie niczym nie rozni. trzeba tylko pokazac, jak zapisac plik, zeby
                > potem mozna go bylo w wordzie otworzyc. I nauczyc, zeby nie wysylali na zewnatr
                > z
                > plikow w oo formacie.

                źle! właśnie niech wysyłają wyłącznie w odf-ach. niech ci na zewnątrz się nauczą
                używać standardów wynikających z norm i przepisów!
                • maruda.r Re: A ile trwa szkolenie w OO? 10 minut? 25.02.08, 10:48
                  tymon99 napisał:

                  > źle! właśnie niech wysyłają wyłącznie w odf-ach. niech ci na zewnątrz się naucz
                  > ą
                  > używać standardów wynikających z norm i przepisów!

                  ***********************************

                  Zgadza się. Poza tym, kto wysyła do obcej firmy pismo w otwartym formacie, co do
                  którego nie wiadomo, jak będzie wyglądał po otwarciu w innym systemie? Tu
                  standardem stał się pdf.

          • Gość: sweter Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: 77.223.228.* 26.02.08, 23:18
            Czas to pieniądz, ale nie w administracji publicznej. Daruj człowieku!!
      • slavius_anonim Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi 24.02.08, 23:22
        Po co szkolić. Open Office naprawdę niewiele się różni o Microsoft Offica.
    • blogfiles Bill Gates w Katowicach nie zarobi 24.02.08, 22:31
      "Wyznawcą" lub jak kto woli "fanbojem" Linuksa nie jestem. Interesuję się żywo tematem, na moim komputerze koegzystuje licencjonowane XP wraz z licencjonowanym ;-) Ubuntu, ale o wyższości jednego nad drugim bojów bym raczej nie toczył. Za to jak sobie pomyślę że za rządów PiS podpisano z Microsoftem kontrakty sprowadzające się do zdania "każda urzędniczyna władz centralnych ma mieć na biurku Office 2007 Professional i (docelowo) Vistę" to mnie krew zalewa.
      • Gość: | Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.chello.pl 25.02.08, 00:31
        Ale to ten rzad zajmie sie (juz sie zajmuje, vide ePUAP) budowa administacji
        elektronicznej. A teraz wicepremierem jest uzytkownik Linuksa (Pawlak uzywa
        OpenSUSE) i mysle ze zadba o je otwartosc i dostepnosc z innych platform niz
        jedynej slusznej.
        • Gość: BartekP Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: 78.16.200.* 25.02.08, 00:52
          Ha ha, Pawlak o coś zadba? On jest w rządzie Tuska pionkiem żeby nie
          powiedziec pioneczkiem i do tego małomównym.
          • emigrancik Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi 25.02.08, 07:50
            Ale jak trzeba to ten pionek moze mocno ugryzc :)
    • blogfiles Bill Gates w Katowicach nie zarobi 24.02.08, 22:32
      "Wyznawcą" lub jak kto woli "fanbojem" Linuksa nie jestem. Interesuję się żywo
      tematem, na moim komputerze koegzystuje licencjonowane XP wraz z licencjonowanym
      ;-) Ubuntu, ale o wyższości jednego nad drugim bojów bym raczej nie toczył. Za
      to jak sobie pomyślę że za rządów PiS podpisano z Microsoftem kontrakty
      sprowadzające się do zdania "każda urzędniczyna władz centralnych ma mieć na
      biurku Office 2007 Professional i (docelowo) Vistę" to mnie krew zalewa.
    • Gość: Ziomioslaw a neutralność technologiczna? IP: *.ondraszek.ds.polsl.pl 24.02.08, 22:39
      I bardzo dobrze, dziwie mnie jednak, że nie zwrócono tutaj uwagi na o wiele
      bardziej istotną kwestię neutralność niż te 300zł - mianowicie neutralność
      technologiczną. Co to jest? poszukaj, jak nie umiesz, to i tak nie będzie
      opłacało się się pisać.
      • Gość: Ziomioslaw Re: a neutralność technologiczna? (poprawka mała) IP: *.ondraszek.ds.polsl.pl 24.02.08, 22:44
        eh, sorry, wpadło mi tam nie potrzebnie słowo, powinno być:
        "I bardzo dobrze, dziwie mnie jednak, że nie zwrócono tutaj uwagi na o wiele
        bardziej istotną kwestię niż te 300zł"
        • Gość: jadeim Re: a neutralność technologiczna? (poprawka mała) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 23:02
          Że co? Niby dlaczego to ważniejsza kwestia? Co za sobą pociąga?
          • Gość: atx Re: a neutralność technologiczna? (poprawka mała) IP: *.187.240.11.ip.airbites.pl 25.02.08, 00:09
            W skrocie to, ze panstwo nie zmusza swych obywateli do stosowania jedynego slusznego programu, systemu itp. Np ZUS ta zasade koncertowo lamie, wydajac Platnika wylacznie pod Windows - chcesz czy nie chcesz, jesli placisz ZUS (i zatrudniasz >5 osob, ale ten prog ciagle maleje) to musisz korzystac z Platnika - wiec musisz tez kupic specjalnie do niego Windows.

            Tak wiec dzieki temu, ze katowickie urzedy (podobnie jak np. Urzad Pracy w Czestochowie) beda stosowaly otwarty format danych, nie tylko same zaoszczedza, ale i my wszyscy zaoszczedzimy - nie bedziemy musieli kupowac MS Office zeby z takim urzedem korespondowac, czytac wydane przez niego dokuenty itp.
            • Gość: Andy Re: a neutralność technologiczna? (poprawka mała) IP: *.acn.waw.pl 25.02.08, 07:30
              > Tak wiec dzieki temu, ze katowickie urzedy (podobnie jak np. Urzad
              > Pracy w Czestochowie) beda stosowaly otwarty format danych, nie tylko
              > same zaoszczedza, ale i my wszyscy zaoszczedzimy ...

              Może ja czytałem inny artykuł ale ... tam nie ma nic o tym, że urząd będzie
              stosował inny format zapisu niż *.doc, *.xls.

              • Gość: autor Re: a neutralność technologiczna? (poprawka mała) IP: *.eastwest.com.pl 25.02.08, 07:52

                Ależ będzie, będzie. Praca na *.doc w OpenOffice na dłuższą metę jest bardzo
                niepraktyczna. Format ten nie jest funkcjonalnie identyczny z *.odt i dokument
                zapisany w doc niekoniecznie będzie wyglądał identycznie po ponownym otwarciu.
                Acz z doświadczenia mogę podejrzewać, że w kontaktach ze światem zewnętrznym
                nadal będą występować głównie doce i xlsy [z urzędniczego przyzwyczajenia].

                Co do newsa: osobiście przyczyniłem się do podobnej migracji w jednym z
                publicznych przedsiębiorstw. Od 3 lat nie kupuje się tam MS Office'a z nowymi
                komputerami, co oznacza oszczędność 1500 zł na każdym. Co roku firma ta
                oszczędza 50 tys zł na tym, co może przeznaczyć np. na rozbudowę infrastruktury
                serwerowej.
              • emigrancik Re: a neutralność technologiczna? (poprawka mała) 25.02.08, 07:52
                I nie powinien stosowac innego formatu. Majac oo mozesz otworzyc doc (gorzej z
                docx), ale windows chyba formatow oo nie otwiera.
                • maruda.r Re: a neutralność technologiczna? (poprawka mała) 25.02.08, 10:53
                  emigrancik napisał:

                  > I nie powinien stosowac innego formatu. Majac oo mozesz otworzyc doc (gorzej z
                  > docx), ale windows chyba formatow oo nie otwiera.

                  **************************************

                  To problem MS Office'a i Microsoftu. Oficjalnym standardem są dokumenty w
                  formacie ODF.



    • Gość: imm Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:48
      No coz, uwielbiam uogolnienia. Urzednikom gratuluje głupotę, zeby do
      kazdej sztyki komputera kupowac OEM Office'a od tego sa MOLPy i inne
      o wiele tansze rozwiazania. Pozatym technologicznie OO2 jest wiele
      lat za Office2007, ergonomia mu do piet nie dorasta, ale to juz inna
      bajka. (pomijam to ze OO2 w swoim czasie byl o niebo lepszy niz
      dowolny Office do wersji 2003 wlacznie).
      Denerwuje mnie natomiast to, ze przechodza tylko z OO, niech przejda
      z caloscia na linuksa, to przynajmniej w gry nie beda za pieniadze
      podatnikow grac!!!
      • maruda.r Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi 25.02.08, 02:42
        Gość portalu: imm napisał(a):

        Pozatym technologicznie OO2 jest wiele
        > lat za Office2007, ergonomia mu do piet nie dorasta, ale to juz inna
        > bajka.

        ****************************

        Office2007 jest antyergonomiczny, jeśli już.

      • emigrancik Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi 25.02.08, 07:56
        Zgadzam sie.

        Ale urzednikom wystarczy OO. Z tego co wiem, nie robia tam zadnych
        skomplikowanych formatowan tekstow. Do napisania zwyklego listu oo w zupelnosci
        wystarczy.

        A dlaczego urzedy nie sa partnerem Gold - tego nie wiem. Przeciez oni powinni
        miec chyba volumy?
        • maruda.r Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi 25.02.08, 10:37
          emigrancik napisał:

          > A dlaczego urzedy nie sa partnerem Gold - tego nie wiem. Przeciez oni powinni
          > miec chyba volumy?

          **********************************

          A za nie nie trzeba płacić?

      • susanoo25 Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi 26.02.08, 09:31
        Gość portalu: imm napisał(a):
        > Pozatym technologicznie OO2 jest wiele
        > lat za Office2007, ergonomia mu do piet nie dorasta, ale to juz

        Chyba sobie raczysz żartować. W Office2007 MS zrobił w interfejsie taką
        rozpierduchę, że połowy funkcjonalności nie można znaleźć. Może to i "ładne",
        ale jeżeli ktoś rzeczywiście chce skorzystać z czegoś oprócz funkcjonalności
        której nie obsługuje dajmy na to wordPad to ma problem ze znalezieniem jej w
        nowych "cudownych" menu i zakładach. To dotyczy niestety wszystkich produktów
        wchodzących w skład Office.
    • Gość: Mika po pierwsze to nie Bill Gates nie zarobi... IP: *.telsat.wroc.pl 24.02.08, 22:48
      ...bo ten pan odsunal sie juz od Microsoftu. Prowadzi swoja fundacje.
      Nie ma z Microsoftem zbyt wiele wspolnego, procz tego ze jest ikona
      tej korporacji.
      Moze by tak sprawdzic najpierw czy to Bill Gates czy jakis Steve
      Ballmer?
      • Gość: Igor Re: po pierwsze to nie Bill Gates nie zarobi... IP: *.gprs.plus.pl 24.02.08, 22:56
        Jeszcze sie nie wycofal. Wycofac sie ma w okolicy wakacji.

        A ta jego fundacja... jak myslisz? jak da w afryce pieniadze na dzieci, to co
        rzad danego kraju zrobi? .... tak...... kupi licencje M$ na window$y :(
        Ot ci praca w fundacji. Obluda to pachnie.
        • Gość: ... Re: po pierwsze to nie Bill Gates nie zarobi... IP: 62.112.158.* 25.02.08, 12:33
          Ciekawe jaki % z tej pomocy zostanie się po przejściu przez łapy afrykańskich
          kacyków? Nie mam pojęcia ale i tak domyślam się dlaczego kacykowie tak kochają Bila.
      • Gość: jadeim Re: po pierwsze to nie Bill Gates nie zarobi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.08, 23:03
        Polecam zapoznanie się z hasłem 'synonim' w słowniku języka polskiego.
      • hexabc1 Re: po pierwsze to nie Bill Gates nie zarobi... 24.02.08, 23:08
        Gość portalu: Mika napisał(a):

        > ...bo ten pan odsunal sie juz od Microsoftu. Prowadzi swoja
        > fundacje. Nie ma z Microsoftem zbyt wiele wspolnego, procz
        > tego ze jest ikona tej korporacji.
        > Moze by tak sprawdzic najpierw czy to Bill Gates czy jakis Steve
        > Ballmer?

        Bill Gates, mimo że zrezygnował z bezposredniego zarządzania
        Microsoftem, ma wciąż wiele wspólnego z tą firmą - jest jej
        największym udziałowcem. Czyli, strata Microsoftu jest stratą Billa
        Gates'a...
        • Gość: BartekP Re: po pierwsze to nie Bill Gates nie zarobi... IP: 78.16.200.* 25.02.08, 00:59
          I cały czas jest 'nad' Ballmerem.
    • Gość: gość Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 22:52
      no to gratuluje reflexu. nie zarobi ale już zarobił gamonie. co za kraj...
    • Gość: Medalik Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.static.arcor-ip.net 24.02.08, 23:19
      Skoro urzędasy "zarobili" te 300 000 pln to niech im urzędasy z US naliczą
      podatku dochodowego od tej "zarobionej" kasiory jak to naliczają drobnym
      przedsiębiorcom.
    • Gość: Dok BRAWO!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 23:20
      Z MS rozstalem sie juz dawno, mam tylko OS reszta to freeware. Jest trudniej ale
      duuuuuuzo lepiej :)
      Pozdrawiam i polecam!!!
      • Gość: MiR Re: BRAWO!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 23:40
        Jestem wieloletnim praktykiem obu pakietów i mogę powiedzieć tylko jedno:

        Oba są warte swojej ceny.

        I to tyle.

        Pozdrawiam
        MiR
        • Gość: Pan Sałatka Re: BRAWO!!! IP: *.ntlworld.ie 25.02.08, 07:03
          Witamy przedstawiciela Microsoftu na forum.
          • Gość: lpt1 Re: BRAWO!!! IP: *.acn.waw.pl 25.02.08, 07:33
            Jak ktoś ma inne zdanie to od razu musi byc przedstawicielem MS? Gratuluje
            antyzdroworozsądkowego myślenia ...
            • Gość: Pan Sałatka Re: BRAWO!!! IP: *.ntlworld.ie 25.02.08, 07:51
              To nie jest po prostu inne zdanie, tylko skrajnie niesprawiedliwa ocena jednego
              z dwóch konkurencyjnych produktów. W dodatku uważam, że taka firma jak Microsoft
              postępowałaby nierozsądnie nie płacąc komuś za pisanie tego typu opinii na
              różnych forach. Może jestem przewrażliwiony, ale tak uważam.
              • emigrancik Re: BRAWO!!! 25.02.08, 08:00
                Salatka ma jednak racje. MS Office JEST bardziej zaawansowany od oo. Zwlaszcza
                2007. Ale na potrzeby urzedow w zupelnosci wystarczy OO.

                A co do szkolen.

                Jak urzedy kupia viste i Office 2007, to itak beda musialy przeszkolic ludzi. Bo
                gdzie tu jest "otworz"?
                • emigrancik Re: BRAWO!!! 25.02.08, 08:00
                  Sorry, nie salatka ma racje, ale jego przedmowca.
                  • Gość: Pan Sałatka Re: BRAWO!!! IP: *.ntlworld.ie 25.02.08, 08:15
                    Och, wcale nie twierdzę, że OO jest lepszy od MSOffice, zwłaszcza od 2007,
                    którego nawet nie znam. Jednak stosunek użyteczności do ceny jest w OO
                    miażdżący. Zwłaszcza, jeżeli mowa o użyteczności dla przeciętnego użytkownika
                    biurowego.
                    • emigrancik Re: BRAWO!!! 25.02.08, 08:23
                      Zgoda.
        • Gość: OO jest bezcenny Re: BRAWO!!! IP: 213.25.14.* 25.02.08, 18:41
          Jeśli za OO nie płacisz nic - to jest nie ma on ceny <=> jest bezcenny :)
    • Gość: prz Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.mysmart.ie 24.02.08, 23:42
      Pracuję w Urzędzie Skarbowym w Irlandii. Krew mnie zalewa jak widze kolejne komputery kupowane z pakietem Win+MSOffice. Komputer na każdym biurku używa kilku rzeczy:
      a) ITP - aplikacji, a własciwie jednej wielkiej bazy danych z danymi podatników
      b) IE - ale dostep do sieci jest ograniczony (dostęp jest jedyni do stron rządowych, europejskich, zwiazków zawodowych i banków)
      c) MS Office

      Bez zadnych problemów urząd móglby przejść na Linuksa i OOo (lub KOffice). Jedynym zadaniem było by przepisanie podstawowej aplikacji na Linuksa.

      Serwis on-line dla podatników do rozliczania się z podatków ROS (www.ros.ie) napisany jest w Javie, więc z tym tez nie bylo by problemów. Wyobrażam sobie, że polskie urzędy są podobnie zorganizowane - czyli bez sensu.
      dodam, że oprogramowanie na komputerach jest stare. OS to Windows NT lub XP, do tego Novell Network, Adobe Acrobat 4 i IE w wersji 5.ileśtam. Strach tego używać
      • Gość: Pan Sałatka Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.ntlworld.ie 25.02.08, 07:10
        W Irlandii komputer bez OS, a w zasadzie bez Visty jest praktycznie nie do
        kupienia. Chciałem tu kupić sobie laptopa, ale pomimo poszukiwań nie udało mi
        się znaleźć niczego, co nie byłoby obłożone podatkiem na rzecz Microsoftu.
        • emigrancik Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi 25.02.08, 08:03
          Bo juz nie ma laptopow z xp. Mozesz skorzystac z prawa downgrade i zainstalowac
          sobi xp.

          Natomiast wiem ze np. fujitsu siemens sprzedaje laptopy z knoppixem.
    • Gość: Ziomek Jeszcze jeden kroczek dalej IP: *.chello.pl 25.02.08, 00:03
      No to co, teraz bazy danych zamienic na mysql i dac pani Joasi (nie wiem
      dlaczego akurat takie imie xD) jakies gui do tego (chocby recznie napisac w
      pythonie albo php :]). Potem zamienic system z MS Windows na Linuksa.
      Oszczednosci beda jeszcze wieksze a pani Joasia nie bedzie miala sapera,
      pasjansa i GyGy ;P.
      • maruda.r Re: Jeszcze jeden kroczek dalej 25.02.08, 02:50
        Gość portalu: Ziomek napisał(a):

        > No to co, teraz bazy danych zamienic na mysql i dac pani Joasi (nie wiem
        > dlaczego akurat takie imie xD) jakies gui do tego (chocby recznie napisac w
        > pythonie albo php :]).

        *********************************

        A jeśli MS Access używany jest jako klient kilkunastu różnych baz danych, to
        może być kłopot z przepisaniem go w innym języku. Dlaczego zakładasz, że pani
        Joasia klika tylko w dwa lub trzy miejsca zmodyfikowanej bazy Northwind?

    • Gość: czesław budo Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.pronet.lublin.pl 25.02.08, 00:04
      Pytanko: czy Bill Gates w ogóle wie, że istnieje takie miasto jak Katowice?
    • Gość: Spectator Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.streamnet.pl 25.02.08, 00:45
      Chyba redaktorzy z Pudelka po nocy dorabiają do pensji w Wybiorczej. Tytuł
      trafiony jak w onecie. Proponuje może coś w stylu: "Waldemar jest wspaniały" etc??
    • norton2 Bill Gates w Katowicach nie zarobi 25.02.08, 04:53
      panie bojarun a nie lepiej kupić liczydła - to dopiero bedzie
      oszczędność.A te ponoc 300 tyś rzekomych oszczędności - to pieniądze
      na podwyżki dla uszopka i jego pobratymców.A urzednik ciagle będzie
      zarabiał 1200 zł netto.Żołośnyś pan panie bojarun!!!
    • Gość: max Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: 195.39.217.* 25.02.08, 05:33
      .. a ciekawe ile za te komputery dali i gdzie je kupili, panie Bojarun pochwal
      się pan ile na tym zaoszczędziłeś :) czyżby ktoś zabrał sie za to państwo
      kolesi, że wychwalają się oszczędnościami??
    • omcrew Bill Gates w Katowicach nie zarobi 25.02.08, 07:12
      jak sie nie potrafi podpisac umowy z Microsoftem to sie placi
    • Gość: Irasiad Nareszcie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.08, 07:14
      W Niemczech zrobiono to już wiele lat temu.
    • Gość: zed Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.chello.pl 25.02.08, 07:25
      "Tym jednak zajmują się nasi informatycy zatem nie ponosimy żadnych kosztów" -
      jak widzimy pan nie ma za bardzo pojęcia o czym mówi. Czy u pana informatycy
      rosną na drzewach w ogrodzie..?? Zgroza ....
    • Gość: bocian Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.sferanet.pl 25.02.08, 07:41
      a informatycy pracuja za darmo - he , he ,he
    • Gość: Urzędniczek Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 07:45
      Primo to za licencję OO też się płaci i nie ma mowy o darmowym korzystaniu w
      wersji korporacyjnej. Darmowa jest tylko wersja do użytku domowego. Oczywiście
      jest tańszy, ale skaranie boskie z tym OO. Rozjeżdża się strasznie, ludzie nie
      potrafią się nim posługiwać. Trzeba im wszystko tłumaczyć i uczyć ich od nowa
      pisania. Albo wszyscy na OO, albo nikt. Mieszanie tych spraw jest kłopotliwe dla
      wszystkich.
      • Gość: Maciek Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: 212.106.18.* 25.02.08, 07:59
        Hm... Ciekawa hipoteza.
        A oto cytat ze strony OpenOffice.org:
        "OpenOffice.org to pakiet biurowy działający w wielu systemach operacyjnych i środowiskach, z otwartym dostępem do kodu źródłowego. Można go stosować legalnie bez żadnych opłat w domach, firmach, urzędach i szkołach."
      • smok_sielski Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi 25.02.08, 08:23
        > skaranie boskie z tym OO. Rozjeżdża się
        > strasznie, ludzie nie potrafią się nim
        > posługiwać. Trzeba im wszystko tłumaczyć
        > i uczyć ich od nowa pisania.

        Opor masy urzedniczej zawsze ciezko zlamac, zgadza sie.
        smok
      • Gość: Kozi Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.eranet.pl 25.02.08, 08:34
        Panie Urzędniczek! Pomyliło się Panu z Microsoft Office za 200 zł :)
    • smok_sielski Nareszcie i u nas zauwazyli 25.02.08, 08:14
      ze wiekszosci uzednikow nie jest potrzebny MS Office (a jeszcze w najnowszej
      wersji).
      smok
      • smok_sielski Re: Nareszcie i u nas zauwazyli 25.02.08, 08:15
        "Urzednikow" oczywiscie :)
        smok
    • naprawdetrzezwy Coż za rzadki fenomen medyczny! 25.02.08, 08:18
      "Jedyna komplikacja związana z pojawieniem się nowych programów to konieczność
      przeszkolenia pracowników z ich obsługi."

      Wszyscy śląscy urzędnicy urodzili się z wrodzoną umiejętnością obsługiwania
      Worda, Excela, PowerPointa i CoTamJeszczeWTejKobyleJest?

      Tylko Open Office wymaga szkoleń?
      To pewnie jest jeszcze bardziej skomplikowany?
      ;>>>
    • Gość: Pavlik_Morozov Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 08:25

      Może Microsoft nie zarobi na Office, ale zarobi na Windzie, bo żeby magistrat
      zapłacił choćby złotówkę urzędniczce to musi wysłać ZUS Płatnikiem ZUS-u, który
      działa tylko i wyłącznie pod Windą. A Windę trzeba legalnie kupić u prywaciarza
      Microsoftu. A nie ma Płatnika ZUS pod np. darmowym Linuksem. A jak nie wyślesz
      deklaracji ZUS za pomocą Płatnika ZUS działającego tylko pod Windą, to ZUS
      przypie.. karę. Więc kupuj Windę Microsoftu, bo ci inaczej ZUS przywali.
      • Gość: Jester Re: Bill Gates w Katowicach nie zarobi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 09:11
        Głupoty opowiadasz i widać że powtarzasz wyuczone gdzieś i
        zasłyszane regułki i stereotypy. Nikt już nie zmusza do korzystania
        z programu Płatnik. Wszystkie formaty danych które sa niezbędne do
        stworzenia alternatywnego oprogramowania zostały upublicznione.
        Teraz możesz sobie już sam napisać taki program, albo kupić od kogoś
        kto taki program napisze (Płatnik jest darmowy) i liczyć na wsparcie
        tego producenta. Nie licz na to że ZUS będzie udzielał wsparcia na
        wszystkie możliwe programy stworzone przez jakichś producentów.
        • Gość: Pavlik_Morozov Bzdury opowiadasz kolego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 11:01
          Oczywiście opublikowane są formaty przez ZUS (Prokom), żeby domorosły
          programista sobie mógł kedu generować z własnego programu płacowego. Ale żeby
          kedu wysłać do ZUS należy mieć Płatnika, a Płatnik jest na Windę i ZUS nie
          rozdaje certyfikatów harcerkom, bo by się zrobił taki burdel w ZUS-ie, ze nawet
          Tusk by tego nie opanował.
          • Gość: Jester Re: Nie jest Pan na bieżąco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 13:07
            Format zapisu dokumentów KEDU był opublikowany od samego początku. W chwili
            obecnej równolegle jest też format XML (zresztą zgodnie z wymogami ustawy).
            Ponadto opublikowane zostały już protokoły i cała specyfikacja niezbędna do
            stworzenia oprogramowania do wysyłki dokumentów. Opublikowanie tych danych nie
            jest związane z żadnym zagrożeniem bałaganem. Tak czy inaczej do wysyłki trzeba
            posiadać certyfikat wydany przez Centrum Certyfikacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka